Co sądzicie o tym,aby ZHP i ZHR znów były wspólną

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 30 cze 2006, 21:38

Często sami tworzymy niepotrzebne mury, które potem trudno nam zburzyć.

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 03 lip 2006, 08:35

Czasem zapominam z kim pracuję i się z tego cieszę,
Obrazek pierwszy:
Błonia - wspólna kawa z ludzimi z ZHRu i wspólna służba podczas mszy.
Obrazek drugi:
Białystok - Boże Ciało wspólna służba, wspólna procesja, jeden krąg na koniec
Obrazek trzeci:
Zastanawianie się jak pomóc załatwić sprzęt na obóz środowisku z ZHR i wspólne narzekanie na panie z kuratorium, że przycieły nam dotacje na wakacje.
Obrazek czwarty:
Syn chce iść do drużyny ZHR - będzie się działo, dwie organizacje pod jednym dachem.
Więc można :)
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 03 lip 2006, 12:00

Bardzo mnie to cieszy, bo jednak jest to co druh napisał dowodem na to, że jak się postaramy to możemy te nasze małę i duże mury z łatwością burzyć :)
Ostatnio zmieniony 03 lip 2006, 12:01 przez skaucik-kapelan, łącznie zmieniany 1 raz.

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 03 lip 2006, 12:25

dziękuję,
moim zdaniem mury są budowane w naszych głowach i tylko my je możemy zburzyć. Nie ma innej drogi. Tak jak nie ma kilku przepisów na harcerstwo
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

eni_a
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 25 kwie 2006, 22:56
Lokalizacja: Szczep "Knieja" 77 GDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: eni_a » 05 lip 2006, 19:20

oj długo tutaj nie zaglądałam... no ale widzę, że temat nadal wrze...


i tak oczywistym jest, że ile jest osób w obu organizacjach tyle jest zdań...


nadal uważam że ZHR i ZHP nie moga się połączyć.. trochę to tak wyglądałoby jak połączenie teraz PiS i PO (sorki za politykę ;) ), oni przecież też w przeszłości walczyli o niepodległość i demokrację a mimo wszystko są rozłączeni...



pozdrawiam...

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 01 sie 2006, 00:16

druh Łukasz ;) pisze:Nieeee! Żadnych zmian... Czy nie jest nam dobrze teraz, gdy działamy jako ZHP, a ZHR jako ZHR?
Tylko żasnych zmian...
A niby czemu żadnych? Spotkałem się z koncepcją Federacji HArcerstwa Polskiego i uważam, że na chwilę obecną jest to jakieś rozwiązanie. Ale też zgadzam sie z tym, że parcie powinno być zdecydowanie oddolne. Powinna zaciesniać się współpraca między drużynami. Tylko wtedy za jakiś czas w takiej przyjaznej atmosferze wychowani młodzi instruktorzy, dochodząc do wyższych stanowisk w obu związkach, mogli będą działać na rzecz zbliżenia formalno-odgórnego właśnie jako federacja. Jednak trochę za dużo nas dzieli wciąż, żeby wypaliło połączenie w jedno. Choć osobiście chciałbym dożyć dnia gdy podział ten zniknie, ponieważ ten mur faktycznie istnieje w naszych głowach. Smutne, nieprawdaż?
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

dono
Stały bywalec
Posty: 340
Rejestracja: 18 sie 2004, 13:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dono » 12 sie 2006, 15:07

Taaaak....

Jakby się ustosunkować do tego co wcześniej tu zostało napisane... . Postarajmy się podsumować te wszystkie myśli . Ja po lekturze tego postu doszedłem do następujących wniosków

-Faktem jest , to co napisał druh Filip Balicki , można się pięknie różnić . Ale pomyślmy , czy nie warto się pięknie różnić , ale razem ? Jeśli uda nam się stworzyć Federację Harcerstwa Polskiego , a wierzę że uda nam się , to i tak na początek będzie to wielki sukces , baaaardzo wielki

-Jeśli uda nam się osiągnąć jeden wielki sukces , jakim by było FHP , to dlaczego tylko na nim poprzestawać ? Czy może sensowne byłoby zacieśnianie więzów między organizacjami wchodzącymi w skład FHP ? Przyszłość pokazałaby wszystko :) . Wszystko to , co możemy osiągnać , idąc na kompromis z jednej z i z drugiej strony . Czerpanie wzorów z jednej i z drugiej strony i dochodzenie powolną i żmudną drogą do wielkich sukcesów . Do wielkiego odrodzenia Harcerstwa

Osądźcie to sami . Byś może to co mówię jest zbyt patetyczne , wzniosłe i nierealne , ale to czas pokaże , którzy z nas mieli rację , kiedy idea powrotu do jedności się rodziła :D

Czuwaj! W Służbie Bogu , Ludziom i Polsce !
<KPW>
"Przed Nami jasnych godzin noc i moc młodzieńczych cnót
Przy innym ogniu , w inną noc , do zobaczenia znów..."

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 16 sie 2006, 18:01

Bisior pisze:Ja osobiście uważam, że nie ma sensu łączenie tych organizacji. Niektóre środowiska ZHP działają naprawdę podobnie jak ZHR, ale ogólnie różnice są, tych różnic pewnie nie zauważy jakiś czternastolatek, dla którego to harcerstwo i to harcerstwo, różnice są jednak zasadnicze: ZHR jest organizacją utożsamiającą sie z chrześcijaństwem, jest to ogromna różnica i nie do przeskoczenia, bo wiąże sie to z ogromną ilością spraw, od prób na stopni poprzez różne akcje, a także rzecz najważniejszą - wychowanie, ZHR wychowuje na dobrego człowieka, Polaka i chrześcijanina; instruktorzy w ZHR są wolontariuszami, nie biorą oni pieniędzy za to, czym się zajmuja w harcerstwie, więc nie znajdzie się osoba, która na harcerstwie chce zarobić w ZHP takie przypadki były nagminne i ciągle się jeszcze zdarzają; w ZHP jest luźniejszy stosunek do Prawa Harcerskiego (to zależy od środowisk), np. w moim mieście ludzie z ZHP wyznają zasadę "w mundurze alkoholu się nie pije, a bez czemu nie", wiem bo znam kilka osób z ZHP; koedukacja (też zależnie od środowiska)- w ZHP drużyny mogą być koedukacyjne, a spotkałem się z tym, że zastępy są koedukacyjne, a zupełnie inaczej pracuje się z chłopakami i dziewczynami, bo każda płeć ma inne potrzeby, szczególnie w młodym wieku, gdy różnice są naprawdę znaczne; w ZHP, szczególnie we władzach, ciągle można spotkać byłych komunistów, których patrzenie na harcerstwo bardzo często jest wypaczone. Znam osoby z ZHP, które przeszły do ZHR, zrobiły to jednak po jakimś czasie bycia w ZHP, dlatego że dopiero w pewnym wieku, gdy zamiast dobrej zabawy szuka się w harcerstwie pewnych ideałów, zauważyli że ZHP im nie przekazuje tych ideałów (choćby chrześcijańskich); jest też sporo różnic w metodyce (przykładowo stopnie i ogólnie sposób pracy z harcerzami). Uważam, że dwie organizację powinny być oddzielne, choćby z tych względów, które wypisałem. Wcale to jednak nie wyklucza tego, że mamy być braćmi, ale braćmi w jednym harcerstwie, a nie w jednej organizacji, wiem, bo mam kolegów i przyjaciół z ZHP. Jak można wywnioskować z wypowiedzi jestem z ZHR.
Ktoś napisał wyzej, że MUR jest w Naszych głowach. Mur stereotypów, niewiedzy, gorzej -półprawd i ćwierćprawd. Z całym szacunkiem dla przedmówcy, Jego post jest tego sztandarowym przykładem. Smutno.

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 16 sie 2006, 19:06

Od pewnego czasu stałem się, swego rodzaju "fanem" federacji. Dostrzegam w niej same plusy. Od wymiany programowej (choć niby i ta może postępować i teraz) po lobbowanie jednym głosem i wspólny udział w światowym skautingu (na wzór modelu włoskiego). Aby to jednak nastąpiło, musi upłynąć wiele wody w rzece. Aby to nastąpiło nie wolno jednka przejść nad naszą historią do porządku dziennego. Na to, iż nie jesteśmy gotowi do do takich działań wskazuje choćby fakt, jaką liczbą głosów na ostatnim Zjeżdzie ZHP została odrzucona ta uchwała: http://www.pobudka.zhr.pl/index.php?opt ... &Itemid=39
Ile w głosach z sali było oburzenia i złości.
Tak więc jak na razie pozostaje nam współpraca tu na dole, której owocne przykłady na szczęście coraz częściej dostrzegam.

I może nadejdzie czas, gdy przedstawiciel ZHP wygłosi na Zjeżdzie ZHR taki oto tekst:
http://www.pobudka.zhr.pl/index.php?opt ... &Itemid=39
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 sie 2006, 19:41

E tam zaraz taki.... Może przecież być podobny, o takim samym wydźwięku ;)

W każdym razie instruktorzy pierwszoliniowi maja jasne zadanie wpajać w młodzież braterstwo i zero ksenofobi.
Tak żeby "wykosić" na zjazdach tych którzy nie rozumieją prawa harcerskiego i jego przesłania.

Tak trzymać

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”