Zacofani młodzi instruktorzy...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 13 sty 2006, 16:51

niewątpliwie pewne, chociaż szkicowe, poznanie symboliki i historii (powierzchowne) jest potrzebne, ale ważniejsze jest współgranie z grupą i chęć przestrzegania założeń harcerstwa. tak wiem, ciężko jest tego wymagać od 8latka deklaracji na całe życie, ale pewną chęć lub niechęć łatwo zauważyć :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 14 sty 2006, 08:34

margola20 napisał:

Ja chce odnieśc się do tej częśći.
Jestem drużynową 5 lat. Mam 20 lat i stpień pwd. I powiem tak owszem Krzyż H jest to odznaka przynależności do harcerstwa...ale przecież nie każdy go dostaje.
jak to nie? to znaczy, że można być harcerzem kilka lat, a jednocześnie nim nie być, bo nie złożyło się przyrzeczenia?
jeśli ktoś przyjdzie na zbiórkę, to znaczy, że chce. jeśli przyjdzie na kolejne, to znaczy, że powinien rozpisać próbę (czy tam działać wg ustaleń drużyny, myślę tu o obrzędowości) harcerza. Jeśli ją zakończy - powinien otrzymać Krzyż harcerski.
margola20 napisał:
Przecież nie możemy dawać ludzią krzyża za nic.
A za co powinno się dawać Krzyż? Za plamy krwi w walce o ojczyznę? No przecież nie o to tu chodzi! Próba harcerza ma wprowadzić 'dzieciaka' w świat takiej harcerskiej magii, harcerskiego klimatu, ma mu pokazać, że tu jest po prostu fajnie! A nie uczyć od pierwszych zbiórek dokumentacji, uczenia się na pamięć i zaliczania, bo harcerstwo nie będzie wtedy przygodą, przynajmniej nie taką, jaką mogłoby być.
margola20 napisał:
U nas jest tak, że harcerze dostają kartę prób na stopnie gdzie jest m.in. symbolika Krzyża, lilijki, czuwaj itp. I muszą to zaliczyć.
No to muszę Cię zmartwić, ale tu kolejność jest odwrotna. Bez Przyrzeczenia zdobywanie stopni mija się z celem. Okres od przyjścia na pierwszą zbiórkę i ten czas próby harcerza ma sprawić, by ten człowiek zastanowił się, czy on w ogóle chce być w zhp, czy to jest zabawa dla niego, czy mu się tam po prostu podoba!
margola20 napisał:
Nie dam krzyża h osobie która nie chodzi na zbiórki, czy wogóle nic nie wie. Wydaje mi się dziwnwe (oragnizujemy często zloty dla hufca) jak podchodzi harcerz (z Krzyżem) i nie wie kim był Małkowski, czy czym jest lilijka. Czy taka osoba powinna dostać Krzyż?
Tak, powinna dostać Krzyż. Jeśli świetnie czuje się w drużynie, jeśli znalazła w harcerstwie coś dla siebie, jeśli 'załapała' o co we wszystkim chodzi - ma fajnych znajomych, drużynową, z którą się dogaduje i jeśli przede wszystkim CHCE, to teraz przyszła pora na stopien i na to, żeby dowiedzieć się, kim był Małkowski.

To oczywiście należy dostosowac do wieku harcerza, ale nie czyńmy z dzieciaków wszechwiedzących harcerzy, którzy nawet nie poczują magii swojego Przyrzeczenia, bo skupią się na tym, jak je udokumentować.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 sty 2006, 10:31

rojek napisał:
margola20 napisał:
U nas jest tak, że harcerze dostają kartę prób na stopnie gdzie jest m.in. symbolika Krzyża, lilijki, czuwaj itp. I muszą to zaliczyć.
No to muszę Cię zmartwić, ale tu kolejność jest odwrotna. Bez Przyrzeczenia zdobywanie stopni mija się z celem.
Mija się z celem ? Dlaczego ? Czy tylko dlatego że od niedawna zostało tak administracyjnie "zadekretowane" ?
rojek napisał:
margola20 napisał:
Nie dam krzyża h osobie która nie chodzi na zbiórki, czy wogóle nic nie wie. Wydaje mi się dziwnwe (oragnizujemy często zloty dla hufca) jak podchodzi harcerz (z Krzyżem) i nie wie kim był Małkowski, czy czym jest lilijka. Czy taka osoba powinna dostać Krzyż?
Tak, powinna dostać Krzyż. Jeśli świetnie czuje się w drużynie, jeśli znalazła w harcerstwie coś dla siebie, jeśli 'załapała' o co we wszystkim chodzi - ma fajnych znajomych, drużynową, z którą się dogaduje i jeśli przede wszystkim CHCE, to teraz przyszła pora na stopien i na to, żeby dowiedzieć się, kim był Małkowski.
Sprowadza się to 2 "filozofii":
- Krzyż Harcerski jest odznaką organizacyjną członków ZHP w wieku powyżej 10/11-lat
- Krzyż Harcerski jest odznaka organizacyjną członków ZHP będących harcerzami.
Zauważasz na czym polega różnica w obu "filozofiach" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 14 sty 2006, 13:28

biała lokomotywa napisał:
Skąd tacy się biorą?
Rozmawiam ostatnio z jedna z dziewczyn z naszej druzyny (wędrowniczej) która do ZHP wstąpiła stosunkowo późno, obecnie ma 20 lat, rok temu złozyla przyrzeczenie.
Nasza komendantka szczepu (zarazem będąca w tej druzynie) powiedziała jej, że powinna rozpisac próbę na stopień pionierki (narazie nie ma żadnego).
Jak mi to owa zainteresowana rozpisywaniem proby osoba powiedziala, to myślałam, że padnę. w wieku 20 lat to powinno się przymierzać do zdobywania HR, a nie stopnia przeznaczonego dla 13-14 latków!!! Rozumiem, że HO i HR trzeba po kolei, ale ta pionierka...
poradziłąm tej dziewczynie, że minimum to samarytanka (jesli nie chce od razu HO), choc najbardziej powinna HO.
To jest jedyny aspekt zacofania owych "młodych instruktorów" . Inny dotyczy otrzymywania a nie otrzymywania krzyża... Krzyż Harcerski jest odznaką przynależności do ZHP, a nie odznaczeniem za zasługi. W jej druzynie (harcerska lub jak kto woli młodszoharcerska) są osoby co są tam już nawet i po 3 lata "i sobie jeszcze nie zasłużyły" te osoby powinny być już w drużynie starszocharcerskiej (w koncu 11+3=14) i zdobywac pionierkę jeśli nie samarytankę... i się dziwi, że dzieci odchodzą do innych druzyn w których są traktowane normalnie...

kolejna sprawa brakuje nam w szczepie instruktorów. działającego mamy tylko jednego. owa druhna, pwd. brakuje nam zwłaszcza phm, aby mieć większą swobodę w organizacji wyjazdów.. owa pwd powiedziała "musze jeszcze mieć pół roku zaliczonej służby instruktorskiej, żeby móc otwierać, bo w regulaminie jest 2 lata między pwd a phm"
tyle, że regulaminy zmieniły się prawie dwa lata temu i miedzy pwd a phm jest 1 rok, miedzy phm a hm są 2.
wiem, że coś z tym trzeba zrobić... w lutym podczas kursu druzynowych zdecydowałam ze będę rozpisywać i otwierać pwd. mam swoja druzynę, przyda mi się i innym też, zwłaszcza mojej druzynie. chciałam otworzyć w kwietniu, ale mialam problem z akceptacją przez KSI opiekuna (ogólnie okłamali mnie, że muszę w regulaminie hufcowej KSI musi byc opiekun instruktorem hufca, to znalazłam opiekuna w hufcu, po czym doczytalam a dokładniej niedoczytałąm w regulaminie nic o tym - fakt moglam wcześniej się zapoznać i dyskutować, ale ogolnie się cieszę z tej zmiany)
moje pwd tez jest krzywo patrzone, bo usiadłam, porozmawialam z opiekunem, pomyślałam, poanalizowalam, stwierdzilam co chcę osiągnąć co chcę dojsc i stworzyliśmy razem próbe, a niektorzy przez rok nie mogą jej rozpisac (znam takie przypadki)

co tu robić, bo nie chce siedzieć i patrzeć z założonymi rękoma, jak dobry material harcerski się marnuje...



2 lata... tak jak ktoś ws=cześniej pisał można taki czas skrócić. wedłóg obecnych "wytycznych" komendantem szczepu MUSI być phm. wydaje mi się że nikt nie będzie robił strasznych kłopotów. ja jestem w sytuacji, że przejęłam szczep. mam pwd - szybko muszę otwierać phm, bo inaczej komendantka (hufca) nie ma podstaw do przedłużenia działania szczepu













phm. Marzanna Rzepka

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 14 sty 2006, 13:34

19kldh napisał:
Mija się z celem ? Dlaczego ? Czy tylko dlatego że od niedawna zostało tak administracyjnie "zadekretowane" ?
Nie, nie dlatego. Żeby się w czymś doskonalić, trzeba przede wszystkim wiedzieć o co chodzi. Jeśli chcesz iść na warsztaty dziewiarskie, to na pierwszych zajęciach patrzysz na ludzi, na to co i jak robią, sprawdzasz, czy Ci się to podoba, czy rzeczywiście to Cię interesuje. Jeśli już podejmiesz decyzje, że 'to jest to', dopiero zaczynasz wgłębiać się w takniki dziewiarstwa, podnosić swoje umiejętności itd.

A uważasz, że opcja: przychodzi człowiek na pierwszą zbiórkę, otwiera próbę harcerza, 4 sprawności i stopień, jest ok? Z tego co wiem, ludzie w zhp szukają zabawy, przygody i znajomych, a ideały, pracę nad sobą i cele widzą później, np. po Przyrzeczeniu.

Warto dać człowiekowi szanse i możłiwość podjęcia decyzji. Niech w trakcie próby harcerza się zastanawia i "dociera" z drużyną. Jeśli zaś będziemy 'zatrzymywać' ludzi stopniami i oczekiwaniam na przyrzeczenie, to zamiast ludzi, którzy stwierdzą, że harcerstwo nie jest dla nich będziemy zkreślać z listy członków drużyny harcerzy ze stopniami, którzy stwierdzą, że to jednak nie o to im chodziło.

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 sty 2006, 13:57

Odpowiedz jeszcze na drugie pytanie :)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 14 sty 2006, 16:11

19kldh napisał:
Sprowadza się to 2 "filozofii":
- Krzyż Harcerski jest odznaką organizacyjną członków ZHP w wieku powyżej 10/11-lat
- Krzyż Harcerski jest odznaka organizacyjną członków ZHP będących harcerzami.
Zauważasz na czym polega różnica w obu "filozofiach" ?
A ładnie to tak się upominać? :P

Róznicę widzę i uważam, że obie opcje są ok.

Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby każdy członek ZHP w wieku od 10/11 lat był i czuł się harcerzem. Piszę o tym wszystkim, bo trochę martwi mnie generalna postawa drużynowych, którzy wychodza z założenia, że harcerstwa trzeba się nauczyc. A ja upierac sie będę przy tym, że najpierw nalezy je poznać, poczuć i się nim nacieszyć.

A ten umowny Małkowski i lilijka... harcerstwo dla H i HS jest tak standardowe, że większość drużyn w swoim planie pracy posiada zbiórkę na powyższe tematy. A jeśli będzie ona przeprowadzona tak, by poczuć magię zhp, a nie przeczytać fragment z informatora, to myślę, że myślimy wzglednie tak samo :)

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 15 sty 2006, 13:51

Zdecydowanie zgadzam sie z argumentacja rojka (tak to sie odmienia?:))
Zbyt wielu uznaje krzyz za tak wielka swietosc, ze praktycznie poza nimi nikt nie powinien go nosic.
No i ciagla zasada: ja czekalem na krzyz rok to ty poczekasz dwa.
Bezsens.
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 15 sty 2006, 22:50

odmiana prawidłowa, brawa :)
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 01 lut 2006, 08:46

mam wrażenie, że nie doceniacie swoich harcerzy :)

oni naprawdę rozumieją co się dzieje, kiedy otrzymują Krzyż harcerski :)
każdy z nich, bez względu na to, czy ma 11, 16 czy 22 lata na swój prywatny sposób analizuje i zastanawia się nad tym, co znaczy, że ma szczerą wolę :)

Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 02 lut 2006, 08:04

natalii napisał:
I niech sobie drużynowi decydują, czy chcą mieć na Przyrzeczeniach ludzi świadomych, czy tylko ze "szczerą wolą..."

Ja ani jednej ani drugiej opcji nie uznaję za lepszą, bo obie da się uzasadnić.
Wiesz...
Przez 3-6 miesiecy spokojnie mozna wykazac nie tylko szczera wole, ale tez i swiadomosc.
Nie robmy z naszych harcerzy jakis zacofanych osob.
Zaangazowanie i chec nauki latwo zauwazyc, a jesli mam byc szczery zaangazowanie jest wazniejsze.
I nie moze druzynowy decydowac ktora woli droge bo wymuszaja to na nim przepisy, a czemu wymuszaja?
By nie bylo chorych sytuacji, ze na podhalu osoba ma juz cwika i nie ma zlozonego przyrzeczenia harcerskiego od 3 lat, a na pomorzu po miesiacu.
By wyrownac poziom i by przyrzeczenie zlozone na pomorzu mialo te sama wymowe co na podhalu..."Mam szczera wole...".
Druzynowi jednak niestety czesto wiedza lepiej i robia po swojemu, takich wlasnie nazywam zacofanymi...
Oni czekali 3 lata na przyrzeczenie wiec jego harcerze poczekaja 4.:)
Obecne kryteria dopuszczania do przyrzeczenia sa jasne i przejrzyste, kiedys bylo inaczej i stad wiele wypaczen.
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 03 lut 2006, 08:49

nie wiem, czy ktokolwiek przyszedł na pierwszą zbiórkę, bo chciał wierzyć w ideały. patrzmy na to racjonalnie.
przez pierwszy rok ludzie są w drużynie, bo:

- podoba im sie drużynowy/drużynowa
- mają paczkę znajomych i mogą się spotykać nie nudząc się przed blokiem
- podoba mim się ktoś z drużyny
- mogą mieć lepsze zachowanie w szkole
- są gry zespołowe, robią rzeczy, których nie robili wcześniej
- mogą pokazać, że są lepsi od innych [współzawodnictwo]
- podobają im się mundury

jeśłi ktoś wstępuje w szeregi zhp i "zapoznaje sie" ze związkiem, to nie wierze, że ideały mu w głowie. może coś o nich usłyszy, może go nawet coś wzruszy, ale zastanawiać się będzie nad tym później. po złożeniu przyrzeczenia.

poza tym - na jakiej podstwie wszystkie kadry drużyn decydują o przyznaniu krzyża? na podstawie własnego widzimisię? maja jakiś regulamin?
obawiam się, że nie. siadają pewnie wieczorkiem i dumają, kto już jest gotowy, kto może już sie podjąć wysiłku bycia harcerzem (którym przecież już jest). i tak naprawdę bez przygotowania, bez konkretów, na podstawie własnego widzimisię decydujecie o losie (ta, to odpowiednie słowo) młodego człowieka. nie jestem pewna, czy macie do tego prawo.


dopisane:
oczywiście nie mówię tu o wędrownikach, bo to inna historia.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 05 lut 2006, 21:21

Widzę,że wypowiedzi kawał drogi odeszły od przewodniego tematu...

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”