Na apel druha Naczelnika .......

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 kwie 2005, 14:40

W intencji Ojca Swiętego...
Wszystko jest w kształtach
by człowiek nauczył się kochać,
przemija wszystko-
by człowiek nie uczył się kochac źle.
Wszystko co było żyje w chwili obecnej,
równiez nadzieja na wszystko co będzie.
Wieczność to wszystko chwile obecne,
które od razu wszystkie jednocześnie są - w Bogu.

Drodzy forumowicze - wpisujcie tu swoje myśli w intencji Ojca Świętego,
który tak pięknie
nauczył nas sensu naszego pozdrowienia CZUWAJ !


choinka
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 10 lis 2004, 22:30
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: choinka » 01 kwie 2005, 14:56

...człowiek święty za życia... :)

pax2
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 02 cze 2004, 14:55
Lokalizacja: 3 GZ Dzielni Podróżnicy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pax2 » 01 kwie 2005, 21:49

Czasem w naszym życiu pojawiają się osoby płonące niczym żagiew sprawiedliwości, wiary, bezgranicznego oddania innemu człowiekowi. Wskazujące, że jest możliwym pokonanie naszych przywar i słabostek. Nasz Papiez jest jedną z tych osób. Ach żeby każdy z nas w niewielkim stopniu był taki jak on...

mk153
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 15 mar 2005, 16:55
Lokalizacja: 153 BDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mk153 » 02 kwie 2005, 11:47

Jestem zadowolony, Wy też bądźcie. Za słowami Ojca Świętego jestem zadowolnoy. Możemy Go jedynie wspomóc modlitwą. Kontynuujmy Jego naukę, Jego ideały a On będzie zadowowlony...
Paweł Murawski

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 02 kwie 2005, 21:55

ODSZEDŁ! ZGASŁ...
Co teraz? Polska,ze swoim rozchwianiem,z brakiem autorytetów.Jedyny AUTORYTET właśnie odszedł...Już nie cierpi...Ale,może śmierci nie należy się bać,może nie należy płakać?
Ojciec Święty rozpoczął już swoją najważniejszą i najdłuższą podróż apostolską - w kierunku wieczności.Trudno zbudować zdanie,zebrać myśli...Coś chwyta za gardło,coś powoduje,że litery na ekranie są jakby rozmyte.
Żeglarze swoim odchodzącym śpiewali pewną pieśń z pięknymi słowami i melodią:

Odszedł Tom,gdzie morza kres
Odpłynął Tom do Hilo
Poszarzał świat za ścianą łez
Odpłynął Tom do Hilo
Do Hilo,gdzieś hen,daleko stąd
Co zrobić mam?
Odpłynął Tom do Hilo
Odszedł Tom,hen,w siną dal
Zabrał śmiech,zostawił żal

Odszedł Tom w zachodu czas
Słońca blask na desce zgasł
Do Hilo...
Odszedł Tom w pienisty szlak
Gdzieś go wiatr po morzu gna

Odszedł Tom,lecz powiem wam
I ja kiedyś dotrę tam
Do Hilo...

Hilo - docelowy port.To miejsce,gdzieś tam...
Czuwaj!

choinka
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 10 lis 2004, 22:30
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: choinka » 02 kwie 2005, 22:17

Tak bardzo go kochamy... Odszedł to Boga. Alleluja! ...Nadzieja... on marzył żeby się z nim spotkać

mrówka_kajka
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 26 mar 2005, 22:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mrówka_kajka » 02 kwie 2005, 22:40

"szukałem was, teraz to wy przyszliscie do mnie i za to wam dziekuję"- dziękujemy my przyjdziemy do Ciebie gdziekolwiek jesteś

dezerter89
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dezerter89 » 03 kwie 2005, 11:37

sądze ze papiez był gotowy na śmierć świadczył o tym jego uśmiech i słowo AMEN tkóre wypowiedział przed śmiercia......
ważnym aspektem całego pontyfikatu Jana Pawła II było trafienie do młodzierzy, do mnie jego słowa trafiały wiec nie zawiedźmy go i pouczeni jego słowami idźmy i tak jak on pozostawmy świat choc roche lepszym niz go zastaliśmy....
człowiek umiera dopiero wtedy gdy pamięc o nim zaciera się pamiętajmy o nim....
Krzysztof Kujawa

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 03 kwie 2005, 12:42

"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...".

Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego co teraz czuje.

Oby udało nam się zrozumieć to co do nas mówił i abyśmy potrafili żyć według rad które nam dawał.

Pokój Jego duszy.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 03 kwie 2005, 12:53

"... Zaszumiały Cię powietrza .... i ruszyłeś sam na szlak ... ten ostatni ten najlepszy .... przyszedł czas Pan dał Ci znak ...."

... RADUJMY SIę .....
" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

maartuusiiaa
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 18 mar 2005, 20:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maartuusiiaa » 03 kwie 2005, 17:32

placz, smutek, rozpacz- to towarzyszylo mi w chwili gdy dowiedzialam sie o jego smierci ale kolega powiedzial mi- "zle rozumiesz jego smierc" wiem ze on jest teraz z Bogiem i ze juz nie cierpi jednak nie moge uwierzyc ze juz nie ma go wsrod nas i tak jak dh Naczelnik napisal w sym rozkazie: "on byl najwiekszym przyjacielem ZHP" teraz moje uczucia sa mieszane bo stracilismy przyjaciela mlodziezy i swoj wzor, zmuce sie bo go nie ma wsrod nas, ale ciesze sie ze jest z Bogiem wiem ze moze to pogmatwane co napisalam ale pisze to co mysle a teraz cieszko mi sie skupic na sformuowaniu tego w sposob logiczny.

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 03 kwie 2005, 22:00

Papież żyje w tym czego dokonał. I tak już zostanie.

PS: Nie szczędzę słów. Ale to nie czas i nie miejsce by mówić cokolwiek.

Czuwaj!
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

accipiter

Post autor: accipiter » 04 kwie 2005, 10:01

osobiście uważam, że 1 miesięczna żałoba to odrobinę za mało ... odzszedł wielki człowiek, wspaniały Ojciec... :(

--
Primum non nocere.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 04 kwie 2005, 12:39

Pozwólcie mnie, harcerzowi który w Związku Harcerstwa Polskiego jest od bardzo wielu lat na tych parę słów komentarza. Ojciec Święty nie odszedł !
Ojciec Święty jest z nami, On teraz jest bliżej nas, niż wtedy, gdy był w Rzymie - teraz już tylko od nas zależy, czy będzie w naszych sercach i umysłach ze swoją dobrocią, mądrością i tym uśmiechem najbliższej, najcieplejszej i kochanej Osoby - Ojca i Dziadka, Nauczyciela i wielkiego Harcmistrza Świata , gdy mówił nam o sensie słowa Czuwaj, albo napominał, by skauting nie był za łatwy !!!
To nie jest strata, bo mamy Jego wzór i Dzieło do wyłącznej dyspozycji i TYLKO OD NAS ZALEŻY
czy to bogactwo nam dane przez Jana Pawła Wielkiego wykorzystamy ! Teraz jest On z każdym z nas i w każdej chwili naszego życia ! Pamiętajmy o tym i czuwajmy !
Non Omnis Moriar !
"Naród zaś jest przede wszystkim bogaty ludźmi. Bogaty człowiekiem. BOGATY MŁODZIEŻĄ !
Bogaty każdym, który czuwa w imię prawdy, ona bowiem nadaje kształt miłości . "
/Jan Paweł II , 18 czerwca 1983. Jasna Góra w czasie Apelu jasnogórskiego - " Czuwam !"/

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 04 kwie 2005, 14:54

czas ucieka, wieczność czeka....
Ojciec Święty będzie żył dopuki będziemy o nim pamiętali, dopuki pamięc o nim i o jego czynach nie zaginie...
Płacz... smutek.... żal.... on nie chciałby , żebyśmy płakali... on jest szczęśliwy... i jest przy nas....
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”