Srebrna Odznaka Ratownika Medycznego

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 09 lip 2007, 09:45

Hm, hm, ale dopiero teraz naszło mnie inne, równie nurtujące pytanie, a zapomniałam o nim wcześniej:

Czy trzeba mieć otwartą próbę na przewodnika?

Pamiętam, że to był właśnie kiedyś jeden z wymogów uczestnictwa w kursie (zamiast posiadania stopnia instruktorskiego), który widniał na stronie HSR-u.
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 09 lip 2007, 10:37

Również chciałabym się wybrać na zimowy kurs. Mam nadzieję, że odbędzie się, ponieważ termin letni jest bardzo dla mnie niefortunny. Czekam na jakieś informacje :)
Mam nadzieję - do zobaczenia :)

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 10 lip 2007, 09:46

mima pisze:Hm, hm, ale dopiero teraz naszło mnie inne, równie nurtujące pytanie, a zapomniałam o nim wcześniej:

Czy trzeba mieć otwartą próbę na przewodnika?

Pamiętam, że to był właśnie kiedyś jeden z wymogów uczestnictwa w kursie (zamiast posiadania stopnia instruktorskiego), który widniał na stronie HSR-u.
Nie ma obecnie takiego wymogu.
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

mima
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 07 lip 2007, 21:58
Lokalizacja: 81 BDW "Sztorm"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mima » 10 lip 2007, 10:28

:) Dziękuję!
funkcyjna 81 Bydgoskiej Drużyny Wędrowniczej "Sztorm"

marcin25,8
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 sie 2007, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcin25,8 » 17 sie 2007, 17:32

Witam dla mnie to wydaje sie dziwne a mianowicie: Odnośnie kwalifikacji. Na początku skoczyłem Medyczne Studium Zawodowe Wydział Ratownictwa Medycznego, później A.M. specjalność ratownictwo medyczne, obecnie studiuje na wydziale lekarskim. I ostatnio dowiedziałem sie żeby zostać instruktorem HSR musze skoczyć kurs a co śmieszniejsze to musze najpierw ukończyć kurs na brązową odznakę R.M. Oczywiście te wiadomości mam z przed roku wiec może sie myle... Dodam jeszcze ze ukończyłem kurs kadry kształcącej.
Wydaje mi sie to dziwne o ile nie śmieszne, ponieważ uprawnienia do prowadzenia zajec posiadam ale wy ich nie honorujecie? Żenada.
Aha i jeszcze jedno dużo moich znajomych tak samo reaguje na te wiadomosci, a i dlaczego my czyli takie osoby jak ja co się orientują w temacie nie mogą przyjść tylko na egzamin kończący?
Pozdrawiam
Marcin Były harcerz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 sie 2007, 17:46

Bo chodzi o pośredniośc metody harcerskiej. Kurs na brąz czy na srebro ma za zadanie nie tylko spowodowanie przyswojenia wiedzy ale również zapoznanie się z formami pracy które w tym przypadku sa standardami. I dlatego nie wystarczy najlepsza nawet wiedza z zakresu ratownictwa. Trzeba jeszcze przejśc to po harcerskiej ścieżce. Tak aby wszystkie harcerskie kursy w Polsce wygladały w ten sam sposób. KKK też nie załatwia sprawy bo formy i standardy tam poznawane nie maja wiele wspólnego z tymi wypracowanymi przez HSR. Stąd taki, kontrowersyjne wymaganie uczestnictwa w kursach pomimo posiadanych najlepszych kwalifikacji ratowniczych.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

marcin25,8
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 sie 2007, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcin25,8 » 18 sie 2007, 06:06

sikor pisze:Bo chodzi o pośredniośc metody harcerskiej. Kurs na brąz czy na srebro ma za zadanie nie tylko spowodowanie przyswojenia wiedzy ale również zapoznanie się z formami pracy które w tym przypadku sa standardami. I dlatego nie wystarczy najlepsza nawet wiedza z zakresu ratownictwa.
Jesli chodzi o formy pracy to ja je poznałem na kursie zastępowych, puzniej na kursie drużynowych.

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 18 sie 2007, 07:48

marcin
skoro hsr jest takie beznadziejne, niedorzeczne a ty jestes taki boski ratownik to po co ci ten hsr?

drugie pytane- pytales np w ERC czy dadza ci uprawnienia instruktora ot choćby BLS ?

a wiesz dlaczego nie mozesz przyjsc na egzamin konczacy ? bo na kursie instruktorskim takowego niema.

a wiesz dlaczego powinno sie ukonczyc pierw braz a potem dopiero instruktorski ?
zebys wiedzial na co sie piszesz a nie sluchal opowiesci dziewnej tresci.
Braci się nie traci

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 sie 2007, 09:45

marcin25,8 pisze:Jesli chodzi o formy pracy to ja je poznałem na kursie zastępowych, puzniej na kursie drużynowych.
Nie...
Chodzi o formy będące standardem na kursie na brąz a z nimi się zapoznasz właśnie na kursie na brąz a zwłaszcza z ich właściwym zastosowaniem w praktyce. Wierz mi, tego nie było na kursie drużynowych.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

marcin25,8
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 sie 2007, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcin25,8 » 18 sie 2007, 10:52

Bulon
Nigdzie nie napisałem ze HSR jest beznadziejne!!! W zasadzie to podziwiam instruktorów harcerskich, którzy z pełnym zaangażowaniem i poświeceniem choćby swojego czasu organizują takie kursy.
Odnośnie drugiego pytania Tak posiadam uprawnienia instruktora BLS kurs organizowany był na uczelni, choć zdaje sobie sprawe ze musiałbym odświeżyć uprawnienia. Również skończyłem kurs ACLS dla ścisłości ( Zaawansowane zabiegi resuscytacyjne) potwierdzony Certyfikatem Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego AHA.
W porządku na kursie instruktorskim go niema, ale dlaczego nie mogę przyjść na egzamin na kursie na brązową odznakę.
Bulon prowadziłem kilka szkoleń i chyba wiem, na co sie pisze, no chyba ze szkolenia dla harcerzy to cos ponad moją wiedze i możliwości i moze sobie nie poradzę niewiem bo nie próbowałem.
Sikor z tymi formami pracy to moze masz racje ale z tego co wiem po kursie na brązową odznakę nie mogę prowadzić zajęć, być może sie mylę ale jakby było można to po co srebna ??? Bo nie rozumiem " zastosowaniem w praktyce" Czy chodzi o wypadek i pomoc czy po uczenie udzielania pierwszej pomocy?

Pozdrawiam Marcin

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 sie 2007, 12:27

Chodzi o forme tego uczenia. Kursy na brąz nie wygladają tak samo jak kursy np. PTR-u czy PCK. Nie piszę, że są lepsze ale ... są inne po prostu. Nie jesteśmy jeszcze jedną organizacja uczącą pierwszej pomocy tylko jesteśmy organizacja harcerska której cele sa troche inne a pierwsza pomoc to tak "przy okazji". Dlatego dobrze jest przejść przez kurs na brąz, choćby po to, by to przeżyc i lepiej rozumieć swoich przyszłych kursantów. Widzisz to tak jak z niektórymi naszymi harcmistrzami. Jak myslisz, lepiej będzie rozumiał i czuł harcerstwo ten który przeszedł całą drogę od zucha do komendanta chorągwi czy też taki który w zasadzie nigdy harcerzem nie był, w lesie nie nocował, na warcie nie stał, służba na kuchni to dla niego jakieś coś jest itd, tyle, że bedąc np. nauczycielem wszedł na drogę harcerską (bynajmniej nie z potrzeby serca ale np. z powodu ścieżki awansu zawodowego), załapał się do chorągwi, szybciutko zaliczył próby na stopnie i teraz rządzi ? Właściwie nic nie można mu zarzucić, skończył przecież studia pedagogiczne, jest profesjonalnym wychowawcą.... ale czy harcerskim ????
I dokładnie tak samo jest z naszą odznaką. Możesz by ratownikiem po studiach czy nawet lekarzem ale czy jest to równoważne z byciem instruktorem HSR ? Nie. W trosce o utrzymanie spójności systemu przyjęto takie zasady i myślę że słusznie.
Teraz 2 zastrzeżenia:
po 1 Nie mam żadnej odznaki, ani brązu ani srebra, pozostawiam to moim harcerzom
po 2 W niniejszym poście przykład komendanta chorągwi jest stricte hipotetyczny i każda zbieżność sytuacji jest przypadkowa ( chociaż sądzę, że występuje niestety to tu to tam...)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 18 sie 2007, 20:02

Tak posiadam uprawnienia instruktora BLS kurs organizowany był na uczelni, choć zdaje sobie sprawe ze musiałbym odświeżyć uprawnienia.
wiec ty ! ratownik medyczny po takiej szkole! niemal przyszly lekarz !! a musial isc na kurs blsu....i to jest okej !!
to trafiles na miejsce, gdzie 1/4 instruktorow hsr jest instruktorami bls aed- i nikt tego nie dostal za darmo, kazdy jako instruktor hsr szedl na kurs bls aed provider a potem instuktorski.
co lepsza ! kazdy lekarz ktory idzie na kurs nie dostaje certyfikatu bo jest lekarzem tylko gdy ukoncyz kurs !
ale my jestemsy harcerzyki, u nas wystarczy machnac papierkiem ze pan RATOWNIK i w choldzie i chwale przyjmujemy do grona instruktorow.
tak to robias tylko amatorskie instytucje i wlasnie za takich macie zhp.
i boli was, ze ktos wam mowi NIE.

a kurs ACLs dostales za bycie ratownikiem czy musiales skonczyc kurs?
przeciez als jest w programie nauczania.....powinienes byl dostac papier ukonczenia kurs z pocalowaniem reki !
ulon prowadziłem kilka szkoleń i chyba wiem, na co sie pisze, no chyba ze szkolenia dla harcerzy to cos ponad moją wiedze i możliwości i moze sobie nie poradzę niewiem bo nie próbowałem.
wlasnie
nawet nie weisz jak wyglada taki kurs...srebro ci jest tylko do podreperowania twojego ego ?

nie lubie ludzi ktorzy dzialaja bez celu- odpowiedz sobie na pytanie- jaki ty masz cel w zostani instruktorem hsr...zwazywszy ze w zhp nie jestes
Braci się nie traci

marcin25,8
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 sie 2007, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcin25,8 » 19 sie 2007, 11:16

Sikor
Nie chciałem uogólniać bo tak do niczego nie dojdziemy.
Trochę nie dokońca dobrze dobrany przykład ten z pania nauczycielką ponieważ ja byłem zuchem, harcerzem, a nawet jak juz wcześniej pisałem instruktorem. Przekazałem swoją drużynę mojej następczyni, wiec trochę harcerstwa poznałem. Po przemyśleniu tego co napisałeś czyli ..."w trosce o spujnosc systemu"... to zgadzam sie z tobą że na kurs instruktorski to powinienem isc jesli chce zostać instruktorem ZHP, ale żeby udac sie na taki kurs trzeba byc Ratownikiem Medycznym ZHP i to jest dla mnie dziwne, zakładam ze z medycyny ratunkowej na takim kursie to sie niewiele nowego nauczę wiec po jaki kij ja tam? Może warto by było zastanowić, sie nad zmiana podejścia i znalesc cos pośredniego dla takich osób jak ja?
Bulon
Nie wiem skąd u ciebie tyle agresji ale prowadzisz rozmowy w malo przyjazny sposób... Nie chce podnieść swojego ego tylko zastanawialiśmy sie ze znajomymi o założeniu kręgu akademickiego, i szukaliśmy swojego pola działania. Dlatego rozpocząłem rozmowę w/w temacie. A twoje hasło HARCERZYKI to sobie chyba jaja robisz przecież jechalibyśmy na tym samym wózku!!! Odnośnie kursów to pozwolisz ze to ja będę decydował na jakie kursy ide? Mam ochotę to ide. Tak jak pisałem kurs instruktora BLS AED zrobiłem juz dawno po prostu dla tego ze fajna paczka szła na ten kurs, a ACLS dlatego ze miałem go za darmochę a w dzisiejszych czasach każdy papier sie przyda przy poszukiwaniu pracy.
Przepraszam, wszystkich za poziom rozmowy z Bulon, ale musiałem się zniżyć trochę do jego poziomu może zrozumiał, o co mi chodzi.

Pozdrawiam Marcin

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 19 sie 2007, 14:30

Jakub Sieczko

marcin25,8
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 sie 2007, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marcin25,8 » 19 sie 2007, 15:26

Artykuł ok i ja sie z nim zgadzam ale, i tu Cytat z artykułu ..."O ile nie rozumiem osób, które chcą zdobyć brązową odznakę ucząc się lub pracując w ratownictwie medycznym"...
Dokładnie, po co mi ta blacha pewnie jak bym ukończył kurs i zdał egzaminy to i tak bym jej nie kupił, bo to by było nic wielkiego dla mnie.
Chodzi mi oto ze Takie osoby jak ja musza isc na kurs BORM, ponieważ takie jest warunek żeby zostać dopuszczony na kurs instruktorski.
Sądzę że lepszym rozwiązaniem by było coś pośredniego. Zgadzam sie ze nawet najlepsi ratownicy mogą po prostu niemiec tego "czegoś" i nie będą sie nadawali na osoby które mają uczyć innych.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”