z Bogiem czy bez...???

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
Czytacz
Stały bywalec
Posty: 313
Rejestracja: 08 gru 2003, 01:30
Lokalizacja: 8ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Czytacz » 16 sie 2006, 22:35

(wiem, wiem, przerysowuję, ale.... )
Ma Druh rację. Zdecydowanie Druh przerysowuje.
Ale...
... ale "obraz" nie jest bardzo odległy od ''realu". Niestety.
Nie sądzę żeby takie porównywanie zaistniałej sytuacji było na miejscu. Nie poczuwam się do pełnienia roli złodzieja.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2006, 22:40 przez Czytacz, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Kołodziejski
Hufiec Łódź-Śródmieście

Zespół ds. Wsparcia Technicznego
Wydział Nowych Technologii GK

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 16 sie 2006, 22:52

A co do laicyzacji w ZHP

Może ona w dalszej konsekwencji doprowadzić do tego , co się stało ze skautingiem francuskim . 5 zwalczających się nawzajem organizacji , z czego tylko jedna , największa , katolicka Scouts et Guides de France [SGF] jest w WOSM i WAGGGS

Przykład francuskiego skautingu dobitnie pokazuje , że na dłuższą metę laicyzacja mija się z ideą skautingu . Dlatego jestem zwolennikiem debaty ogólnozwiązkowej na temat stanu duchowości w ZHP . Jesli by już do takiej debaty doszło , to jestem za przyjęciem modelu , jaki stosuje nasz Młodszy Brat

Przykład chociażby harcerstwa przedwojennego , do którego należały osoby wielu wyznań i wzajemnie były obok siebie . Np. druzyny , w których byli tylko katolicy , inna druzyna w której byli ewangelicy . Osób wyznania mojżeszowego nie liczę , bo one należały do organizacji Harszomer Harcair [Młody Strażnik]

Na podstawie doświadzeń naszego harcerstw i wzorów innych krajów powinniśmy w takiej debacie wypracować potrzebny w tej sprawie consensus
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 16 sie 2006, 22:55

Nie mniej jednak drużyny , w których są osoby tylko danego wyznania są niemożliwe w czasach dzisiejszych . Powinniśmy raczej dążyć do tego , ażeby było mozliwe duszpastersztwo dla osob innych wyznań niż katolickie , bo napewno są harcerze , którzy mają na to zapotrzebowanie
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 17 sie 2006, 07:06

Kiepsko to widzę... Przed wojną w moim mieście było mniej więcej 1/3 chrześcijan, 1/3 żydów, 1/3 protestantów, reszta to prawosławni i inne wyznania. Wtedy była możliwość zakładania drużyn "wyznaniowych" czy zorganizowania "duszpasterstwa". Dzisiaj osoby które deklarują wiarę inną niż katolicka to rzadkość - u mnie w drużynie jeszcze się taka osoba nie pojawiła i jest małe prawdopodobieństwo bo w moim 25 tysięcznym miasteczku jest mniej niż 20 ewangelików. I załóżmy że przyjdzie takie dziecko i jak mam mu zorganizować duszpasterstwo? Jeden na jeden? Jedyne co mogę to poznać jego wyznanie, nawiązać kontakt z rodzicami, ułożyć razem z nim próbę na stopień uwzględniającą jego potrzeby w zakresie rozwoju duchowego, jakaś akcja proekumeniczna itp. Duszpasterstwo raczej nie wchodzi w grę.
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 sie 2006, 08:39

Młody pisze:
Ma Druh rację. Zdecydowanie Druh przerysowuje.
Ale...
... ale "obraz" nie jest bardzo odległy od ''realu". Niestety.
Nie sądzę żeby takie porównywanie zaistniałej sytuacji było na miejscu. Nie poczuwam się do pełnienia roli złodzieja.
To może do roli lokatora prywatnej kamienicy w której "dostał" mieszkanie "z kwaterunku" w czasach PRL, a teraz chce mieć to mieszkanie kosztem właścicieli ?
Ostatnio zmieniony 17 sie 2006, 09:08 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 17 sie 2006, 09:20

Oj wychodzi cały mój konserwatyzm wyznaniowy.
Nie chcę by ZHP było zbliżone do SHK
Nie chcę by ZHP było zbliżone do ZHR
Nie chcę by ZHP było zbliżone do SH
Chcę tylko by w moim ZHP były czytelnie określone relacje z duszpsterstwami wszelkich wyznań i by wychowanie duchowe było elementem mogącym wspierać cały proces wychowawczy. Chcę też by te relacje zostały okerślone podczas ogólnozwiązkowej debaty, która powinna pomóc nam określić jaki ma być nas ludzi z ZHP stosunek do Boga.
Wiem, że będzie ciężko ale wiem też że trzeba o tym porozmawiać by przed nikim nie zamykać drogi / lub by pokazać inną drogę /.
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 17 sie 2006, 11:00

dono pisze:Nie mniej jednak drużyny , w których są osoby tylko danego wyznania są niemożliwe w czasach dzisiejszych .
Hej. Jestem drużynowym niemożliwej drużyny. Mam tylko osoby jednego wyznania, nie dobierane, samo się tak złozyło.
Powinniśmy raczej dążyć do tego , ażeby było mozliwe duszpastersztwo dla osob innych wyznań niż katolickie , bo napewno są harcerze , którzy mają na to zapotrzebowanie
Sa mozliwe duszpasterstwa dla innych wyznań. Raczej wazne byłoby, aby one rzeczywiście działały. Łącznie z katolickim.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 17 sie 2006, 11:56

dominik jan domin pisze:
dono pisze:Nie mniej jednak drużyny , w których są osoby tylko danego wyznania są niemożliwe w czasach dzisiejszych .
Hej. Jestem drużynowym niemożliwej drużyny. Mam tylko osoby jednego wyznania, nie dobierane, samo się tak złozyło.
Powinniśmy raczej dążyć do tego , ażeby było mozliwe duszpastersztwo dla osob innych wyznań niż katolickie , bo napewno są harcerze , którzy mają na to zapotrzebowanie
Sa mozliwe duszpasterstwa dla innych wyznań. Raczej wazne byłoby, aby one rzeczywiście działały. Łącznie z katolickim.
No i to jest ten Consensus . Synteza na przyszłe wychowanie duchowe w ZHP :D . Cieszmy się w Panu ;]
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 17 sie 2006, 12:09

'moniczka= pisze:']Osobiscie znam osobe ktora skladala Przyrzeczenie mowiac:...pelnic sluzbe Polsce niesc chetna pomoc...."Ta osoba nie wierzy w Boga i dlatego poprosila o takie Przyrzeczenie!Uwazam ze to dobre bo przeciez kazdy czlowiek moze byc harcerzem!!Nie tylko ten ktory wierzy w Boga...
Pod warunkiem, ze robiła to przed 1996 rokiem, albo potem w SH.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 17 sie 2006, 15:00

Ja spotkałem się z fajnym zapisem w odpowiedniku statutu skautów japońskich.

"Skaut MUSI zdawać sobie sprawę z boskiej obecności"

Może sytuacja tam na Wschodzie jest trochę inna, ale uważam, że takiep odejście jest zdrowe. Ludzie tzw. "poszukujący" nie czują siewtedy wyautowani. Ja np. jestem taką osobą. Wiem, że jakiś bóg/absolut istnieje, ale jestem daleki od nazywania go Jahwe, Shaka, Kryszna, czy jakkolwiek inaczej. I nie czuję by moje Przyrzeczenie przez to było jakieś puste. Poprzec słowa o służbie Bogu rozumiem służbę prawdzie i tym wszystkim pozytywnym rzeczom które sie dzieją i są. Dokładnie tak jak jest napisane w komentarzu do Przyrzeczenia.

Faktem też jest, że żyjemy w dość jednolitym kraju pod względem religii i ten problem nie jest chyba tak poważny jak w niektórych innych miejscach Europy (np. Holandia, Francja). Niemniej jednak warto pomyśleć o tym zawczasu, bpo faktycznie społeczeństwo sie laicyzuje, a my też nie powinniśmy zamykać się jakimś super-hermetycznym kloszu, bo stracimy w perspektywie możliwości pracy wychowawczej na szerszą skalę, a ponoć o to nam właśnie chodzi.

PS. Budda w wielu odłamach JEST bogiem. Choćby amidyści wierzą, że wysławianie imienia buddy amidy da im wejście do "Raju Zachodniego". Podobnie Nichirenizm i parę innych odłamów mahajnistycznych. Odsyałm do lektury książek tematycznych. Religie i filozofie świata to baaaaardzo ciekawy i rozległy temat ;).
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 sie 2006, 21:10

j m b pisze:PS. Budda w wielu odłamach JEST bogiem. Choćby amidyści wierzą, że wysławianie imienia buddy amidy da im wejście do "Raju Zachodniego". Podobnie Nichirenizm i parę innych odłamów mahajnistycznych. Odsyałm do lektury książek tematycznych. Religie i filozofie świata to baaaaardzo ciekawy i rozległy temat ;).
No nie wiem, nie wiem :) Ja to rozumiem trochę inaczej. Ale każdy ma prawo do własnego osądu ....Według mnie, zarówno amidyści, jak i nichireniści , odłamy związane raczej z Japonią i Chinami, z naszego punktu widzenia - kultu Jednego Boga i świętości , oraz życia wiecznego w "prawdziwym świecie " / czyli naszym raju :)/ mogą przez pewne analogie sprawiać wrażenie , że mówią o "Bogu/Bogach". Ale myślę, że to tylko wrażenie. Modlitwa do Amidy , który ponoć był poprzednim wcieleniem Nauczyciela /Buddy/ ma właśnie dać życie w wiecznej szczęśliwości "prawdziwego swiata". Amida Budda - Pan Wiecznego Światła. Ale to tylko wielkie uproszczenie......
No i nie zmienia to faktu, że w Badenpowellowskim Związku powinno być miejsce w JEDNYM kręgu dla wierzących bez względu na Wiarę. I dla tych co swej drogi poszukują, byle ta droga była harcerskim szlakiem służby zgodnym z naszymi Ideałami, które dla wierzących uosabia Ich Wiara.
Ostatnio zmieniony 18 sie 2006, 21:44 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 sie 2006, 21:18

StaryWilk pisze:No i nie zmienia to faktu, że w Badenpowellowskim Związku powinno być miejsce w JEDNYM kręgu dla wierzących bez względu na Wiarę
No proszę. I w ten sposób dyskusja zaprowadziła nas do jednego z głównych celów powstania skautingu :D.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 19 sie 2006, 21:35

Tolerancja i zrozumienie to chyba dwie najważniejsze rzeczy, które są nam tutaj potrzebne. Ścieżka którą powinniśmy stąpać jest dość jasna i bardzo uniwersalna, na co wskazuje ilość organizacji sautowych w przeróżnych częściach świata.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”