BERETY do szeregu!!!

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
MaciekP

Post autor: MaciekP » 08 paź 2002, 12:51

Sorki, że się włączam, ale jako drużynowy drużyny (nomenomen) GROM i funkcjonariusz SG powiem:
* specjalność policyjna w ZHP (nieformalnie), to Harcerska Służba Porządkowa, w przeciwieństwie do specjalności wojskowych polega na konkretnym i praktycznym działaniu, które pacyfiści w rodzaju g00rka dostrzegają i doceniają dopiero jak ich nie ma;
* w Centralnym Ośrodku Szkolenia SG w Koszalinie opracowałem program współdziałania SG i ZHP w wyniku czego właśnie obejmuje w GKZHP tę specjalność (w ramach Inspektoratu Drużyn Proobronnych), możliwości działania jest od jasnej i niespodziewanej;
* zgadzam się z druhną "cyfrową", że należy rozwinąć HSG i HSP w specjalnośc ogólnopolicyjną i w tę stronę zamierzam działać, myślimy podobnie.

Pozdrawiam Słubice.

Maciek

P.S.
A apropos "wchodzenia" do Europy itp dwie uwagi:
* kiedy w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej we Francji zaistniała groźba "wizyty" neofaszystów u żabojadów w ciągu jednej nocy odtworzono kontrole graniczne w państwach okalających Niemcy. Skąd wzięli się funckjonariusze na granicach, których rzekomo nie ma?
* najwięcej nielegalnych imigrantów niemiecka BGS łapie na granicy... z Francją.
To, że nie ma kontroli granicznej nie znaczy, że granica nie jest pod kontrolą.
:)

--
><> <>< ><> <>< ><> <>< ><> <>< ><>
125 WSth SDRI GROM
Maciek Pietraszczyk

Z harcerstwa sie nie wyrasta. Do niego trzeba dorosnac.

MaciekP

Post autor: MaciekP » 08 paź 2002, 14:03

Sorki, że się włączam, ale jako drużynowy drużyny (nomenomen) GROM i funkcjonariusz SG powiem:
* specjalność policyjna w ZHP (nieformalnie), to Harcerska Służba Porządkowa, w przeciwieństwie do specjalności wojskowych polega na konkretnym i praktycznym działaniu, które pacyfiści w rodzaju g00rka dostrzegają i doceniają dopiero jak ich nie ma;
* w Centralnym Ośrodku Szkolenia SG w Koszalinie opracowałem program współdziałania SG i ZHP w wyniku czego właśnie obejmuje w GKZHP tę specjalność (w ramach Inspektoratu Drużyn Proobronnych), możliwości działania jest od jasnej i niespodziewanej;
* zgadzam się z druhną "cyfrową", że należy rozwinąć HSG i HSP w specjalnośc ogólnopolicyjną i w tę stronę zamierzam działać, myślimy podobnie.

Pozdrawiam Słubice.

Maciek

P.S.
A apropos "wchodzenia" do Europy itp dwie uwagi:
* kiedy w czasie mistrzostw świata w piłce nożnej we Francji zaistniała groźba "wizyty" neofaszystów u żabojadów w ciągu jednej nocy odtworzono kontrole graniczne w państwach okalających Niemcy. Skąd wzięli się funckjonariusze na granicach, których rzekomo nie ma?
* najwięcej nielegalnych imigrantów niemiecka BGS łapie na granicy... z Francją.
To, że nie ma kontroli granicznej nie znaczy, że granica nie jest pod kontrolą.
:)

--
><> <>< ><> <>< ><> <>< ><> <>< ><>
125 WSth SDRI GROM
Maciek Pietraszczyk

Z harcerstwa sie nie wyrasta. Do niego trzeba dorosnac.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 10 paź 2002, 10:45

Druhowie... moj opis nie byl projektem do Regulaminu tylko zwyklym opisem jak "U nas przyjelo sie przyjmowac"... zreszta to stary opis kolorystyki i kiedy aktualny a teraz lezac w kacie...

Moja DH mimo, ze Ratownicza nosi czarne berety i to tylko dlatego, ze taki jest u nas zwyczaj, dlatego, ze kiedys mielismi Imie (dluga historia tego jest ale nie bede tlumaczyl) i dlatego ze jestemy wielopozomowa DH i podzial na Ratownikow (blekit) i mlodszych nieratownikow (czarny) bylby troche nie na miejscu (nie chce wprowadzac w druzynie takich rozrozniac by ktorys misiek nie pomyslal, ze sa lepsi i pepsiejsi)...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

sucinum

Post autor: sucinum » 01 gru 2003, 14:25

Mój drużynowy zdecydował, że zastęp kwatermistrzowski przy Komendzie Hufca nosić będzie Czerwone berety (bordowe). Ja sam ze względu na specjalność w której się szkole chciałem "prywatnie" (na biegi,gry,itp.) nosić beret wiśniowy (działam jako sanitariusz). Wiem jak wielką wartość ma dla komandosów czerwony beret, musieli oni walczyć o niego i niejednokrotnie przechodzić swoje granice wytrzymałości, ale czy to powód do pobierania kolejnych wzorów z wojska. Noszę beret bordowy z dumą, choć nie skakałem, jedynie latałem... Czy mam-jako przyboczny- wyperswadować drużynowemu że to nie na miejscu?

śruba

Post autor: śruba » 01 gru 2003, 14:44

zajrzyj na zhp.org.pl, w dziale dokumenty w serii piątej jest system stopni.
Poza tym zaszły zmiany jeśli chodzi o metodykę, opisy metodyk poszczególnych grup wiekowych są w dziale program i kształcenie -> informacje (pliki pdf). Z tych dokumentów możesz się sporo dowiedzieć...

--
pwd. Magdalena Karolak
Zastępca Komendanta Hufca Nowy Dwór Maz.
Namiestniczka Zuchowa - 0 Namiestnictwo Zuchowe "eNZet"

gofer39

Post autor: gofer39 » 04 maja 2004, 11:40

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 04 maja 2004, 14:34

Nie druhu w ZHP na tą barwę nie trzeba sobie zasłużyć. ZHP nie jest częścią WP nie obowiązują nas wojskowe rgulaminy itp. Podobnie jak nie ma obowiązku robić pąpek jeżeli beret upadnie na ziemię, można wkładać go za pasek a jeżeli będzie taka potrzeba to na nim usiąść (podkreślam jeżeli będzie taka potrzeba). Beret nie jest jakimś świętym graalem ani inną relikwią. Jest po prostu częścią umundurowania - stroju organizacyjnego ZHP.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

gofer39

Post autor: gofer39 » 04 maja 2004, 17:19

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


nikos

Post autor: nikos » 04 maja 2004, 21:32

gofer39 napisał:
Szacunku do tego koloru nauczono mnie o wiele wcześniej niż w wojsku i to w zwykłej drużynie starszoharcerskiej nie specjalnościowej, która poprostu starała się wyglądać porządnie i mieć jakąś kondycję.
Nie bardzo rozumiem stwierdzenie: "szacunek do koloru". Czy, druha zdaniem, jedne kolory zasługują na szacunek, a inne nie? Moim zdaniem, beret należy szanować niezależnie od jego koloru, tak, jak szanuje się każdą inną część umundurowania.
gofer39 napisał:
Dla mnie beret zawsze coś oznaczał a szczególnej wagi nabrał po wojsku.
Wg mnie na ten beret trzeba sobie jakoś zasłużyć - dla mnie to jest grall.
Czy w takim razie, druha zdaniem, powinne być wprowadzone odgórne ograniczenia, co do noszenia beretów w konkretnych kolorach? Jeżeli tak, to jakie: wiekowe, specjalnościowe, czy może jeszcze inne? Bo z tego, co wiem, to w tej chwili każda drużyna może sobie wybrać dowolny kolor beretów. Nawiasem mówiąc nie widzę w tym niczego złego.


gofer39

Post autor: gofer39 » 05 maja 2004, 09:04

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 05 maja 2004, 16:55

gofer39 napisał:
Dla mnie beret zawsze coś oznaczał a szczególnej wagi nabrał po wojsku.
Wg mnie na ten beret trzeba sobie jakoś zasłużyć - dla mnie to jest grall.
Dla mnie beret jest częścią munduru tak jak sznur, pas itp. I TO WSZYSTKO. część munduru - po prostu.
Spotkałem się z drużynami w których nie można urzyć chusty do zawiązania sobie oczu w czasie gry - bo to świętość. Sorry dla mnie to po prostu przerost formy i tyle.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

gofer39

Post autor: gofer39 » 05 maja 2004, 17:30

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 06 maja 2004, 08:04

a dlaczego druh nie odda??
To bardzo ciekawe
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

gofer39

Post autor: gofer39 » 06 maja 2004, 11:15

W ZHP chyba raczej "Prawo Fali" nie działa. Mam w drużynie samych starszych (min17lat) a na obozie walczą razem z młodymi - nie ma zlituj. Warta jest tak ustawiona żeby nagle się nie okazało że posterunki były obstawione np. przez najmłodsze dziewczyny. Zawsze są mieszane składy w taki sposób aby na warcie stała mobilna ekipa będąca w stanie coś zdziałać.

Pamiętajmy o tym, że warta to służba a nie zabawa. Warta niejest poto żeby ochraniała kawałek materiału wiszący na maszcie, ale ma ochraniać cały obóz i "majątek" na nim leżący, stojący itp. Życzę powodzenia tym starszym którzy uważają że warta już nie jest dla nich w momencie kiedy zniknie im np lina, czy też sprzet łącznościowy.
Może wtedy do tej służby podejdą poważnie.

--


Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”