Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 09:04

Cóż, dziękuję za diagnozę (stawiałeś ją już po dwóch piwkach czy przed?). Tymczasem po raz wtóry stwierdzam że nie powinieneś być członkiem ZHP. Dlaczego ? Bo pełnisz odpowiedzialną funkcję w Chorągwi nie znając naszych podstawowych dokumentów bądź olewając je po prostu. Weźmy pierwszy z brzegu:
Uchwała nr 19/XXXIII Rady Naczelnej ZHP
z dnia 18 czerwca 2006 r.
w sprawie systemu metodycznego ZHP
...Prawo i Przyrzeczenie Harcerskie to fundamenty pracy wychowawczej z harcerką
i harcerzem, z nich wynikają cele wychowawcze. Prawo i Przyrzeczenie są przyjmowane jako niekwestionowany system wartości , którego zapisy są przyjmowane wprost...
wiesz co znaczy wprost ?
...Prawo Harcerskie to fundament pracy wychowawczej z harcerką starszą i harcerzem starszym. Po okresie niekwestionowanego przyjmowania Prawa Harcerskiego, pojawiają się wątpliwości i pytania. Działania podejmowane przez drużynę mają na celu pełniejsze zrozumienie norm zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu Po przemyśleniach rozpoczyna się proces świadomego akceptowania i przestrzegania norm, zawartych w Prawie i Przyrzeczeniu...
świadoma akceptacja i przestrzeganie norm

...Prawo Harcerskie to fundament pracy wędrowniczej. Jest ono dla każdego wędrownika drogowskazem w życiowej drodze. Wartości zawarte w tym kanonie przyjmuje on ze świadomością stawianych mu wymagań. Wędrownik stara się dążyć do ideału, świadomie akceptując zasady harcerskiego stylu życia. Dopełnieniem Prawa Harcerskiego jest Kodeks Wędrowniczy, będący opisem odpowiedzialnej, wrażliwej i aktywnej postawy wobec otaczających nas ludzi i świata...
Więc doczytaj sobie dokumenty obowiązujące w ZHP przemyśl sobie swoją postawę a jeśli w dalszym ciągu ważniejszym od przestrzegania postanowień STATUTU ZHP jest "wyskoczenie z kolesiem na dwa piwka" to odejdź z organizacji abstynenckiej jaką od zawsze jest ZHP.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 14 sie 2006, 09:10

Może by tak znaleźć kompromis? Moi drodzy to, że ktoś wypije piwo raz na jkiś czas nie powinno być powodem wywalania kogoś z naszej organizacji. Podobnie oskarżanie kogoś, kto tego piwa nie ruszy o ekstremizm (sic!) jet też dość dziwne. Ja gratluję ludziom, którym udaje sie przestrzegać PH w 100% siły woli i ducha a z drugiej storny nie skreślam kogoś kto raz na jakiś czas wypije piwko (oczywiście w rozsądnej ilości i z pełną kultura osobistą, bo jak ktoś "chleje, to trzeba z nim do poradni chyba pójść). Zresztą, tyle jest tych dyskusji o 10 punkcie PH! Na miłość boską, en punkt nie dotyczy tylko picia alkoholu!

"Harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych"

Dotyczy to też sposobu w jaki sie wypowiadamy. Czy używamy wulgaryzmów, a myslę, że każdemu się czasem zdarzy przekląć pod nosem lub głośniej w jakiejś irytującej sytuacji. To też dotyczy tego jak mówimy o innych i co o nich myślimy. Chodzi też o nie posądzanie innych "na pierwszy rzut oka", co się kilku osobom z tego forum zdarza/zadrzyło/zdarzy (mi również :( ). Ten punkt ma zdecydowanie szersze spektrum niż tylko alkohol i pety. Dlatego uważam, że jeśli ktoś wypije sobie piwko, to nie ma na sumieniu grzechu ciężkiego. Oczywiście jeśli jest pełnoletni. Ten punkt narzuca nam przede wszystkim kulturę osobistą i pomyślunek i wolność od NAŁÓGÓW. Wypicie jednego piwa z przyjaciółmi nie jest nałogiem. Jest wykroczeniem, nie przeczę, ale robienie afery i wywalanie kogoś z ZHP i piętnowanie za to? Opanujmy się i spójrzmy na całokształt, a nie skupiajmy się na szczegółach, bo to do jakichś wielkich i mądrych wniosków jak widać nie doprowadziło skoro cały czas drąży się jeden aspekt jednego punktu prawa harcerskiego.

Więcej światła w życiu i Czuwaj !!
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 09:19

Ja nie piszę, że powinno sie takiego wywalić. Ja twierdzę że sam powinien się wywalić. Bo albo jest harcerzem albo nie. Jak to pisała Jaszczurka? ... Nie da się być harcerką w połowie...

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 14 sie 2006, 10:48

Heh, czyli jak ktoś złamie punkt: "Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy", tzn. np. nie uda mu się dotrzymać danego słowa, to też "ma się wywalić". Sorry ale to mi zaczyna przypominać jakiś chory fanatyzm. Człowieku jak złamiesz jakiś punkt, a raczej go nagniesz, to pewne świat Ci się zawali:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 11:31

Hmmm, czy to naprawdę jest aż tak skomplikowane ? Czy w swoim sumieniu nie potrafisz dokonywać gradacji czynów? Czy wszystkie maja taka samą wagę ? Czy takim samym postępkiem jest przeklnięcie (bo właśnie walnąłeś sobie młotkiem w paluch) jak i pójscie z kolegami na imprezę i picie alkoholu ? (Oba czyny są złamaniem 10 punktu, ale czy są równoważne?) Ważnym jest, aby na codzień odpowiadać sobie na tego typu pytania, a palące kwestie moralne były stawiane zawsze na pierwszym miejscu.
Aby pomóc zrozumieć moje stanowisko zapytam: Czy tym samym jest zaparkowanie pojazdu w niedozwolonym miejscu i zamordowanie człowieka ? Oba czyny są złamaniem prawa... Nieprzypadkowo prawo harcerskie jest skonstruowane w taki a nie inny sposób. Prawie wszystkie punkty wyznaczają drogę harcerza, jakim jest, oprócz 10... który mówi czego harcerz nie robi. Pomyśl nad tym
A co do zawalenia się świata... Nie, nie zawali się, a żyję juz dość długo.
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 14 sie 2006, 14:36

matei pisze:Sorry ale to mi zaczyna przypominać jakiś chory fanatyzm. Człowieku jak złamiesz jakiś punkt, a raczej go nagniesz, to pewne świat Ci się zawali:]
Tak, jak zauwazylem, mamy doczynienia z chorym fanatyzmem.Taki sam mozemy ogladac teraz na bliskim wschodzie, czy [na szczescie tylko epizodycznie] w krajach Europy.
Dobrze takich jak on jest malo.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 sie 2006, 15:58

Chyba czegoś nie rozumiem...
O jaki "chory fanatyzm" Wam chodzi ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 14 sie 2006, 17:07

A ja uważam, że picia piwa i przeklinania nie możesz porówywać do morderstwa, czy do złego zaparkowania. Sam nie jestem "miłośnikiem" piwa i w życiu wypiłem tylko 2:] Ale to nie znaczy, że uważam, że ludzie powinni się przez to "wypisywać" ze związku. Założę się, że po prostu nie nawidzisz alkoholu:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 14 sie 2006, 17:15

Trzeźwy z pijanym nie jest w stanie się dogadać,faktem to jest.
Faktem jest również i to,iż dyskutanci tutaj,mający odmienne spojrzenia na "wodę ognistą" też porozumienia nie osiągną.
Wątek ten ma już 9 stron,217 wypowiedzi,a moja teraz kolejną jest. Pierwszy wpis popełniony tutaj przez Kama został 01.12.2002 !!!
Jestem pod dużym wrażeniem!
Ależ biesiada ta się przeciąga...

Pozdrawiam ciepło - czuwaj!

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 sie 2006, 17:29

A co ma do tego nienawiść do alkoholu? Może po prostu raczej kwestia podejścia do zasad: albo się je szanuje, albo ma się je gdzieś.

I bez przeginania w żadną stronę. Sam znak smak białego wina i mimo przerażenia znajomej mi druhny, jako harcerz nie mam sobie nic do zarzucenia.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 14 sie 2006, 17:29

Mam tylko nadzieję, że nie jestem tym "pijanym":]

A co do zasad, to ich nie mam gdzieś, niech Druh mi uwierzy. Bo myślę, że wiele razy byłem, jestem i będę przykładem dla młodszych harcerzy, ale jak i również dla tych niezrzeszonych, którzy weekendy mają tylko po to, aby się upić.
Ostatnio zmieniony 14 sie 2006, 17:32 przez matei, łącznie zmieniany 1 raz.
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 14 sie 2006, 17:39

Jestem daleki od twierdzenia, ze masz gdzieś zasady. Nie znam Cię.

Uważam, ze z ZHP winni wystąpić wszycy, kórzy mają te zasady gdzieś, i nic nie robią, aby się zmienić pod tym względem.

Zaś fakt jedno- czy kilkukrotnego wypicia alkoholu... cóż, jesli wierzyć biografii, sam Kamiński we Francji początkowo wina sobie nie odmawiał do obiadu.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 14 sie 2006, 17:53

Druhu Mateuszu - jeśli ostatnie Twoje słowa odniosisz do moich,

wszak napisałem: "... iż dyskutanci tutaj,mający odmienne spojrzenia na "wodę ognistą" też porozumienia nie osiągną". Nie odniosłem się do żadnej indywidualnej wypowiedzi /dzisiaj/,ani tym bardziej nie miałem na myśli tego,że ktoś popełnił ją "pod wpływem".

Pozdrawiam.

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 14 sie 2006, 20:59

Spróbuję odnieść się w jakiś sposób do wcześniejszych wypowiedzi , które padły tutaj i jednocześnie zaprezentować własny pogląd na sprawę :

Po pierwsze Primo , zgadzam się z Druhem Przybytkiem , że naszym bratem jest ten co chce nim być . Nie będziemy przecież na siłę zmuszać kogoś , żeby był nam bratem , skoro sam nie wyraża takiej woli . Dlatego nie podoba mi się porównanie Druha Bartolika z 4 Punktem PH i stawianie ich zupełnie na równi

Bo zgoła inną klasyfikacją czynu jest odmówienie sobie czegoś , bo mamy zawsze taką możliwość , a bratanie się z kimś , zwłaszcza że naprawde rzadko są takie możliwości

Jestem szczerze oburzony naprawde impertynenckimi i poniżej poziomu wypowiedziami Druha Fijaka , który porównuje postawę abstynencką do terroryzmu na Bliskim Wschodzie . Taką demagiogią , głupotą i nieznajomością współczesnej sytuacji międzynarodowej Druh wiele nie zdziała . Wręcz używając takiego porównania Druh się ośmieszył . I to nie tylko w moim ujęciu , ale zapewne w oczach wielu użytkowników , którzy czytają to forum . Były już tutaj podobne przypadki głupoty , patrz. Druh MYCHAS , porównujący ZHR do generalicji Wehrmachtu . Mam nadzieję , ze Druh sobie przemyśli jeszcze taz swoją wypowiedź , która jest poniżej krytyki...

W tej sytuacji muszę powiedzieć , ze zgadzam się z Druhami Sikorskim i Dominem , którzy twardo bronią 10 Punktu PH , nie demagogizując i nie stawiając go w jednej linii z innymi . Bo 10 Punkt mówi nam , czego nie powinniśmy robić kategorycznie , tak jak nadmienił Druh Sikorski . Reszta punktów PH podpowiada nam , jak dążyć do ideałów , zawartych w nich

Jestem daleki także od stawiania w jednej linii czynów takich jak spróbowanie alkoholu i picie dla sportu czy przyjemności . Sam kiedyś spróbowałem alkoholu i przynajmniej teraz mam mocne podstawy twierdzić , że to świństwo . Sama nazwa ma ciekawą genezę :) . "Al-Kuhl" znaczy w języku arabskim "mydlenie oczu" . Rzeczywiście , u co po niektórych wypowiadających się można zobaczyć to "mydlenie oczu" . Picie alkoholu zawsze będzie piciem alkoholu , nawet jak będzie się je ubierać w nazwę "kultury picia" . Byłem na zagranicznym obozie skautowym , gdzie miałem okazję zobaczyć to , co robi z brytyjskimi skautami . Skautmistrzowie biegający po placu apelowym z piwem i papierosem w ustach lub idący po zajęciach uchlać się do pubu... przyznam ze dość niesmaczy widok . Dlatego jestem daleki od wszelkich prób zmieniania 10 punktu PH , lub pisania do niego nowego komentarza . I takie próby zamierzam stanowczo torpedować jako przyszły instruktor

Tak jak nadmienił druh Przybytek , ZHP jest organizacją wychowawczą , nie jest natomiast organizacją terapeutyczną . Co nie znaczy także , że mamy osobę przyłapaną na alkoholu jednoznacznie przekreślać z działaności w ZHP . Proponuję stosować zasadę "Do Trzech Razy Sztuka" . Za pierwszym razem porozmawiać i starać się wyperswadować . Za drugim razem pozostawić wolny wybór . Za trzecim zadecydować za delikwenta

Pozdrawiam
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 14 sie 2006, 21:12

matei pisze:A ja uważam, że picia piwa i przeklinania nie możesz porówywać do morderstwa, czy do złego zaparkowania. Sam nie jestem "miłośnikiem" piwa i w życiu wypiłem tylko 2:] Ale to nie znaczy, że uważam, że ludzie powinni się przez to "wypisywać" ze związku. Założę się, że po prostu nie nawidzisz alkoholu:]
Heh... normalnie brak słów. Po pierwsze widzę że nie rozumiesz tego co napisałem. Cóż widocznie potrzebujesz jeszcze trochę czasu. Nie wiem skąd wniosek o mojej nienawiści do alkoholu, ja raczej kocham harcerstwo i jestem przywiązany do swoich ideałów.
Tak sobie myślałem co to za środowisko... Ale po poście dh. Dono mocno urosło w moich oczach.
SeFer pisze:Tak, jak zauwazylem, mamy doczynienia z chorym fanatyzmem.Taki sam mozemy ogladac teraz na bliskim wschodzie, czy [na szczescie tylko epizodycznie] w krajach Europy.
Dobrze takich jak on jest malo.
O Chłopie... strasznie błądzisz. I ty jesteś z Krakowa ? Normalnie szok.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 14 sie 2006, 21:20 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”