zhp umiera

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
qrak

Post autor: qrak » 30 kwie 2004, 11:16

Nie mogę zgodzić się ze stwierdzeniem, że harcerstwo umiera. Jest ono takie jakim je czynimy. Pewne poczucie straty u osób które od służby harcerskiej czy wędrowniczej przeszły do instruktorskiej wydaje mi się nieuniknione. Zmienia się nasz odbiór świata, redukuje naturalna podatność na emocje, zmniejsza grono rówieśników z którymi możemy dzielić naszą harcerskie życie. Tam gdzie, kiedyś mogliśmy „brać pełnymi garściami” sami musimy „dawać”, a jeśli tego nie potrafimy robi się smutno i pusto. Tyle tylko, ze dostajemy w zamian całkiem sporo możliwości, naszą zaś sprawą jest jak je wykorzystamy.
Nie mniej jednak...
Harcerstwo ma bardzo duże, realne problemy... Systematyczny, rokroczny spadek liczby członków (w tym instruktorów), nadmierna biurokratyzacja, wiele szkodliwych regulacji wewnętrznych, zbyt słaby system pozyskiwania nowych kadr, brak jawności finansowej i afery finansowe nawet na najwyższych szczeblach naszej organizacji, problemy z patologiami harcerskimi, skłonność do nieuznawania uprawnień państwowych jeśli nie są potwierdzone uprawnieniami wewnętrznymi...itd. itd. Sprawy szkodliwe i odpychające od nas niepotrzebnie ludzi. Zamykanie na nie oczu do niczego nie prowadzi. Dla nas jednak winno być to motywacją do dalszej wytężonej pracy nie zaś do załamywania rąk.
pozdrawiam qr

marcin13

Post autor: marcin13 » 13 maja 2004, 09:11

ZHP STRACIŁO DUŻO NA WARTOŚCI W CIĄGU OSTATNICH LAT...ALE CIĄGLE SĄ LUDZIE, KTÓRZY MAJĄ NADZIEJE, ŻE KIEDYŚ BęDZIE LEPIEJ!!!!!!!!!!!!!

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 13 maja 2004, 10:00

Jeśli tak sądzisz to trzeba działać a nie tylko nadziejować! :p

"Ale miejcie nadzieję, bo nadzieja przejdzie z was do przyszłych pokoleń i ożywi je; ale jeśli w was umrze, to przyszłe pokolenia będą z ludzi martwych." :D

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 maja 2004, 13:06

jak juz każdy mówi ile jest w harcerstwie ... to i ja powiem ... :D jestem 9 lat w ZHP, lecz w mojej drużynie tylko 3 :) wiele mnie przez te 9 lat omineło.... rodzice nie wiem czemu nie pozwalali mi jeździc na biwaki i inne imprezy harcerskie z noclegiem, a czasami i jednodniowe.... szczerze.... byłem tylko na 5 biwakach ..... teraz sie to zmienia .... aktywnie zawsze uczestniczyłem w druzynie... ale nie zawsze mogłę pokazac to na biwakach .....itd... pewnie myslicie dlaczego to pisze.... ja... propocjonalnie do czasu... coraz bardziej mi wzrastają ambicje harcerskie ze tak powiem ....a jeszcze wielki przełom nastąpił gdy na jednych z stron [nie wiem czemu akurat wtedy] zobaczyłem prawo harcerskie i do niego umieszczoną interpretacje pewngo druha hm. nie pamietam imienia i nazwiska..... duzo się we mnie zmieniło ... na każdym kroku poznaję w praktyce idee harcerskie, duzo czytam na temat powstanie hacrerstwa co mnie tak zaciekawiło ze masakra :D ale do rzeczy ... co ja chce tu powiedziec .... moze nie pomoze to .... ale sprubujcie ... poczytac sobie prawo harcerskie ... ale nie jako pusty tekat... jako cos czym dla was jest prawo .... albo moze powinno byc... moze w tym pomuc sprawność - szara lilijka. Nie mam jej ... ale i tak ją wykonałem bez otwarcia próby ............zhp umiera.... wstydźcie sie tak mówic !!! ....tak jak ktoś tu napisał .... przepraszam ze nie pamietam... ze i tak gdzies będą działay jakies grupy które bede bez względu na wszystko dązyły do swych idei........jezeli chodzi o nudne prijekty czy cos w tym stylu..... moze trzeba cos wymyslec nowego .... dawajcie pomysły GK sam pracuje nad takimi pomysłami .... jezeli cos wymysle i uznam to za szalone ..... i tak to wysle ....[jak ktoś powiedział w moim hufcu na jeden z moich pomysłów - "pomysł szalony .... dlatego świetny"] trzeba jakos inaczej tez dotrzec do tej dzisiejszej młodziezy ....ta dzisiejsza młodziec ... jak do niej dotrzec ... nie znam odpowiedzi .... ale trzeba cos wymyslec ... cos innego, ... oryginalnego ....widziałem pomysły z TV .. ciekawe co wypali ....harcerstwo w internecie kwitnie ... to widac.... ale trzeba chyba czegos innego .... nie wiem czego ... ja chyba majaczę .... ale mam nadzieje ze ktoś wychwyci moje myśli.... i tak jak paru tutaj forumowiczów ...... TRZEBA myslec optymistycznie !!!!!! to jest podstawa ;) ja jestem szalonym optymistą ;) zawsze ;) dlaczego na mnie mówią słonce .... ? bo sie 24h uśmiecham ;) staram sie byś pogodny [ jak mówi 8 punkt prawa ;)]

chyba .... mam taka nadzieje i wierzę w to ... ze wychwycicie w mojej wypowiedzi to co chciałem powiedziec ... bo ja zawsze jakos musze pomieszac ... ale taki juz jestem :D
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 maja 2004, 13:08

i apropo..... jestem za zdaniem równiez bodziooo ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 13 maja 2004, 13:47

Masz duzo racji mówiąc o ideałach, o prawie (wątek: " prawo, a może wzór ideał, cel" )... ale to jest nie jedno znaczne do tego, że ZHP umiera... bo zniknęło dużo. DUŻO DOBRA juz nie ma...

Nie wiem, może mój punkt widzenia jest spowodowany wiekiem i tym, że widze coraz więcej... ale chyba o to chodzi, żeby nawet najstarszy i najmądrzejszy nie dostrzegałał zła... i był pewien, że organizacja do której należy jest poprostu DOBRA...
Ja już nie widzę dobra, muszę je tworzyć i sprzeciwiać się tym którzy czynią zło.
Ale chyba nie o to chodzi.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 maja 2004, 13:55

lecz i tak sądzę, że nawet bez względu na wiek .... trzeba byc optymistą ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 24 cze 2004, 16:23

naczelny napisał:

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Pozwoliłem sobie zapisać jeszcze raz wypowiedź rozpoczynającą to forum - tym razem bez licznych błędów ortograficznych!
Nieważne są błędy Druhu Naczelny, niełapmy za słówka mówmy prawdę, a to co powiedziała Gosia jest prawdą w wielu środowiskach, przez właśnie HIPOKRYZJE 'Bez hipokryzji' - stajemy się tacy jacy jesteśmy, kiedy robimy wiele dla z wiązku i staramy się robić jeszcze więcej nasi koledzy nazywają nas oszołomami, więc proszę chociaż w związku wysłuchajmy siebie i miejmy do siebie sacunek.

Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 24 cze 2004, 16:54

MYCHAS napisał:
Nieważne są błędy Druhu Naczelny, niełapmy za słówka mówmy prawdę, a to co powiedziała Gosia jest prawdą w wielu środowiskach, przez właśnie HIPOKRYZJE 'Bez hipokryzji' - stajemy się tacy jacy jesteśmy, kiedy robimy wiele dla z wiązku i staramy się robić jeszcze więcej nasi koledzy nazywają nas oszołomami, więc proszę chociaż w związku wysłuchajmy siebie i miejmy do siebie sacunek.
Nikt nikogo nie łapie za słówka. Ale to postulowane przez Ciebie posiadanie wzajemnego szacunku wobec siebie oznacza też, stety czy niestety, dbałość o wypowiedź. Właśnie o szacunek dla tych, którzy mają nas czytać.
Więc nie szukaj dziury tam, gdzie jej nie ma.

A już bardziej na temat - ja uważam, że to jaki jest ZHP zależy tylko od nas. To my tworzymy ten Związek. To my - harcerze, w naszych podstawowych jednostkach budujemy wizerunek, "robimy program". To my jesteśmy podstawą. I to w nas tkwi siła tego Związku. I dlatego też uważam, że wcale nie jest tak, że ZHP umiera. Myślę, że jest wręcz przeciwnie - jest coraz lepiej.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 24 cze 2004, 22:12

cadfael napisał:
To my jesteśmy podstawą. I to w nas tkwi siła tego Związku. I dlatego też uważam, że wcale nie jest tak, że ZHP umiera. Myślę, że jest wręcz przeciwnie - jest coraz lepiej.

Pozdrawiam!
Niestety Druhu zapraszam na prowincje do miasteczka, które ma do 10 tyś mieszkańców i młodzież ucieka, tak, że niedługo będzie to miasto emerytów i rencistów.
Środowisko mieszkańców niezgrane, napływowe, po wojnie z różnych regionów, targane wew. konfliktami.
To rzeczywistość.
Zbudowano tu hufiec, kto ma pracować odpowiadamy sobie sami - MY, kto ma w nim być to pytanie trzeba sobie zadać i je sobie zadajemy - My + dzieci i młodzież oraz dorośli.
Ponadto mówimy (każdy jest moim bliźnim) Związek nie umiera więc co znaczy;
1. zmniejszenie się stanu liczebnego Związku, jak obliczył dh. Klepacz co 8 min. odchodzi jeden członek ZHP, mamy wychowywać, niedługo będziemy sami siebie - i już to robimy.
2 . Zawieszenie w WOSM
3. Zaległości w składkach (co najgorsze tych co głosowakli za podwyższeniem) po za tym co powie Druh drużynie ze wsi popegierowskiej, która nie płaci składek, a spotyka się działa, lecz o wyjeździe nie ma mowy (finanse). Czy Ja jako Komendant mam moralne prawo ich wyżucić ze Związku, zawiesić czy może przymknąć oko, złamać 2 prawo - zakłamać spis, ale zakłamuje też siebie, robie im krzywde. Zapewne ktoś powie : można zarobić - więc niech w byłym rozkradzionym PGRze pokaze jak zarobić.
"Wychowanie w ZHP opiera się na normach moralnych, wywodzących się z uniwersalnych, kulturowych i etycznych wartości chrześcijańskich, kształtuje postawy szacunku wobec każdego człowieka, uznając system wartości duchowych za sprawę osobistą każdego członka Związku. "
Jak tu się ma chrześcijaństwo, wartości, kształtowanie postaw.
I niech mi ktoś powie, że nie umieramy
4. Dlaczego nie dostajemy dotacji w kwotach jakie są nam minimalnie potrzebne do egzystencji?
5. Dlaczego mamy zadłużenie?
6. Dlaczego likwidujemy hufce w miastach gdzie przed przemianami były dwa?
7. Kto jest temu winni - MY?
A może nie, ale raczej my - bo nie umieliśmy się przestawić bo, ktoś wcześniej nas porządnie nie kopnął na pobudke.
A teraz sedno jeżeli ja i ty a także on i ona a ogólnie my jesteśmy siła i podstawą związku to dlaczego ważnych decyzji dla związku nie robi się w referendum jak w Państwie Polskim tylko w Radzie Naczelnej - zawężonym składzie reprezentantów Związku, wiem, że to są reprezentanci, przez 'nas' wybrani, ale mam coś do powiedzenia i mam prawo żeby wzięto to pod uwagę. Bo od samorządności do demokracji.
Przepraszam tych co nie lubią czytać i za ewentualne błędy.
Pozdrawiam - CZUWAJ
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 24 cze 2004, 23:09

MYCHAS napisał:
Niestety Druhu zapraszam na prowincje do miasteczka, które ma do 10 tyś mieszkańców i młodzież ucieka, tak, że niedługo będzie to miasto emerytów i rencistów.
Zapewniam Cię, że są miasteczka, ba rejony wiejskie, gdzie dzięku ludziom, którzy mają pomysł, chęć i determinację harcerstwo nie tylko nie podupada, ale się rozwija, ma się dobrze i bije większość hufców miejskich na głowę.
Związek nie umiera więc co znaczy;
1. zmniejszenie się stanu liczebnego Związku, jak obliczył dh. Klepacz co 8 min. odchodzi jeden członek ZHP, mamy wychowywać, niedługo będziemy sami siebie - i już to robimy.
Sami siebie wychowywać też powinniśmy. Odpływ ludzi oczywiście - nie jest niczym dobrym. Ale powinniśmy pamiętać, że jest to (niestety) normalna tendencja, że coraz więcej młodych ludzi ma coraz więcej alternatyw. Jeśli chcemy to zatrzymać musimy budować silny program i silne środowiska. Ale to nie stanie się na poziomie GKi czy chorągwi. To musi stać się na poziomie hufca, a przede wszystkim na poziomie drużyn. Moim zdaniem.
2 . Zawieszenie w WOSM
Wynika przede wszystkim z kolejnego Twojego punktu - zaległościach w składkach.
3. Zaległości w składkach (co najgorsze tych co głosowakli za podwyższeniem) po za tym co powie Druh drużynie ze wsi popegierowskiej, która nie płaci składek, a spotyka się działa, lecz o wyjeździe nie ma mowy (finanse). Czy Ja jako Komendant mam moralne prawo ich wyrzucić ze Związku, zawiesić czy może przymknąć oko, złamać 2 prawo - zakłamać spis, ale zakłamuje też siebie, robie im krzywde. Zapewne ktoś powie : można zarobić - więc niech w byłym rozkradzionym PGRze pokaze jak zarobić.
Ty jako komendant powinieneś ich wspierać. Nie rozwiązywać, wyrzucać ze Związku, ale właśnie wspierać. Wszak mało jest hufców (AFAIK) działających tylko w środowisku wiejskim, gdzie na prawdę nie ma szans na zdobycie środków. Może warto wcielić w życie braterstwo i pomagać sobie wzajemnie?
"Wychowanie w ZHP opiera się na normach moralnych, wywodzących się z uniwersalnych, kulturowych i etycznych wartości chrześcijańskich, kształtuje postawy szacunku wobec każdego człowieka, uznając system wartości duchowych za sprawę osobistą każdego członka Związku. "
Jak tu się ma chrześcijaństwo, wartości, kształtowanie postaw.
Jak się ma do czego? Bo ja szczerze powiedziawszy nie widzę związku.
I niech mi ktoś powie, że nie umieramy
Nie umieramy.
4. Dlaczego nie dostajemy dotacji w kwotach jakie są nam minimalnie potrzebne do egzystencji?
Dodatcji za co, na co i od kogo?
A teraz sedno jeżeli ja i ty a także on i ona a ogólnie my jesteśmy siła i podstawą związku to dlaczego ważnych decyzji dla związku nie robi się w referendum jak w Państwie Polskim tylko w Radzie Naczelnej - zawężonym składzie reprezentantów Związku, wiem, że to są reprezentanci, przez 'nas' wybrani, ale mam coś do powiedzenia i mam prawo żeby wzięto to pod uwagę. Bo od samorządności do demokracji.
Ważne decyzję w Związku podejmuje nie RN, nie GK, ale Zjazd. A nawet jak już mówimy o RN - nikt nie broni Ci kontaktować się z delegetem do RN z Twojej chorągwi, przedstawiać mu swoich propozycji, pytać o ważne sprawy, motywować do walki.
A na marginesie - w Państwie Polskim referendum jest robione nie dlatego, że robione być musi, ale dlatego, że nasi rządzący chcą znać nasze zdanie. A przejawiem demokracji jest to, że obywatele wybierają swoich przedstawicieli, którzy za nich rządzą krajem.
Czy wyobrażasz sobie referendum w ZHP, gdzie większość hufców ma problem z terminowym oddaniem spisu??

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 30 lip 2004, 15:09

cadfael napisał:
Ważne decyzję w Związku podejmuje nie RN, nie GK, ale Zjazd.
Och ! Wiele bardzo ważnych dla Związku decyzji podejmuje właśnie RN.
cadfael napisał:
A nawet jak już mówimy o RN - nikt nie broni Ci kontaktować się z delegetem do RN z Twojej chorągwi, przedstawiać mu swoich propozycji, pytać o ważne sprawy, motywować do walki.?
Tu masz rację, chociaż nawet ja miewałem czasem, w różnych okresach, problemy z dotarciem do członków RN.
Zabrzmi to złośliwie, ale z niektórymi członkami RN nie ma wielkiego sensu się "kontaktować".
Choćby ze względu na ich poziom..... przykładowo zaangażowania w prace RN ;)
cadfael napisał:
A na marginesie - w Państwie Polskim referendum jest robione nie dlatego, że robione być musi, ale dlatego, że nasi rządzący chcą znać nasze zdanie.
Albo żeby się mogli nim "wykręcić" od odpowiedzialności >:(
cadfael napisał:
A przejawiem demokracji jest to, że obywatele wybierają swoich przedstawicieli, którzy za nich rządzą krajem.
Tak, ale w przypadku demokracji pośredniej.
Natomiast przejawem demokracji bezpośredniej jest właśnie referendum.
cadfael napisał:
Czy wyobrażasz sobie referendum w ZHP, gdzie większość hufców ma problem z terminowym oddaniem spisu??
A wiesz że ja to sobie wyobrazam.
Pewnie dlatego że mam bujną wyobraźnię :lol
A poważniej, to jest realnie do wykonania. Bez wiekszych problemów technicznych.


hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

IwaN

Post autor: IwaN » 06 sie 2004, 18:31

Czuwaj!
Tytuł posta zamieściłem w nazwiązaniu do tytułu informacji zamieszczonej na głównej stronie ZHP. Myślę, ze odnosi się on do sotatniej posługi - wędrówki, która będzie swoistą drogą na drugą stronę ofiarowaną przez harcerzy Ojcu Świętemu w dniu jego pogrzebu.
Jasną sprawą jest, że Ojciec Święty będzie zawsze z nami obecny na wędrówkach tatrzańskimi szlakami nawet po swoim pogrzebie.
Czuwaj

--
phm Robert Nowak "IwaN", h.o.
HSR "Skrzyżowanie", Śląsk

szepczacylas

Post autor: szepczacylas » 15 sie 2004, 11:14

Jesli uwazasz ze nie pociaga cie to co robia inni dla ciebie, to moze ty zrob cos ciekawego dla nich, tym bardziej ze jestes juz 7 lat harcerka, trzeba sie ksztalcic i rozwijac a robiac cos dla innych sama powinnas byc zadowolona. Inni tez powinni. Sproboj a zobaczysz ciekawe efekty

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”