" Projekt - jak to brzmi? "

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 wrz 2005, 14:45

Przeglądam stronę Wydziału Sth i znajduję taki "kwiatek":
http://harcerzestarsi.zhp.pl/index.php? ... 03&id=1159
Najbardziej w projekcie spodobało mi się źródło inicjatywy. To harcerze przychodzą do nas - drużynowych - radośnie oznajmiając "Mamy pomysł!". I prawda jest taka, że od nas zależy co dalej z ich pomysłem zrobimy, jak go poprowadzimy. Większość nas może chciała nawet zaproponować projekt, ale co dalej? Przecież trzeba dokładnie wyjaśnić, jakoś opracować, wspomagać. Ale z nowościami chyba zawsze tak było.
Druhno Autorko. To nie jest żadna nowość.
"Od stuleci" istnieje coś takiego jak: "inicjatywy własne zastępu" ;-)
A harcerze to przychodzą do swojego zastępowego, a nie drużynowego.
To zastępowy, ewentualnie, przychodzi do drużynowego jeśli potrzebuje rady, pomocy.
Dobrym miejscem ew. pomocy jest ZZ.

Nooo,chyba że Twoja drużyna pracuje jak "kołchoz" czyli bez samodzielnej pracy zastępów.
Ale wówczas to raczej nie jest drużyna harcerska, raczej zuchowa.


P.S.
Powyższe uwagi polecam też autorom innego materiału z estrony Wydz. Sth
„CZYM SIę RÓŻNI” PROJEKT?
http://harcerzestarsi.zhp.pl/index.php? ... 03&id=1167
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 16 wrz 2005, 17:25

Druhu.
Na temat projektu powiedziano już tyle słów, tyle padło poglądów, że więcej już się chyba nie da.
Część drużynowych projekt nie pasuje, bo 'to to samo, co zz', bo 'po co', bo nie wiedzą co z nim zrobić. Dobrze, skoro przyjmują taką postawę, to ok.

Nie będę się odnosić do konkretnego cytatu, bo wystarczy podać tu linki do wcześniejszych tematów - tam jest na nie odpowiedź.

Nie chcę Druhowi wyjaśniać, ani tłumaczyć siebie. Uważam, żeprojekt to konkret, który harcerzom jest potrzebny. To ramy, w króre oni, na własne zyczenie, wkładają sobie co chcą. Róznica między zz żadna, bądź niewielka, bo róznią sie tylko długością trwania, wiekiem harcerzy, ich możliwościami, skalą przedsięwzięcia? I domyślam się, ze to bardzo boli, że dwie grupy wielowe mają podobne instrumenty metodyczne. Nikt niczego ciekawszego nie wymyślił - to po raz, po dwa - jeśli harcerze chcą z tego 'powielanego i [jak sądzę z druha wypowiedzi] nieciekawego' instrumentu korzystać, sprawia im to radość i daje naukę, to ja bardzo przepraszam, ale w tym momencie wszelkie 'teoretyzowanie' nic nie nie obchodzi.

Pozdrawiam,
Autorka.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 16 wrz 2005, 17:27

19kldh napisał:
Nooo,chyba że Twoja drużyna pracuje jak "kołchoz" czyli bez samodzielnej pracy zastępów.
Ale wówczas to raczej nie jest drużyna harcerska, raczej zuchowa.
Już dawno zauważyłam, że na forum obowiązuje zasada - nie masz racji, więc nie potrafisz pracować. Druhu, nie pouczajmy się wzajem, bo to nie ma większego sensu.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 wrz 2005, 23:19

rojek napisał:
Nie będę się odnosić do konkretnego cytatu, bo wystarczy podać tu linki do wcześniejszych tematów - tam jest na nie odpowiedź.
Nie wystarczy. Sprawdziłem wszystkie wątki. W żadnym z nich nie poruszono "inicjatyw własnych zastępu".
rojek napisał:
Nikt niczego ciekawszego nie wymyślił - to po raz, po dwa - jeśli harcerze chcą z tego 'powielanego i [jak sądzę z druha wypowiedzi] nieciekawego' instrumentu korzystać, sprawia im to radość i daje naukę, to ja bardzo przepraszam, ale w tym momencie wszelkie 'teoretyzowanie' nic nie nie obchodzi.
Dowcip w tym ze "projekt" w obecnej formie, może być ewidentnie szkodliwy. Chodzi o wariant z realizacją poza zastępem.
Czy mam rozumieć że sprzeciw wobec promowania koszmarka szkodliwego dla roli zastępowego uważasz za "teoretyzowanie" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 wrz 2005, 23:21

rojek napisał:
19kldh napisał:
Nooo,chyba że Twoja drużyna pracuje jak "kołchoz" czyli bez samodzielnej pracy zastępów.
Ale wówczas to raczej nie jest drużyna harcerska, raczej zuchowa.
Już dawno zauważyłam, że na forum obowiązuje zasada - nie masz racji, więc nie potrafisz pracować. Druhu, nie pouczajmy się wzajem, bo to nie ma większego sensu.
Czy mam to rozumieć za potwierdzenie iż zrezygnowałaś z samodzielnej pracy zastępów ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 17 wrz 2005, 14:33

Druhu, nastąpiło ewidentne nieporozumienie.
Projekty najlepiej realizować w zastępach, gdzie rolę 'dowodzącego' pełni zastępowy. Myślałam, że to oczywiste.
Jeśli chodzi o pracę w mojej drużynie - niestety muszę druha zmartwić :)
Działa ona w pełni systemem zastępowym, a projekty realizowane były właśnie w tych zastępach, dzięki temu ten świetny system został tylko wzbogacony, a zastępy mogą realizować się w konkrecie.
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 wrz 2005, 22:51

rojek napisał:
Druhu, nastąpiło ewidentne nieporozumienie.
Projekty najlepiej realizować w zastępach, gdzie rolę 'dowodzącego' pełni zastępowy. Myślałam, że to oczywiste.
Niestety nie jest to oczywiste dla wszystkich, co gorsza, oczywiste jest to dla nielicznych.
rojek napisał:
Jeśli chodzi o pracę w mojej drużynie - niestety muszę druha zmartwić :)
Działa ona w pełni systemem zastępowym, a projekty realizowane były właśnie w tych zastępach, dzięki temu ten świetny system został tylko wzbogacony, a zastępy mogą realizować się w konkrecie.
Cieszę się z tego "zmartwienia" :)
Zastanawia mnie jednak to że realizowany przez zastęp "projekt" określasz jako "konkret",
zaś będacą tym samym dotychczasową "inicjatywę własną zastępu", już nie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 18 wrz 2005, 08:21

To w zasadzie nie ja określam, tylko harcerze. Wiemy dobrze, że dziecieki [nawet te najbardziej aktywne] lubią 'zdobywać' coś, co istnieje, jest namacalne. Pracują, żeby osiągnąć cel, ale [nie oszukujmy się] często, żeby wyszyć sobie na ramieniu kolejna sprawność, bądź móc powiedzieć, że ZREALIZOWALI PROJEKT. Inna sprawa, że realizacja projektu jest jednym z wymagań na pionierkę/odkrywcę. Dla niektórych było to więc [na początku] jedno z zadań z próby na stopień. Później dopiero zobaczyli, że projekt jest tylko jakąś ramą, która stawia pewne wymagania, uczy planowania, samodzielności. Dziś już nie realizują projektów, bo są drużyną wędrowniczą, ale widzę, że praca w zastępach i realizacja w nich projektów przynosi efekty.

Pozdrawiam
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 wrz 2005, 13:57

Widzę że problem tkwi w tym iż ja zwracam uwagę na przyczyny a Ty (i wielu innych) koncentrujesz się na skutkach/objawach.
I skutek tego był/jest/będzie taki sam jak w medycynie.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 19 wrz 2005, 14:21

Jeśli otrzymuje się produkt, to wartałoby go wykorzystać. W pełni i do końca.

Inną sprawą jest dyskusja o produkcie, ale to chyba teraz taki płacz nad rozlanym mlekiem. Należy dyskutować przed wprowadzeniem czegoś w życie, nie po [jeśli oczekuje się efektów, oczywiście].
Kto wie, może czekać nas będą zmiany...
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 wrz 2005, 16:03

rojek napisał:
Jeśli otrzymuje się produkt, to wartałoby go wykorzystać. W pełni i do końca.
To nie jest "otrzymywanie produktu".
To jest psucie "produktu" jakim są w tym przypadku, dobrze funkcjonujące "inicjatywy własne zastępu".
rojek napisał:
Inną sprawą jest dyskusja o produkcie, ale to chyba teraz taki płacz nad rozlanym mlekiem. Należy dyskutować przed wprowadzeniem czegoś w życie, nie po [jeśli oczekuje się efektów, oczywiście].
Kto wie, może czekać nas będą zmiany...
Żadne "czekać" ! Ja nie chcę na nic "czekać" stąd moje "awanturowanie się", nie tylko na Forum.
Trzeba jak najszybciej zmusić władze do reformy "deformy".
Trzeba jak najszybciej usunąć wszystkie sprzeczne z Metodą Harcerską idiotyzmy.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 19 wrz 2005, 19:32

Jeśli Druh pozwoli - czym się różni inicjatywa własna zastępu od projektu? Chćtnie przeczytam Druha opinię :)
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 19 wrz 2005, 20:51

Ależ ja to już napisałem !
I to nawet w tym wątku ;-)
A skoro jeszcze przed "deformą", Twoja drużyna pracowała metodycznie to sama doskonale wiesz :p :D
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 20 wrz 2005, 09:37

Dla mnie to nic innego jak powolne czynności w dążeniu do poznania czegoś.
A całą stronę Wydziału traktuję jako pomoc dla tych, którzy w metodyce Starszo harcerskiej jeszcze nie najlepiej się orientują.

Projekt, to TYLKO narzędzie metodyczne. Możemy zapomnieć o jego istnieniu, ale i tak wszelkie nasze działania zawsze będą opierały się na założeniach projektu.

Rzecz w tym, że najpierw trzeba nauczyć się działać zgodnie z jego zasadami.
Pierwszy projekt nigdy nie będzie spontaniczny.
Choćby dlatego, że otwieramy kartę samarytanki i widzimy - wykona 3 projekty. Koniec. Jak nie wykona, to nie zdobędzie stopnia... i taki człowiek pierwsze co robi to szuka odpowiedzi na pytanie - co to jest projekt.

Doskonale pamiętam swój pierwszy projekt. Usiłowanie znalezienia czegokolwiek, co możnaby było zrobić... potem dopiero zaczęło się to dziać spontanicznie... jak coś trzeba było zrobić, to zaraz ktoś wyjmował papier, dzieliło się zadaniami, wybierało szefa... samo szło. Ale pierwszy projekt był właśnie taki - sztywno oparty na zasadach z góry narzuconych.

i nikt nie powiedział, że kilka następnych projektów też takich było. Nie.
bo już zrozumieliśmy o co chodzi... że tak można szybciej, łatwiej, zabawniej, milej, przyjemniej etc. coś potrzebnego zrobić.

Nie wiem czy dobrze Druha rozumiem.
Czy ten wątek można określić słowem "zarzut"?

Tylko po co? i na kogo?

Coś co druh poznał i pracuje z tym od lat dla jednych może się wydawać normalne, a dla innych być nowością (np. wtedy gdy drużyna dopiero zaczyna swoją działalność).
Karolina - na stronie Wydziału - napewno nie pisała tego, żeby uświadomić starych działaczy, że coś takiego istnieje... tylko nowych, którzy jakoby nie mają o tym pojęcia.

Nie wiem - takie jest moje doświadczenie. Mój pierszy projekt był 'sztywny'. Zero spontaniczności.
W ogóle to głównym celem było wykonanie projektu, a wszystko inne zdawało się być celem podrzędnym. Może to żałosne, co piszę, ale taka jest prawda. Nowe drużyny nie wiedzą co to jest... i jakoś trzeba zacząć.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 20 wrz 2005, 10:29

Patka_69 napisał:
Doskonale pamiętam swój pierwszy projekt. Usiłowanie znalezienia czegokolwiek, co możnaby było zrobić... potem dopiero zaczęło się to dziać spontanicznie... jak coś trzeba było zrobić, to zaraz ktoś wyjmował papier, dzieliło się zadaniami, wybierało szefa... samo szło.
Skoro tak dobrze pamiętasz
(co raczej nie jest trudne bo pierwszy projekt wg zasad RN ZHP, został rozpoczęty dopiero 26 miesiecy temu)
to opisz jak wyglądała rola zastępowych.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”