z Bogiem czy bez...???

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 cze 2006, 10:57

Takie "zgody Rodziców" niegdyś funkcjonowały.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 23 cze 2006, 11:20

Taka szeroko pojeta "deklaracja uczestnictwa" to nie byłby głupi pomysł, mógłby rozwiązać sporo problemów. I światopoglądowych, i nawet zdrowotnych.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 23 cze 2006, 13:17

nie wczytywałam sie dokładnie w wypowiedzi bo bym chyba do jutra wszytskich nie przeczytała :P wg mnie harcerstwo powinno być dla ludzi którz wierza w innegi Boga i dla tych którzy w nic nie wierzą! i myśle że lepszym wyjściem są 2 wersje przyrzeczenia. ZHP jest organizacją TOLERANCYJNĄ (dla niektórych trudne słowo) i nie może NIKOGO zmuszać do "pełnienia służby Bogu" jeżeli ktoś w Niego nie wierzy!!! taki ktoś sklładając przyżeczenie by je złamał...a obiecujemy/przyrzejkamy coś po to by (przynajmniej) STARAć SIę tego dotrzymac!
SZANUJMY innych ludzi, ich decyzje, wyznanie ... a bedziemy (również nasze wyznanie i decyzje o wyborze wyznania ) szanowani...
i na koniec...człowiek który ma inną wiare lub ateista może być lepszym człowiekiem od chrześcijanina!! i harcerz który jest ateistą może być lepszym harcerzem od harcerza-chrześcijanina!!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 cze 2006, 13:30

harcerka pisze:nie wczytywałam sie dokładnie w wypowiedzi bo bym chyba do jutra wszytskich nie przeczytała :P
Wczytaj się, wczytaj. To nie boli ;)
harcerka pisze:...człowiek który ma inną wiare lub ateista może być lepszym człowiekiem od chrześcijanina!!
A czy ktoś tu twierdził inaczej ?
harcerka pisze:i harcerz który jest ateistą może być lepszym harcerzem od harcerza-chrześcijanina!!
I tu jest problem.
Bo czy "harcerstwo bez Boga" to aby na pewno Harcerstwo ?
Czy jedynie/aż, ruch wzorowany na Harcerstwie ?
Ostatnio zmieniony 23 cze 2006, 13:31 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 23 cze 2006, 13:46

harcerka pisze:ZHP jest organizacją TOLERANCYJNĄ (dla niektórych trudne słowo) i nie może NIKOGO zmuszać do "pełnienia służby Bogu" jeżeli ktoś w Niego nie wierzy!!! taki ktoś sklładając przyżeczenie by je złamał...a obiecujemy/przyrzejkamy coś po to by (przynajmniej) STARAć SIę tego dotrzymac!
Tak jest!!

I nie mozna nikogo zmuszać do pełnienia słuzby Polsce, i do niesienia chetnej pomoc bliźnim, a zwłaszcza nie mozna zmuszac do przestrzegania Prawa Harcerskiego!!

ZHP dla wszytskich!!

R.O.T.F.L.

A na powaznie: czy Bóg jest kims gorszym niz kieliszek wódki, ze 10 punkt traktujemy jako Drogowskaz i Wskaźnik Harcerza, a Boga wywalamy?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 23 cze 2006, 17:29

A ja mam tylko małe pytanie, na które odpowiedzi mogą rozwinąć moją myśl w późniejszym czasie. Szczególnie kieruję je do Dominika i Czesława. Jak ktoś jednak poczuje się do udzielenia odpowiedzi - bardzo proszę.

Otóż chciałbym się dowiedzieć, czym jest dla Was służba Bogu? Jak tą służbę należy realizować? Czy to jest stanie lub leżenie krzyżem w kościele? Codzienna modlitwa? A może pomoc starszym, uprzejmość, poszanowanie drugiego człowieka, pomaganie przy organizacji imprez świeckich i kościelnych, roznoszenie wody, służba medyczna, wewnętrzne poszukiwanie celu w życiu, wzbogacanie i kształtowanie własnego systemu wartości opartego na sumieniu, rozwijanie wrażliwości na piękno, miłość, jak i na krzywdę? Czym?

Odpowiedźcie mi, proszę, ponieważ wydaje mi się (i o tym pisałem dość dawno temu), że czasami robimy to samo, służymy w ten sam sposób, mamy te same cele - różnią nas jedynie: determinanty lub jedynie nazewnictwo.

Zobaczymy...

p.s. 'kółko graniaste czterokanciaste...' - popieram Młodego - ciągle zataczamy koła i temat powraca jak bumerang, może należałoby się zastanowić dlaczego?
Ostatnio zmieniony 23 cze 2006, 17:33 przez predek, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 23 cze 2006, 17:41

Kamilu, nigdy nie leżałem krzyżem w kościele. Szkoda, może powinienem się zdecydować. Takie dwa leżenie krzyżem podczas Litanii do Wszystkich Świętych i życie jest prostsze - jesli wiesz, o czym mówię.

Ale czym służba Bogu jest? I tym, i tym. I modlitwą, i "staniem w kościele", i szklanką wody dla spragnionego, i pielgrzymką, i Białą Służbą, i szarą słuzbą, i wyrzeczeniem, i radością.

"Skaut rzetelnie wypełnia swoje obowiązki wynikające z wyznawanej religii".

Ale także - odpowiedz na pytanie - dlaczego. Dlaczego sie modlę? Dlaczego pomogę staruszce? Dlaczego podam kous szklanke wody? Dlaczego kształtuję swój system wartości? Dlaczego odmawiam jedzenia mięsa w piątek, choć jadam mięsko i to w niemałych ilościach? Dlaczego nie chodzę w piątki na dyskotekę, choć są najlepsze?
Ostatnio zmieniony 23 cze 2006, 17:44 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 24 cze 2006, 11:59

dominik jan domin pisze:Kamilu, nigdy nie leżałem krzyżem w kościele. Szkoda, może powinienem się zdecydować. Takie dwa leżenie krzyżem podczas Litanii do Wszystkich Świętych i życie jest prostsze - jesli wiesz, o czym mówię.
Wiem.
dominik pisze:Ale także - odpowiedz na pytanie - dlaczego. Dlaczego sie modlę? Dlaczego pomogę staruszce? Dlaczego podam kous szklanke wody? Dlaczego kształtuję swój system wartości? Dlaczego odmawiam jedzenia mięsa w piątek, choć jadam mięsko i to w niemałych ilościach? Dlaczego nie chodzę w piątki na dyskotekę, choć są najlepsze?
Ponieważ czujesz, że tak właśnie powinieneś czynić? Te zachowania powinna determinować wewnętrzna chęć ich czynienia - nie przymus. I mimo naszych światopoglądowych różnic wiele z czynności, które wymieniłeś nie są mi obce. Dlaczego? Również dlatego, że czuję, że tak powinno się czynić.
Pewnie dalej zapytasz: dlaczego tak czuję/czujesz? Ale czy aby na pewno musimy grzebać i docierać do korzeni naszych 'chęci'? Czyż nie wystarczy fakt, że idziemy w tym samym kierunku? Może trochę innymi drogami, ale ciągle w tym samym celu.
Tak mi się przynajmniej wydaje.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 cze 2006, 12:38

Widzisz - czuję, ze tak powinienem czynić. Wiem, ze to jest własciwe. Ale nie czuję przymusu. Mam wybór: jesli chcesz - chodź za mną!

Ale - czy powinniśmy się zastanawiać, dlaczego idziemy tę drogą? Tak. Bo w swym życiu spotykamy wiele dród, wiele osób idących w przeciwnym kierunku. Czy iść z nimi? Tak, Nie? Mogę świadomie wybrać dobrą Drogę tylko wtedy, gdy wiem, co to jest za Droga, dokąd prowadzi i czemu ja nią idę. To jest wychowanie duchowe - nie to że idę te Drogą, ale to, ze wiem, czemu nią idę, wiem, jak ja odszukać w zyciu, wiem, jak rozpoznać, kóry drogowskaz jest prawdziwy, a który kłamie.

[B16]
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 24 cze 2006, 13:41

dominik jan domin pisze:Widzisz - czuję, ze tak powinienem czynić. Wiem, ze to jest własciwe. Ale nie czuję przymusu. Mam wybór: jesli chcesz - chodź za mną!

Ale - czy powinniśmy się zastanawiać, dlaczego idziemy tę drogą? Tak. Bo w swym życiu spotykamy wiele dród, wiele osób idących w przeciwnym kierunku. Czy iść z nimi? Tak, Nie? Mogę świadomie wybrać dobrą Drogę tylko wtedy, gdy wiem, co to jest za Droga, dokąd prowadzi i czemu ja nią idę. To jest wychowanie duchowe - nie to że idę te Drogą, ale to, ze wiem, czemu nią idę, wiem, jak ja odszukać w zyciu, wiem, jak rozpoznać, kóry drogowskaz jest prawdziwy, a który kłamie.

[B16]
Zgadzam się w zupełności. Chodzi o to by samemu wiedzieć dlaczego idzie się tą drogą, dlaczego jest dla nas i dla naszego otoczenia dobra. Każdy szuka _swojej_ drogi w życiu i znajduje ją. Nie ma jednej dobrej drogi. Każdy z nas jest inny i każdy wybiera własny szlak.

Podsumowując: Należy się zastanawiać dlaczego idzieny tą drogą - ale to są przemyślenia wewnętrzne i osobiste. Chciałem w poprzednim poście zauważyć, że nie powinniśmy pytać kogoś dlaczego idzie taką drogą - powinniśmy o to pytać samego siebie. I tylko siebie.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 28 cze 2006, 13:51

Bo nie ma zgody na to w która stronę mają być otwarte ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 28 cze 2006, 14:49

Z tego powodu, że druh Mirowski pisal troche jak Pytia.

Nie wiadomo, czy ta uniwersalność ma się tyczyc wewnątrz chrześcijaństwa, czy zewnątrz.

Cała reszta komentarza też jest mało konkretna. Może mu na tym zalezało, żeby kazdy mógł sobie to interpretowac po swojemu?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 30 cze 2006, 15:45

Przeczytałem wszystkie posty ponieważ dawno mnie nie było na forum. Rzeczywiście przeczytanie wszystkich postów troche boli :) Dobrze że ta dyskusja jest chociaż na forum, że są ludzie, którzy się ścierają ze swoimi pogladami. Wiele pogladów, tak jak jest wielu uczestników tej dyskusji.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”