Co się dzieje w harcerstwie obecnie??

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 maja 2006, 09:23

Ty na tym gorzej wyjdziesz.

5 osób - to akurat dobry start dla zastepu. A zatem - urządzaj co tydzień zbiórki zastępu.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

margola20
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 13 sty 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: margola20 » 31 maja 2006, 08:14

A u nas dopiero w tym roku wszytsko się rozwinęło. To nzaczy przyszło dużo nowych harcerzy. Dawniej drużyna liczyła 9 osób a teraz jest 21!! I jako drużynowa jestem z tego dumna, że wkońcu wszytsko się kręci.
U nas zbiórki wyglądają mniej więcej tak
1. Rozpoczęcie- musztra
2. Jakaś gawęda (w chwili obecnej poznajemy harcerzy z zagranicy więc przygotowuję materiały np. o skautach z USA itp)
3. Zajęcia np. I pomoc, terenoznawstwo, łączność itp.
4. Zabawy, piosenki
5. podsumowanie
6. Zakończenie

A co do pracy społecznej to sądzę, że tego nam też nie brakuje. Chodzimy na uroczystości kościelne i państwowe, a oprócz tego pomagamy w organizacji imprez w naszym mieście. Mieliśmy też akcje roznoszenia paczek z Caritasu itp. Raczej gdy ktoś poprosi nas o pomoc to nie odmawiamy.

yama
Starszy użytkownik
Posty: 277
Rejestracja: 28 kwie 2002, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: yama » 04 cze 2006, 18:40

;) No jednak ktos czyta to forum i kontroluje ;) gdyby jeszcze odpowiedzi czesciej padaly ;)

Miron podpis, podpis i moze tak jak orzeczenie skany pozostalych pism o ktorych piszesz wtedy bedzie informacja o konkretach a nie tylko slowa bez podpisu.
.........................
# wedrownik.net

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 05 cze 2006, 09:03

Ja sie zgodzę z tym, że powinnaś prbować działać jako zastępowa. Modelowo właśnie na sprawnie działających zastępach opiera się drużyna. Słyszałem o środowiskach gdzie zbiórka drużyny odbywa sie raz na iesiąc i funkcjonują one dobrze, ponieważ w międzyczasei odbywają się zbiórki zastepów na których ćwiczone są najwazniejsze techniki i omawiane sprawy bierzące. Akurat u mnie zbiórki drużyny są na szczęście co tydzień. Ty jednak postaraj sie może działać z zastepem. Namawiaj ich do tego. Staraj się organizować jakieś zbiórki w terenie, czy może nawet spróbujcie sie wprosić do kogoś na biwak drużyny, w końcu zbliża się już lato. Na pewno znajdą sie jakieś przyjazne duszki, które pomogą wam jakoś rozwiązać ten problem w ten czy inny sposób. Pytaj, rozmawiaj i nie przestawaj działać :)
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 30 cze 2006, 21:19

asiuniaaaaa pisze:Hej.Jestem zastępową 6 drużyny harcerskiej i widze że harcerstwo zamiast na lepsze zmienia się na coraz gorsze=[nniestety.Niema konkretnych zbiorek(przynajmniej u nas)naprawdę cieżko mi powiedzieć kiedy ostatnio mieliśmy zbiórke bo była ona chyba w grudniu 2005 gdyż nasza druhna(nauczycielka w naszej szkole gim.)niema na to czasu.Już my sami kombinujemy jak możemy ale na nic nasze wysiłki.Dzięki jednej osóbce z innej drużyny w naszym mieście bedziemy miały z nimi harcerstwo.Jest mniej obozów a u nas harcerstwo jest poświecone zuchom jeśli wogóle jest.Czyli jak mamy prowadzić zajęcia z zuchami normalnie masakra!!Napiszcie jak wygladają wasze zbiórki pozdrawiam p
Myślę, że w twoim poście jest duża nutka żalu. Cała opisana przez Ciebie sytuacja w druzynie nie może pokazać jak bardzo jest żle w harcertwie. Czuje że masz poprostu wielki niedobór harcerstwa o którym myślisz i na którym ci zależy. Przede wszytkim jeśli jesteś zastępową twoja drużynowa nie działa tak jak trzeba to chyba powinnas porozmawiac z kimś z komendy twojego hufca.
Pozdrawiam i życze nadal głebiego zapału.

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 27 lip 2006, 13:14

Korsarz Mały pisze:Na harcerstwo patrzę z pozycji "seniora" i to takiego, któremu wiele razu próbowano odgórnie zmieniać zasady moralne i zabraniać bycia przyzwoitym człowiekiem. Jednakże, w żaden sposób nie mogę się pogodzić z tym co się obecnie dzieje. Siłą każdej organizacji - a zwłaszcza takiej która w swoim działaniu ukierunkowana jest na pracę z młodymi ludźmi - jest jej zdolność do uwalniania się od patologii. ZHP zatraciła taką zdolność. Pisałem na tym forum o przypadku obozu żeglarskiego organizowanego przez Komendanta HOM w Szczecinie, który zakończył się totalnym skandalem. I co. oddzwięk forumowiczów żaden. Czyżby normalka. Korzystając z możliwości, jakie daje nam sposobność korzystania z forum, przedstawiłem - całkowicie nieakceptowalną dla mnie - sytuację, że osoba zajmująca stanowisko chorążego sztandaru wydaje się, że jest postacią pozbawioną kręgosłupa moralnego. Porzuca rodziną, flirtuje z harcerkami, korzysta z majątku związku jak z własnego. A najgorsze, że On sam jak i jego przełożeni twierdzą, że tego typu zarzuty stanowią naganną ingerencję w prywatność. A ja się zastanawiam nad jednym, gdzie kończy się prywatność harcerza i to takiego któremu powierzone zostało reprezentowanie związku i wychowywanie młodzieży zgodnie z treścią obowiązujących nas norm moralnych.
Posłużyłem się tym przykładem, aby uświadomić nam wszystkim jak ważnym dla naszej działalności są kwestie reprezentowanych przez nas postaw. Aby harcerstwo stanowiło mogło się rozwijać, my wszyscy musimy sobie zdać sprawę z jednego. Przy powszechnym (nazwijmy to) upadku norm, to my harcerze musimy żyć i postępować tak aby móc przeciwstawiać się temu upadkowi. Ale musimy niestety zacząć od siebie i niedopuszczać do sytuacji, w której podobne postawy będą akceptowalne. Obawiam się, że mój głos nadal pozostanie tzw. wołaniem na puszczy. Skąd taki wniosek. Otóż stąd, że albo godzimy się na taki stan rzeczy (wówczas nie miejmy pretensji, że na obozach małolaty chcą "pić i używać") i pogódźmy się z twierdzeniem głoszonym przez naszy oponentów, że ZHP to organizacja "postkomusza".
dotyczy: http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=4072

z wielkim szacunkiem dla Druha seniora "Korsarza małego", ale jednak świat wygląda zupełnie inaczej i inaczej działają różne jego elementy

po 1. brawo dla wszystkich Forumowiczów ZHP, że w końcu nie zareagowali na anonimowe zarzuty, jestem pełen uznania ( bez sarkazmu ) - brawo, brawo po 100kroć brawo :)

po 2. brawa również dla Druha Czesława, który tylko chciał coś więcej wyciągnąć, ale machnął na to ręką

po 3. od takich rzeczy są komisje rewizyjne, sądy harcerskie, przełożeni a nie forum

po 4. jest to odgrzebywanie historii, zajmijmy się teraźniejszością, nie bawmy się w IPN

po 5. takich przypadków jest wiele, a forum nie jest od tego aby zajmować się każdym przypadkiem w przysłowiowej Koziej Wólce - forum jest ogólnopolskie i zajmuje się m.in. rażącymi sytuacjami w poszczególnych środowiskach oraz patrzeniem na władze

co Druh zrobił w tej sprawie, poza napisaniem postu na forum i przyglądaniem się z boku? ile pism wysłał, ile rozmów przeprowadził? to jest w końcu Druha podwórko, Druha środowisko

co przysłowiony Jaś ma zrobić wg Druha? - bić pianę na tym forum, nie mając żadnej pewności, że wogóle takie coś miało miejsce

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 27 lip 2006, 20:31

Nie podwazajac sensu posta dh. "Korsarza Malego", nalezy sie zgodzic z postem Tomka.
Dh. Korsarz nie powiedzial nawet czy wyczerpal droge sluzbowa mu dostepna, post czytalem ale nie zabralem glosu w tej sprawie nie dlatego ze toleruje takie zachowania ale dlatego, ze nie mam i wiekszosc z forumowiczow rowniez wiedzy na ten temat.
Patologie i zaniedbania rozwiazuje sie natychmiast przy pomocy dostepnych srodkow a nie zadaje sie pytan w miejscu gdzie nawet nie wiadomo czy osoba do ktorej sa te pytania skierowane bywa.
Przeciez zawsze mozna podniesc telefon i zadzwonic do kom. hufca, choragwi czy tez naczelniczki i zadac takie pytanie.
Gdyby na podstawie, kazdego zlamania statutu wyciagac takie wnioski jak dh. Korsarz to juz dawno powinnismy podac komende "Sztandar wyprowadzic".
Harcerstwo jest zywym tworem i jak kazdy organizm ma prawo miec wrzody do wycisniecia
Moze banalnie dh. Korsarz powie nam co juz zrobil w tej sprawie, ktora go smuci, jakie napotkal problemy. Latwiej wtedy bedzie innym podyskutowac na ten temat i skorzystac z dh doswiadczen.
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”