...życie ratownika...

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 29 lut 2004, 01:56

[
mgr scout napisał:
powiedziała tylko jedno słowo:"dziękuję" I dla takiego słowa wiem, że warto było się szkolić.
Dla takich chwil poprostu watro żyć... to największa wartość jaką każdy z nas zawsze bądzie sobie cenił. Wyszeptane z braku sił, wyszłochane z bólu, ale zawsze "dziękuję"... :) ... nie mogę zmiana tematu.. kurcze Ja płaczę... ojoj...

Najwspanialsze jest także wyczucie tętna po długim oczekiwaniu... takie delikatne pulsowanie... ale jak cieszy... :)

...nie mogę... czemu to tak boli? czemu to tak cieszy??
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 19 mar 2004, 21:07

Marecki napisał:
Cześć

Jeżeli chcecie aby wasza historia znalazła się na stronie HSR prześlijcią ją na adres e-mail:
marek.jedrzejek@poczta.fm
Z góry dziękuje... ;o)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Marecki
Ale po co??? Jest w tym jakiś sens ... czy tylko tak sobie napisać... ??? I już...
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 19 mar 2004, 21:54

Myślę, że historie umieszczane na stronie HSR-u mają być motywacją dla potencjalnych brązowych. Ja sam wybrałem się na kurs po lekturze takiego opowiadania... :p
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 20 mar 2004, 09:06

Po moim opowiadaniu, poszedłbyś do lasu i pytałbyś drzew czemu to życie jest takie dziwne... i dleczego nie wszyscy potrafią z niego kożystać...
Dla mnie przeżycie takiego czegoś może było motywacją... ale nawet przez moment nie czułam się tak jak sobie to wyobrażałam. SZTUKA WYBORU... to chyba całe ratownictwo...
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

leon

Post autor: leon » 30 kwie 2004, 13:04

Sorki za ten blad spieszylem sie i nie poprawilem


--
phm Marcin Spasiuk HR

leon

Post autor: leon » 30 kwie 2004, 13:16

Sorki za ten blad spieszylem sie i nie poprawilem


--
phm Marcin Spasiuk HR

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 30 kwie 2004, 15:40

Zgodzę się z Leonem. Też chciałabym wiele zapomnieć... i już więcej nie styknąć się z żadnym poszkodowanym... :(
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 27 maja 2004, 13:47

Mam w głowie jeden cytacik, nie wiem czy ktoś mi to kiedyś powiedział, czy wymyśliłam sama- nie ważne. Brzmi on mniejwięcej tak:
" Ratownictwo dla ludzi , nie dla ratownictwa..."
Dla mnie ratownictwo to sprawa psychiki człowieka, na nic mi apteczka w plecaku skoro nie umiem najzwyczajniej w świecie zapytać kolesia leżącego na ławce "dlaczego pan tu leży? czy coś się stało?"
Naprawde fajnie, że można wygrywać zawody w Ratownictwie...
ale zastanawia mnie jedno....
Czy ktos jeszcze podpisałby się pod moim cytatem i powiedziałby, że HSR nauczyło go pomagania ludziom- bo to jest najważniejsze... czy zwykłej sztuki ratowania.

Jestem najdumniejszym człowiekiem, że nauczono mnie tam wrażliwości no krzywdę innych... chociaz czasami mam chęć pójść na ten kurs i zdać go... to i tak nigdy nie zapomnę, że jestem poprostu dla innych... a nie dla samego w sobie ratownictwa...
Bo to lekarze ratują zycie, my ratujemy pogodę ducha- pomagamy przeżyć trudną chwile... to wszystko.

Piszę to bo gdzie się nie spojże tam biurikracja... i już nawet harcerscy ratownicy zapomnieli o najwyższych wartościach.

A może tych wartości nigdy nie było...?


"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

leon

Post autor: leon » 28 maja 2004, 10:38

Sorki za ten blad spieszylem sie i nie poprawilem


--
phm Marcin Spasiuk HR

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 28 maja 2004, 11:21

zapoznaj sie z wymaganiami na stopnie harcerskie zoabczysz jaka to nie przymuszona wola:)
Braci się nie traci

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 28 maja 2004, 13:10

Zapoznaj się z przyrzeczeniem harcerskim...
tam mowa o niesieniu CHęTNEJ pomocy bliźnim... czy medycznej czy nie- nie ważne.
Jesteśmy harcerzami i częścią naszej drogi jest właśnie pomoc... wszystkim.

"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 30 maja 2004, 21:28

No już, wracajcie do papierków itp... tyle jest watków... a wy jakby zacieliście się na tym jednym...
Papierki czasem są ważniejsze...
Dla mnie nie... ale...

POZDRAWIAM...
P.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 30 maja 2004, 22:07

...ale...
((((kurcze, nie mogę się wysłowić... yhhh >:( ))))
Ojej... no żebyście mnie źle nie zrozumieli...
wszystko się wiąże z papierkami... takie życie...
ale chyba dobrze, że ktoś wpadł na pomysł "Życie ratownika"... bo to życie jest najważniesze...

PS: Sory za taką dziwną wymowę... hehe :D późno już...
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 31 maja 2004, 14:20

ja znowu swoje...
dla zainteresownych podaję adres strony, która mi osobiście bardzo duzo dała z psychicznego punktu widzenia...

http://www.ariadna.pl/ratownictwopolski ... owania.htm

Szukałam podobnych informacji, a dopiero kiedy mi się znudziło przegrzebywanie stronek i chciałam pomóc kumplowi w napisaniu referatu o RKO wpadłam na coś takiego... :D
P.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”