1 sierpnia - list Przewodniczącego ZHP - hmmm

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 15 lip 2007, 11:59

http://www.zhp.pl/index.php?do=news&nav ... 11&id=4808
Andrzej Borodzik pisze:To ważne wydarzenie powinno być dla każdego z nas chwilą refleksji i zastanowienia, czy rzeczywiście na co dzień postępujemy zgodnie z zasadami i wymogami Prawa Harcerskiego, czy to nasze postępowanie jest zawsze służbą i czy zawsze staramy się dawać innym ludziom i otaczającemu nas światu więcej, niż sami od innych oczekujemy
(...)
Na te pytania, a także jeszcze na wiele innych postawionych samemu sobie, powinien odpowiedzieć każdy z nas, aby znaleźć odpowiedź w sprawie zasadniczej: czy zawsze postępuję zgodnie z zasadami harcerskiego stylu życia opartego o Prawo Harcerskie i czy przez to przyczyniam się do tego, aby w tej stuletniej sztafecie harcerskich pokoleń zostawić świat chociaż trochę lepszym, niż go zastałem.
Świetnie! Odezwa Dh. Przewodniczącego jest bardzo, bardzo na miejscu! Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby nasz harcerski styl się dewaluował.

Dobrze, że w Prawie Harcerskim nie jest zapisane: "Postępuje zgodnie z postanowieniami Statutu ZHP". To by był dopiero problem. Chociaż w sumie... "to podajcie mnie do Sądu".
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 15 lip 2007, 14:03

Osobiście jestem daleki od oceniania dh.Przewodniczącego po jego zachowaniu na RN. To był chwyt polityczny i IMO nie miał nic wspólnego z wychowaniem harcerzy. Osobiście wydaje mi się że dh.Borodzik działał w dobrej wierze i ocenić to może tylko historia którą z pewnością zmienił.

Nie wydaje mi się żeby kiedykolwiek było możliwe ocenić czy zmienił ją na gorsze czy może lepsze.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

damiannelus
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 09 sty 2005, 21:28
Lokalizacja: 33 DH Adept
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: damiannelus » 15 lip 2007, 15:01

Andrzej Borodzik pisze:ale najważniejszym wydarzeniem tych obchodów będzie odnowienie Przyrzeczenia Harcerskiego
i
Andrzej Borodzik pisze:ponownie wyrazimy szczerą wolę służenia Bogu i Polsce, chęć niesienia pomocy bliźnim i bycia posłusznym Prawu Harcerskiemu.
W związku z tym, ja dziękuję za uczestnictwo w Związku.
Zacznę od końca.
Jak to ponownie? Przysięgę abstynencką ponawiam jak ją złamię. Swojego przyrzeczenia nie złamałem, bo i trudno je złamać. Skoro w nim samym mieści się prawo do błądzenia, a oowiązek jedynie do powracania do 'drogowskazu'. Jeśli 'odnawiam' słowa złożone kilka lat temu to odnawiam je codziennie, gdy wstaję rano. Bo trud dnia codziennego w moim przekonaniu jest miejsce na 'odnawianie' przyrzeczenia. Ja nic odnawiać nie będę, bo nie i koniec. Nie zmusi mnie do tego żadna masówka (wręcz mnie odstrasza), więc niech nikt nie mówi, że robi to, bo 'to wszyscy robią i to pokazuje ducha skautingu'. Bzdura i niesmaczy mnie to.
phm. Damian Drewulski - wieczny Adept

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 lip 2007, 19:06

orcus pisze:Osobiście jestem daleki od oceniania dh.Przewodniczącego po jego zachowaniu na RN. To był chwyt polityczny i IMO nie miał nic wspólnego z wychowaniem harcerzy. Osobiście wydaje mi się że dh.Borodzik działał w dobrej wierze i ocenić to może tylko historia którą z pewnością zmienił.

Nie wydaje mi się żeby kiedykolwiek było możliwe ocenić czy zmienił ją na gorsze czy może lepsze.
Cel uświęca środki ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 15 lip 2007, 21:02

Oczywiście że nie ale wydaje mi się że w tym momencie to była ostateczność, ostatnia deska ratunku i że dh.Przewodniczący do końca nie chciał jej łapać. To była część polityki, nic więcej.

Spójrzmy na ostatnią część ostatniego zdania cytatu... może właśnie chodziło o to? Sam miałem obawy przed takim "ręcznym" przyspieszeniem przemian w ZHP, mimo iż jestem świadom tego że może się okazać że te przyjdą za późno.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 lip 2007, 09:06

Czyli akceptujesz działanie Przewodniczacego ZHP na szkodę ZHP w interesie "znacznej części" ZHP ?
Ostatnio zmieniony 16 lip 2007, 09:07 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 16 lip 2007, 09:18

Czesiu ja nie akceptuje ja mówię że po pierwsze to już się stało. A po drugie że nie można tego tak jednoznacznie ocenić i prawdopodobnie nigdy nie będzie można.

Dla jasności - od początku popierałem kandydaturę Rafała Klepacza i bardzo bym się cieszył gdyby został naczelnikiem ale wydaje mi się że wybór na funkcje jego albo osoby o podobnych poglądach przez RN byłby ręcznym przyśpieszeniem przemian w ZHP i nie wiadomo co z tego by wyszło. Obawiam się że mogłoby się to przerodzić w spór mogący rozbić ZHP a na pewno zaszkodzić naszemu i tak nadszarpniętemu wizerunkowi.

I przede wszystkim: nie łącze zachowań politycznych z pracą wychowawczą i to że ktoś zagrywa tam tak a nie inaczej nie przeczy że może być dobrym wychowawcą i nie mam zamiaru tego nikomu odbierać, mimo iż dh.Przewodniczący bardzo mnie zawiódł postępując wbrew Statutowi którego miał przecież strzec.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 16 lip 2007, 13:58

orcus pisze:A po drugie że nie można tego tak jednoznacznie ocenić i prawdopodobnie nigdy nie będzie można.
Jeżeli chodzi o ocenę moralną to tak, natomiast jeżeli chodzi o stosowanie się do obowiązujących przepisów, to ocena jest jednoznaczna - świadomość ich łamania miał chyba i sam dh. Przewodniczący skoro powiedział "to pozwijcie mnie do sądu".
orcus pisze:Dla jasności - od początku popierałem kandydaturę Rafała Klepacza i bardzo bym się cieszył gdyby został naczelnikiem ale wydaje mi się że wybór na funkcje jego albo osoby o podobnych poglądach przez RN byłby ręcznym przyśpieszeniem przemian w ZHP i nie wiadomo co z tego by wyszło. Obawiam się że mogłoby się to przerodzić w spór mogący rozbić ZHP a na pewno zaszkodzić naszemu i tak nadszarpniętemu wizerunkowi.
Czyli wg Ciebie obecna sytuacja nie zaszkodziła wizerunkowi ZHP? Jeżeli mówimy o ręcznym sterowaniu, to po co zapisy w statucie dot. RN, absolutorium dla GK itd.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 16 lip 2007, 14:44

dudzin pisze:Jeżeli chodzi o ocenę moralną to tak, natomiast jeżeli chodzi o stosowanie się do obowiązujących przepisów, to ocena jest jednoznaczna - świadomość ich łamania miał chyba i sam dh. Przewodniczący skoro powiedział "to pozwijcie mnie do sądu".
Oczywiście ale temat zaczął się od, że tak powiem, potępienia moralnego.
dudzin pisze:Czyli wg Ciebie obecna sytuacja nie zaszkodziła wizerunkowi ZHP? Jeżeli mówimy o ręcznym sterowaniu, to po co zapisy w statucie dot. RN, absolutorium dla GK itd.
Spójrzmy szerzej. Zmiany w ZHP IMHO wymagają zmiany poglądów wielu osób, prawdopodobnie nawet "wymiany pokoleń". Dokonanie ich wcześniej może spowodować przekształcenie wszystkiego powyżej drużyny w pole bitwy. Obawiam się wielkiej wojny i szukania haków, być może ktoś chcąc zdyskredytować przeciwnika sięgnie po prasę i klops.

Uściślając za "ręczne sterowanie" uważam próbę przyśpieszenia tych przemian w ZHP. Weźmy fizykę: jak masz duży tłok pneumatyczny z którego płyn ucieka przez małą dziurkę to możesz poczekać aż płyn wypłynie i tłok opadnie albo nacisnąć tłok tak żeby zwiększyć ciśnienie - albo płyn wycieknie szybciej albo tłok pęknie. Czy jesteśmy pewni że przyspieszenie przemian nie spowoduje "pęknięcia" ZHP?

Nie chcę też jednoznacznie określać się po stronie Przewodniczącego, mam jedynie wątpliwości co do jednoznacznej oceny jego postępowania.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 16 lip 2007, 14:54

Wolny jestem od takich rozterek. Bodajże Herbert w "Potędze Smaku" literacko opisał takie zachowanie.
człowiek, który stoi na straży Stautu, nie może sam go deptać. Inaczej traci zaufanie, tych dla których był autorytetem.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 16 lip 2007, 15:41

orcus pisze:Uściślając za "ręczne sterowanie" uważam próbę przyśpieszenia tych przemian w ZHP. Weźmy fizykę: jak masz duży tłok pneumatyczny z którego płyn ucieka przez małą dziurkę to możesz poczekać aż płyn wypłynie i tłok opadnie albo nacisnąć tłok tak żeby zwiększyć ciśnienie - albo płyn wycieknie szybciej albo tłok pęknie. Czy jesteśmy pewni że przyspieszenie przemian nie spowoduje "pęknięcia" ZHP.
Jak już jesteśmy przy technice, to może takie porównanie byłoby lepsze: tłoki to GK, RN itd... olej to osoby w nich, a całe ZHP to silnik. W tym wypadku ja wybieram opcję wymiany tłoka i oleju na nowy, bo czekając aż mi wycieknie mogę zatrzeć silnik.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 16 lip 2007, 18:31

Dudzin ale ja pisałem że dla ZHP przemiany w naturalny sposób mogą przyjść za późno tylko że nie wiem czy przyspieszenie ich nie spowoduje czegoś gorszego...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

zaleska
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 26 maja 2006, 12:12
Lokalizacja: Szczep 56 WDHiZ Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zaleska » 16 lip 2007, 19:40

Kurczę, no nie mogę, gdy czytam, że polityki nie można oceniać!
Gdzie indziej, jeśli nie w ZHP mamy możliwość takich zachowań politycznych, które jednocześnie będą zgodne z naszym prawem i wartościami? W "dużej", państwowej polityce, to niemożliwe. Ale u nas? Skoro dobrowolnie podporządkowujemy się takim, a nie innym przepisom zawartym w Statucie, to możemy uprawiać politykę opartą na wartościach, i to w dodatku wspólnych (w założeniu) wszystkim uczestnikom.
Dużej gimnastyki umysłowej wymaga też udowodnienie twierdzenia, że zachowania polityczne ("tylko polityczne"!), to nie jest wychowanie. A co, do stu tysięcy beczek soli? Zmienia się podpis na ekranie "już nie wychowujemy" i hulaj dusza? Zgrzyta mi to mocno z uczeniem w działaniu i osobistym przykładem...
Pozdrawiam, wciąż zniesmaczona,
zuzka
phm. Zuzanna Zaleska
Hufiec Warszawa Żoliborz
Z-ca szefa Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
Redakcja Magazynu Wędrowniczego "Na Tropie"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 16 lip 2007, 21:31

Polityka i pieniądze niszczą Skauting. Tego nie powiedział profesor mniemanologii stosowanej JTS. Przewodniczący Związku stoi na Straży Wartości wyrażanych naszym Prawem.
Statut, to tylko zapisy kodyfikujace Ruch w danej Organizacji, ale ich przestrzeganie, to czysta postawa wobec naszego Prawa. Instruktor na najwyższym stanowisku w ZHP uczynił To co uczynił. Każdy może odnieść TO do Harcerskiego Prawa, o którym wyżej tak PIęKNIE napisał Damian: " Jeśli 'odnawiam' słowa złożone kilka lat temu to odnawiam je codziennie, gdy wstaję rano. Bo trud dnia codziennego w moim przekonaniu jest miejscem na 'odnawianie' przyrzeczenia" Tak więc nie historia oceni, ale nasz "trud dnia codziennego !!"
Ostatnio zmieniony 16 lip 2007, 21:34 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 17 lip 2007, 07:16

Nie chodziło mi o ocenianie zachowań politycznych w ogóle w ZHP. Jeszcze raz: tego konkretnego zachowania nie jesteśmy w stanie ocenić w tej chwili, czy było dobre czy złe dla ZHP, nie sądze żeby kiedykolwiek dało się to ocenić.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”