XXXIV (2005) i XXXV Zlot Grunwaldzki 2006 - I po zlocie...

Tissaia
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 22 paź 2003, 13:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tissaia » 23 sie 2005, 18:16

To był mój i mojej drużynki pierwszy Grunwald i wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni. Co prawda były wady: patrz jedzenie, ale nie ma tego złego: w końcu moi harcerze nie marudzili na jedzenie na obozie ; program super, trochę dużo zajęć, ale ogólnie fajnie. Mam nadzieję że w następnym roku będzie co najmniej tak samo, a może lepiej

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 sie 2005, 09:13

Cieszę się z takich wypowiedzi: widzę, ze program był bardzo dobry, a i opiekunowie (HSP) działa bezkonfliktowo, wszyscy chwalą. Pomagacie mi wybrać pomiędzy dwoma zlotami, które odbywają się pod Grunwaldem. A i pewnie pomoże w organizacji zlotu za rok, i raduje serca tych, którzy w program i bezpieczeństwo włożyli sporo swojej pracy.

Tylko prosba - nie piszcie, że najlepsza była atmosfera... (i bez słowa na wszystko inne) - bo wg moich skromnych doświadczeń po kilku latkach w ZHP - na każdym wyjeździe jest fajna atmosfera i wspaniali ludzie. A pomijanie w wypowiedzi wszystkiego innego - może (nie musi) być mocno znaczące.

Pozdrawiam
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

mihal
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 15 mar 2005, 22:37
Lokalizacja: 13 ŚWGDH "Szperacze"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mihal » 25 sie 2005, 08:28

Z moją drużyną (13 WŚGDH "Szperacze") byłem na Zlocie po raz trzeci. W tym roku trochę mniej intensywnie spędzaliśmy czas (większość była już po dość pracowitym pobycie z młodzieżą spoza granic kraju, niezwykle sympatycznym zresztą, wziąłem pod uwagę ewentualne "zmęczenie materiału") i już spotkałem się z zarzutami, że jakoś mniej się działo... Ale za rok chą jechać ponownie. I dla mnie to jest wyznacznikiem atrakcyjności Zlotu dla młodzieży. A nie opinie nieobecnych malkontentów. I dopóki będę miał z kim i sił mi wystarczy, będę jeździł. I nawet mył się (nie wiem, dlaczego, ale zawsze woda dość ciepła z mojego kranu płynęła). :) Pozdrowienia dla wszystkich. Niezadowolonych też. Chociaż o wiele przyjemniej się żyje z pozytywnym nastawieniem. Ma się więcej przyjaciół. Tak myślę.;)
A poza tym pozdrowienia dla tych wszystkich, którym jeszcze chce się chcieć... ;)
Mihal

Natalka
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 18 cze 2006, 20:25
Lokalizacja: 13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Natalka » 19 lip 2006, 16:13

Zlot, jak każda impreza ma swoje wady i zalety. Ale myślę, że trudności z dostaniem się do wody czy małą ilością jedzenia są jak najbardziej do przezwyciężenia. Ja nie zwracałam na to uwagi, i, choć pracy było dużo, bawiłam się świetnie. Mam nadzieję, że kolejne Zloty będą wyglądały podobnie. Jeśli komuś się nie podobało, to chyba nie warto kolejny raz przyjeżdżać, prawda?
pwd. Natalia Szroeder
13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec Lidzbark Welski

"Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali"
Jan Paweł II

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 19 lip 2006, 17:04

ewcia mazowsze pisze:i od razu zaznaczam że nie podejmę z Druhem polemiki bez względu na to co Druh napisze, bo dyskusję taką uważam za jałową i bezowocną, a takowe mnie nie interesują.
grunt to krzyczeć na całego, zasłonić uszy dłońmi, obrócić się na pięcie i nigdy nie wracać

brawo Druhno za postawę iście harcerską,

brawa dla tej Druhny :)

jak się to nazywa, może mi ktoś pomoże.... chyba narcyzm - nie, jednak trochę inaczej :P

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 20 lip 2006, 07:41

dalkow pisze:jak się to nazywa, może mi ktoś pomoże.... chyba narcyzm - nie, jednak trochę inaczej :P
To nie narcyzm, lecz prawda Druhu Dalkow, z Dominem nie ma co polemizować wie wszystko, zna wszystkich, widział wszystko i wszystkiego się czepia, każdy wątek przeobrazi w awanturę: to stwierdzenia większościz uczestników Forum mi znanych osobiści.
Ponadto po com polemizować z kimś kto nie był a mówi, czy ja nie będą c w Choragwi Śląskiej mogę ją krytykować, bo ktoś mi coś o Was powie, chyba nie.
Postawa harcerska to nie wdawanie się w dyspute, ale harcerska służba i praca na swoim odcinku. A nie tworzenie dysputy. My we Wspólnocie z chęcią słuchamy Uwag, ale uwag, konstruktywnych a nie burzących, cenne są szczególnie te od naszych druzynowych, harcerzy, członków Wspólnoty, a nie od wszystkich którzy mają problem ze swoim ego i w ich Hufcach juz ich nie słuchają więc piszą co im ślina na jężyk przyniesie a nie byli, nie widzieli, nie są naocznymi świadkami wydarzeń.

Druhna Ewa z Mazowsza to bardzo konkretna osoba i nie podejrzewam, że nie chce rozmawiać z Dominem, bo nie tylko dlatego że nie, ale dlatego że podobnie jak wielu użytkowników Forum stwierdziła, że pewni Druhowie zrobili sobie z Forum ZHP, prywatny forwark, na którym już na stałe zamieszkali i tworzą powieśćciąg dalszy pod znanym wszystkim tytułem Forwark Zwierzęcy.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 20 lip 2006, 08:50

czy jeżeli Jaś przeczyta w gazecie uważanej za rzetelną, że w mieście Ygrek służby miejskie nie radzą sobie z wywozem śmieci i w tymże mieście zaczynają pokazywać się szczury - to nie ma prawa publicznie tego skrytykować? mimo iż nie był w tym mieście i nie mieszka tam

czy jeżeli Jaś słyszy od swoich dzieci, dzieci swoich znajomych oraz napotkanych dzieci na drodze, że na koloniach było beeee, bo zmuszano ich do obierania ziemniaków, mycia toalet, karano robieniem przysiadów za drobne przewinienia - to czy taki Jaś nie ma prawa publicznie tego skrytykować, bo nie był na tej kolonii?

wydaje mi się, że trochę Druhny i Druhowie pozacierały Wam się granice pomiędzy rzetelnością i nierzetelnością - Dominik włączył się do dyskusji, gdy o niedociągnięciach wypowiedziało się kilka osób - nie był tym drugim, który zaraz po pierwszej wypowiedzi podniósł larmo ( hałas )

poza tym wielu ludziom brakuje pokory i są bardzo schematyczni - jeżeli Dominik raz nadepnął na piętę jemu, jego środowisku lub wogóle komukolwiek to od razu naklejacie mu na czoło łatkę "skrajnie nieobiektywny maruda"

a Dominik poruszał rzeczy ważne i nie pastwił się nad konkretnymi osobami

a odpowiedzialności zbiorowej nie może być za brak jedzenia, o którym pisze Druhna Ewa - za logistykę odpowiedzialna jest konkretna - jedna osoba, bo jakaż może być wina małej Marysi z Koziej Wólki, że Druhowie X, Y, Z dostali odrobinę jedzenia?

nie znam Dominika, nigdy go na oczy nie widziałem i nigdy z nim nie rozmawiałem

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 20 lip 2006, 10:47

Ale jeżeli Jasio zawsze i wszędzie gdzie nie jest i co nie robi zaczyna mówić, że wszystko jest beee, to chyba już nie pesymizm a poprostu chęć działania innym na nerwy, ja jeżeli się czepiam podaje dobre przykład, które znam lub sam przeżyłem, wykonałem.
Dh. Domin nie jest rzetelny, bo nie był światkiem, osoba postronną, tylko jednym z tych co coś tam przeczytali, jeżeli napiszę, że Dh. Dalkow jest bee bo ktoś juz tak na forum napisał to to jest prawda - no jednak wg mnie chyba nie.
Twój pierwszy przykład nie uprawnia mnie do niczego, bo każdy wie co i jak się pisze, wszystko zależy, kto i jak sformułuje.
Szczególnie na forum, gdzie ludzie nie są dyplomatami , a rządzą tu często emocje.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 20 lip 2006, 12:12

Jasio nie wszędzie mówi, że wszytsko jest be... No, ale wam rzeczywiście Jasio nadepnął na odcisk... Na podstawie waszej histerycznej reakcji wiem jedno - mało kto z was chciał dyskutować z powaznymi zarzutami, wskazanymi przez osoby od was, które były na tym zlocie. A Domin zarzutów i innych rzeczy od siebie nie wymyslał, tylko podkreślił w wypowiedziach - waszych wypowiedziach - kilka niepokojących stwierdzeń. Ale cóż, po co odpowiadać na niemiłe zarzuty (które miałem nadzieję, ze okażą się nieprawdziwe). Nie umieliscie podejść do wyjasnienia krytycznych uwag. Lepiej wylać wiadro pomyj na głowę Domina... to też bardzo "grunwaldzkie", tylko... że z drugiej strony (polecam historię odwiedzin polskiego króla w Toruniu, z czasów, gdy rządzili tam Krzyżacy).
Ostatnio zmieniony 20 lip 2006, 12:13 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 20 lip 2006, 13:05

Druh Dominik jak w większości, ale nie zawsze - ma rację. Zwłaszcza podkreślając to, powyższym postem.
Co do emocji.. coraz bardziej idzie to zauważyć w komunikacji międzyludzkiej w sieci. Ech.

ps. Ale, słyszałem że jedzenie na tym zlocie było podobno lepsze ;)
Ostatnio zmieniony 20 lip 2006, 13:06 przez słonko, łącznie zmieniany 1 raz.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 20 lip 2006, 14:12

Ja od 7 lat jezdze na zloty, nigdy nie narzekałem na jedzenie, nigdy nie chodziłem brudny, myje sie zawsze na Zlocie 2 razy dziennie i żyje.

To teraz ambasador prawdy Dh. Domin może pobroni mojego zdania.

Czekam.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 20 lip 2006, 14:36

Nie ma takiego stażu jak Ty Michał, ale... wiem, że nie raz byłeś jako kadra na Zlocie. A wiem, że kadra zawsze... zawsze ma jakieś rarytasy. ulgi czy też tzw. "fory". A jedzenie rok temu było do kitu.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 20 lip 2006, 16:37

No i zrobiła sie ogólnopolska awantura, prawie jak w naszym kochanym Sejmie. Jesli z tej dyskusji wynikna jakies pozytywny to dobrze, ale jesli mamy rozmawiać dla samej rozmowy to do niczego dobrego to nie doprowadzi. Bo jak narazie to przerzucanie się argumentami, za i przeciw dominuje w tej dyskusji. Każdy chce mieć rację, każdy chce postawić na swoim i każdy chce żeby właśnie do niego należało ostatnie słowo. A opini o każdym wydarzeniu może byc tyle ile osób na takiej imprezie było. Każdy ma prawo do własnej opinii, bez względu na to czy się z tym zgadzam czy też nie.

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 20 lip 2006, 17:04

słonko pisze:Nie ma takiego stażu jak Ty Michał, ale... wiem, że nie raz byłeś jako kadra na Zlocie. A wiem, że kadra zawsze... zawsze ma jakieś rarytasy. ulgi czy też tzw. "fory". A jedzenie rok temu było do kitu.
Te fory przynajmniej dwa lata temu to między innymi 12 godzin snu przez cały zlot, jedzenie śniadania i obiadu w okolicach 17-19 a kolacji późną nocą.

Jadłaem to co wszyscy, piłem to co wszyscy, spałęm najmniej razem z HSP, a płaxciłem też jak wszyscy.
A na Zlot musiałem poświęcić po 2 dni przed i 1 po zakończemiu.
Więc jeżeli ktoś mówi, że kadra ma rarytasy to niech nią zostanie.

W tym roku udało mi się troche szybciej jeść i więcej spać.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich”