Pomyśl, przemyśl, napisz!

Zablokowany
MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 13 mar 2007, 20:50

Są pytania, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi, chociaż kiedy się je zadaje wpadamy w oburzenie, po co te pytanie, przecież wiemy, czy, że napewno tak lub nie.
Ale zadam Wam pytania na które trudno się nie oburzać na początku, ale po przemyśleniach wpada mi na myśl że trzeba nieraz oczyścić się i odpowiedzieć na pytania.
te pytania zadała mi osoba, która znaczy dla mnie bardzo wiele.
pomyślcie i odpowiedzcie zgodnie z Waszym sumieniem
"Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy"

1. Czy "Wspólnota DG" jest naprawdę wspólnotą?
2. Czy "Wspólnota" wychowuje, czy i jak kształtuje patryiotyzm, idee Grunwaldzką w członkach Wspólnoty?
3. Czy dotrwamy do 2010 roku?

Pomyśl harcerzu, wędrowniku, instruktorze i napisz od serca.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Natalka
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 18 cze 2006, 20:25
Lokalizacja: 13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Natalka » 14 mar 2007, 18:21

Pytania niby proste i oczywiste, ale nie tak łatwo na nie odpowiedzieć...

1. Moim zdaniem Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich jest naprawdę wspólnotą, choć czasem wygląda to wręcz odwrotnie (chodzi mi np. o obecność na Sejmikach itp.). Wspólnie do niej należymy i wspólnie powinniśmy brać udział w jej działaniach, co oznacza nie tylko przyjemności w postaci np. wyjazdu na Zlot. Ktoś musi to wszystko przecież przygotować i zorganizować. Kto? Każdy potrafi wskazać osoby za to odpowiedzialne, ale nikt nie pokaże na siebie.

2. Sama przynależność do WDG mobilizuje do poszerzania swej wiedzy na temat Grunwaldu, co wiąże się z partiotyzmem choćby poprzez głębsze zastanowienie się nad faktami historycznymi dotyczącymi Polski i Grunwaldu, większą więź z ojczyzną itp. Nie wiem jak odczuwają to inni członkowie Wspólnoty... Ale mi było wstyd, bo mimo tego, że należę do WDG, nie potrafiłam na jednym z biwaków wyczepująco odpowiedzieć na pytanie "Dlaczego grunwald?"...

3. Myślę, że dotrwamy, ale tylko przy zaangażowaniu wszystkich, a przynajmniej dużej większości. Poza tym odsyłam do odp. 1.
pwd. Natalia Szroeder
13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec Lidzbark Welski

"Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali"
Jan Paweł II

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 15 mar 2007, 09:24

Michale, ale zebrało Ci się na przemyślenia. Chyba masz za dużo wolnego czasu ;) A na poważnie. Wszystkie te pytania zmierzają do jednej sensownej (według mnie) odpowiedzi. Trzeba ze sobą rozmawiać, i trzeba to robić otwarcie. Wydaje mi się, że Ty chcesz mi ( nie mogę sie wypowiadać za innych) powiedzieć coś między wierszami. Tylko ja nie wiem co. Czy Wspólnota wychowuje? jeśli ktos poważnie do tego pytania podejdzie to można je zadac inaczej czy my Michale jako drużynowi wychowujemy? Bo jeśli my nie wychowujemy, bo jeśli mi nie przekazujemy "swoim" dzieciom tego, co jest dla nas ważne (w tym przypadku idei grunwaldzkich) to oni od kogo mają się tego nauczyć?? I tak na każde pytanie dotyczące Wspólnoty można odpowiedzieć. Przecież jeśli moja drużyna nie będzie monolitem to całe nasze harcerstwo jest bez sensu. Nie warto sie spotykać na zbiórkach, nie warto nic robić. A czy Wspólnota jest naprawdę Wspólnotą, może ze względu na odległość nie możemy sie spotykać zbyt często, ale jesli jeździć na Grunwald tylko dla oderwania od swojej rzeczywistości to nie warto, szkoda czasu i pieniędzy. A ostatnie pytanie, wydaje mi się, że dotrwamy. Jestem tego nawet pewien. Bo tak naprawdę nie liczy się ilu nas przyjedzie w tym roku na Grunwald, najważniejsze, że przyjadą Ci co chcą.

mihal
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 15 mar 2005, 22:37
Lokalizacja: 13 ŚWGDH "Szperacze"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mihal » 19 mar 2007, 07:29

Przetrwamy, przetrwamy... Tylko pytanie: ilu? Działając w naszym ruchu (dotyczy to każdego ruchu społecznikowskiego) trzeba być przygotowanym na sporo prywatnych wyrzeczeń. A na to jakoś tak wielu nie stać. I zgadzam się z Pawłem. Przjadą na pewno ci, którzy chcą (i którym przypadki losowe nie staną na drodze, bywa :) ). I dzięki nim jesteśmy silni. A że tych silnych jeszcze kilku jest, dało się zauważyć na smutnej bardzo uroczystości,jaką był pogrzeb nieodżałowanego Druha Felka. Dzień po Sejmiku Zimowym znaleźli się tacy, którzy przejechali kilkaset kilometrów ponownie, aby wesprzeć duchowo Druhnę Przewodniczącą. I tacy ludzie łatwo się nie poddadzą. I pokazali, jak ważni są dla nich inni w naszej Wspólnocie (czytaj: rodzinie...).
A młodzież? Może "rozpuściliśmy" trochę niektórch drużynowych? Bo to oni powinni ształtować postawy swoich harcerzy. Ale jest wielu, którzy "czują" Wspólnotę. A że pojawiło się trochę więcej "konsumentów", niż niegdyś? Wszyscy tak mają :), działajmy razem, nie dajmy się skłócić, a dojdziemy też i do 2410! No, może już nasi potomkowie, ale zawsze ;) )
Ostatnio zmieniony 19 mar 2007, 07:34 przez mihal, łącznie zmieniany 1 raz.
A poza tym pozdrowienia dla tych wszystkich, którym jeszcze chce się chcieć... ;)
Mihal

Gumiś
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 13 lut 2007, 18:59
Lokalizacja: 3 GZ "Leśne Gumisie"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Gumiś » 22 mar 2007, 19:08

:)

Odpowiem tu od serca czyli przede wszystkim na moim przykładzie

1. We WDG znalazłem kompanów do mojej wędrówki. Osoby, które też są drogowskazami :) Ludzie chętnie mi pomagają kiedy tej pomocy oczekuję. I to cenię. Bo wydaje mi się, że miarą wspólnot(ości?) jest chęć służby innym a zarazem i sobie. Ja dostaję ziarenka tej służby od innych i też stram się sadzić je, aby z kolei przekazać nowe nasiona dalej.

2. To Grunwald podlał moje nasiono patriotyzmy. Przed grunwaldem miałem poglądy nawet bardziej antypaństwowe. Ale powoli wszsytko rosło a przez grunwald i WSPÓLNOTę ludzi poczółem, że państwo to nie teren. Państwo to ludzie... ludzie pomocni i braterscy! Więc jak tu nie kochać państwa :) Teraz to co poczułem do Polski wręcz nakazuje mi, abym o niej mówił dla naszych Zuchów, w których widać jest iskierkę w oku gdy słyszą o zuchach, harcerzach działających w naszej Polsce.

3. Czy dotrwamy... wszystko w naszych sercach i Rękach Stwórcy. Czy nie rodzi się w nas pragnienie niesienia naszej tradycji dalej. Czy nie pragniemy tego, aby za kilkadziesiąt, kilkaset lat to nas wspominano i nasze dzieła?

Czuj! :)
Czuj!
Czuwaj!
drużynowy 3 Gromady Zuchowej "Leśne Gumisie" przy SP3 w Lidzbarku Warmińskim
odk.Piotr Hołowienko

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 11 maja 2007, 20:01

COGITO ERGO SUM i niektórzy znikneli
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 13 maja 2007, 09:32

Nie zniknęli tylko przygotowują sie do Zlotu.

mihal
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 15 mar 2005, 22:37
Lokalizacja: 13 ŚWGDH "Szperacze"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mihal » 16 maja 2007, 12:03

Życzę powodzenia! A na dzień dzisiejszy podoba mi sie skład Komendy Zlotu! <lol>
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia wkrótce (być może... :) )
Ostatnio zmieniony 16 maja 2007, 12:03 przez mihal, łącznie zmieniany 1 raz.
A poza tym pozdrowienia dla tych wszystkich, którym jeszcze chce się chcieć... ;)
Mihal

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich”