Pseudoharcerskie strony www drużyn obronnych :(

forum harcerskich drużyn obronnych
Zablokowany
Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 04 lut 2007, 18:12

No. I mamy consensus. I po diabła bić pianę jak wszystkim chodzi o mniej więcej to samo.

A propos filmiku stwierdziłem że naogladaliście sie filmów. Przykro mi, ale mam do czynienia z bronią palną od 1989 roku z małą przerwą i takie zachowanie jak przedstawia film jesli chodzi o posługiwanie sie pistoletem (oczywiście są plusy o których pisałem wcześniej) jest nieco może na pokaz. Sam brałem udział w szkoleniach strzelectwa dynamicznego i IPSC ( dla nieświadomych to dwie różne sprawy) i czegoś takiego jak wymachiwanie krótka bronią w wyciagniętej ręce nikt mnie nie uczył. Ale to nie na temat.

Uogólniając. Wszyscy zadowoleni, filmik bardzo fajny jako reklamówka. Druzyna wygląda na wyważoną w działaniu a słowa drużynowego dh Sławka na odpowiedzialne. Nic dodać nic ująć. Druh Sławek po prostu w praktyce stosuje to czego wielu druzynowym i członkom drużyn proobronnych brakuje, MYŚLI
Gratuluję i pozdrawiam,
Stary WOP-a.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Sławek308
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 30 lis 2003, 15:29
Lokalizacja: 308 KDSH "Legion"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Sławek308 » 04 lut 2007, 21:46

Dziekuje za wasze słowa, lecz i tak dużo mi to nie pomoże. Czekam tylko na konsekwencje w rozkazach. Co do szkolenia strzeleckiego do portal_jedrusie: ja nie upieram się że w naszym filmiku jest choćby gram profesjonalizmu,bo czego można sie nauczyć ćwicząc raz na 3 miesiące?Myśle że moje chłopaki mają jakieś podstawy działan,ale jest to oczywiście czysta amatorszczyzna - jestem tego świadom.
drużynowy
308 KDSH "Legion"

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 05 lut 2007, 01:57

Sławek308 pisze:Dziekuje za wasze słowa, lecz i tak dużo mi to nie pomoże. Czekam tylko na konsekwencje w rozkazach.
Druhu Sławku, Trzymaj tak dalej, robisz kawałek dobrej roboty. Konsekwencje w rozkazach, hmm. Chyba że jakiś NIE myslący sie trafi w Twoim Hufcu, ale na twoim miejscu powalczyłbym o swój wizerunek harcerstwa, ja takim je widzę. A harcerzem jestem od 1978 roku i przegląd postaw mam dość szeroki. Twoją na podstawie wypowiedzi na tym forum mogę tylko zaakceptować, rozwijaj się wraz z drużyną . Powodzenia
CZUWAJ !!!
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 05 lut 2007, 11:57

Sławek308 pisze:Co do szkolenia strzeleckiego do portal_jedrusie: ja nie upieram się że w naszym filmiku jest choćby gram profesjonalizmu,bo czego można sie nauczyć ćwicząc raz na 3 miesiące?
Po co w takim razie? Po co te działania pozorne?
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 05 lut 2007, 13:14

s00hy pisze:
Sławek308 pisze:Co do szkolenia strzeleckiego do portal_jedrusie: ja nie upieram się że w naszym filmiku jest choćby gram profesjonalizmu,bo czego można sie nauczyć ćwicząc raz na 3 miesiące?
Po co w takim razie? Po co te działania pozorne?
A mnie się wydaje, gram profesjonalizmu to tam jest (palec na kabłąku nie na spuscie - BARDZO WAŻNA SPRAWA) . A reszta to zabawa w wojsko i na tym poziomie niech pozostanie. wg mnie jest OK.
Ostatnio zmieniony 05 lut 2007, 13:15 przez Portal_Jedrusie, łącznie zmieniany 1 raz.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 07 lut 2007, 17:21

&#8222;Przeżyłam tragiczny wrzesień, okrutne śledztwo w gestapo, obóz koncentracyjny w Ravensbrück, uczestniczyłam w dramatycznych sytuacjach, patrzyłam na mękę dzieci, matek i ojców. Dlatego myślę, że mam prawo i obowiązek mówić, iż pokój jest wielką potrzebą każdego człowieka, a zwłaszcza każdego dziecka. Jednym z naszych naczelnych zadań jest przecież wychowanie w duchu pokoju i umiłowania Ojczyzny.&#8221; Zofia Skalska

http://www.zhp.pl/index.php?do=news&nav ... 11&id=3665

Tekst dedykuję wszystkim wychowawcom małoletnich bojówkarzy.

Rafał
Ostatnio zmieniony 07 lut 2007, 17:21 przez Rafal, łącznie zmieniany 1 raz.
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 07 lut 2007, 23:46

Drogi druhu Rafale, tekst jaki nam druh polecił jest niewatpliwie poruszający. Pozwole sobie jednak również polecić jeden tekst, pochodzacy pośrednio ze strony którą prowadzę, a bezpośrednio z książki "Byłaś radościa i dumą" autorstwa ppłk. prof. Zbigniewa Kabaty ps "Bobo", naukowca, poety, pisarza. Ale zanim został Tym kim jest dzisiaj był jednym z partyzantów Jędrusia i harcerzem.
Pozostawię to bez komentarza. Tekst mówi sam za siebie.

http://szczep.jedrusie.org/powtor_ur.html

Pozwolę sobie zacytować też Jego wiersz, wiersz napisany dla druhów z Wykus - ZHR

Sztafeta

Czaka mieli wysokie, koliste,
mundury o żółtych epoletach.
Na czakach lśniły orły srebrzyste,
a słońce im lśniło na bagnetach.

W dym kartaczy szli ławą na wroga,
nie żałując ni życia ni męki,
i ciernista zawiodła ich droga
od Grochowa aż do Ostrołęki.

Nim ostatni żołnierz Listopada
przed niebiańskie zgłosił się ołtarze,
już z dwururki się składa
kryjak Stycznia w wytartej czamarze.

Rzucił dom i rodzinę i wszystko
w beznadziejnym do wolności biegu.
Na styczniowych zmagań bojowisku
krwawe ślady zostawił na śniegu.

Nim ostatni powstaniec styczniowy
przed tron odszedł meldować się boski,
walkę podjął strzelec legionowy,
z Oleandrów buntownik krakowski.

Ruszył w Polskę strzelec zuchowaty
zdobyć to co "obca przemoc wzięła".
Na wielki bój grały mu armaty...
i stał się cud - "jeszcze nie zginęła"!

Wyrosły hufce jak smocze zęby,
odparły falę nawały wrażej,
wolnego kraju dźwignęły zręby
i na granicach zatknęły straże.

Budowało się państwo od nowa
pod osłoną rodzimych puklerzy,
aż runęła lawina stalowa
przez granicę, po sercach żołnierzy.

Nie pomogła ni krew ni ofiary
ni uparta obrona stolicy.
Rozgniecione upadły sztandary
pod pancerną stopę gąsienicy.

Nam wypadło przejąć spadek krwawy,
podnieść broń co z martwych rąk wypadła
i zapomnieć o sobie dla Sprawy
w ciemną noc co na kraju osiadła.

Długa była ta droga krzyżowa
młodych ludzi mego pokolenia.
Żaden rozkaz nas z niej nie odwołał,
ni zwycięstwo nie dało wytchnienia.

Nasze kroki są dzisiaj wolniejsze,
nasze oczy dzisiaj widzą tępiej,
nam zostały już tylko te wiersze -
a was młodych są całe zastępy.

Weźcie od nas pałeczkę sztafety.
Niech was wiedzie ten sam Orzeł Biały
do tej samej od wieków już mety
dla Jej dobra, dla Jej wiecznej chwały.

A gdy sił wam już zacznie brakować
aby sprostać kolejnej potrzebie,
nie przestańcie dalej maszerować,
rzućcie okiem w historię, za siebie.

Wtedy wspomnisz nas, młody dziś druhu
i pojmiesz, bez żadnych wątpliwości,
że ty jesteś ogniwem w łańcuchu,
jak i my, małą cząstką całości.

Nanaimo, B.C. Nowy Rok 1997 r.

Niech druh przeczyta te dwa teksty, może w nich jest sedno prowadzonej tu dyskusji. Nie chce i nigdy sie nie zgodzę na pewne "przegiecia" które miałem okazję w tej dyskusji zauważyć, ale nie wylewajmy dziecka z kapielą, to czego uczymy, jak wychowujemy patriotycznie naszych harcerzy, MUSI wiązac się z historią, tradycją, a nie tylko z zabawą w wojsko. A okreslenie tych wszystkich których łączy szacunek dla orężą i uczą tego szacunku swych harcerzy "wychowawcami młodych bojówkarzy" jest dla mnie osobiście obelgą.
Czuwaj !!!
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 lut 2007, 06:24

Rafal pisze:Tekst dedykuję wszystkim wychowawcom małoletnich bojówkarzy.
Portal_Jedrusie pisze:A okreslenie tych wszystkich których łączy szacunek dla orężą i uczą tego szacunku swych harcerzy "wychowawcami młodych bojówkarzy" jest dla mnie osobiście obelgą.
Drogi druhu Jarosławie, mam wrażenie że nie czytasz ze zrozumieniem.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2007, 06:31 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 lut 2007, 07:11

Portal_Jedrusie pisze:... A okreslenie tych wszystkich których łączy szacunek dla orężą i uczą tego szacunku swych harcerzy "wychowawcami młodych bojówkarzy" jest dla mnie osobiście obelgą.
Czuwaj !!!
Uważam że jest to nadużycie wynikające z niezrozumienia stanowiska Rafała. "Szacunek dla oręża" a właściwie do ludzi którzy się nim posługiwali w walce o niepodległość naszej Ojczyzny nie bacząc na dobro swoje i stawiając na szali życie nie ma nic wspólnego z oszołomami BAWIĄCYMI się w zabijanie i dającymi dzieciakom durne poczucie fachowości i pewności "że jak przyjdzie co do czego..."
I jakoś jestem pewien, że jeśli przyszłaby taka potrzeba to Rafał i jego wychowankowie dzielnie okazaliby że są ogniwami łańcucha. Tyle, że do tego nie potrzeba latać jak neptyk w kominiarce na głowie, machać plastikowym pistoletem i wołać gogogogo (osobiście wolę papapapa - zabity)

Czuwaj !!!
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 08 lut 2007, 11:46

19kldh pisze:
Rafal pisze:Tekst dedykuję wszystkim wychowawcom małoletnich bojówkarzy.
Portal_Jedrusie pisze:A okreslenie tych wszystkich których łączy szacunek dla orężą i uczą tego szacunku swych harcerzy "wychowawcami młodych bojówkarzy" jest dla mnie osobiście obelgą.
Drogi druhu Jarosławie, mam wrażenie że nie czytasz ze zrozumieniem.
Drogi druhu Czesławie, czytam ze zrozumieniem, tylko, ze niektóre posty pisane tutaj sa wieloznaczne i nie wiem juz czy druh Rafał zalicza mnie do "Wych.Mł.Boj." czy jeszcze nie. Na temat druzyn proobronnych sporo juz tutaj napisalismy, i ja i druh. Wiemy o co w tym wszystkim chodzi.
Oszołomom, którzy chcą zrobic z harcerstwa pododdziały specjalne wszyscy mówimy (Ja, dh Rafał i druh również) stanowcze NIE. A propo postów i ich treści, jeśli ktoś chce napisac coś by inni zrozumieli CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI to niech sie wysili na klawiaturze, a nie strzela ogólnikami, bo moze dojść do "naduzycia wynikajacego z niezrozumienia" do którego Czytelnik może miec niestety prawo czytając ogólnikowe hasła, tym bardziej dość kontrowersyjne. Pisanie tekstów typu "post" wymaga jednoznacznośCi i jasnego przedstawienia stanowiska w sprawie, TO NIE DYSKUSJA "EN FACE" . Ja przynajmniej tak staram sie robić. Bo moge zostać niezrozumiany.

Ale to na marginesie dyskusji, chcę nawiązać jednak do wątku nieszczęsnej instrukcji którą kiedys Mysiek zapoczątkował, coś tam napisałem i wątek umarł. Proponuje do niego wrócić.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 08 lut 2007, 11:52

A Ty Druhu Jarku zaliczasz sam siebie do wychowawców młodych bojówkarzy?

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 08 lut 2007, 11:56

Nie, druhu Rafale, nie zaliczam się do tej grupy, ale nie mnie to oceniać. Jesli druh znajdzie czas to zapraszam na Portal który prowadzę www.jedrusie.org . Tam myslę, że druh znajdzie moje stanowisko w tej sprawie. Strona jest dość obszerna, więc trochę czasu może druhowi zająć przejrzenie jej całej, ale szybki rzut oka na dobór materiałów pozwoli druhowi wyrobić sobie zdanie na mój temat.

Pozwolę poruszyć sobie jeszcze kwestię samej broni. Sam nosze broń w swej pracy jaka zarabiam na życie, cóż tak się ułozyło. Wiem co potrafi zrobić człowiekowi, ale broń to tylko narzędzie, może byc wykorzytane do agresji lub obrony. Jak będzie wykorzystywane zalezy od człowieka który ja trzyma w dłoni. Nam powinno zależeć na tym by harcerze nauczyli się SZACUNKU do tego kawałka metalu, respektu i odpowiedzialności jaką z soba niesie noszenie broni ( w późniejszym okresie ich życia). Broni nie można demonizować, trzeba uczyć, ostrzegać, wyjaśniać. Odróżniajmy fascynatów broni i wojskowości od fanatyków, bo tych należy ostro potępiać. Ale wychowywanie z obyciem, choćby fragmentarycznym z bronia nie uważam za złe.
Druh Czesław ma swoje zdanie - wytrych o czytaniu ze zrozumieniem, ja mam podobne, trzeba mysleć co sie robi w tej dość jednak delikatnej materii. Bo niejednokrotnie człowiek posiadający broń ma władzę nad czyimś życiem i śmiercią. Dlatego też edukacja w tym względzie jest potrzebna, jeśli znajdzie sie jakiś fanatyk, to trzeba Mu uświadomić, że PISTOLET ZABIJA. A nie że to "fajna" zabawa. Wszelkie próby upraszczania takich szkoleń, bez podbudowy merytorycznej i w jakimś sensie psychologicznej sa SZKODLIWE i niebezpieczne. Nie znaczy to jednak, by tego typu szkoleń nie prowadzić, ale prowadzić prawidłowo, dostosować do grupy wiekowej harcerzy i ich osobistych predyspozycji.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2007, 12:26 przez Portal_Jedrusie, łącznie zmieniany 1 raz.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Duncan McLain
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 04 wrz 2006, 12:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Duncan McLain » 09 lut 2007, 14:59

Witam.
Miałem juz napisac odnośnie tych "wychowawców małoletnich bojówkarzy"ale jak przeczytałem poprzedniego posta zmieniłem zdanie.

DRUHU JARKU- PODPISUJE SIE POD TWOIM POSTEM OBIEMA RęKAMI I NOGAMI.

Zreszta jak cała nasza Druzyna, z którą własnie rozmawiałem na ten temat.
Tak trzymać.

Pozdrawiam.
Duncan McLain


Ps ci cali "wychowawcy małoletnich bojówkarzy"tak mnie poruszyli, że aż sobie siadłem i obliczyłem średnia wielku w naszej Druzynie i wyszło mi 18.5 roku :P
więc chyba termin "małoletni "nas nie obowiązuje.
"...Ale kiedy Ojczyzna do synów swych o pomoc zawoła,to znajdzie ich do walki dobrze przygotowanych"
/Andrzej Małkowski/

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 09 lut 2007, 22:27

Czyli krótko mówiąc, mój problem opiera się teraz na tej broni.


Ja jestem fascynatem broni, pojazdów militarnych, w tym czołgów.

Z moimi zapędami nie powinienem być drużynowym harcerskim, chyba że nie przelewam na swoich harcerzy swojej pasji?

Ale skoro nie pokazuje przy ich swojej pasji to czy jestem tak naprawde sobą?


Prosze o odpowiedź tylko na to pierwsze pytanie, drugie niech zostanie dla mojej zagwozdki.:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 10 lut 2007, 10:28

Mysiek pisze:Ja jestem fascynatem broni, pojazdów militarnych, w tym czołgów.

Z moimi zapędami nie powinienem być drużynowym harcerskim, chyba że nie przelewam na swoich harcerzy swojej pasji?
Nie ma chyba w ZHP zakazu bycia druzynowym dla fascynatów militariów.
Nad pasją jednak trzeba panować (oczywiscie nie sugeruję Ci że nie panujesz), bo zamienia sie w nałóg, albo w fanatyzm. A każdy fanatyzm jest zły.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Obronne”