projekt / jaki temat?

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
bartus_89

Post autor: bartus_89 » 08 gru 2004, 20:45

mam pytanie czy macie jakiś pomysł /pomysły na projekt???

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 08 gru 2004, 21:24

A na co ma być ten projekt. Precyzuj zawsze o co chcesz się spytać ;) Powiedz w czym rzecz, o co bieg, a może Ci w czymś pomożemy ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 gru 2004, 21:25

A co to jest "projekt" ?
Ale wg CIEBIE, a nie wg "papierków".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 02 sty 2005, 12:56

Kilka moich pomysłów: dzień baci i dziadka (na czasie), nakręcenie filmu o bohaterce, akcja zarobkowa, happening, konkurs dla szkoły, bal karnawałowy dla przedszkola, gazetka (temat dowolny), wieczorek poetycki, wydanie folderu o mieście, warsztaty dla uczniów itp. To takie pomysły, które mi przyszły do głowy teraz. Powodzenia w realizacji.
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 sty 2005, 17:30

Anniu, a czemu te pomysły, które świetnie wypelnią treścią pracę w drużynie nazywasz "projektem", że nie zapytam się... po co ? Jak sobie czytuję przeróżne opracowania metodyki harcerskiej, czy jej opisy, od dziejów pradawnych poczynając, zupełnie nie znajduję ani sensu, ani uzasadnienia tego metodycznego "dziwotworu". Tak jak ciagłego nawracania do ... zadania - tworu metodyki okresu socjalistycznego w ZHP.

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 02 sty 2005, 18:36

Wydaje mi się, że to czy jest coś projektem czy nie, zależy nie od pomysłu i formy realizacji, ale od tego kto i w jaki sposób to realizuje. Jeżeli tę samą rzecz wymyślę ja, jako drużynowa, i będziemy realizować ją całą drużyną, będzie wpisana w plan pracy i opracowana prez kadrę, to nię będzie to przedsięwzięcie projektem.
Zaś jeżeli gimnazjalistki same podejmą jakieś działanie, przyjdą z gotowym pomysłem i postanowią bez niczyjego narzucania coś zrealizować to to będzie projekt. Wg. mnie zasadniczą cechą projektu jest wiek osób go realizujących oraz to, że nie jest on w żaden sposób narzucony przez kadrę.
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 02 sty 2005, 21:49

Anniu, nie za bardzo to, co napisałaś tłumaczy istotę moich watpliwości. Metoda skautowa jest pewnym rozwiazaniem pedagogicznym, dodam raczej naturalnym, praktyki wychowawczej dla młodych, intuicyjnych w dużej mierze wychowawców. Nie znosi sztucznych rozwiazań, które zastepują jej elementy - system zastepowy, zasadę formalizowania malych grup rówieśniczych, wspólny wybór treści pracy /program/ i kreowanie instruktorów w role wychowawcze jakby "etatowe" a nie starszych sióstr i braci, wyrastających z systemu "wodzowskiego". W moim głebokim przekonaniu, tzw "projekt" jest pom prostu....zbedny. Kazda realizacja celów w zespole harcerskim jest....projektem, tylko po co to tak ujmować i nazywać ? Ani tego nie widział jako elementu metodycznego , CIołkosz, Puciata, Dąbrowski, Grodecka, Kamiński, Falkowska, ani inni wymiaru światowego polscy skautowi metodycy. Że o Bi Pi nie wspomnę.

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 03 sty 2005, 12:59

a mam do was pytanko??
czy to jest prawda, bo az mi sie wierzyc nie chce - czym rozni sie zadanie zespolowe od projektu??
tylko tym, ze zadanie zesp proponuje JA, a projekt proponuja HARCERZE?
hmm :???
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 03 sty 2005, 13:46

No i ciekawie, ciekawie Kuba pytasz !
"Starsza dziewczyna stawia sobie, wraz z całym zastępem, samodzielnie wybrane "założenie wychowawcze" i na każdym kroku, przy każdej okazji kształtuje w sobie i dookoła siebie np "przyjacielski stosunek do całego świata" " . Zastępowa widzi otaczające nas problemy, wyławia wśród swych podopiecznych aktywne , "budzące się" harcerki. Pomaga jej w tym drużynowa, która "widzi najdalej" - odpowiada na pytania i wątpliwości. I następny cytat " Zastęp realizuje świadomie, krok za krokiem, program, w którego opracowaniu brał udział i który uznał za własny. Każda jednostka w ramach programowego życia zastępu znajduje warunki na postawienie sobie z całą świadomścią celu indywidualnego i osiąganie go własną pracą przy pomocy siostrzanego zespołu. Spostrzegamy tu wyraźnie zazębianie się małych i większych celów poszczególnych jednostek i zespołów. "
Po raz nie wiem który cytuję druhnę Ewę Grodecką. / "O metodzie harcerskiej i jej stosowaniu"/ To fundament harcerskiej wiedzy . To biblia polskiego skautingu. I jeszcze raz przypomnę, że zadanie / w/ g " Drużyna i Ja" i zadanie zespołowe w/g zasad z 1978 r. jest obcym elementem metodycznym, wywodzącym się z okresu pozbywania się metody skautowej z ZHP. Miało zniszczyć
system zastępowy, system wodzowski, miało służyć etatowym instruktorom w prowadzeniu wielkich szkolnych szczepów, miało przerwać to, co po 1956 r. udało sie wskrzesić "naturalne harcerskie oddziaływanie" - ponowne nakręcenie spirali pracy harcerskiej opartej o swe skautowe korzenie. Dlatego uważam że projekt zbliża się do tej wątpliwej rodzinki metodycznych farbowanych lisów, że niepotrzebne sięga się do elementów metodyki sztuczne tworzonej i rwącej naturalny system przyczynowo - skutkowy w pracy harcerskiego zespołu. I po co ?

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 03 sty 2005, 20:06

No cóż. Nie ja wymyślałam ten instrument metodyczny i nie miałam na niego wpływu. Mogę co najwyżej się do niego ustosunkować.
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 sty 2005, 22:07

Odnoszę wrażenie że wprowadzenie projektu miało na celu, hmmm jakby to nazwać ? - Uwspółcześnienie nomenklatury metody harcerskiej ? W chwili obecnej jedną z form pracy z którą styka się młody człowiek podejmując pracę w nowoczesnej firmie jest projekt, więc projekt jest modny. Sądzę że wprowadzający projekt jako nowy instrument (heh nowomowa) miał zamiar pokazać (komu ?) że "my w harcerstwie" projekty to realizujemy od ... To że harcerstwo przygotowuje faktycznie do pracy zespołowej, i to w każdej formie, jest naturalne, ale jak to napisać w sposób zrozumiały dla innych ? Łatwiej jest napisać np. we wniosku o grant : szkolenie liderów grup młodzieżowych uwzględniające pracę z wykorzystaniem różnorodnych form i instrumentów metodycznych ze szczególnym uwzględnieniem projektu (hehehe ale paskudztwo).
Nie oceniam nawet tego bo nie czuję się na siłach ale....
Stwierdziłem już dawno że nazywanie "na siłę" wszystkiego w MH zabija jej ducha (patrz podpis).
Prowadzi się kursy drużynowych na których miast uczyć ich jak prowadzić drużynę wbija się młodym ludziom skrócony program studiów pedagogicznych: elementy psychologii, rozwój psychofizyczny, formy, cechy, konspekty, instrumenty metodyczne...... bardzo często zapominając o zabawie i przeżyciu (co jest uzasadnione przy takiej zawartości szkolenia).
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 04 sty 2005, 16:08

no wlasnie, no wlasnie.
sam pamietam z mojego kursu druzynowych (przynajmniej takie mam odczucia) 5lat temu to bylo - ze duuzo tam powiedziano, mniej wprowadzono w praktyce a jeszcze mniej dano w postaci wskazowek albo podpowiedzi.

z drugiej strony, jesli wszystkie zastepy realizowalyby tylko PROJEKTY, hoho ale mialbym spokoj ;))) :/
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

redgoodbreaker

Post autor: redgoodbreaker » 20 lut 2005, 19:01

tzw drużyna samo napędzająca sie :) tylko pytanie znaleźć takich ludzi którzy by chcieli to robić!! bo u mnie to widze era lenistwa ta dzisiejsza młodzież :>

--
Drużynowy 26DSH "Kosynierzy" w Szczepie nr 2 im. Szarych Szeregów Hufiec Milanówek im J. Kusocińskiego

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 09 paź 2005, 00:33

W normalnych środowiskach harcerskich "od zawsze" było i jest to określane (i realizowane) jako
"inicjatywy własne zastępu".
Tak normalnie, po polsku ;-) .
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”