BERETY do szeregu!!!

regulaminy i instrukcje w ZHP, propozycje zmian
legat

Post autor: legat » 17 cze 2002, 11:28

Zależy od środowiska żeglarze nie mają połowy tego (no chyba że instruktor na białej koszuli ma za dużo).
[/quote]
Z tego co pamiętam żeglarze też mieli dwie wersje umundurowania nazwijmy je: "letnią" (białe bluzy i kołnierze)i "zimową" (granatowe bluzy i kołnierze). Pamiętam jak wyglądały białe bluzy załogi jednej z DZ po 3 tygodniach na obozie (naprawdę starali się je prać i schludnie wyglądać) - to na pociechę :-))
O tych wszystkich ozdobnikach , które wymieniłem wcześniej pisałem w kontekście drużyn tzw "zielonych" - już widzę np. cerbera skaczącego w regulaminowym umundurowaniu ZHP :-))))
Jak sądzę większość z was stosuje "na codzień" jakąś wersje wojskowego umundurowania polowego?

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 17 cze 2002, 11:47

[/quote]
Z tego co pamiętam żeglarze też mieli dwie wersje umundurowania nazwijmy je: "letnią" (białe bluzy i kołnierze)i "zimową" (granatowe bluzy i kołnierze).
O tych wszystkich ozdobnikach , które wymieniłem wcześniej pisałem w kontekście drużyn tzw "zielonych" - już widzę np. cerbera skaczącego w regulaminowym umundurowaniu ZHP :-))))[/quote]

Dobrze mówisz mieli - teraz jest granatowa z kołnierzykiem na dodatek standardowo tylko w małych rozmiarach (większa są np. do kupienia u prywaciarzy KaDeHa-DNO).
A może byłoby po prostu lepiej stworzyć "regulamin nieregulaminowego umundurowania" - stwierdzono by w nim co i z jakiego wojska jest dopuszczalne, wtedy może byłoby ciut lepiej ;-)

hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

cerber

Post autor: cerber » 17 cze 2002, 19:32

Druhu Dominiku!

Nie wszystko przed 1989 rokiem było "be", to po pierwsze. Chyba nie trzeba Cię o tym przekonywać boś wykształcony.

Po drugie nie widzę powodu, by chęć uregulowania doboru barw beretów była wystarczającym powodem by pisać o wracaniu do "tych ideałów". Ani Ty szanowny druhu, ani ja nie mamy prawa babrać się w "tej" polityce, już choćby z tego względu, że miniony okres nas nie dotyczy (bo gdy on się kończył byliśmy jeszcze w podstawówce). Sformułowania o jakichkolwiek powrotach do idei politycznych jest nie na miejscu.
Jeżeli w moich tekstach znajdują się napomknienia do "minionego okresu", to tylko jako fakty historyczne lub anegdoty. Nie ma to nic wspólnego z moją opcją polityczno - historyczną - rozliczeniową. Jako harcerz jestem apolityczny.

Proszę internautów o nie poruszanie kwestii politycznych na forum, jako że polityka niesmaczna jest!

Dziękuję!

rafran

Post autor: rafran » 18 cze 2002, 22:41

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

rafran

Post autor: rafran » 18 cze 2002, 22:41

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

rafran

Post autor: rafran » 18 cze 2002, 22:50

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

legat

Post autor: legat » 19 cze 2002, 11:22

Gwoli przypomnienia - otoki są noszone na rogatywkach przez Harcerskie Drużyny Jeździeckie i odpowiadają barwom otoku imiennika (danego pułku kawaleri II RP).

Cóz, jest to prawda, chciałbym uściślić że cała dyskusja o beretach dotyczy tych środowisk których wzór umundurowania został opisany w pragrafie 2 Regulaminu mundurów zuchów, harcerek, harcerzy, instruktorek i instruktorów ZHP. Niestety umundurowanie druzyn jeżdzieckich opisane jest w paragrafie 6 tegio regulaminu, ale dziękuje druhowi za przypomnienie. propzycja wprowadenia otoków, mogłaby faktycznie spowodować konflikt z dryzynami jeździeckimi, a tego raczej nie chcemy :-)))))

legat

Post autor: legat » 19 cze 2002, 11:31

quote]
Hm... przeglądnijcie zdjęcia z lat 70-tych i 80-tych. Harcerze mieli długie włosy (najczęściej do ramion) bo taka była wtdey moda. Inaczej też nosiło sie berety. Obecny sposób noszenia został przejety od jednostek specjalnych WP, gdzieś na poczatku lat 90-tych.
quote]
Pozostaje przy swojej opinii, że niezależnie od tego czy były to lata 60, 70 , 80, 90 czy czasy obecne z mojego punktu widzenia harcerz z długimi włosami w mundurze nie stanowi szczytu mych wymagań estetycznych. Co do tego, kiedy i od kogo przejęto sposób noszenia beretów to pamiętam że sporo drużyn uczestniczących w warszawskim Rajdzie Arsenał (daje to przegląd całej Polski) w latach 80 nosiło je tak jak teraz.

rafran

Post autor: rafran » 19 cze 2002, 12:30

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

legat

Post autor: legat » 19 cze 2002, 14:17

Prawda to że świat z perspektywy siodła wygląda inaczej, inaczej wygląda też i sam koń, gdy patrzy się na niego leżąc na ziemi :-)))
Dzięki druhowi przypomniałem sobie o istnieniu takiego nakrycia głowy jak furażerka, kiedyś znienawidzona wręcz przez tych którzy je nosili, a teraz proszę przeżywa renesans dzięki kawalerii.

rafran

Post autor: rafran » 19 cze 2002, 14:32

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

Liseczek

Post autor: Liseczek » 30 cze 2002, 01:05

cadfael napisał:
Piszesz, że jakoby odchodzenie ludzi od ZHP miało związek z nieprzystosowaniem ZHP do współczesnych czasów.
(...)
Myślę że odpowiedź Starego Wilka jest odpowiedzią na to czy jesteśmy "przystosowani". To co napisał to konkretne powody, ale moim zdaniem wynikają one troszkę z nieprzystosowania. Dlaczego? Moim zdaniem w w tego typu org liczy się jak najbardziej profesjonalizm. Część zarzutów dotyczy jak najbardziej braku wyszkolenia drużynowych i zastępowych. Niestety również część kadry szczepów, hufców prezentuje podobny poziom. Wśród nich istnieje zgoda na to aby drużynowymi zostawali ludzie nieprzygotowani. Kuleje w takim razie system kształcenia i system kontroli (bo jest on chyba w tej chwili najbardziej potrzebny).
System kształcenia w ZHP istnieje, przynajmniej na papierze. Należałoby go wprowadzić w życie. Uważam, że trudności tkwią w wielu szczegółach (również w marzeniach niektórych o ruchu masowym).
Cele związku są określone, metody również sposobów pracy jest wiele. Czas chyba na wprowadzenie tego w życie. Być może potrzeba będzie "rewolucji" aby wprowadzić zmiany, które pozwolą "uzdrowić" ZHP.
Moje propozycje to zwiększyć nacisk na wyszkolenie i kontrolę pracy poszczególnych funkcyjnych. SZKOLIć,SZKOLIć,kontrolować, wymagać, promować lub odsuwać.

Dodatkowo proponowałbym się skupić na tym co napisał Stary Wilk. Jeśli dyskusja się rozwinie spróbujmy znaleźć konkretne sposoby rozwiązania przynajmniej na kilka z tych zauważonych problemów.




[Edytowany przez Liseczek dnia 09.08.2003 o 12:29 ]

--
pwd Liseczek
Hufiec ZHP Radzymin

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 02 lip 2002, 15:09

Powiem tak - uważam że sam pomysł reglamentacji beretów jest pomysłem bardzo ograniczonym. Sorry Cerber, ale to po prostu kwadratura koła. Nie wspomnę już o tym, że samo stawianie się wyżej od innych specjalności jest tak mało harcerskie, że szkoda gadać. Sprawa jest banalnie prosta - jeśli JAKAKOLWIEK specjalność miałaby mieć prawo do noszenia innego beretu - to wszystkie inne tez powinny ją mieć. A kolorów jest za mało. I to tyle.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 02 lip 2002, 15:11

I jeszcze jedno. Swawola to właśnie podporządkowanie kolorów do specjalnośći. Swawola bo nie ma w żadnym regulaminie o tym mowy. Także nie nazywaj prosze tego swawolą.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

legat

Post autor: legat » 03 lip 2002, 11:08

Harcerstwo, a może raczej polski skauting, u swych podstaw było organizacją paramilitarną. Było bo już dawno, w swej masie, nie jest. Porównajmy np ZHP ze Strzelcem, organizacją jak najbardziej paramilitarną i dośc nam bliską, jak na tym tle wygląda ZHP? Parafrazując słynną definicje encyklopedyczną : ZHP jakie jest każdy widzi .... My mamy nawet problem z "wychowaniem patriotycznym młodzieży", bardzo wiele środowisk harcerskich nie realizuje tego, ba nie ma tego elementu w swoich planach pracy.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Regulacje prawne”