z Bogiem czy bez...???

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 31 sie 2006, 10:29

Zuzunia pisze:Mamy XXI wiek i sądzę, że czas zmienić konserwatywne poglądy i zacząć tolerować poglądy innych i ich odmienność...
Widzisz, te konserwatywne poglądy pozwoliły utrzymać harcerstwo prawie przez wiek. Coś w tym jest - ruch skautowy i harcerstwo opierają swoje zasady na wierze - prostej, ufnej, dającej nadzieję i pozwalającej trwać przy zasadach ruchu skutowego. Ja jestem osobą wierzącą i wiem że musimy jako przeprowadzić w naszym ruchu dyskusję w jakim kierunku mamy iść i świadomie ponieść konsekwencje tego wyboru.

:)
Zakładając, że na zjeździe programowym wykreślimy Boga z Prawa i Przyrzeczenia będę musiał podjąć decyzję czy być w takim związku czy też poszukać innej harcerskiej ścieżki.
Bez określenia naszych podstaw nadal będziemy ... no właśnie jacy?
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 sie 2006, 12:17

Zuzunia pisze:Ja jestem ateistką i , mimo to harcerką od 5 lat. Cóż. czy to znaczy, że jestem gorszą harcerką niż inni lub w ogóle nie powinnam należeć do zhp? Nie sądzę... Mamy XXI wiek i sądzę, że czas zmienić konserwatywne poglądy i zacząć tolerować poglądy innych i ich odmienność...
Ale, jak rozumiem, złożyłaś Przyrzeczenie słuzby Bogu... KŁAMAŁAŚ, czy składałaś NIEWAŻNE Przyrzeczenie - od DZIESIęCIU lat w ZHP obowiązuje TYLKO JEDNA Rota.

A moze w XXI wieku zmienić się nalezy, dopuscić do Związku gejów (przypuszczam, ze będą świetnymi instruktorami w druzynach mono-edukacyjnych), i zrezygnować z głupich, XX wiecznych zasad moralnych z Prawa i Przyrzeczenia? W końcu to też jest XXI wiek!!

A moze jednak przyjmijmy, ze jest coś zwanego "profilem skautowym" i bedziemy się trzymali raczej pana Baden-Powella, który miał okreslone zdanie na temat Boga w skautingu?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 sie 2006, 15:00

Nie wiem. To Ty musisz zadecydować, czy chcesz być w organizacji, która "ma szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu".
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 31 sie 2006, 15:33

Zuzunia pisze:No to moze mam przestac byc harcerka bo nie wierze w boga?!
A wiesz w co wierzysz ? I jesteś tego pewna ?
Pomyśl tak naprawdę zanim napiszesz...

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 31 sie 2006, 15:39

Zuzunia pisze:No to moze mam przestac byc harcerka bo nie wierze w boga?!
Nikt nie mówi, że masz przestać być harcerką - mnie harcerstwo nauczyło szacunku do ludzi bez względu na to w co i jak wierzą lub nie. To czy odejdziesz czy pozostaniesz pozostawiam do Twojej decyzji i tylko Twojej.
Postaraj się jednak rozwiązać następujący problem:
Nie wierzysz - Twój wybór i Twoja wola
zostajesz instruktorem - jak przedstawisz rolę Boga w harcerstwie negując Jego istnienie?
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 31 sie 2006, 17:03

Ja działając jako harcerz zachowuję dla siebie swoje poglądy na temat Boga, wiary itd. i wychowuje moich podopiecznych w duchu chrześcijańskich norm moralnych (co zresztą tkwi w Statucie). Dla mnie nie ma znaczenia w co ja wierze czy też nie kiedy idę z harcerzami do kościoła, na cmentarz czy też jak mam Wigilię drużyny. Nie jest trudno zapomnieć o swoich prywatnych sprawach, a trzeba zająć się podopiecznymi i ich wychowaniem.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 31 sie 2006, 17:50

Zuzunia pisze:No to moze mam przestac byc harcerka bo nie wierze w boga?!
Zuzuniu, w XXI wieku tolerancja powinna szczególnie zaczynać się od umiejętności wsłuchiwania się i wczytywania ze zrozumieniem w to , co mówią lub piszą Inni. Nie można nieelastycznie rzucać pytań, bez zrozumienia sytuacji - ja np. wyraźnie napisałem: "W badenpowellowskim Związku Skautowym jest miejsce dla Tych, którzy szukają swej Drogi, jeśli wyznają Wyższe Wartości TOŻSAME z tymi, które uosabia dla wierzących Ich Wiara." Nie uznajesz Dobra, miłości, współczucia, Prawdy, Piękna, wiernosci, uczciwości, spolegliwości, itp,itd ?! Bo jeśli w y z n a j e s z te Wartosci, to jestes z nami !
I nie sadzisz chyba , że to jakiś zacofany konserwatyzm ?
Z błekitnym niebem !

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 31 sie 2006, 18:38

Dokładnie zgadzam się z przedmówcami . Bo przecież jak skaut może być ateistą ? Ateiście zwisają normy moralne wszystkich religii , dlaczego by miał więc zaakceptować Prawo Harcerskie ? Baden-Powell zaptany kiedyś o miejce Boga w skautingu stwierdził stanowczo "Skauting jest z natury religijny" :D . To zdanie chyba wyjaśnia wszelkie wątpliwości
Z Błękitnym Niebem!
Ostatnio zmieniony 31 sie 2006, 18:39 przez dono, łącznie zmieniany 1 raz.
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 31 sie 2006, 18:47

peshoo pisze:Ja działając jako harcerz zachowuję dla siebie swoje poglądy na temat Boga, wiary itd. i wychowuje moich podopiecznych w duchu chrześcijańskich norm moralnych (co zresztą tkwi w Statucie). Dla mnie nie ma znaczenia w co ja wierze czy też nie kiedy idę z harcerzami do kościoła, na cmentarz czy też jak mam Wigilię drużyny. Nie jest trudno zapomnieć o swoich prywatnych sprawach, a trzeba zająć się podopiecznymi i ich wychowaniem.
A dla mnie Wiara nie jest sprawą prywatną, przeciwnie - jest jednym z elementów Wychowania. Jak mogę zapominać o Bogu w trakcie wychowywania?

I ma dla mnie znaczenie, kiedy idę z harcerzami do kościoła, czy urządzam Wigilię. Ale nie tylko wtedy. I wtedy, kiedy kończy się dzień, i wtedy, gdy ktoś ma problem, i wtedy, gdy o czyms rozmawiamy, i wtedy, gdy zaczyna się posiłek, i w wielu innych momentach życia.
Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Boga czyńcie .
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 01 wrz 2006, 00:30

StaryWilk pisze:"W badenpowellowskim Związku Skautowym jest miejsce dla Tych, którzy szukają swej Drogi, jeśli wyznają Wyższe Wartości TOŻSAME z tymi, które uosabia dla wierzących Ich Wiara." Nie uznajesz Dobra, miłości, współczucia, Prawdy, Piękna, wiernosci, uczciwości, spolegliwości, itp,itd ?! Bo jeśli w y z n a j e s z te Wartosci, to jestes z nami !
Ja te wartości wyznaję. Wierzę w miłość, współczucie, piękno, uczciwość... Wierzę, że w naszym harcerskim gronie zawsze znajdzie się ktoś, na kim będę mógł polegać i sam próbuję takim być. Jednak, jak zapewne zauważyłeś czytając ten wątek, Wilku, dla niektórych nie jest to argument. Bo najwyraźniej skoro nie wierzy się w Boga, to harcerzem być nie można choćby nie wiem co...
dono pisze:Ateiście zwisają normy moralne wszystkich religii
Ręce mi opadają... Ale może czegoś nowego się dowiem. Mógłby druh nieco rozwinąć tą "myśl"? Mój ateistyczny umysł nie do końca chyba rozumie druha wypowiedź...
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2006, 00:31 przez Czytacz, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 01 wrz 2006, 10:00

Zuzunia pisze:No cóż, myślałam, że harcerstwo jest dla wszystkich...
Jest dla wszystkich, opiera się jednak na pewnych zasadach, których powinniśmy przestrzegać lub starać się do nich dążyć. Nikt z nas nie jest doskonały i nikt nie powinien nikomu mówić, że Ty masz prawo być harcerzem a Ty nie. W pewnym wieku przychodzi czas na podejmowanie świadomych decyzji pozwalających żyć w zgodzie z własnymi wartościami. Wiem, że jest to trudne ale przed każdym znas czasem pojawiają się trudne wybory.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 01 wrz 2006, 11:00

Zuzunia pisze:Ci, którzy wierzą w Boga mają zasady i normy moralne i ja tez takie mam i podejrzewam,że są one takie same jak wszystkich harcerzy. To mi nie przeszkadza przestrzegać Przyrzeczenia i Prawa Harcerskiego... No cóż, myślałam, że harcerstwo jest dla wszystkich...
Ależ jest dla wszystkich, choć nie bezgranicznie,ale przede wszystkim dla Ciebie właśnie, bo jesteś Poszukującą swej Drogi i określasz Wyższe wartości człowieczeństwa jako własne. Dokonasz własnych wyborów - i może właśnie harcerstwo Ci w Tym pomoże. Widzisz, ja - bardzo stary wilk :) przeszedłem już długą drogę, pełną raf i przeszkód, a nawet wyborów, które Waszym udziałem nigdy już jak myślę nie będą, i prócz braci harcerskich puszczan znalazłem tą jedną drogę, gdy walczyłem o zdrowie bliskiej mi Osoby wbrew wszystkim wątpiącym......
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2006, 13:17 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”