Zacofani młodzi instruktorzy...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 17 mar 2006, 23:40

- o tym,że myśli wypowiadaczy daleko już odpłynęły od pierwotnego tematu,już wspomniałem ciut wyżej.
- i dla mnie Krzyż Harcerski jest czymś bardzo ważnym druhno przyboczna "WAPITI". Ja sam Przyrzeczenie złożyłem,kiedy mi Go przypięto,mając lat 11 /z hakiem/. I nadal w tym tkwię. Czy rozumiałem treść Roty? Przyznaję - nie pamiętam. Ale jednak tu tkwię... Jednak,gdyby się zastanowić,to chyba wtedy nie "dojrzałem" do tego,druhno przyboczna... No bo,10-11 lat? No to może 15-latek może dopiero powinien? Ale,gdzie tam! Przecież to dziecko jeszcze,co ono może rozumieć? 20-latek...? No,też nie! Bo jemu tylko imprezki w głowie i chyba też jeszcze nie dojrzał. Ale 25-30? Też istnieje niebezpieczeństwo,bo:koniec studiów,pierwsza praca,rodzina. Trudno w tych warunkach,aby dojrzewał do tego o czym piszesz druhno przyboczna. 40-50 lat na karku - odpada,wtedy na człowieka nachodzi jakieś takie zmęczenie /przyrody się nie okłamie/. 60-70 lat... O,bingo! Człowiek w tym wieku już z pełnym zrozumieniem wypowie Rotę i wie,że:"...wiadomo że jak się zloży przyrzeczenie o się zostaje harcerzem do konca życia czy tego chcemy czy nie więc o co chodzi??..." - jak piszesz. Tylko,ile zdołasz harcerek w tym przedziale wiekowym zgromadzić wokół kominka druhno przyboczna "WAPITI"?

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

orite
Starszy użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 13 mar 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DHS "Feniks"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: orite » 19 mar 2006, 09:09

pcheła99 pisze:Lecz jeśli slyszę że dziewczynka która jest w 4 klasie nie zna prawa ani przyrzeczenia (pierwszy raz słyszy je na swoim przyrzeczeniu lub kiedyś ktoś coś ale nie wie co powiedział) i składa przyrzeczenie to coś jest nie teges.Moim zdaniem tak nie powinno byc.
Zgadzam się, że coś jest "nie ten tegoes" - kadra, która w ciągu tego pół roku od przyjęcial ludzi do drużny powinna przeprowadzić im zajęcia z PiP w sposób na tyle atrakcyjny, żeby przyszli harcerze je zapamiętali. I jeśli dają Krzyż osobie bez tej wiedzy to możliwości dwie: albo kadra prowadzi zajęcia w sposób nieumiejętny/ niedocierający do danego pionu tudzież nie prowadzi ich wcale, bądż dziewczynka ma problemy z zapamiętywaniem/nie było jej na tej zbiórce. Skłaniam się jednak do winy kadry, ponieważ mogli przed Przyrzeczeniem w jakiś sposób zweryfikować jej wiedzę - czy to na biegu, podczas gry czy teleturnieju - tu możliwych form także jest wiele, nie tylko "zaliczanie" żeby druhna krzyżyk na karcie próby postawiła.
Idę by dotrzeć, wręcz idę by iść - czynność jest skutkiem, przyczyną jest myśl...

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 19 mar 2006, 15:42

pcheła99 pisze:(...)byłeś na tyle długo w zhpie że twoja kadra stwierdziła że zasłużyłeś na krzyż to gratulacje.
to nie jest kwestia tego, czy zasłużyłem na Krzyż, czy nie.
jeśli znam charakter Ruchu, wiem, czego ode mnie oczekuje i wiem, że chcę się postarać, to jestem gotów. złożenie Przyrzeczenia, nadanie Naramiennika... - to nie jest koniec drogi, tylko jej POCZĄTEK!!
Dobrze jesli sie stara i wogole to mozna dac jej barwy a nie krzyz.
w moim wyobrażeniu barwy to oznaka przynależności do konkretnej grupy, Krzyż - to Ruchu. jeśli przyjmuję ideały Ruchu - mogę nosić Krzyż; jeśli przyjmuję zwyczaje grupy i jestem w niej akceptowany - mogę nosić barwy.
(...)dac jej (...) krzyz.
aaaaaa, dać Krzyż, zrobić stopień, dostać Naramiennik... wrrr
złożyć Przyrzeczenie, ukończyć próbę na stopień, mieć wręczony Naramiennik - czy tylko słowa, czy może i podejście?
czuwajcie.
z błękitnym
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 19 mar 2006, 16:24

pierwsze, co mi się nasuwa - używaj proszę znaków przestankowych.
jak uda mi się dobrnąć do końca postu, to się ustosunkuję, jeśli będzie taka potrzeba.

/ok, na tyle, ile udało mi się wyczytać z tego posta:
chyba napisałaś to samo, co ja wcześniej.
jeśli się mylę, to mnie popraw, proszę.

pozdrawiam serdecznie
z błękitnym niebem
Ostatnio zmieniony 19 mar 2006, 16:26 przez kiubik, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

miro
Stały bywalec
Posty: 350
Rejestracja: 24 gru 2005, 12:46
Lokalizacja: Dublin
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: miro » 23 mar 2006, 22:14

pawel 62 dsh pisze:A co do druhny, która miała otworzyć próbę na stopień pionierki(??) - zgodnie z metodyką wędrowniczą powinna zdobywać ona stopień HO, z wymaganiami rozszerzonymi o wymagania poprzednich stopni.
Ja byłem w takiej sytuacji jak ta druchna i powiem szczeże że mnie nie wyszło na dobre najpierw zdobywanie odkrywcy (razem z ludzmi w wieku 13,14 lat - ja miałem 19) a potem ćwika (bo Kapituła nie chciała mi otworzyć HO bez zakończenia ćwika). teraz dopiero po 1,5 roku męczarni jestem w trakcie próby na HO. Ja proponowałbym otwarcie próby na samarytankę ale w sposób taki żeby to nie trwało bóg wie ile. Nie wiem w jaki sposób odbywają się próby u Was ale np. u mnie to wygląda tak że stopnie od młodzika do ćwika to są przedbiegi sprawdzające wiedzę z konkretnych technik harcerskich (samarytanka, terenoznawstwo, hisoria...) natomiast HO i HR to stopnie pozwalające poznać siebie i rozwinąć swoje umiejętności. Jeśli więc u was to też tak wygląda to nowo przyjęta druchna (nawet 20 letnia) może zdobyć najpierw samarytankę (NIE PIONIERKę - Dzieckiem przecie nie jest!!) aby pokazać że wiedzę zdobyła a potem spokojnie może zająć się "sobą" :))

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 23 mar 2006, 22:29

fnx2005 pisze:(nawet 20 letnia) może zdobyć najpierw samarytankę (NIE PIONIERKę - Dzieckiem przecie nie jest!!) aby pokazać że wiedzę zdobyła a potem spokojnie może zająć się "sobą" :))
Nie twórzmy kolejnej patologii...:
| i || dla harcezy
< i << dla HS
* i ** dla wedrownikow.

I tak jak bylo wczesiej wspomniane jak sie jest w wieku przypisanym do pewnego pionu to zdobywa sie stopnie z tego pionu wzbogacone o wymagania z poprzednich(ktore dla wiekszosci sa tylko formalnoscia)
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”