Krzyż Harcerski - mój ci on już jest!

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 04 sie 2006, 09:48

Długo i jak najdłużej. Ja sam nie wiem jak długo będę nosił mundur. Studia które zamierzam podjąć moga okazać siewyjątkowo czasochłonne i mogę po prostu nie mieć czasu na życie harcerskie. Ale nawet jeśli tak będzie, to nie zrezygnuję z takich świąt w drużynie jak rocznice powstania, czy wigilia. Nie ma szans. Za dużo serca w to wszstko włożyłem i za dużo od harcerstwa w życiu dostałem.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 07 sie 2006, 17:35

Jednak okoliczności i miejsce mają znaczenie. Zdecydowanie lepiej jest mieć wspominienia z jakiegoś malowniczego miejsca niż z sali gimnastycznej na zlocie. Za takie chwile warto zapłacić zmoknięciem itp. Ja miałem przyrzeczenie zimą i zmarzłem jak nic, ale do dziś pamietam to wydarzenie.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

Cobra-Mce
Użytkownik
Posty: 95
Rejestracja: 31 maja 2006, 21:13
Lokalizacja: 4 ŚDH Agricola
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Cobra-Mce » 07 sie 2006, 17:40

Ja przyrzeczenie pamiętam w całości bo wtedy byłem jeszcze w drużynie wędrowniczej i była cała drużyna, również gdy otrzymywałem naramiennik było świetnie (zima- tylko drużynowy, przyboczny, druh z WKR i ja), i mam zamiar to nosić jak tylko długo będę mógł
pwd. Michał 'Cobra' Styczeń HO
Członek Referatu Wędrowniczego Chorągwi Śląskiej
Administrator strony internetowej Hufca ZHP Mysłowice
Drużynowy Próbnej Mysłowickiej Drużyny Wędrowniczej "Cień"

aluskaaa
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 28 cze 2006, 16:40
Lokalizacja: XV GZ "Nibylandia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: aluskaaa » 07 sie 2006, 20:12

Zdałam wtedy do 5 klasy SP i byłam na pierwszym biwaku drużyny kończącym rok harcerski. Niespodziewałam się tego w ogóle, wprawdzie mielismy bieg sprawdzający naszą wiedzę harcerską (właściwie u nas w Szczepie zawsze taki bieg zapowiada Przyrzeczenia), ale nie sądziłam, że moja Drużynowa (jenyyy, ale Ona była wtedy dla mnie AUTORYTETEM!) uzna, że zasłużyłam sobie na tak wielkie wyróżnienie. Szczegółów, wstyd przyznać, nie pamiętam. Pamiętam tylko zmęczenie (kolejna nieprzespana noc), wielkie wzuszenie, ciepło ogniska, wspaniałą atmosferę...
Chcę nosić Krzyż jak najdłużej. Nie składam "sobie" żadnych obietnic, że "do końca życia", bo nie wiem jak się ono potoczy. Wiem tylko, że jeśli nie będę kiedyś tam związana bliżej z harcerstwem, to będę mieć wielki sentyment do harcerzy. I na pewno poślę w przyszłości na zbiórkę swoje dziecko;)
Ostatnio zmieniony 07 sie 2006, 20:14 przez aluskaaa, łącznie zmieniany 1 raz.
"Oto wypędzam szatana, oto wypędzam anioła..."
sam. Alicja Woronkiewicz
przyboczna XV GZ "Nibylandia"
Hufiec Mrągowo im. Janusza Korczaka

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 11 sie 2006, 14:56

słoneczko pisze:Jak długo...? Ano mówi się, że na całe życie.
Po raz kolejny spotykam się z tą bzdurą. Co smutne powatrzają ją w tym watku osoby bedace moderatorami. Nie na całe życie, a całym życiem. Dosyc istotna różnica. Gdybysmy harcerzami mieli być całe życie, wtedy naszym celem byłoby tylko wychowanie dobrych harcerzy. Takich, którzy zafiksowani są w "harcerskim matrixie". Tymczasem mamy wychowwyac dobrych obywateli. Którzy po odejściu z harcerstwa, bedą dobrymi: , lekarzami, prawnikami itd. Oczywiście część z nich zostanie instruktorami i będzie podążać dalej tą ścieżką, i wtedy całym życiem, oznacza także i całe życie. Ale sami zgodzicie się, iż dotyczy to małego procenta naszych wychowanków.
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 11 sie 2006, 19:20

Myślę że to zależy od interpretacji kim jest harcerz. Czy to czynny członek organizacji harcerskiej czy człowiek wyznający ideały harcerskie i żyjący zgodnie z nimi ? Czy taki człowiek jest harcerzem czy nie ? ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 14 sie 2006, 03:05

Czasami jak czytam niektóre posty nasuwa mi się analogia do tych gości co krzyczą: ... Akbar!!! i wysadzają się w powietrze...
Ostatnio zmieniony 14 sie 2006, 03:08 przez SeFer, łącznie zmieniany 1 raz.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 07:04

A ja jak czytam niektóre posty to przypominają mi się różnej maści "myślący logicznie" i idący na współpracę (no przecież trzeba być pragmatycznym Nie?) .
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 14 sie 2006, 09:46

sikor pisze:A ja jak czytam niektóre posty to przypominają mi się różnej maści "myślący logicznie" i idący na współpracę (no przecież trzeba być pragmatycznym Nie?) .
Zuwzam, ze ludzie jak to Ty okreslasz "pragmatyczni"lepiej radza sobie z zyciem niz z"idealisci"[Ci drudzy tez jakos egzystuja do czasu zderzenia z rzeczywistoscia]...
Hmmm instruktor nie myslacy "logicznie"ciekawe...ciekawe.....
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 10:02

Napisz swoje spostrzeżenia jako epitafium dla Szarych Szeregów... a z tą "logiką" jest tak jak ze wszystkim w cudzysłowie... heh.
Również to radzenie sobie w życiu jest z reguły tymczasowe, czego przykłady mamy wciąz wokół siebie.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2006, 10:05 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 04 wrz 2006, 19:38

hmmm...
jak sie nosi krzyż to on jest tylko symbolem...
krzyzmozesz nosić gdzie chcerz ale i tak najważniejsze jest to co masz w głowie a przedewszystkim w sercu...
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”