XXXIV (2005) i XXXV Zlot Grunwaldzki 2006 - I po zlocie...

temelin
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:15
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: temelin » 17 lip 2005, 14:16

Ja własnie wróciłem. Napiszę, jak było, bo to dla wielu osób z mojej drużyny 6-ty i ostatni Grunwald (matura :( ). I chyba będzie to zestawienie zlotu 2005 ze zlotami 2000-2004. Napiszę napierw o negatywach, ponieważ zawsze trzeba kończyć miłym akcentem :P

Obiady - kpina z uczestników. Kto był wie, o czym mówię. Cena zlotu wzrosła z 45 zł do 55 zł. Można więc było czekwiać przynajmniej utrzymania poziomu pobytu. A tu co? Czwartek - łyżka kuchenna bigosu na łebka + chlebek. Niesamowicie najedzeni 18-latkowie usłyszeli, że ponoć "obiad nie dojechał w całości". Nie zrażeni niczym liczyli na poprawę w piątek. Przeliczyli się. W piątek otrzymaliśmy po małym kotlecie, małej łyżce ziemniaków i ogórków. Smutno mi to stwierdzić, ale doszło do przepychanek o resztki mięsa od wegetarian. O sobocie nie wspomnę. Obiad przeniesiono na 18.30, więc ludzie w południe doładowali się tylko kanapkami (jak kto miał). A wieczorkiem... cóż... również racje rodem z filmów wojennych. Sytuację pogarszało zachowanie "kochanych' pań kucharek, które klasyfikowały, kto dostaje małą, a kto ekstra małą rację po wyglądzie. I tak 18-letnia harcerka, która miała chude ręce za wygląd dostała : widelec !!!! surówki, troszeczkę ziemniaków i miniaturowego kotleta z kurczaka. Na prośbę minimalnego zwiększenia racji odpowiedziała ignoranckim uśmieszkiem. Dobrze, że dwie osoby wyjechały wczesniej, bo mogła wrócić po dokładkę. Nie wiem jak inne gniazda, ale Mazowsze chodziło głodne. Wielu drużynowych potwierdziło nasze żale. Zastanawialiśmy się jak to jest : poza gniazdem za 3,50 mozna było dostać dużą smażoną kiełbasę z bułką lub za 5 złotych przepyszne pierogi z surówką i soczkiem i człowiek był najedzony. Trzeba pamiętać, że były to bary, które jeszcze musiały zarobić. Na zlocie za (chyba) 6 zł z jedzeniem było jak napisałem. Albo ktoś poprostu okazał się logistycznym nieudacznikiem albo zakpił sobie z harcerzy. Rozumiem, że w poprzednich latach jedzenia zostawało dużo, ale teraz popadliśmy chyba w gorszą skrajność. Dziś zjadłem pierwszy od środy prawdziwy obiad - bo na zlocie musieliśmy dojadać.

Zabezpieczenie sanitarne - problem stary jak świat. Zastanawiam się zawsze, kiedy organizoatorzy zauważą, że dwie rynny, w której jest chyba po 6 kranów zauważą, że na 1000 osób na zlocie to stanowczo za mało. Ale to jeszcze da się przeżyć jakoś, bo finalnie zawsze po wystaniu swojego w kolejce można się umyć.

Muzyka w czasie zlotu - moje prytwane odczucie. ZNudziło mi się słuchanie 6 raz pod rząd słuchanie płyt w stylu "Biszczady 70" czy inne "Harc-Polo" lub "Śpiewamy o górach".

Obowiązkowe punkty aktywności - pomysł kiepski. Drużyny, która jest po raz 11-ty na zlocie nie interesuje obowiązkowy sprawdzian wiedzy o wspólnocie czy izba pamięci, w której znajdują się dobrze znane i wiele razy juz oglądane kroniki i zdjęcia z lat poprzednich. Obowiązkowe zwiedzanie pól - nie jestem pewien czy nasi byli , gdyż gdy moja drużyna zaliczała obowiązkowe punkty ja sam stałem na własnym punkcie - dla drużyny z 11-letnim stażem - no comment. Ale zaznaczam - słyszałem o obowiązkowości tego punktu od programowca gniazda.

Idnetyfikatory - nadgorliwość :P Nie rozumiem, czemu pomimo posiadania pełnego umundurowania na terenie zlotu muszę jeszcze nosić do tego identyfikator - rozumiem, że służy on identyfikacji, gdy nie jesteśmy w mundurach i nie można jednoznacznie stwierdzić, czy jesteśmy uczestnikami zlotu. Gdy jednak mamy mundury... przecież każdy cywil marzy o tym, aby kupić sobie mundur harcerski, przyszyć odpowiednie naszywki i biegac po terenie zlotu. To jest jednak szczegół, gdyż identyfikaotry były odkąd pamiętam i jakoś nie było to uciązliwe. Jedynie chyba w pewnych sytuacjach zbędne.

To teraz o pozytywach, bo zlot miał ich wiele.

Ludzie - co tu dużo mówić - ludzie na zlotach zawsze są super. Wiele starych i znajomyc twarzy spotkanych po raz kolejny :)
Oboźni - po żenującej serii oboźnych w latach 2002-2003 wreszcie to poprawiono i harcerze już się nie śmieją z wydawanych komend (kto pamięta oboźnego z 2002 roku)
Działanie kawiarenki i sklepów harcerskich - czyli wszystko pod ręką.
Apel na pomniku - wreszcie wystawiono reprezentacje, a nie cały zlot.
Jakość jedzenia - było go żałośnie mało, ale przynajmniej ziemniaki były dogotowane :)
Bezpieczeństwo - tutaj wielki ukłon w stronę HSP - rozmawiałem wczoraj z zachrypniętym druhem, który nie spał od 24 h tylko po to, aby było bezpiecznie.
Bitwa - jak zwykle miło było być w pierwszej linii :D
Wieczór 16 lipca. Cud. Nie poszliśmy coprawda na ogniobranie, ale było super. Na zlocie ciemno i cicho - niewiele osób pozstało. Z głośników sączyła się kapitalna muzyka i był niesamowity nastrój. Gdy wrócił pochód z pochodniami i zaczął się pokaz... ech... dla tego wieczoru warto było przyjechać.
Miło było po raz kolejny wejść na wzgórze pomnikowe lub posiedzieć w ruinach kaplicy... gdyby nie te obiady :P

Mam nadzieję, że jednak część maturzystów przyjedzie razem ze mną na rok... w końcu Grunwald 2010 to będzie impreza :)

P.S Wybaczcie ewentualne literówki, ale zarwałem dwie noce :) Co udało mi się zauważyć, to poprawiłem :D
pwd. Mikołaj Leszczyński HO
Drużynowy 3 Sierpeckiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej "Semper Magna" im. Bohaterów Grunwaldu

temelin
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:15
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: temelin » 17 lip 2005, 14:23

Ojej... niewyspanie - oczywiście 2010 będzie super, ale chodziło mi o 2006 :)
pwd. Mikołaj Leszczyński HO
Drużynowy 3 Sierpeckiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej "Semper Magna" im. Bohaterów Grunwaldu

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 19 lip 2005, 10:57

Zlot był udany. Lecz zawierał również w moich oczach pewne negatywy jak wyżej napisałeś Mikołaju. Największym z nich chyba były żałośne obiady. Za rok chyba mój drużynowy sie postara by nie płacił tych zlotowych pieniędzy, które są przeznaczonena obiady (odejmienmy sobie) i obiady na własną ręke będziemy robić... bo takie obiady... to nie ma sensu... po nich tylko dostawaliśmy większego apetytu, lub tez w razie nie smaku mniejszego.

Muzyka.. to samo, standard.
Drużyny, która jest po raz 11-ty na zlocie nie interesuje obowiązkowy sprawdzian wiedzy o wspólnocie czy izba pamięci, w której znajdują się dobrze znane i wiele razy juz oglądane kroniki i zdjęcia z lat poprzednich.

A czy z Twojej drużyny nie pojechałą za każdym razem jakaś osoba, które pierwszy raz mogła to wszystko zobaczyć, albo była nowicjusze, że tak powiem u was?

Co do indefikatorów.. nie widzę sensu dyskutowania o tym.. są bo jednak są potzrebne i tyle.

Punkty aktywności były bardzo dobrze zorganizowane i na każdym jakim byłem, nie nudziłem się. A nawet moja drużyna jeden organizowała, a był to - "Małpi gaj" - nowość. Może jak ktoś będzie chciał wyrazi opinie na temat tego punktu.
Ogniobranie było super, choć nie miałem okazji podziwiać od strony publiczności, ponieważ byłem jednym z tych, którzy wychodzili zza kopca z proporcem.
Czuwanie strarszoharcerskie mimo, podobnych, powtarzających się wypowiedzi, czasem bezsensownych wypowiedzi, dało troszke do myślenia. Ciekawe było jego rozpoczęcie i dalej "drążenie". Zaznaczem, że na czuwaniu takim byłem pierwszy raz na Grunwaldzie, aczkolwiek słyszałem, że zawsze, albo wcześniejsze czuwania, były niezbyt ciekawe... ale takie było innych zdanie, ale tym poszedłem sam zobaczyć jak to jest :-)
Nowością były również wartszaty dzieccikarskie, w których uczestniczyłem. Pewnie sam organizator ich coć napisze niebawem tutaj. Ja muszę powiedzieć, że mimo tego, że dziennikarstwem się nie interesuję, lecz głównie promowaniem ZHP, głównie w sieci, to warsztaty mi się bardzo podobały i dały duzo do myślenia na temat większych kontaktów z prasą lokalną.

No nic... to by było narazie na tyle ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 19 lip 2005, 17:51

A ja napiszę tak. Przede wszystkim dziękuję wszystkim, powtarzam wszystkim osobom z gniazda wielkopolskiego za atmosferę jaka w nim panowała. Naprawdę po tych dniach spędzonych z Wami dobrze jest być harcerzem

temelin
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:15
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: temelin » 19 lip 2005, 22:26

A czy z Twojej drużyny nie pojechałą za każdym razem jakaś osoba, które pierwszy raz mogła to wszystko zobaczyć, albo była nowicjusze, że tak powiem u was?
Stara gwardia niestety :( To jest spory problem naszej drużyny - niskie zainteresowanie u nas harcerstwem. Pomimo promocji. Ale to inny temat.

A co do Grund- Info : Rozumiem, że to zlot harcerski, trzeba dbać o prawa autorskie i pewne kanony, ale od 1970 roku nagrano wiele innych piosenek :) Nie mam żalu do samej obsługi grund-info o ile do osoby odpowiedzialnej za repertuar :P




pwd. Mikołaj Leszczyński HO
Drużynowy 3 Sierpeckiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej "Semper Magna" im. Bohaterów Grunwaldu

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 20 lip 2005, 07:25

samanta_grundinfo napisał:
Przepraszam bardzo za to że puszcaliśmy w kółko tą samą muzykę, ale mieliśmy 3 płyty, a innej muzyki nie można było puszczać ponieważ jest to jednak zlot harcerski a nie impreza
Pozdrawiam
Słuchaj, jest taka fajna stronka - http://www.folder.harcerski.pl w dziale mp3 znajduję się masa harcreskich mp3. Jeśli tylko chcesz za rok nagram na audio z minimalnie 5 płytek, na której będzie około 15 piosenek i będą to same harcerskie piosenki z festiwali piosenek harcerskich itp. W sumie pare płytek takich mam, ale niestety nie zabrałem. Równierz mogę przywieźć jakieś NAWET oryginalne płytki SDM. Wtedy chyba nie będzie narzekania, że jakieś kawąłki lecą w kółko kilkakrotnie na dzień ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 20 lip 2005, 13:24

W sumie muzyka nie była taka zła
mozna by jednak w przyszłym roku nagrać festiwal grunwaldzki
Lub można by puszczać muzykę średniowiecznych kultur np irlandzką
nadawało by to klimatu
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

temelin
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:15
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: temelin » 20 lip 2005, 18:17

Hoho... już się notka na stronie głównej ZHP pojawiła... nawet o moim punkcie napisali :P Ja mam pytanie - kiedy wreszcie wygrają krzyżacy ? Bo to już jest monotonne :D Tak jakby walki były ustawione :D
pwd. Mikołaj Leszczyński HO
Drużynowy 3 Sierpeckiej Grunwaldzkiej Drużyny Harcerskiej "Semper Magna" im. Bohaterów Grunwaldu

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 23 lip 2005, 09:24

Zupełnie zbiło mnie chodzenie po małpim gaju bez zabezpieczeń (przynajmniej pierwszego dnia), nieodpowiedzialnośc na maxa!!!!
Druhno ;) Dawniej bywało gorzej i mimo postępu, nowoczesnych czasów... nie demonizujmy :P Ale sprawa jest dyskusyjna, ale.. nie dyskutujmy już o tym. Zabezpieczenia dotarły i to JUŻ w pierwszy dzień, tylko być może druhna się nie doczekała w ten dzień ich. Ale mimo wszystko jeśli ktoś się poczuł.... zagrożony itp. to przepraszamy.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 26 lip 2005, 09:02

"... pisze do Was i do nieba że przyjaźni mi potrzeba płomiennego ogniobrania rąk przyjaciół i kochania .... "

to tak a propos GRUND-INFO :lol

P.S. Znalazłam Błękitne Delfiny - Środkowa Polska to była ;)
" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich”