Instruktor harcerski a Prawo Harcerskie- Obowiązek?

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
ODPOWIEDZ
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 lut 2008, 10:47

Maciek P pisze:Nie podważam tu - podkreślam to - wartości wymogu abstynencji jako metody, ale nie róbmy z niej celu, bo to bez sensu. Po prostu nie o to chodzi. Istotą jest to, żeby człowiek umiał rezygnować z używek, obywać się bez nich, a jeśli okazyjnie - w dorosłym życiu - sięgnie, to żeby picie nie stało się jego stylem życia.
Problem tkwi w duzym stopniu w samym pojeciu abstynencja.
Wiąże sie to z tym że jest ona błędnie utożsamiana z pojeciem wstrzemięźliwość.
Naszym celem jest wychowanie osoby zdolnej do wstrzemięźliwości.
Abstynencja to tylko sposób jej wyrażania.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 07 lut 2008, 10:49

Maciek P pisze:(...)
Nie podważam tu - podkreślam to - wartości wymogu abstynencji jako metody, ale nie róbmy z niej celu, bo to bez sensu. Po prostu nie o to chodzi. Istotą jest to, żeby człowiek umiał rezygnować z używek, obywać się bez nich, a jeśli okazyjnie - w dorosłym życiu - sięgnie, to żeby picie nie stało się jego stylem życia.
No właśnie.
Z tym, że aby nie robić z abstynencji celu trzeba:
1. albo nie wpisywać jej do Prawa Harcerskiego
2. albo przestać traktować Prawo Harcerskie jako zbiór ideałów
Paweł Dobosz

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 11:02

19kldh pisze:
Maciek P pisze:Nie podważam tu - podkreślam to - wartości wymogu abstynencji jako metody, ale nie róbmy z niej celu, bo to bez sensu. Po prostu nie o to chodzi. Istotą jest to, żeby człowiek umiał rezygnować z używek, obywać się bez nich, a jeśli okazyjnie - w dorosłym życiu - sięgnie, to żeby picie nie stało się jego stylem życia.
Problem tkwi w duzym stopniu w samym pojeciu abstynencja.
Wiąże sie to z tym że jest ona błędnie utożsamiana z pojeciem wstrzemięźliwość.
Naszym celem jest wychowanie osoby zdolnej do wstrzemięźliwości.
Abstynencja to tylko sposób jej wyrażania.
Bingo!
Ja rozumiem abstynencję jako całkowitą prohibicję. I jako narzędzie wychowawcze tak, obiema rękami. Ale jako cel właśnie wstrzemięźliwość, czyli całkowite panowanie nad sobą.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 07 lut 2008, 11:50

po pierwsze nalezy pamiętac dlaczego wogóle 10 pkt został wpisacny w prawo harcerskie i na tym sie bazować, niezgodze sie z tym że
Z tym, że aby nie robić z abstynencji celu trzeba:
1. albo nie wpisywać jej do Prawa Harcerskiego
2. albo przestać traktować Prawo Harcerskie jako zbiór ideałów
Cały czas krążycie wokół tematu co rusz odnajdując jakieś dziwne teorie i argumenty na słuszność lub jej brak abstynencji

A człowiek to czlowiek moze byc abstynentem i byc zlym albo nie byc i byc dobrym nie ma na to reguły i nie wtym chyba rzecz...
Abstynencja moze być metodą która pozmoze osiagnac 2 cele
1 utrzymac mlodego czlowieka w trzezwosci
2 pokazac ze jesli sami nie pijemy mozna tego osiagnac i wytedy budujemy wyzszy autorytet

A rozwazania nad celowoscia abstynencji w innych aspektach jest chyba bezcelowa bo nie przyniesie zadnych konkretnych wnioskow
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 11:52

Szczerze mówiąc przyznam, że nie nadążam za przedmówcą. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 12:13

A ja powtórzę jeszcze raz, że 10 powinna być ujęta w sposób pozytywny :D Nie byłoby problemów z hipokryzją i zastanawianiem się czy ktoś łamie PH czy nie... Skoro to wstrzemięźliwość dorosłych jest celem... to ja tu czegoś nie rozumiem... Albo-albo. Jeśli mamy łagodzić zasady tylko dlatego, że ktoś już ukończył szacowne 18 lat, to mi pozostaje krzyknąć : HALOOOO!
A tak poza tym to wciąż jest o niepiciu< czyli jeść można? np. czekoladki na alkoholu :P> A tak całkiem serio to "obowiązek" abstynencji ma się nijak do sytuacji hufców, które często- gęsto tolerują różne zachowania z powodu braku kadry do utrzymania swego funkcjonowania. A pisanie o teoretycznym ideale jest stratą czasu.Rozwiązać problem? - Tak, instruktor powinien być abstynentem< powinien nie w znaczeniu przepisów> :]
A teraz sio do roboty! :P :P
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 12:28

Magda, ale to właśnie "teoretyczny ideał" opisany Prawem Harcerskim jest celem naszej pracy wychowawczej. :) Bez określenia do czego "teoretycznie" zmierzamy dyskusja o metodach jest pozbawiona sensu.

To tak, jakbyś dyskutowała czy ciąć, czy rąbać, bez określenia, czy budujesz statek, czy też zbierasz drewno na opał. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 13:30

Instruktor-abstynencja-obowiązek. Przecież wszyscy złagadzają się, że idealny ma być abstynentem. Więc jeszcze raz: HALOOO! O co chodzi? Cel jasny przecież. :/ Wszyscy wiedzą , że chcą zbudować Nową Lepszą Demokrację w oparciu o... czyli wracając do metafory Twojej Maćku: wszyscy chcą budować statek, tylko zastanawiają się czy do wszystkich elementów, żeby nie utonął potrzebne jest drzewo impregnowane.

:/
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 13:33 przez Magheru, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 07 lut 2008, 13:44

Właśnie,
rozmawiając o abstynencji w ZHP trzeba patrzeć na sprawę wieloaspektowo:
- cel pracy wychowawczej
- metody pracy - rodzaje, skuteczność, tradycja
- pożądany zakres oddziaływania (ilu harcerzy powinno działać w ZHP)
- podejście młodzieży do harcerstwa/abstynencji
- oddziaływanie otoczenia, istniejące trendy
- różne sposoby odpowiadania na oddziaływanie otoczenia
- istniejący wizerunek organizacji
- pożądany wizerunek organizacji
- nastawienie kadry instruktorskiej
- realne możliwości zmieniania nastawienia kadry
- liczebność kadry, wzrost/spadek
- itd.

A dlaczego w ogóle rozmawiać?
- bo liczebność organizacji spada
- bo abstynentów w organizacji jest mniej niż nieabstynentów
- bo w wielu środowiskach (całych hufcach) w ogóle nie ma instruktorów abstynentów
Paweł Dobosz

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 13:52

No to rozmawiajmy dlaczego i jak, a nie czy...:/
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 07 lut 2008, 14:06

Magheru pisze:No to rozmawiajmy dlaczego i jak, a nie czy...:/
Na pytanie "czy" odpowiedział już ostatni Zjazd Programowy ZHP.
Odpowiedział tak.

Teraz zastanawiamy się już nad tym, jak doprowadzić do tego, aby w ZHP działali wyłącznie harcerze i instruktorzy abstynenci, no i ewentualnie jeszcze osoby, które autentycznie chcą nimi zostać.
Paweł Dobosz

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 14:19

Spalić wszystkich :P

A tak poważnie to
1. dokonywać szczegółowej selekcji kadry< czyli pozostaje około 1-3% działających instruktorów, padają hufce, organizacja tonie w długach m.in. za nie opłacone składki WOSM/ WAGGS, pozostają nieliczne środowiska, które próbują sobie radzić> -rewolucja? :D
2. Zmienić "dychę" tak, żeby można było ją wyinterpretować pomyślnie dla wszystkich
3. Ignorować zjawisko
4. Dostrzegać problem i gadać , gadać, gadać... aż kolejny zjazd wpadnie na inne rozwiązanie, albo na nie nie wpadnie poprzestając na stwierdzeniu, że problem jest i trzeba by coś zrobić....
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 07 lut 2008, 15:18

Magdo, zdecyduj się. Chodzi Ci o zarządzanie czy o wychowanie ?
Zarządzaniem mogą z powodzeniem zajmować się działacze harcerscy.
Instruktorów potrzeba do wychowania.
Ostatnio zmieniony 07 lut 2008, 15:19 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 07 lut 2008, 15:41

19kldh pisze:Zarządzaniem mogą z powodzeniem zajmować się działacze harcerscy.
Instruktorów potrzeba do wychowania.
A jaka różnica w praktyce? Czy "Działacz/pracownik" komendy nie stanowi o jej wizerunku? Czy tylko dlatego, że ktoś jest działaczem może łamać zasady, które sami na siebie nakładamy, a zapytani o to umyjemy rączki tłumacząc, że to przecież tylko pracownik komendy? Tylko, że ludzie-jako ogół- tego nie rozróżniają.


a pkt pierwszy nadal zostaje- tylko bez tej fatalistycznej wizji końca świata, nawet jak rozgraniczymy, tak jak Czesiu proponujesz działaczy od wychowawców :) selekcja :)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 lut 2008, 16:34

Instruktor jest wzorem osobowym i kwestią jego uczciwości jest, czy przedstawia harcerzom wzór prawdziwy, czy fałszywy. "Działacz", to swoisty odpowiednik pracownika cywilnego w wojsku, czy policji. On nie wychowuje bezpośrednio, a jedynie wspiera wychowanie. Nie jest i nie muswi być wzorem i przykładem postępowania.

A raczej jest przykładem postawy post-harcerskiej.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”