Druhny i druhowie

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
pwdzlegnicy
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 13 lut 2006, 20:54
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pwdzlegnicy » 14 lut 2006, 02:06

bez względu na jakieś tam zakazy , które i tak nie wejdą w życie nie należy odchodzić z ZHP.
ZHP to nie GK czy KCH ,ZHP to WY , wasi harcerze i zuchy.Jeśli Was zabraknie w szeregach
związku to co z nimi będzie .100 lat tradycji nie może być przekreślone asekuranckim zakazem.
Przypomnijcie sobie rotę zobowiązania-warto. CZUWAJ

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 14 lut 2006, 08:50

Druhny i druhowie!

Rozumiem wasze zdenerwowanie, sam też tak zreagowałem. Niestety wam niedane było dowiedziec się tego co ja - że opisane plany wprowadzenia wzorców brytyjskich sa tylko medialnym przekrętem.

Pewnie niedługo pojawi się tu oficjalne stanowisko Głównej Kwatery na wspomniany temat.
Podręcznik dot. molestowania jest opracowywany od dwóch lat i niedługo ukaże się w druku. Temat jest bardzo trudny i skomplikowany, gdyż z jednej strony trzeba przeciwdziałac takim przypadkom (nie ukrywajmy, że taka organizacja to raj dla pedofilów), z drugiej nie "wylewać dziecka z kąpielą", czyli pozwolić na normalną, harcerską pracę.

Niestety media szukają jak zwykle sensacji i przekręcają fakty.
Z przypadków pedofilli, które dla nich są "serią" wszystkie to labo przypadki nieudowodnione, ale są to byli instruktorzy ZHP, albo instruktorzy nie pracujący bezpośrednio z dziećmi. Wszystkie przypadki miały miejsce "poza" ZHP.
Oczywiście niczego to nie usprawiedliwia, ale jednak pokazuje fakt nagonki na ZHP w mediach. Mniejszym złem było ukazanie się takich artykułów, niż artykułów "o pedofilli w ZHP", tak mi się wydaje.

Ale jak mówiłem - poczekajcie na oficjalne stanowisko w tej sprawie.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 lut 2006, 09:00

Dokładnie tak... poczekajmy co będzie. Faktem jest że byłoby znacznie lepiej gdyby jakiś projekt się ukazał, tak aby instruktorzy bezpośrednio pracujący z dziaćmi mogli się wypowiedzieć... bo coraz częściej się zdarza że czują się zbędnym balastem z którego zdaniem nie trzeba się liczyć. Czy się to komuś podoba czy nie to tak właśnie jest. A z tego miejsca już bardzo krótka droga do miejsca w którym ZHP będzie "Ich" a nie "Nasze" w poczuciu większości drużynowych.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 lut 2006, 10:59

pwdzlegnicy napisał:
bez względu na jakieś tam zakazy , które i tak nie wejdą w życie nie należy odchodzić z ZHP.
ZHP to nie GK czy KCH ,ZHP to WY , wasi harcerze i zuchy.Jeśli Was zabraknie w szeregach
związku to co z nimi będzie .100 lat tradycji nie może być przekreślone asekuranckim zakazem.
Przypomnijcie sobie rotę zobowiązania-warto. CZUWAJ
Widzisz, ja nie podpisywałem ślubu dozywotniego z organizacją. A to, na czym mi zalezy, to harcerstwo, skauting, a nie organizacja czy trzy literki w nazwie. Jesli nie będe mógł normalnie dzialąć w organizacji - odejdę. I tyle.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 14 lut 2006, 11:57

sikor napisał:
Dokładnie tak... poczekajmy co będzie. Faktem jest że byłoby znacznie lepiej gdyby jakiś projekt się ukazał, tak aby instruktorzy bezpośrednio pracujący z dziaćmi mogli się wypowiedzieć... bo coraz częściej się zdarza że czują się zbędnym balastem z którego zdaniem nie trzeba się liczyć. Czy się to komuś podoba czy nie to tak właśnie jest. A z tego miejsca już bardzo krótka droga do miejsca w którym ZHP będzie "Ich" a nie "Nasze" w poczuciu większości drużynowych.
projekt jest tu: 208wdhiz.home.pl/poradnik/
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 lut 2006, 14:15

Pierwsze, wrażenie - dużo jeszcze ta broszurka wymaga pogłębionej pracy. Szerzej , więcej "rozmowy" wokół przykładów, bo niektóre z nich - ryzykowne są praktycznie nieskomentowane. Nierówno i dość niesatysfakcjonująco ujęte podłoże psychologiczne, socjologiczne i rozwojowe. Za mało o roli formalizowania zachowań w grupach rówieśniczych - zapobieganie przez "wyprzedzające" wzorce zachowań metodą harcerską. Przydałyby się porządne warsztaty wokół tego poradnika zanim wejdzie w życie

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 16 lut 2006, 00:46

czu-waj
I owszem nie zamierzamy z moim drużynowym odchodzić z ZHP... tylko przejdziemy do podziemia (hehehe). Nasze pomieszczenie ( bo dzielimy je z innymi w szkole) jest poniżej gruntu, więc możemy spokojnie sobie działać jako podziemie (patrz mój post w "Harcerskie ideały. Rozporzadzenie w sprawie zakazow dla harcerzy starszych"). Wyjdzie na to, że będę kolejnym w mojej rodzinie "podziemiowcem". Tylko nie bedę rysował na murach "Polska walczy" czy "Katyn pomścimy" tylko "ZHP dla Małkowskiego i Baden-Powella".

jeszcze nie z podziemia
phm Piotr "Camel" Polak

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 lut 2006, 08:27

mędrzec napisał:
"ZHP dla Małkowskiego i Baden-Powella".
:) Tylko powiedz kiedy zaczynamy ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 18 lut 2006, 12:27

Zacznijcie lepiej działać pozytywnie :) Polsce już wystarczy zrywów, podziemi, powstań, akcji, romantycznych wzlotów i partyzantki. To ma każdy Polak we krwi... Niestety. Dlatego niestety, bo w czasie pokoju przydaje się bardziej konstruktywna, rzetelna, pozytywna praca u podstaw. I do tego zachęcam :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 19 lut 2006, 11:09

No wreszcie cos pozytywnego. Dzieki G00rek ;) Bo juz zaczynalam myslec, ze wszyscy chca wychowywac kolejne pokolenie "powstancow", ktorzy zamiast pracowac "u podstaw", wola kolejne zrywy, posiadanie wroga (tym razem uosobionego przez "zla GK ktora chce zabic Prawdziwe Harcerstwo) i ciagle bycie w opozycji do czegos lub kogos. Boze, naprawde okres powstan w naszej czesci swiata minal dluzszy czas temu...
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 19 lut 2006, 19:11

czu-waj
czuje się troche skonsternowany dwoma poprzednimi postami. Ale po kolei. Moim wrogiem i to bezwzględnie tępionym jest głupota, brak wyobraźni oraz brak zrozumienia innych. Jako instruktor pracuje "u podstaw" z harcerzami młodszymi ze środowiska "zagrożonego" i nie widzę podstaw by ktoś nie mający wiedzy o środowisku pracy innych to negował. Łatwo prowadzić drużynę w duzym mieście (mającą jeszcze dość silne tradycje). W takich środowiskach nie ma dzieci które przychodzą na zbiórkę głodne, w dziurawych butach, i co ważniejsze nie mające rodzinnego ciepła. Inaczej taki brak znoszą dzieci strasze niż te ze szkoły podstawowej. czasem się zastanawiam z moim drużynowych czy to drużyna harcerska czy też jedna wielka rodzina. te dzieci potrzebują ciepła i doceniania i tak małe gesty jak poklepanie po ramieniu są dla nich olbrzymim "doładowaniem". w jednym z moich poprzednich postów o tym pisałem. Zabronienie mam choćby rozów z dziećmi na osobności świadczyc będzie nie o "zabezpieczeniu dzieci" tylko o nieznajomości albo inaczej wręcz wyłączeniu środowisk patologicznych z nadzieji na bycie kimś innym, lepszym. Na koniec powiem tylko jedno. Zaczynam powoli żałować, że w moim wieku zamiast siedzieć sobie spokojnie w domu działam w ZHP.

phm Piotr "Camel" Polak
przyboczny 5 DH "Młode Wilki"

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 19 lut 2006, 20:58

czu-waj
I jeszcze jedno pytanie zadane przez mojego drużynowego: ...Spytaj ich, czy nie bedę mogł rozmawiac z (tu padają imiona 5 dzieci) na osobności by pomóc rozwiązać ich problemy?"

phm Piotr "Camel" Polak
przyboczny 5 DH "Młode Wilki"

alicja
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 01 paź 2005, 16:55
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: alicja » 19 lut 2006, 21:17

zgadzam się z mędrcem, w prowadzonej przeze mnie drużynie też są prawie same dzieciaki z rodzin niewydolnych wychowawczo i tez potrzebują ciepła i rozmowy, nie wyobrażam sobie , by nie móc tego okazywać i robić.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 19 lut 2006, 22:33

Piotrze!
Z jednej strony wierzę w twój zapał i umiejętności, z drugiej wątpię w twoje dobre intencje. Chyba wyjaśnione zostało wyraźnie na tym forum, jak i w oświadczeniu, że nie będzie żadnego zakazu dotykania. Będzie broszura pomagająca zauważać przypadki naganne. Bo one są i nie ma co tego ukrywać - od podlegającyh prokuratorowi do niekaralnych karnie, ale nagannych harcersko - kiedy to 30 letni instruktor idzie pod prysznic z 16letnią harcerką.

Nie operujcie proszę wyświechatnymi stereotypami o złej GK w której nikt nie ma pojęcia o pracy na dole, ani o tym że w mieście to super, a na wsi to tragedia. Znam drużyny z Warszawy gdzie dzieci nie mają na drugą parę butów i znam drużyny ze wsi które dzięki dotacjom są zaopatrzone jak amerykańscy Marines.
Hough.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 20 lut 2006, 00:28

czu-waj
chyba czytamy różne fora. Bo ja jakoś nie znalazłem nigdzie dementi "news`a" z onet.pl (chyba, że coś przeoczyłem). Oświadczenie dh rzecznika prasowego ZHP tez tego nie dementuje. jeśli (przynajmniej ja tak uważam) ktoś przekręca moje słowa, czy dodaje swoje "trzy grosze" do mojej wypowiedzi to "proszę" go o sprostowanie, a jak nie to są inne media w których może takowe zamieścić. Związek chyba ma taką możliwość? A co do moich intencji. To oceniają dzieci i ich rodzice którzy je mam powierzają. Bo gdyby nasze intencje były złe, to możesz mi wierzyć dh harcmistrzu, że mam wbity nóż w plecy. A ja jeszcze żyję i mam bardzo dobre układy z rodzicami. Z resztą moje prywatne dzieci jak też i drużynowego należą do tej drużyny. A tak na marginesie. Nie sądź a nie będziesz sądzony.

phm Piotr "Camel" Polak
tylko przyboczny 5 DH "Młode Wilki"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”