Chorągwiane wizytacje na obozach

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 04 sie 2006, 19:00

Szczerze mówiąc, nie bardzo już pamiętam (nie trafiło mnie podczas prowadzenia obozu, a jedynie jak byłem w jego kadrze, wiele lat temu), ale tez nie przypominam, aby posiadały cechy jakie podałaś.

Pamiętam natomiast wizytacje hufcowe (na obozach, gdzie byłem komendantem lub z-cą). Jak wyglądały? Ot, pojawiały sie osoby z komendy hufca (czyli organizatora obozu). Sprawdzały dwie rzeczy:

- kwity (zarówno programowe, jak i finansowe). Finanse - czy wydatki odpowiadają planowi, czy są prowadzone z głową (tak, by na koniec nie zabrakło, ale też aby nie została spora górka). Program - czy plan jest realizowany (zakładając, że sam plan był porządnie napisany - z nastawieniem na realizację konkretnych dla tego obozu celów, a nie na odwal się - to było sprawdzane przed obozem), jak jest to zorganizowane (podział obowiązków miedzy kadrę).
- życie na obozie. Tu w czasie wizyty wizytujący z jednej strony rozmawiali z komendantem (czy są problemy, jakie, czy są pomysły na ich rozwiązanie), z drugiej obserwowali życie obozu w czasie, gdy w nim przebywali, czasem brali udział w zajęciach programowych. Opinie były wpisywane w książce - mnie wizytujący wcześniej informował, jaka będzie, więc miałem możliwość "obrony", gdybym uznał, że jakaś uwaga jest nietrafna (nie skorzystałem).

Być może z wizytacjami nie było problemu, bo przed obozem staraliśmy się wyjaśniać wszystkie wątpliwości, a od strony finansowej patrząc dobrze układała się współpraca z księgową i osobami z komisji rewizyjnej. W ten sposób nie było niespodzianek - wizytujący wiedzieli, co zastaną i jak zamierzamy to prowadzić. W chorągwi (na rozliczenie) też praktycznie nie było problemów - czasem jakies drobne korekty, jeśli coś było zaksięgowane w niewłaściwej pozycji i tyle.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 05 sie 2006, 13:21

Pewnie zależy to od chorągwi... i od konkretnych ludzi wizytujących, czy za główny cel postawią sobie "dokopać" czy "pomóc", czy może tylko "odfajkować kolejna kontrolę". To tak ogólnie o wizytacjach...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 sie 2006, 20:39

W związku z "klimatem" w tym roku obóz zrobiłem poza ZHP. Zdecydowanie polecam. 21 dni 450 zł (w tym transport prawie na drugi koniec Polski). 0 stresów przy zatwierdzaniu, rozliczaniu, tłumaczeniu itd. Gotowaliśmy na piecu który sobie postawiliśmy. Żadnych problemów z Sanepidem, Kuratorium, Strażą Leśną, Strażą Pożarną. Wszystkie kontrole bez problemów (no dobra sanepid zwrócił nam uwagę że dobrze by było garnki na półce przykrywać szmatą) Wszystkim się bardzo podobała nasza 3 osobowa latryna (nikt nie jojczył o toitoie) Prycze zrobione przez dzieci bardzo zainteresowały panią z kuratorium, mógłbym jeszcze długo wymieniać zalety, a szkoda, bo taki 60 osobowy obóz przyniósłby ZHP parę złotych, ale cóż, życie. Może co niektóre harcerskie komendy powinny przemyśleć sobie dokąd prowadzi droga na która wchodzą. Droga nijak nie pasująca do skautingu i nie mająca nic wspólnego z naszymi ideałami. Inną sprawą jest skąd to się bierze, ale w tym pewnie pomogłaby analiza składów takich komend...

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 05 sie 2006, 20:44 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 06 sie 2006, 00:10

skoro polecasz, to może napiszesz jak to zrobiłeś? wszystkie cywilne uprawnienia?
i co tak bardzo Ci przeszkadza w robieniu obozów w ramach ZHP?

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 06 sie 2006, 15:39

nie oszukujmy się ale akcja letnia służy wielu hufcom do zdobycia funduszy na przetrwanie na dalszą część roku. dlatego komendanci takich hufców starają się podnieść standardy na swoich bazach, aby móc wygrywać konkursy na wypoczynek dzieci w gminach itp. pozatym pozwala to ściągnąć ludzi, którzy na obóz "przetrwania" się nie piszą tylko wolą trochę tańszą kolonie, albo też obóz konny, żeglarski itd. dlatego nie dziwmy się że przez to rosną też koszty obozów dla harcerzy. bo nikt sobie nie pozwoli na to aby zrobić dla harcerzy obóz poniżej kosztów.
pozatym może Sikor napiszesz co konkretnie nie podoba ci się w obozach w ramach ZHP? bo rozumiem że ten obóz nie był obozem "harcerskim" tylko obozem przygotowanym przez pana Janusza Sikorskiego.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 06 sie 2006, 15:46

sigma pisze:pozatym może Sikor napiszesz co konkretnie nie podoba ci się w obozach w ramach ZHP? bo rozumiem że ten obóz nie był obozem "harcerskim" tylko obozem przygotowanym przez pana Janusza Sikorskiego.
A jak ja rozumiem, był to "obóz harcerski", tylko nie był to "obóz ZHP". A to spora różnica.

I takie wredne zdanie: w przypadku niektórych "obozów ZHP" trzeba się zastanowić, czy jest to "obóz harcerski".
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 06 sie 2006, 23:40

Fakt często "obóz ZHP' jest właściwie kolonią. Niestety prawdą jest to, że obozy służą do pozyskiwania środków, a o harcerzach władze hufca potrafią zapomnieć do tego stopnia, że po prostu obozy dla nich się nie odbywają, ani nawet takich prób nie ma, by były. smutne, ale w wielu środowiskach prawdziwe.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2006, 09:33

sigma pisze:bo rozumiem że ten obóz nie był obozem "harcerskim" tylko obozem przygotowanym przez pana Janusza Sikorskiego.
Jasne, że nie był obozem "harcerskim" za to był obozem harcerskim :p

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2006, 09:46

dalkow pisze:skoro polecasz, to może napiszesz jak to zrobiłeś? wszystkie cywilne uprawnienia?
i co tak bardzo Ci przeszkadza w robieniu obozów w ramach ZHP?
Uprawnienia cywilne ? A niby jakie ? Skoro został zatwierdzony w kuratorium to spełniał wzystkie wymagania, świni tam w każdym razie nie zawoziłem.
A co mi przeszkadza ? Czas... szkoda mi go na jazdy do chorągwi, szkolenia, dyskusje, rozliczanie itd. Nie służy to niczemu, a podnosi tylko koszty.
sigma pisze:przez to rosną też koszty obozów dla harcerzy. bo nikt sobie nie pozwoli na to aby zrobić dla harcerzy obóz poniżej kosztów
Widzisz Sigma moim priorytetem jest aby jak najwięcej ludzi w mojego szczepu pojechało na obóz który jest kontynuacją pracy śródrocznej, hufiec obchodzi mnie znacznie mniej (ma inne źródła finansowania - nie musi paść się na harcerzach)

Zapewniam, że obóz nie był poniżej kosztów... jeszcze z niego trochę zostało. Z tą różnicą że ta kasa trafi do środowiska w postaci sprzetu a nie np. w prywatne ręce w postaci tzw. "nagród wolontariackich".

Powiem tyle: na dzień dzisiejszy na obóz w przyszłym roku zgłosiły swój akces już 4 środowiska (żeby było weselej to z różnych regionów Polski), a to chyba o czymś świadczy.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 sie 2006, 10:14

Konia z rzędem dam temu, kto mi wytłumaczy że w tym kraju wyłączność na spędzanie wakacji przez dzieci i młodzież metodą "obozu harcerskiego" mają tylko organizacje harcerskie. Dzięki takiej, a nie innej sytuacji tychże, dobry instruktor harcerski, z dobrego środowiska może, korzystając z przepisów państwowych taki obóz przeprowadzić bez trudu i łatwiej niż w ramach np ZHP. Obserwując wynaturzenia działań harcerskich komend w "zakresie i temacie akcji letniej" - wcale się nie dziwię. Rzeczywiście obóz pozbawiony balastu zbędnej biurokracji i haraczy na śródroczne utrzymanie komend będzie i tańszy i....paradoksalnie lepszy, bo kadra skupi sie tylko na obozie i jego uczestnikach. Gorzej, gdy zrobi to jakaś grupa cwaniaczków.
Znam przypadki organizowania obozów przez Szczepy, pod firmą zarejestrowanych stowarzyszeń wspomagających działanie tych jednostek, co gwarantuje właściwy nadzór.
Moim zdaniem najwyższy już czas zacząć głośno mówić o ustawie szczególnej , dotyczącej całej działalności Ruchu Harcerskiego w Polsce, na wzór Wielkiej Brytanii i USA. Bo po prostu zamrzemy jako organizacje i jako społeczny ruch. Mówiąc obrazowo - rozdziobią nas kruki i wrony.....
Ostatnio zmieniony 07 sie 2006, 10:17 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2006, 19:15

Nooo... sporo wizyt mieliśmy na obozie ale same miłe :D

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”