Mundury ZHP

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
Zablokowany
hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 10 cze 2002, 01:08

Chciałbym podnieść sprawę od dawna moim zdaniem odkładaną na bok - czy można by zmienić umundurowanie na inne?
np. jak u zachodnich skautów lekka koszula a nie gruba bawełna?
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

HSI110

Post autor: HSI110 » 10 cze 2002, 11:00

Ja powrócę do samego początkowego tematu.

Kiedyś Ktoś powiedział mi, że na złych z pozoru sprawach można zyskać pozytywny efekt. Promocja na przykrych rzeczach, nie jako zamierzenie, ale wykorzystanie już istniejącego, niepodważalnego faktu. Każdy wie, jak bardzo ZHP i harcerstwo w ogóle potrzebuje promocji, może to jest metoda. Jesteśmy sporą organizacją, czasem silniejszą, czasem słabszą – bo tworzą ją tylko ludzie, a tym zdarzają się potknięcia.
Pomysł prezentacji Instruktorów w ich pracy może być świetny – da nam często rozwiązania problemów, z którymi się borykamy, a przez które już ktoś przebrnął. Da nam wzorce i przykłady, zaowocuje pomysłami metodycznymi, gospodarczymi i kto wie jakimi jeszcze. Warto pokazać ile robią niektórzy instruktorzy, na tle tego jakie prócz harcerstwa prowadzą życie.
Warto by „Czuwaj” nie tylko ustosunkowywał się do zaistniałych i ujawnionych przez media problemów, lecz także samemu pokazywał inne z odpowiednim komentarzem. Rozbrojone bomby wybuchają o wiele rzadziej niż te pozostawiane same sobie.
Rynek prasy związkowej skurczył się „Czuwaj” więc zaczyna pełnić inne funkcję niż w ubiegłych latach, może warto podnieść wyzwanie i stworzyć szpaltę, która będzie korespondować z głodnymi sensacji masami ;).

To takie moje przemyślenia, gdyby podzielić stronę na dwie kolumny i w jednej dać to co złe a w drugiej to co dobre, to sam mój hufiec do obu przydałby wiele materiałów, a śmiem podejrzewać z przykrością, że nie jest on wyjątkiem.


--
Czuwaj! pwd. Maciej Figiel 110 WDH i GZ.
Świat ma tysiące barw, dusza harcerska tylko dwie: BIEL i CZERń

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 10 cze 2002, 13:41

Regulamin mundurowy nie precyzuje jakiej firmu mundury mamy używać. Także przestańcie biadolić starym polskim zwyczajem, tylko kupcie sobie inne mundury. KDH to firma jak każda inna. Nie ma już CSH. Zapraszam tak wogóle na http://hau.home.pl/mundur.htm
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

rypka

Post autor: rypka » 10 cze 2002, 16:25

ooooj tak niestety nasze mondory są e e . Wiem ze to mondor - tradycja i wogole ale jesli cos poprostu zle wyglada no to mysle ze nalezy to zmieniic to tyle heh

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 10 cze 2002, 16:44

Rany ale co dokładnie chciesz zmienić? To co produkuje PEWNA FIRMA? Czy to co nosisz? Noto kup nowy i po wszystkim. Nie wiem o czym ta dyskusja.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

cerber

Post autor: cerber » 10 cze 2002, 17:32

Dyskusja moi mili o tym, że ktoś tu robi niezłą checę.
Materiał z którego szyte są mundury dla harcerzy jakością nie grzeszy (to chyba każdy widzi), cena jego też zatem nie może być wielka, a jednak... wchodzi się do składnicy harceskiej i przeciera oczy ze zdumienia. Przecież chodząc po sklepach widzi się ubrania, które wymagające droższych tkanin, lepszych technologi, droższego transportu itd., a jednak są lepsze i tańsze. O co chodzi? Jak nie wiadomo o co chodzi, to...

omlet

Post autor: omlet » 10 cze 2002, 23:52

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

rypka

Post autor: rypka » 11 cze 2002, 11:59

no akurat mam nowy mondor i wcale jest niefajny, i dalej estem za tym zeby cos zmienic, zatrodnic jakiegos madrego projektanta i niech on cos wymysli he, a tak powaznie to mozna by szyc na wzor holenderskich czy niemieckich koszul bundeswery, są wygodne, fajnie wyglądają i nie spierają sie po trzech przaniach. to tyle wielkie yo

HSI110

Post autor: HSI110 » 11 cze 2002, 14:02

Ja powrócę do samego początkowego tematu.

Kiedyś Ktoś powiedział mi, że na złych z pozoru sprawach można zyskać pozytywny efekt. Promocja na przykrych rzeczach, nie jako zamierzenie, ale wykorzystanie już istniejącego, niepodważalnego faktu. Każdy wie, jak bardzo ZHP i harcerstwo w ogóle potrzebuje promocji, może to jest metoda. Jesteśmy sporą organizacją, czasem silniejszą, czasem słabszą – bo tworzą ją tylko ludzie, a tym zdarzają się potknięcia.
Pomysł prezentacji Instruktorów w ich pracy może być świetny – da nam często rozwiązania problemów, z którymi się borykamy, a przez które już ktoś przebrnął. Da nam wzorce i przykłady, zaowocuje pomysłami metodycznymi, gospodarczymi i kto wie jakimi jeszcze. Warto pokazać ile robią niektórzy instruktorzy, na tle tego jakie prócz harcerstwa prowadzą życie.
Warto by „Czuwaj” nie tylko ustosunkowywał się do zaistniałych i ujawnionych przez media problemów, lecz także samemu pokazywał inne z odpowiednim komentarzem. Rozbrojone bomby wybuchają o wiele rzadziej niż te pozostawiane same sobie.
Rynek prasy związkowej skurczył się „Czuwaj” więc zaczyna pełnić inne funkcję niż w ubiegłych latach, może warto podnieść wyzwanie i stworzyć szpaltę, która będzie korespondować z głodnymi sensacji masami ;).

To takie moje przemyślenia, gdyby podzielić stronę na dwie kolumny i w jednej dać to co złe a w drugiej to co dobre, to sam mój hufiec do obu przydałby wiele materiałów, a śmiem podejrzewać z przykrością, że nie jest on wyjątkiem.


--
Czuwaj! pwd. Maciej Figiel 110 WDH i GZ.
Świat ma tysiące barw, dusza harcerska tylko dwie: BIEL i CZERń

omlet

Post autor: omlet » 11 cze 2002, 14:11

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

jsztram

Post autor: jsztram » 11 cze 2002, 14:53

Uważam że Te nowsze harcerskie mundury z KDH wyglądają jak "worki" jak koszule jeansowe i wogóle nie przypominają starych dobrych mundurów. Są one niewymiarowe, jak rękawy są za długie to reszta za mała i na odwrót. A nie powinniśmy odbiegać od starych zwyczajów i pozostańmy przy "starym" umundurowaniu.

--
2 LDH "Łosie"

HSI110

Post autor: HSI110 » 11 cze 2002, 16:10

Ja powrócę do samego początkowego tematu.

Kiedyś Ktoś powiedział mi, że na złych z pozoru sprawach można zyskać pozytywny efekt. Promocja na przykrych rzeczach, nie jako zamierzenie, ale wykorzystanie już istniejącego, niepodważalnego faktu. Każdy wie, jak bardzo ZHP i harcerstwo w ogóle potrzebuje promocji, może to jest metoda. Jesteśmy sporą organizacją, czasem silniejszą, czasem słabszą – bo tworzą ją tylko ludzie, a tym zdarzają się potknięcia.
Pomysł prezentacji Instruktorów w ich pracy może być świetny – da nam często rozwiązania problemów, z którymi się borykamy, a przez które już ktoś przebrnął. Da nam wzorce i przykłady, zaowocuje pomysłami metodycznymi, gospodarczymi i kto wie jakimi jeszcze. Warto pokazać ile robią niektórzy instruktorzy, na tle tego jakie prócz harcerstwa prowadzą życie.
Warto by „Czuwaj” nie tylko ustosunkowywał się do zaistniałych i ujawnionych przez media problemów, lecz także samemu pokazywał inne z odpowiednim komentarzem. Rozbrojone bomby wybuchają o wiele rzadziej niż te pozostawiane same sobie.
Rynek prasy związkowej skurczył się „Czuwaj” więc zaczyna pełnić inne funkcję niż w ubiegłych latach, może warto podnieść wyzwanie i stworzyć szpaltę, która będzie korespondować z głodnymi sensacji masami ;).

To takie moje przemyślenia, gdyby podzielić stronę na dwie kolumny i w jednej dać to co złe a w drugiej to co dobre, to sam mój hufiec do obu przydałby wiele materiałów, a śmiem podejrzewać z przykrością, że nie jest on wyjątkiem.


--
Czuwaj! pwd. Maciej Figiel 110 WDH i GZ.
Świat ma tysiące barw, dusza harcerska tylko dwie: BIEL i CZERń

omlet

Post autor: omlet » 11 cze 2002, 19:34

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

TEMowiec

Post autor: TEMowiec » 14 cze 2002, 16:16

to wiadomo już od dawna. Na obozie wszystko jest nauką. Od kopania latryn po wartę w nocy wszystko czegoś uczy. Załóżmy, że obóz trwa 18 dni. 18*24=412 godzin. Przeciętna zbiórka ma 2 godziny, czyli na obozie masz do dyspozycji 206 zbiórek.

--
Piotr Kopystyński ćwik
(od najbliższej komisji chyba pwd.)
drużynowy 12.DH"TEM"
Związek Drużyn Bełchatowskich
Hufiec Piotrków Tryb.

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 14 cze 2002, 23:13

Zupełnie się z tym nie zgodzę.

Parę lat temu na rajdzie wokół Jezioraka spotkałem Pana co wspominał że był Volksdeutschem i jak to świetnie oni wyglądali .... nie to co dzisiaj harcerze.....
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”