Nabór i zbiórki w gimnazjum

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 31 maja 2005, 12:28

Młodzi ludzie często chcą dawać siebie innym :) Chcą pomagać, być potrzebni - może zorganizować w szkole z drużyną akcję na jakiś cel, przejść się po klasach i zebrać chętnych do pomocy, zaprosić ich na "zebranie informacyjne" w harcówce :-) , zrobić coś dobrego np dla domu dziecka?
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 cze 2005, 07:52

W tym tygodniu chcieliśmy pozyskać sobie nowych ludzi do drużyny... ale niestety nmiektóre czynniki nie pomogły nam... (pogoda). Otóż na Dzień Dziecka, dyrektor jednego z szkół gimnazjalnych u nas w mieście, poprosił drużyne kwatermistrzowską (w tym naszą drużyne) o zorganizowanie nietypowego dnia sportu. Sam dyrektor był kiedyś harcerzem, więc chciał coś typowo - harcerskiego. Miało to wyglądać tak, że uczniowie będą podzieleni na grupy i będą przychodzili do nas na punkty (roztawiania "dychy", roztawianie pałatki, azymut, pierwsza pomoc, rozpoznawanie liści drzew) + punkty takie, że tak powiem sprawnościowe (przeciąganie liny, przejście z łyżeczką, a na niej coś tak.. itp.).
Wszystko było okej, ale do czasu kiedy to zaczeło padać. Musieliśmy się wszyscy zwinąć z boiska szkolnego. Tylko na jednym punkcie ("dycha"), przeszły 3 ekipy, w tym jedna powtórzona, bo tak jej się to podobało, że chciały (bo była to żeńska w 100% ekipa) jeszcze raz roztawić "dyche".
Myślimy o następnym uderzeniu do tego gimnazjum, ale tym razem od początku do końca z efektem 100 procentowym, by nic nam nie przeszkodziło. Z tego co wiem chętni do drużyny znaleźli by się i to sporo :-)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 24 cze 2005, 00:12

U nas zrobilismy nietypowy nabór. Pojawiły się informację, że nie kazdy moze być harcerzem. To jest tylko dla najlepszych. Zadanie jest trudne... (i takie tam). No i na plakatach było zadanie, żeby znaleźć w szkole osobę i od niej podająć jej hasło, otrzymać informację. Hasło było rozwiązaniem zagadki. Osobą do znalezienia była praktykantka, drużynowa tamtejszej drużyny. Osoba mało znana, ale w szkole dostępna (dyżury, lekcje). Dawała ona karteczkę z zaszyfrowana wiadomością, termin i miejsce zbiórki. Napisane to było morsem, więc znów trzeba było sie nagłowić. No ale wiem, ze przyszło sporo ludzi. Więcej niż jak pokazywaliśmy własne techniki (liny, ratownictwo, zdjęcia z wędrówek), roztawialismy obóz, czy jak chodziliśmy po klasach. W tej akcji, nikt nie musiał afiszowac sie przed wyśmiewaczami, a dreszczyk emocji i wrażenie trudności zadania i elitarności grupy zrobiły swoje. Myślę, ze jest to skuteczny sposób. Nic na tacy podane!!!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

mrówka_kajka
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 26 mar 2005, 22:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mrówka_kajka » 24 cze 2005, 11:03

łał rzeczywiscie nietypowe ale jakie fajne! podoba mi sie :D

cienik
Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 17 maja 2004, 09:55
Lokalizacja: 124 LDSh Feniks
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cienik » 10 paź 2005, 14:41

Gdy założyliśmy naszą DSH, startowała nas ambitna 6 kadry. Zaczęliśmy od własnego podwórka - starego gimnazjum. Nabór jak nabór - plakaty, granie na gitarze, zbiórka naborowa. Przyszło 17 osób, została napalona 3. Następny nabór to była bardzo przemyślana sprawa, dokładnie zaplanowana.. Upatrzyliśmy sobie szkołę, zrobiliśmy o niej szeroki wywiad (np. orientując się, co za ludzie tam chodzą, czym się zajmują, jaka jest ich aktywność np. w samorządzie uczniowskim, a nawet - czego słuchają w radiowęźle :P) i cały nabór podpasowaliśmy pod tych ludzi. Była więc gazeta - dziennik z wywiadem z popularnym zespołem rockowym założonym przez uczniów, był wywiad z ukochaną sklepikarką i parę innych, harcerskich rubryk; pozoracja, śpiewanie znanych melodii, obozowisko i odważne chodzenie po klasach, o plakatach nie wspomnę. Efekt? Z tego składu mamy 20 osób, które potem powciągały swoich znajomych i na dzień dzisiejszy - jest nas 43 zapalonych harcerzy.

Najlepszy nabór to wciąganie znajomych - ale najpierw trzeba tak biszkopta oczarować, aby chciał tego znajomego zaprosić. Jak? A to każdy musi dojść.. Grunt jednak to postawa - udowodnione, że ludzie weseli i uśmiechnięci optymiści ściągają tłumy. Nie wolno rezygnować tylko analizować błędy i je poprawiać!

POWODZENIA!
pwd. Olga Gumieniak HO
47 LDW Widmo
Zespół ds. Wizerunku
Hufiec Lublin ZHP
http://zhp.lublin.pl

pawel 62 dsh
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 15 lis 2005, 01:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pawel 62 dsh » 15 lis 2005, 01:26

W naszym środowisku powstał ostatnio pomysł, aby nabór połączyć z corocznymi imprezami szkoły, takimi jak np dzień sportu. Nie wystarczy dotrzeć do jednej klasy czy kilku osób. poprostu wy jako harcerze, np 2-3 drużyny dogadujecie się ze szkołą, że przeprowadzicie kilka konkurencji. Musi to być coś, co zainteresuje tę wybredną młodzież, np przejście przez namiot z wrzuconą do niego świecą dymną. w czasiekiedy maniacy militarni biorą udział w konkurencjach, wokół ogniska, ułożonego w harcerski sposób, siedzi grupa harcerzy i harcerek i śpiewa, prowadzi pląsy itp. Weźcie ze sobą śpiewniki, to pomoże w zaangażowaniu gimnazjalistów. Tam bez rzadnego przymusu mogą dosiąść się chętne osoby.. Z doświadczenia wiem, że takowe awsze się znajdą. Jednocześnie zapraszacie wszystkich na organizacyjną zbiórkę, która oczywiście nie zobowiązyje do dalszego przychodzenia... Ta zbiórka musi mieć również ciekawą formę aby nie zniechęcić ich na samym początku... Możesz poprosić o pomoc drużyny z innego hufca.... Trochę się z was pośmieją - niektórzy, ale warto jest próbować
pwd. Paweł Litorowicz HO

mędrzec
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:06
Lokalizacja: 5 DH "Młode Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mędrzec » 22 gru 2005, 01:23

czu-waj
Po pierwszym stycznia robimy nabór do naszej drużyny w 3 sąsiednich gimnazjach. Od października była przygotowywana akcja "nabór zimowy". Druzyna wymyslała sposoby by ściągnąć do pracy w dużynie uczniów z ich gimnazjów. Planowane pierwsze efekty akcji ( składać się bedzie z dwóch części) są na połowę stycznia. Uderzamy w "czułe" miejsca
gimnazjalistów. "Elitarność" ( to w jedej szkole) i "szansa dla wielu" w dwu pozostałych. Od "elitarnych" będziemy wymagać pewnej wiedzy ( i liczymy się z tym, że niestety będziemy "musieli" z niektórych zrezygnować!!! bo po co w drużynie harcerz z IQ 160, który nie potrafi pracować w grupie) a pozostałym kandydatom z "gorszych" gimnazjów podamy pomocną dłoń (ale też nie do końca). Muszą sobie zdawać sprawę, że harcerstwo to nie tylko "bieganie po lesie". Może to niezbyt "harcerskie" ale to jeden ze sposobów dążenia do celu. Nasza drużyna liczy (stan na zbiórkach) 17 osób (bez kadry). Chcemy zwiększyć swój stan o 10 do 15 osób (takich na stałe). Wiemy, że wysoko mierzymy, ale przecież musimy stawiać sobie "wysokie" cele.
Może ktoś mam postawic zarzut snobizmu, ale na marginesie, to drużyna się zrzuciła na mundur dla osoby której rodzice nie byli w stanie go kupić. Zrobili to sami bez interwencji " z góry". Umundurowanie drużyny wynosi 100% (oprócz kadry której mundury się "skurczyły" w praniu). Dlatego tez nabór jest robiony POD druzynę. I trzeba się zastanowić przy naborze. Idziemy na ilość, czy na jakość (bez żadnych ograniczeń). Czy to syn prezesa dużej spółki, czy też syn samotnej matki bez pracy, obaj są w naszej drużynie. Ale to nie drużynowy decyduje o przyjęciu do tego grona. To drużyna ma decydujący głos w tej sprawie.
Przyjmując kogoś do drużyny zobowiązują się do traktowania go w sposób godny i zgodny z wychowaniem harcerskim. Suma lat drużynowego i przybocznego: 72. Wychowani w czasach gdy bycie harcerzem stanowiło dumę. I to chcemy przekazać "naszym" dzieciom. Że nie powinni wstydzić się mundurka i to inni powinni im zazdrościć, że go noszą. Dlatego też taki a nie inny sposób naboru do drużyny.



Wrocław
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 24 maja 2006, 16:46
Lokalizacja: 13 LDH "Kobra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Wrocław » 24 maja 2006, 16:57

Błagam o pomoc. Przeprowadzilam sie do Myszkowa z Wrocławia, gdzie byłam drużynową drużyny wodnej. Teraz zakładam drużynę koedukacyjną (wiek - nieznany; nabór organizowany w ZSP (gim i podstawowka), wiec pewnie wielopoziomowa) zieloną i nie mam zielonego pojęcia na nabór, bo:
1) nie wiem jak sie robi zielone nabory ( u nas zapraszalo sie ludzi na osrodek, wsadzało na jachty i już zostawali :D)
2) jestem sama
3) nie znam nikogo w myszkowie ...

Mam dogadany nabór na festyn rodzinny 2 czerwca pare osob z hufca mi pomoze, ale na mnie padają te godziny gdzie bedzie najwiecej osob, wiec trzeba cos fajnego wymyslic
Mysle o tym, żeby robić druzynie o specjalnosci survivalowej.
Nie dysponuje praktycznie żadnym sprzetem... Mam natomiast sporą znajomość węzłów i myślałam, żeby przewiązać linę między drzewami i z asekuracją na ratowniczym zorganizowac przechodzenie na linie, nad boiskiem.

Błagam was! Pomocy.
phm. Paulina "Wrocław" Rutecka HO

Szef Zespołu ds. Promocji i Informacji Hufca
Członek Komendy Hufca Ziemi Myszkowskiej
Drużynowa 13 Lotniczej Drużyny Harcerskiej im. Leopolda Okulickiego

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”