Co się dzieje w harcerstwie obecnie??

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 19 maja 2006, 15:10

Harcerstwo zmienia się na gorsze?! Bzdura!! W moim środowisku działalność harcerzy jest fantastyczna! Jeśli chodzi o zbiórki to wyglądają mniej więcej tak:
1. Powitanie hymnem drużyny
2. Przeczytanie rozkazu (jeśli jest)
3. Różne zajęcia (aktualnie prowadzimy bardzo ciekawy cykl o prawach człowieka)
4. Sprawy organizacyjne (przygotowanie do biwaku, rajdu, itp.)
5. Dyskusje na ważne dla nas tematy
6. Zakończenie zbiórki (krąg)
To by było mniej więcej tak. Ale każde środowisko ma trochę inny system prowadzenia zbiórek. Czuj!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

agnik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 07 kwie 2006, 15:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnik » 19 maja 2006, 21:12

U nas też jest całkiem fajnie i nie sądzę, że harcerstwo schodzi na gorsze. Nasze zbiórki są ciekawe (przynajmniej w moim odczuciu.) a wyglądają one mniej więcaj tak...
1. Zbiórka, lista obecności, (ewentualnie rozkaz)
2. Wprowadzenie do zajęć (przedmowa)
3. Zajęcia (Różne w zależności od celu zbiórki)
4. Jakieś gry w przerwach
5. c.d zajęć.
6. Sprawy organizacyjne [(co?, jak?, gdzie?, kiedy?)
7. Krąg i zakończenie zbiórki.

Czasami idziemy na całą zbiórkę na jakąś trasę albo wycieczkę i jest przyjemnie.
"...Być wytrwałym silnym być oto co przyświeca mi to jest cel, którego chcę Boże tylko daj mi sił..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 maja 2006, 14:18

:) Nie należy uogólniać... nie wszędzie dzieje się żle...
U nas zbiórka wyglada różniście ale najcześciej tak:
spotykamy się
idziemy do lasu
działamy: (gry, harce, ogniska, gotowanie)
przychodzimy z lasu
(jak to Lesni ;) )

Nie musze dodawać że zawsze jest czas na gawedę i piosenki ...

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

akhsi
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 20 gru 2005, 18:45
Lokalizacja: 50 HDW - 114 załoga KO
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: akhsi » 20 maja 2006, 15:12

Niestety, ale ja też odczuwam takie wrażenie - i nie chodzi tylko o zbiórki. Co prawda, zbiórki w wykonaniu mojej załogi (takie coś w 50 HDW - odpowiednik drużyny w szczepie) nie są na najwyzszym poziomie (na średnim tez nie), ale moja drużyna prosperuje moim zdaniem całkiem nieźle. Ja natomiast odczuwam nieodsyt w innych "polach służb". Drzewiej harcerze pełnili służbę we wszelkich możliwych obszarach, byli WIERNI SWOIM IDEAŁOM. A dziś? Harcerze z innych drużyn pytają się, czy na naszych obozach "się pije". Z kolei bywają tacy "agenci" po Przyrzeczeniu, którzy nie rozpisują prób na następne stopnie. Czemu? Bo ich to "ryro". A co do pól służby - mam wrazenie, iż harcerstwo się za mało angażuje społecznie (do tego wcale nie trzeba być zwolennikiem jakiejś partii politycznej). Nie zapominam rzecz jasna tutaj o takich akcjach jak Biała Służba czy inne akcje, dlatego napisałem "za mało", a nie "wcale". Większość harcerzy także się zżyma na innych (tzw. cywili), że mamy kiepski wizerunek. Ale to my kreujemy swój wizerunek. W dzisiejszej dobie dekadencji co prawda nie musimy miec świetnego wizerunku wśród młodzieży "stojącej pod blokami", ale z drugiej strony nie powinniśmy się wstydzić bycia harcerzami - i np. oddać honory fladze państwowej, czy komendantowi hufca. Wpływa to na nasz wizerunek także - jako organizacji patriotycznej.
Dlatego mam nadzieję, że w naszym ZHP nastąpi jakaś moralna odnowa. Nie bedzie to łatwe, ale - Per aspera ad astra.
pwd. Igor Sikora
50 Harcerska Drużyna Wodna
Hufiec Chorzów

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 20 maja 2006, 20:04

słoneczko pisze:Harcerstwo zmienia się na gorsze?! Bzdura!!
Jestem w ZHP od 11 lat i jeżeli porównam cały Związek, który znałem, to wydaje mi się , że niestety ma Asiunia racje, źle się dzieje. Co do mojego środowiska to chyba jest lepiej ogólnie, bo wychodzimy z założenia, że Nie pytaj co harcerstwo zrobiło dla ciebie, spytaj co ty zrobiłeś dla harcerstwa i robimy co do nas należy - staramy się coraz lepiej.
Ostatnio zmieniony 20 maja 2006, 20:05 przez MYCHAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 21 maja 2006, 12:00

Nie zazdrość tylko na pewno w środowisku jest, ktoś kto Was przyjmie lub pomoże stworzyć chociaż samodzielny zastęp pod swoją opieką.

Życze powodzenia. (i czekam na lepsze wieści)
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 21 maja 2006, 20:54

Coż, stwierdzenie, że w harcerstwie dzieje się dobrze czy też dobrze jest zawsze subiektywne, bo żeby to stwierdzić trzeba by wychynąć poza nie tylko własne środowisko, ale hufiec czy też chorągiew. Zatem wgląd w tę sprawę mogłaby mieć np. komisja rewizyjna GKi. Ale jest coś w tym, że "w państwie duńskim źle się dzieje". Liczebność harcerzy systematycznie spada ((niezależnie od wskaźników demograficznych), ogólnie się przyjęło, że harcerstwo "nie jest trendy", a jak społeczeństwo widzi harcerzy to głównie hipermarketach (my też tam widzimy społeczeństwo bo napewno nie w 3V czy 11XI, o innych świetach i rocznicach nie wspominając). Poza tym skończył się dzień dziecka dla harcerstwa i jesteśmy traktowani jak normalna firma (no money: no bizness), i mołościwie nam panujący nie szczędzą nam przepisów czy to sanepidowskich, czy to finansowych, czy inne tam kłody pod nogi (tak na marginesie: im bardziej chore państwo tym więcej aktów prawnych). I jak tu wychowywać dzieciaki jak toniesz w morzu papierów i po czwartej nieprzespanej nocy zastanawiasz się po co to wszystko i co 500 kart kartotek magazynowych ma wspólnego z harcerskimi ideałami... W moim środowisku też nienajlepiej, bo po raz pierwszy odkąd pamiętam jesteśmy "skazani" na bazę na obóz i drużyny albo kuleją albo się rozpadają, bo brakuje ludzi... Pozostaje anm nadzieja, że przetrwamy ten ciężki okres i że kiedyś będzie lepiej. Ale moim skromnym zdaniem jak za 20 lat nie będzie jakiejś wojny to harcerstwo nie przetrwa...
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 21 maja 2006, 21:01

Jeżeli sami czegoś nie zrobimy nikt tego za nas nie zrobi, a jak zrobi nie będzie to naszą zasługą.

Zapraszam na wątek http://www.forum.zhp.pl/viewtopic.php?id=3834


A co do wojny niestety Druhu - po pierwsze za słabe przeszkolenie kadry po drugie braki sprzętowe po trzecie, jak będzie to wojna techniczna lub gorzej atomowa.
Ostatnio zmieniony 21 maja 2006, 21:02 przez MYCHAS, łącznie zmieniany 1 raz.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

marcinek
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 16 sty 2006, 21:30
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcinek » 21 maja 2006, 21:18

edziorka14 pisze:ehh moja druzyna juz dawno sie rozpadla my sie staralismy ale nasz druzynowy "olał" nas... a tak chcialam miec jakas fajna druzyne...zazdroszcze wam...
a ileż to roboty zmienić drużynowego????????
skoro są chętni jest drużyna tylko nie ma się nia kto zająć to wystarczy się dogadać i zmienić drużynowego.Może się mylę ale chyba nie przyróśł do stołka.

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 22 maja 2006, 11:39

I w tym przypadku powinien z pomocna dłonia przyjśc hufiec lub namiestnictwo, bo jeśli sa ludzie a nie ma lidera to cos tu nie tak... to mamy tu odwrotna sytuacje niz na wątku podanym przez Mychas'ia.
Jesli nie ma w drużynie nikogo kto mógłby zajac jego miejsce ( gdy drużyna harcerska) - to przeciez komendant hufca powinien sie tym zająć.

I znów pada poraz kolejny to samo - brak nam wykwalifikowanej kadry ??
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 maja 2006, 12:44

Asiuniuuuuu, Ile masz lat i gdzie działasz?

Bo Najważniejsze Zbiórki to robi zastepowy / zastepowa - a do tego wystarczą chęci.

A skoro będzie sprawny zastęp... to i druzyna dla was się pewnie znajdzie.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”