Mundury ZHP

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
Zablokowany
Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 09 mar 2003, 23:56

wrzos napisał:
CYTAT:
Jeżeli po mojej przerobionej koszuli bundeswehry nie rozpoznasz, że jestem harcerzem, to radzę udać się do lekarza, bo pozostałym 38 milionom Polaków (a na pewno nikomu kto mnie do tej pory w mundurze widział - próbka statystyczna dość znacząca) nie nastręcza to problemu.
Do przybocznego dh Artura Sitka, Hufiec Tychy, 19 DSH "Sagittarius"

Zastanawiam się czemu druh jest tak bardzo uszczypliwy wobec swoich rozmowców, czy może nie wystarcza już druhowi argumentów na poparcie przedstawianego tu punktu widzenia czy może po prostu puszczają tu nerwy?

hm Marcin Niemczyk[/quote]
Do druha hm Marcina Niemczyka:

Nerwy puszczają mi rzadko, a argumentów zazwyczaj nie brakuje - a jeżeli tak, to siedzę cicho.
Jeśli jednak w odczuciu większej liczby osób jestem tak uszczypliwy, to... no cóż, taki już mam widać styl wypowiadania się.

[Edytowany przez Artur dnia 09.03.2003 o 19:57 GMT]
Artur Sitek

Wrzos
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 paź 2002, 22:21
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wrzos » 10 mar 2003, 00:18

Nie wiem czy jestem "większą liczbą osób"...
Mnie osobiście wysyłanie swojego rozmówcy do lekarza nie wydaje się być ma miejscu szczególnie wtedy, kiedy rozmowa wydawać by się mogło powinna toczyć się na wysokim poziomie.
A jeśli jednak jestem w jakiejś "większości"
to może z poczucia pewnego obowiązku instruktorskiego (mam nadzieje dobrze odebranego) zaproponuję druhowi powściągnięcie w niektórych sytuacjach swojego "uszczypliwego" języka...
Oczywiście nie chcę tu naruszać "stylu wypowiadania się" a jedynie zaproponować....

hm Marcin Niemczyk
hm Marcin Niemczyk
IV ŚSzH "Żagiew"
Hufiec Jastrzebie Zdrój
www.zagiew.harc.pl
www.woodcraft.pl

owca

Post autor: owca » 10 mar 2003, 01:22

hehm, co do tematu, z którego troszku zboczyliśmy czyli tematu mundurów, chciałam powiedzieć, że dla mnie mundór jest najbardziej wartościową rzeczą w ZHP, jest dla mnie symbolem walki Rudego, Zośki, Alka i wielu innych młodych ludzi, którzy oddali życie za ojczyznę. Oni nie mogli nosić munduru, ale walczyli o to, żeby każdy z nas mógł go nosić, przypiąć lilijkę i chodzić w naszych szeregach. I tak wogóle to cala ta organizacja nazywa sie Związek Harcerstwa Polskiego, wiec nośmy polskie mundury, a nie niemieckie, czy holenderskie. Bez względu na to czy jest ciepło czy zimno nośmy te nasze polskie mundury, bo to one mówią, że jesteśmy harcerzami.
Owca 62 DH "Knieja"

rafran

Post autor: rafran » 10 mar 2003, 10:47

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 10 mar 2003, 15:24

Wyw. Bogdan Ciechomski był łaskaw napisać
"Wejdź na sonde ZHP wśród propozycji jest zlikwidowanie kołnierza, zrobienie spodenek dla dziewczyn itp.".

- - -

W związku z z powyższą wypowiedzą apeluję o dokładne, uważne czytanie!!! Dlaczego?

1) W sondzie jest mowa o zmianie kroju munduru, w tym np. (na przykład!) o likwidacji kołnierza a la Słowacki, a nie kołnierza w ogóle!!! Różnica między kołnierzem a kołnierzem a la Słowacki jest mmiej więcej taka jak pomiędzy krzesłem a krzesłem elektrycznym. Niby jedno słowo różnicy, a znaczenie zupełnie inne, prawda?
Na marginesie: propozycja likwidacja takiego kołnierza już pojawiła się w tym wątku.

2)Umieszczone w sondzie propozycje nie mają nic wspólnego z projektowanymi zmianami, a służą jedynie do przygotowania większego materiału do "Czuwaj". Oczywiście w sytuacji kiedy się okaże, że np. 80-90 % internautów popiera jakieś zmiany, wówczas nie wykluczam, że będziemy - jako gazeta - wpływać na władze ZHP, aby dokonać pewnych zmian w mundurze.
Zatem proszę nie pisać o tych propozycjach w kontekście wskazującym, że to są jakieś oficjalne propozycje "góry". Proszę to traktować jako szansę wpłynięcia na kierunek zmian w umundurowaniu.

Zapraszam go zagłosowania w sondzie: http://www.sondy.zhp.org.pl/ankieta/
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 mar 2003, 15:47

Chyba jestem tępy, bo trochę nie rozumiem.
Generalnie wszystkim polemistom chodzi chyba o to że mundury są źle szyte, ze słabej jakości materiału, brzydkie kolorystycznie a Składnica wciska je na zasadzie monopolu , tak ?
No to może jest szansa na złamanie monopolu , tak jak to proponuje Dominik ?
Dla przypomnienia.
Mundur harcerski jest wzorowany na mundurach angielskich wojsk kolonialnych z czasów Bi Pi.
Rdzennie polska jest rogatywka, która jako militarny element kłuła w oczy Bi Pi.
Harcerki swój mundur wzięły od wojskowych sanitariuszek z I W. ŚW.
Prawidłowo, czyli przedwojennie mundur jest ciemnozielony, o bardzo pięknym odcieniu,
krój z karczkiem, przód rozcięty i zapinany tylko w 2/3 !
Posiadam w kolekcji taki mundur, do dziś nie spłowiał. W latach 60 Składnica harcerska produkowała identyczne /!/ mundury na zamówienie
ZHP pgk /sic!/. Dla równowagi na kraj szyła tandetę. Ten eksportowy mundur był szczytowym, niebywałym osiągnięciem !!! Te cuda DO DZIŚ nadają się do noszenia !!!! Oczywiście w ówczesnym ZHP można było zdobyć taki rarytas tylko dzięki znajomościom. W Krakowie kilka drużyn zdołało się tak umundurować budząc jęki zawiści.
Na kilku harcmistrzach widzę te mundury do dziś, są jak nowe.
Słowem , krój ok tylko materiał i kolor. To zawsze można osiągnąć. Tylko do czego zmierza harcerska władza ?








[Edytowany przez StaryWilk dnia 11.03.2003 o 13:03 GMT]

naczelny
Stały bywalec
Posty: 346
Rejestracja: 16 sie 2002, 20:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: naczelny » 13 mar 2003, 13:28

Obecnie przygotowujemy material do "Czuwaj" nt. naszych mundurów. Częścią tego materiału będą wyniki sondy, o których była mowa wyżej. Chciałbym także zamieścić konstruktywne głosy - odpowiedzi na następujące dwa pytania:
1) Czy mundur powinien ulegać zmianom, jeśli tak, to w jakim kierunku powinny one iść?
2) Jakie 2-3 konkretne zmiany należałoby wprowadzić w mundurze jak najszybciej?

Jeśli ktoś chce się wypowiedzieć w "Czuwaj" - bardzo proszę o przesyłanie krótkich odpowiedzi na jedno lub oba powyższe pytania na adres: naczelny.czuwaj@zhp.org.pl.

Ważne: w gazecie zamieszczę tylko wypowiedzi nieanonimowe, dlatego proszę o podanie stopnia i funkcji.
Czuwaj!
hm. Grzegorz Całek
komendant Hufca Warszawa-Żoliborz (grzes@zhp.waw.pl)
redaktor naczelny "Czuwaj" (naczelny@czuwaj.pl)

rafran

Post autor: rafran » 13 mar 2003, 15:14

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 14 mar 2003, 15:41

Mundur powinien ulegać zmianom. Powinien ewoluować i dostosowywać się do potrzeb.
Podobają mi się pomysły Rafrana, czyli ewoluowanie różnych wersji z zachowaniem
"ortodoksyjnej" dla chętnych. Również warunek jednolitości drużyn /szczepów/ jest ok. Ważne są argumenty funkcjonalności, trwałości i niestety ceny. Czyli kompetentny zespół i dłuższy okres pracy.

owg_sbcp

Post autor: owg_sbcp » 14 mar 2003, 16:10

Poszukuje rozkau wstapienia ZHP do konspiracji i mianowania hm. Floriana Marciniaka naczelnikiem bo chyba taki rozkaz mial miejsc, ale nie moge go znalesc, czy moze ktos dysponuje wiesciami o nim, najlepiej miejsce gdzie moge go przeczytac, z gory dziekuje za wszelkie informacje

--
wyw. Szymczak Michał
43 Bełchatowska Samarytańska Drużyna Harcerska "BUKI"
ZASTęP X
"X" - symbol za ktory warto walczyc i umrzec
Hufiec Piortków Trybunalski

NecrohronoS
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 24 lut 2003, 16:07
Lokalizacja: KIS Góra 288
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: NecrohronoS » 15 mar 2003, 23:00

rafran napisał:

3. Zaproponować różne rozwiąznia projektowe [różne wesje - letnia koszula, mundur tradycyjny, itp] i materiałowe. Należy pamiętać o tym, żeby w asortymencie znalazły się tak propozycje obecnego wzoru [tzw. tradycyjnego] jak i nowoczesnych rozwiązań.
Ja polecam nieco zmienione tradycyjne. Wedłóg mnie kilka rodzaji mundurów można wprowadzić przy dużo zmniejszonych kosztach, ale to dobry pomysł (od lat się głowie po co w wielu środowiskach zawija się rękawy - nowy mundur letni powinien mieć krótkie (z symbolicznym zawinięciem - moja propozycja)zimowo-jesienny o tradycyjmym kroju (lub o takim jaki chcieli jego autorzy).
4. Nie widzę problemu, aby krzyż haftowany był gorszy od krzyża metalowego. Taki krzyż na koszuli mundurowej [vide koszula instruktorska] z krótkim rękawkiem i zalozonym plecakiem nie bedzie sie odciskal i uwieral. Bojownikom metalowych krzyży przypominam, ze przed wojną na rogatywkach polowych i beretach też były metalowe orzelki, a dziś bez problemu przyszywa się haftowane.
Dla mnie taki przyszyty krzyż harcerski na pierwszy rzut oka byłby zwykłą plakietką (biorąc pod uwagę że nieprzyjrzał bym mu się i nie wiedział że to on).
Co do bólu? Sam krzyż zaprojektował ksiądz czy to niema dodatkowej symboliki kształtu.
Pan się poświęcił "Jesli chcesz Mnie naśladować to weź swój krzyż..." On jest najważniejszą odznaką dla harcerzy, powinniśmy o tym pamiętać i nie iść na łatwiznę. Mi krzyż nigdy nie przeskadzał.

Przepraszam także za niedoczytanie sondy



[Edytowany przez NecrohronoS dnia 16.03.2003 o 15:30 GMT]
Internetowy Kronikarz Szczepu
HO Bogdan Ciechomski
Szczep 288 WDHiGZ im. Kornela Makuszyńskiego

rafran

Post autor: rafran » 16 mar 2003, 00:31

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

NecrohronoS
Nowicjusz
Posty: 38
Rejestracja: 24 lut 2003, 16:07
Lokalizacja: KIS Góra 288
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: NecrohronoS » 16 mar 2003, 19:34

Coś też mało piszemy o spodenkach je też trzeba było by poprawić, wedłóg mnie są wogóle niepraktyczne (za małe kieszenie)i je bym poprawił wcześniej niż bluzy.
Internetowy Kronikarz Szczepu
HO Bogdan Ciechomski
Szczep 288 WDHiGZ im. Kornela Makuszyńskiego

rafran

Post autor: rafran » 16 mar 2003, 21:04

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 mar 2003, 15:55

Rafran proponuje sorty mundurowe. To wcale nie oznacza zakupów, ani większych wydatków,
tylko regulaminową możliwośc wyboru z oficjalnych wzorów, to może być sposób na wszechogarniającą inwencję twórczą drużyn w dostosowywaniu i przerabianiu mundurów wszystkich armii Swiata. Co prawda dzięki temu zmniejsza się bezrobocie , bo powstają dziesiątki sklepików z militariami, ale ZHP, wygląda
jak skrzyżowanie Seals z armią Burundi.
Na to idzie niezła kasa, niech idzie na harcerską przedsiębiorczość.

[Edytowany przez StaryWilk dnia 17.03.2003 o 11:58 GMT]

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”