Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
lessa15
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 24 paź 2006, 22:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lessa15 » 02 kwie 2007, 17:04

Wypowiedzi niektórych sugerują, że nigdy nie złamali Prawa. Podziwiam :)
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2007, 18:35 przez lessa15, łącznie zmieniany 1 raz.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 02 kwie 2007, 18:20

Kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień.

To sie tyczy wszystkich.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 02 kwie 2007, 20:36

JeD pisze:Jak komuś nie pasuje to zapraszamy do innych organizacji.
Bardzo "wychowawcze". ;)
Ostatnio zmieniony 02 kwie 2007, 20:50 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

d@rek
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 14 lis 2005, 16:45
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: d@rek » 02 kwie 2007, 22:06

JeD pisze:Jak komuś nie pasuje to zapraszamy do innych organizacji.
nie ma to jak braterstwo ;-)
brawo dla tego Pana!
czy komuś jeszcze coś nie pasuje? ;-)
Darek
już były drużynowy

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 02 kwie 2007, 23:04

Absolutyzm każdej postaci rodzi tylko jedno - absolutną głupotę.
Także absolutyzm moralny.

Czemu nie wybrać epikurejski "złoty środek"?

Tylko gdzie i dla kogo jest ten środek?... Hmmmm...
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 03 kwie 2007, 09:56

peshoo pisze:Czemu nie wybrać epikurejski "złoty środek"?

Tylko gdzie i dla kogo jest ten środek?... Hmmmm...
Właśnie w tym sęk.
pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 03 kwie 2007, 10:20

jimmmm pisze:
dominik jan domin pisze:Mam instruktora, phm. Dawniej druzynowy, potem komendant kręgu akademickiego. PLANUJE rzucić palenie.
Mam go wywalić?
JeD odpowiedział Ci na pytanie.
Czyli wywalić. I w taki sposób ZHP starcił swego patrona, bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego :)
JeD pisze:Hufiec->Chorągiew->Naczelnictwo
Zwróć uwagę Dominiku również na przykład, który JeD opisuje. Instruktora, który powtórnie się żeni. Nie ma możliwości naprawienia błędu (nawet jak chodzi na pielgrzymkę) Rozgrzeszenia brak. Harcerz widocznie nie ma dążyć do ideału tylko nim być.

Coś źle zrozumiałem?
Powtórny slub... rzecz dwuznaczna. Bo czy ten instruktor rzucił pierwszą żonę dla drugiej, czy ona go rzuciła? Znam takie sytuacje, gdy dh instruktor rzuca żonę instruktorkę dla innej instruktorki (na szczęscie wyniesli się z mojego miasta). Ale też jest też kwestia owej porzuconej połówki...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

lessa15
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 24 paź 2006, 22:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: lessa15 » 03 kwie 2007, 18:04

Jeden zakaz, ale za to parę nakazów. Rozumiem, że jeśli napiję się szampana w sylwestra (populistyczne, ale niech tam) to jestem be, ale jeśli będę się "chamsko" odzywac w stosunku do starszych, nie szanowac ich, bluzgac itd, to wszystko jest ok, bo przeciez to tylko wskazówka?
Ten 10 punkt Prawa doprowadza do jakiejs zbiorowej psychozy chyba... Fanatyzm jest niezdrowy.

M.Wędrowycz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 01 mar 2007, 08:13
Lokalizacja: KHAK "Diablak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: M.Wędrowycz » 04 kwie 2007, 19:02

Kim jesteśmy, aby oceniać życie osobiste instruktora, na przykład, gdy się on powtórnie żeni?

Po drugie, jak w poście wyżej: ludzie najczęściej mają hysia na punkcie tego, z czym sobie najbardziej nie radzą. Nie wiem jakie problemy chcecie rozwiązać całkowitą abstynencją w waszym życiu i nie obchodzi mnie to. Nie czepiam się także tego, czy nie łamiecie innych punktów. Opluwając harcerzy, którzy piją - na pewno to robicie.
"Żyj tak, żebyś po latach mógł powiedzieć - przynajmniej się nie nudziłem"
Forrest Gump

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 04 kwie 2007, 19:36

Jak piją to nie harcerze. Co innego pobłądzić... może się zdażyć, a co innego olewać prawo i łamać statut.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Isa370
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 02 kwie 2007, 15:19
Lokalizacja: DH Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isa370 » 05 kwie 2007, 07:12

Więc właśnie... łamanie 10 pkt "okazjonalnie", bo np. inni piją a harcerzowi jest głupio odmówic, to jest brak samodyscypliny i umiejętności postawienia się i pokazania swojej odrębności i (niech będzie) wyjątkowości....
Co innego, gdy myśli się o drużynowych, komendantach i w ogole funkcyjnych, którzy piją, bo im dobrze. I nie jest to okazjonalne, ale notoryczne. I co wtedy? Osobiście znam zaledwie kilkoro harcerek i harcerzy, którzy naprawde nie pija, a reszta??
Aby zostawic ten świat lepszym, niż się go zastało...

eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 05 kwie 2007, 12:39

Druhny i Druhowie.

10 pkt Prawa Harcerskiego wyróżnia nas spośród innych organizacji skautowych na całym świecie. Jak sobie doskonale zdajecie sprawę dlaczego m.in. został taki zapis wpisany w Prawo Harcerskie- ponieważ w owych czasach bardzo duzym problemem wśród młodzieży był alkoholizm. I tu chyba mamy odpowiedź, czy ten zapis powinien zostać. Moim zdaniem tak. Ale myśle tu w kategoriach czarny- biały.

Może warto się zastanowić nad sposobami jego (oraz poozstałych 9 punktów!!) realnego stosowania.

Isa370
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 02 kwie 2007, 15:19
Lokalizacja: DH Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isa370 » 05 kwie 2007, 13:45

Hah zasada czarno-biały, czy też jak kto woli, asfalt-las jest dobra teoretycznie. A rzeczywiście jeśli wychodzi nam szary to jest problem. Co mam na myśli? Konkretnie, to, że gdzie się nie popatrzy, tam wieje hipokryzją. I trzeba z tym skończyc! Picie alkoholu- jak najbardziej nie. Ale zgadzam się z eni_a, że trzeba zrobic cos, zeby za słowami szły czyny.
Aby zostawic ten świat lepszym, niż się go zastało...

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”