oznaczanie na mundurze PROJEKTU STARSZOHARCERSKIEGO (Uchwał

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 20 sie 2005, 00:53

orite napisał:
bo Krzyż jest czymś co noszę z dumą i czym nie wstydzę się śwecić ludziom po oczach, w przeciwieństwie do sprawności, które są dla mnie, nie dla innych. To, że udało mi się jakąś zrealizować, nie znaczy, że mam się tym chwalić. Umiejętność będzie taka sama, niezależnie czy wpisana do książeczki czy wyszyta na rękawie.
No cóż .... Jesteś klasycznym przykładem (produktem) skutków deprecjonowania sprawności.
Piszesz że "umiejetność będzie taka sama". Pewnie tak, ale jaki będzie z danej sprawnosci pożytek dla innych ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

orite
Starszy użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 13 mar 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DHS "Feniks"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: orite » 20 sie 2005, 06:52

bo umiejętność pozostanie ta sama i nadal tego samego mogę ich nauczyć i to samo im przekazać...
masz rację, że zanika w tym momencie wizualny czynnik mobilizujący... ale jak dla mnie i tak lepsze to, niż sprawoności wogóle nie zdobywać... a coraz więcej środowisk odchodzi od zbobywania sprawności...
Idę by dotrzeć, wręcz idę by iść - czynność jest skutkiem, przyczyną jest myśl...

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 20 sie 2005, 16:21

Jednym z powodów odchodzenia od zdobywania sprawności jest to, że... ich nie widać. Że lądują do szuflady. Że sie nie przykłada do nich znaczenia. Że się je lekceważy.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 20 sie 2005, 17:58

Byłam przez 3 lata w drużynie, w której walczyło się z choinką na mundurze - m.in. nie wyszywało się sprawności. Jaki był tego efekt? Przez 3 lata moja teraźniejsza drużynowa ma 3 sprawności, a ja należę do najbardziej ambitnych - mam 6. Dlatego postanowilismy, że w naszej nowej drużynie będziemy wyszywać sprawności - bo jak coś człowiek widzi, to w to wierzy. A głównym celem miało byc motywowanie naszych dzieciaków do zdobywania sprawności na zasadzie "moja zastępowa ma tyle kółeczek, ja też tyle chcę mieć!". I to jest skuteczne - nasi harcerze mają frajdę nawet jak wyszywają zdobyte sprawności, a KSiS czuwa nad wysokim poziomem prób na sprawności, czyli to nie jest zdobywanie ot tak "kolorowych znaczków". Akurat ja widzę sens w wyszywaniu sprawności, bo przecież po to je zdobywamy, aby poszerzać swoją wiedzę. Co prawda nie jestem za wyszywaniem dziesiątego kółka na mankiecie rękawa, ale znam efekty zupełnego braku sprawności na mundurze..

Tylko oznaczenie projektu jakieś takie dla mnie dziwne i chaotyczne... :eyes:
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

mrówka_kajka
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 26 mar 2005, 22:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mrówka_kajka » 21 sie 2005, 11:13

A ja uważam , że oznaczona sprawność na mundurze ułatwia zycie innym ludziom. na ten przykład , jeżeli któryś z młodszych harcerzy na obozie ma coś do zszycia a nie potrafi szyć może zobaczyć kto ma sprawnośc igiełki i moze sie do niego zgłosić z prośba o pomoc. Taki jest główny powód w naszej drużynie dla którego wyszywamy sprawnosci.

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 30 sie 2005, 14:24

bu cha cha :??|:lol
czy ktos ma w tym calym rozgardiaszu jakies pojecie o munduze???
co druzyna to inny mundur, co czlowiek w druzynie to tak samo. na wielkich zbiorowkach gdzie sa ludzie z roznych srodowsk wygladamy jak banda przebierancow lub fani zbierania kolorowych garzetow: bytony, sprawnosci, plakietki (wszelakie nawet przynaleznosci do gazetki szkolnej!!!). mimo to dostajemy nowy poysl by zrobic se tecze na ramieniu. Boze dzieki za nowy mundurek i za bycie instruktorem przynajmiej nie musze se wyszywac tych wszystkich kreseczek.
jestem zdania, iz mundur to muundur i jest tam miejsce tylko na sprawy harcerskie: max 3 plakietki na pawej kieszeni, WOSM, Krzyz, sprawnosci, znaki sluzb, plakietke specialnosci i przynalerznosci oraz lilijke instruktorska. To i tak duzo a tu jeszcze jakies paski kto wogle bedzie wiedzial z czym to sie je??????;):p
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 03 wrz 2005, 21:50

No,to może ta:
1. Prowokatorem jesteś tutaj,druhu Dominiku /Krzyż w książeczce/.Jednak jasne są intencje.
2. "...bo Krzyż jest czymś,co noszę z dumą... w przeciwieństwie do sprawności..." - piszesz druhno Meggy.Czyżbyś wstydziła się umiejętności,które posiadłaś?
3. Czy aby napewno glejt wyszyty na rękawie daje rękojmę tego,że to jest fachman,druhno Karolino?A co z takim,który 20 lat do tyłu zrobił "prawo jazdy" i nie jeździł od tamtej pory?Miałbym stracha z nim wsiąść do autka.
A sumując to:
Krzyż Harcerski,sprawności - inna to parafia,ale jakieś oznaczenie projektu SH?

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 22 gru 2005, 01:51

czu-waj
W sumie robi sie wielkie zamieszanie. Na moim mundurze rocznik 1987 był krzyż, lilijka na lewym ramieniu, OSO z podkładką na prawej kieszeni i jeszcze znaczek na Chorągwianej Słuzby na pasku tejże kieszeni. No i skrzydła husarskie na kołnierzu ( kto pamieta to wie o co chodzi). I wtedy juz miałem problem z akcjami letnimi. Czy szyc sprawności czy też przyszywać plakietki akcji letnich. Bo co roku jeździłem na dwie. Dlaczego miałem czy tez teraz mam nie nosić z dumą Bieszczad-40 z podkową i "kreskami" obozów? Czemu nie moge mosic znaczka akcji Klimczok i nieco niezbyt regulaminowo oznaczonych obozów? Czy ważniejszę są "projekty" dla harcerza czy udział w obozach? Cóż nie oczekuję na odpowiedź, bo usłyszę "regulamin to...". A w sumie wolałbym mieć na ramieniu plakietkę akcji letniej niz prostokąt 2x7 z pionowymi kresakmi.

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 22 gru 2005, 02:22

Piotrze, a czy naprawdę pasek o wysokości 2cm zajmuje tyyyyle miejca, że nie można już zmieścić plakietki czy sprawności?? No chyba nie bardzo.
Co do noszenia plakietek z np. Bieszczady-40, to nie wiem, z którego to rocznika (74, tak jak się akcja zaczynała?), ale zapytam o co innego? czy nie ma innych imprez czy przedsięwzięć, które bardziej chciałbyś uwidocznić na swoim mundurze?
i co do noszenia tysiąca plakietek z różnych wyjazdów na mundurze - z głową! warto ustalić sobie priorytety i nosić np. 1 najważniejszą plakietkę, której za żadne skarby nie chcielibyśmy oddać.
a resztę może warto sobie darować?

pozdrawiam
z błękitnym
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 23 gru 2005, 00:12

czu-waj
Chętnie bedę się chwalił obozami na B-40 i oczywiście też się będę chwalił obozami ackji Klimczok. Ale to wszystko nie jest ważne. Wazne jest to co harcerz czy instruktor "przyszył" sobie z nadania do rękawa. Nie nosiłem ani Klimczoka ani B-40. Ani także sprawności. I teraz nasuwa się pytanie. Co nosić na mundurze oprócz krzyża, sprawności i ewentualnie stopni instruktorskich? Nic nie precyzuje co nosić. Dlatego też, na nowym mundurze który zakupię w przyszłym roku będą tylko te odznaki które ja (jako członek ZHP) uznam za stosowne. I żeby była jasność. Drużyna w której jestem przybocznym będzie nosiła na mundurach tylko to co uznamy z drużynowym za stosowne.

pwd Piotr Polak HO
5DH"Młode Wilki"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 23 gru 2005, 00:19

z tego, co wiem, dlatego nie jest to sprecyzowane, że jest to ciężko wyegzekwować, dlatego Regulamin nie określa, ile plakietek mamy nosić na mundurze oraz jak długo.
Zespół Mundurowy postawił na inteligencję i wyczucie :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

sambor
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 30 gru 2005, 14:29
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sambor » 30 gru 2005, 16:00

mrówka_kajka napisał:
A ja uważam , że oznaczona sprawność na mundurze ułatwia zycie innym ludziom. na ten przykład , jeżeli któryś z młodszych harcerzy na obozie ma coś do zszycia a nie potrafi szyć może zobaczyć kto ma sprawnośc igiełki i moze sie do niego zgłosić z prośba o pomoc. Taki jest główny powód w naszej drużynie dla którego wyszywamy sprawnosci.
A jaką wiadomość innym harcerzom daje kod kreskowy na ramieniu - żadną !! Informuje tylko, że dany harcerz zrealizował n-projektów.
Ponadto dlaczego harcerzy starszych z projektem się wyróżnia, a zapomina o harcerzach z zadaniem zespołowym. Moze warto również zadanie zespołowe oznaczać w jakiś iście ciekawy sposób ?
Kod kreskowy na ramieniu nie daje nic ! Jest zbędny.

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 04 sty 2006, 00:11

czu-waj
Przepraszam kiubika, za moje wyskoki w sferze munduru. Rada druzyny zdecydowała, że będa nosić prostokąt 2x7 z kodem kraskowym, by utrzec nosa innym drużynom. Wygrali, ale ja nie musze tego nosić, hehe

phm piotr "camel" polak
5 dh "młode wilki"
KH Rybnik

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 04 sty 2006, 00:21

nie ma problemu :)
gratuluję nominacji, jak widzę :)
pozdrawiam
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”