Ułomność prawa czy mojej osobowości????

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 sty 2010, 22:44

Nikt nie zamyka Ci ust. Po prostu zanim coś powiesz to pomyśl i zastanów sie ze trzy razy. Bo nie chodzi o to by sie odzywać a o to by wnieść coś wartościowego do dyskusji.

A co do narzucania zdania:
Spotyka sie kilku gości, jeden z nich stwierdza patrząc na sroki. Nawet ładne te latające krowy. Reszta patrzy na niego ze zdumieniem, w końcu jeden sie odzywa. No jak krowy, przecież to ptaki, sroki konkretnie. A ten pierwszy z oburzeniem stwierdza: Dlaczego nie szanujesz mojego zdania? Narzucasz mi swoje, to chamskie i niegrzeczne jest... Na to następny sie odzywa: Starryyy ale to sroki są, patrz, mają skrzydła, nie maja wymion ani rogów, mają dzioby... A ten pierwszy : O następny sie znalazł. mam prawo twierdzic że to krowy sa ? No masz... Tylko, że to sroki chłopie...
Ostatnio zmieniony 04 sty 2010, 22:45 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 04 sty 2010, 23:29

Moje zdanie i moje opinie są wg. mojej oceny wartościowe. Nie muszą Ci się podobać. Ale naucz się je szanować. Bo jak na razie na każdym kroku mnie obrażasz. I wybacz ale nie znam Cie, i w związku z tym nie możesz być dla mnie autorytetem.
Będę mądrzejszy od Ciebie i zacznę Cie po prostu ignorować. Jesteś zapatrzony w siebie.

Zagubiony222
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 02 sty 2010, 22:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Zagubiony222 » 04 sty 2010, 23:53

Panowie nie rzezajmy się tylko dyskutujmy!

Widze że Sikor i Stary Wilk są konserwatywni i nie zmienią swojego zdania. Do tego Wilk ma jakieś uprzedzenie do alkoholu z czasów PRL. Czasy się zmieniają i nikt nie niszczy społeczeństwa. To tak jak bym nie lubił policji bo widział bym w nich dalej ZOMO. Polacy dzielą sie na chlejących i abstynentów. I tak jak michał powiedzial powinniśmy sie uczyc jako naród kultury picia a nie od razu wpacac dzieciom że nie można pic. Zakazany owoc smakuje najlepiej i w przypadku takiego zabraniania kończy sie to alkoholizmem. Jesli chodzi o alkohol i jego negatyne dzialnie: Troche sie na tym znam, na fizjologii. Alkohol uszkadza CUN niszcząc komórki nerwowe. Jest trucizną i niszczy narządy m. in. wątrobę. I z całą pewnościa robi więcej złego niż dobrego. Jeśli chodzi o te dobre strony to ułatwia filtracje w nerkach - piwo (brak kamienicy nerkowej), oraz poprawia ukrwienie. Ale mi tutaj nie chodzi o wplyw alkoholu na nasz organizm. Bo jesli byśmy rozpatrywali to tymi kategoriami to alkohol nas zabija i jestem przeciwny jego piciu. Ale chodzi mi o sporadyczne picie które nie ma wpływu na nasz organizm a ma wpływ np na relacje z przyjaciółmi etc. Tylko nie mówcie ze mozna spotkac sie przy koli. Poza tym jesli idac tą droga wyeliminujmy z naszej diety herbatę i kawę bo też jest szkodliwa :/.

dh_mikolaj
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 02 mar 2008, 18:05
Lokalizacja:
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh_mikolaj » 04 sty 2010, 23:54

czytałem chyba ten temat 3 razy, przeanalizujcie go i zastanówcie się czy warto drążyć ciągle ten temat. Mój harcerz czytał niektóre posty i zastanawiał się dlaczego instruktorzy wyzywają się od "hipokrytów", " przestań bo ty nie masz racji", "skończ", "Po prostu zanim coś powiesz to pomyśl i zastanów się ze trzy razy" . Co ja mam mu odpowiedzieć? jeżeli każdy z Was ma inne zdanie na ten temat i doskonale wiecie że nie dojdziecie do porozumienia. Spotkajcie się gdzieś to wam na pewno ułatwi w wymianie zdań i doświadczeń.
Interpretować można PH na wiele sposobów, bynajmniej każdy z Was ma troszkę inne, różniące i rozchodzące się w paru kwestiach zdanie. Wiem że do porozumienia nie dojdziecie.
A kwestia szkodliwości alkoholu i porównywania go do seksu... Proponuję zamknąć temat i niech zostanie on przeanalizowany i przemyślany u każdego z Was z osobna. Bynajmniej nie każcie czytać tego co piszecie harcerkom i harcerzom.
M.
-bo uczymy się całe życie-

-służba-przyjaźń-harcerstwo-

dh_mikolaj
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 02 mar 2008, 18:05
Lokalizacja:
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh_mikolaj » 04 sty 2010, 23:55

i proszę tez żebyście mnie nie cytowali ponieważ to jest tylko moja opinia na temat tego co się tutaj dzieje.
M.
-bo uczymy się całe życie-

-służba-przyjaźń-harcerstwo-

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 sty 2010, 09:02

Mikołaju, każdy z nas prezentuje tylko swoją opinię. Ale skoro prezentuje publicznie, to inni mają prawo się odnieść.

A ja do twojej wypowiedzi dodam tylko, że zwolennicy alkoholu jakoś dziwnie pominęli milczeniem przytoczone przeze mnie linki z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów alkoholowych i odniesienie do wychowania własnym przykładem.
No cóż, panowie, jeśli fakty nie potwierdzają waszych teorii, to tym gorzej dla faktów? I zastępujemy argumenty obelgami?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 05 sty 2010, 10:13

Fakty, faktami, ale trochę się rozpędziliście w osobistych wycieczkach... apeluję również o powściągliwość w wyrażaniu opinii o drugiej osobie.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 sty 2010, 10:52

dh_mikolaj pisze:... Mój harcerz czytał niektóre posty i zastanawiał się dlaczego instruktorzy wyzywają się od "hipokrytów", " przestań bo ty nie masz racji", "skończ", "Po prostu zanim coś powiesz to pomyśl i zastanów się ze trzy razy" . Co ja mam mu odpowiedzieć?...
Jak to co ? Że, tak dyskutują normalni ludzie ? Czego niby oczekujesz ? Dziamdziaramcia ? Okrągłych zdanek typu: Na pewno mój szanowny przedmówca o tym wie jednakże pragnąłbym delikatnie i starając sie nikogo nie urazić, zwrócić uwagę na pewien fakt. Otóż juz od dawna wiadomo, że kolor różowy powoduje rózne reakcje, czerwony pobudza a czarny... jest taki smutny. A więc może zmieńmy kolor czcionki na tym forum... Ja proponowałbym może, z pewną taka nieśmiałością... Tęczowy. Każdemu przecież będzie sie podobał...

Rany, człowieku, emocje ma w sobie każdy normalny zdrowy człowiek. Jeden mówi zimno, wielu nie mówi wcale a inny ma znacznie szerszy zasób słów i wyraża się barwnie. I co ?

Naprawde uważasz, że słowa które zacytowałeś są niewłaściwe ? W dyskusji padaja czasem ostrzejsze wyrażenia. NO I ŻYCIE. Nikt tu nikogo nie wyzywa od deblili czy głąbów. Raczej staramy sie odnosić do poglądów, i te komentujemy, a nie do osób. Więc co niby jest nie teges ???

Coraz częściej wydaje mi się, że doprowadziliśmy harcerstwo do stanu pokazywanego w seksmisji. Nie uważacie, że tak jest drogie siostry ?

Na szczęscie na obozach czy biwakach, w przerwach pomiędzy kolejnymi rundami walki na superburaki, mini sumo czy big boks... Widzę szczęście dzieciaków które w końcu mogą się wyszaleć i sprawdzić w zgodzie ze swoja naturą.

A w pamięci przed oczami widzę taki stary filmik o skautach którzy podczas swojej wędrówki trafiają do okradzionego przed chwila gospodarstwa. Tropią złodzieja, dopadaja gości po mostem, lagami załatwiają co trzeba i odnoszą babci skradzione rzeczy.
I nie chodzi że nawołuje do takich rzeczy ale tacy skauci mieli przynajmniej big cochones i prawdziwe realne przygody. Pomoc której udzielali również była prawdziwa i realna. I może tego właśnie wielu z nas brakuje? Wychowujmy ludzi gotowych do prawdziwego, realnego działania i życia w prawdziwym świecie który zawsze jest gotów wykorzystać słabość innego. A więc nie czyńmy harcerzy słabymi...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dh_mikolaj
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 02 mar 2008, 18:05
Lokalizacja:
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh_mikolaj » 06 sty 2010, 10:45

przykro mi że ktoś jest pwd i ma tak błahe podejście.
-bo uczymy się całe życie-

-służba-przyjaźń-harcerstwo-

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 06 sty 2010, 11:06

I znowu wrzut bez argumentów. Jeśli podejście jest - jak mówisz - "błache", to wykaż to. A jeśli nie potrafisz wykazać, to prazeczytaj jeszcze raz i przemyśl.
Dyskusja jest fundamentem demokracji. Tylko w tyraniach ogranicza się do wygłaszania przemówień, które nie podlegają polemice.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 06 sty 2010, 11:26

dh_mikolaj pisze:przykro mi, że ktoś jest pwd i ma tak błahe podejście.
Nie wiem skąd taki wniosek bo nie argumentujesz. Może moje podejście jest dziwne, ale... Harcerstwo to życie, czasem zimne a czasem (u nas własnie takie najczęściej) gorące jak ogień i mogące poparzyć. Ważne, że zawsze pełne emocji a nie tylko zimnej, cichej poprawności siedzącej na baczność.

I jak tak sobie myślę to słyszę słowa Bi-Pi:

http://www.youtube.com/watch?v=B-04HiyX ... re=related

Ten to dopiero Ci pojechał, że jesteś BRZYDKI ... :D

Co za lekceważenie i brak powagi... Nie mówiąc wogóle o błachym podejściu.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

kamiltula
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 03 wrz 2008, 12:47
Lokalizacja: HKP "Róża Wiatrów"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kamiltula » 06 sty 2010, 17:52

Przyglądam się wątkowi i mam pytanie do tych którzy są bardziej ode mnie zorientowani.
Czy gdzieś (poza forum ZHP no i rozmowami nazwałbym je nieoficjalnymi) temat 10 punktu się pojawia?
Czy nasi przełożeni zauważają problem?
Nie chcę się wdawać w dyskusje czy alkohol powinien być dozwolony czy nie, kto jak interpretuje prawo i jak jest w innych krajach. Ta dyskusja, jak i wiele innych pokazuje mi skrajnie różne podejście wielu osób z tej samej przecież organizacji do tego problemu,więc jestem ciekaw czy "tam na górze" ktoś ten problem dostrzega i w ogóle coś robi?
Chodzi mi o stworzenie jasnej i jedynie obowiązującej interpretacji obecnych przepisów lub zliberalizowanie punktu tak by oficjalnie można było napić się alkoholu.
A może na rękę jest nam to,że każdy robi jak uważa? Problem z głowy...

Wiecie coś na ten temat?
pwd.Kamil Tuła
Harcerski Klub Podróżnika "Róża Wiatrów"
http://www.hkproza.pl/
"Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek."
Cyril Parkinson

MajewsQa
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 05 lis 2009, 19:17
Lokalizacja: 11 SDH Szare Szregi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MajewsQa » 06 sty 2010, 20:04

kamiltula pisze:.
Czy gdzieś (poza forum ZHP no i rozmowami nazwałbym je nieoficjalnymi) temat 10 punktu się pojawia?
Czy nasi przełożeni zauważają problem?
Tak zauważają problem polecam lekturę artykułu co prawda z miesięcznika "Czuwaj" z 2007 roku ale bardzo wyczerpująco opisującego problem "harcerskiej abstynencji"

http://czuwaj.pl/art_glowny/z_okladki_abstynencja.pdf
pwd. Magdalena Majewska 'Lenka' HO ,
11 Samodzielna Drużyna Harcerska ½Szare Szeregi½

<<< ... PKO - Polska Krowa Odrzutowa 3-2-1-0 Muuuu....!!!

kamiltula
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 03 wrz 2008, 12:47
Lokalizacja: HKP "Róża Wiatrów"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kamiltula » 10 sty 2010, 17:50

MajewsQa pisze:
kamiltula pisze:.
Czy gdzieś (poza forum ZHP no i rozmowami nazwałbym je nieoficjalnymi) temat 10 punktu się pojawia?
Czy nasi przełożeni zauważają problem?
Tak zauważają problem polecam lekturę artykułu co prawda z miesięcznika "Czuwaj" z 2007 roku ale bardzo wyczerpująco opisującego problem "harcerskiej abstynencji"

http://czuwaj.pl/art_glowny/z_okladki_abstynencja.pdf
dziękuje Ci bardzo-ciekawy tekst
pwd.Kamil Tuła
Harcerski Klub Podróżnika "Róża Wiatrów"
http://www.hkproza.pl/
"Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek."
Cyril Parkinson

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”