Techniki obstawiania

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
tomekzhp
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 04 maja 2004, 20:31
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tomekzhp » 16 maja 2004, 10:11

Czy jest jakaś konkretna wykładnia, jak należy obstawiać wszelkie imprezy?

Jestem członkiem nowopowstającego HKR i nie za bardzo wiemy jak sie za to zabierać, a w przyszłym roku szykuje nam się już na bank trochę pracy i chielibyśmy mieć choć blade pojęcie, by się nie pogubić.

Z góry dzięki za pomoc.

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 16 maja 2004, 12:45

Z tego co pamiętam na SORM jest wykład na ten temat, ale u kogoś widziałem taką książeczkę pod tytułem obsługa medyczna imprez masowych jak się dowiem jaki jest dokładny tytuł i gdzie można ją dostać to się odezwę.

Pozdrawiam serdecznie
Marecki
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 16 maja 2004, 13:12

Bardzo ogólnikowo potraktowałeś temat. Ciężko będzie na podstawie tych informacji pomóc Ci w czymś konkretnym. Można tylko stwierdzić, że Wasza praca będzie kształtowana przez wiele czynników (rodzaj imprezy, teren, ilość uczestników, ilość obsługi i wiele innych).
Najlepszym rozwiązaniem jest zbieranie własnych doświadczeń z imprez masowych. A żeby nauka na błędach tak bardzo nie bolało - proponuję uczestnictwo w kilku (kilkunastu) zabezpieczeniach imprez pod kierunkiem innych, bardziej doświadczonych ratowników. Zapraszam do Rzeszowa :) Znajdziemy dla Was robotę :)
A na początek warto zapoznać się z przepisami państwowymi na ten temat. Może nie wszystko tam jest istotne dla ratowników-harcerzy, ale wiedzy nigdy dość. Polecam lekturę: USTAWA z dnia 22 sierpnia 1997 r. o bezpieczeństwie imprez masowych.
(Dz. U. Nr 106, poz. 680)
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1997/0680.htm

Na razie to wszystko.
Postaram się odpowiedzieć na wszystkie KONKRETNE pytania.

Pozdrawiam
phm Łukasz Gocek
HGR "Rzeszów"
Łukasz Gocek

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 16 maja 2004, 15:28

Bardzo fajny link Kanapku. ;o)

Pozdrawiam serdecznie
Marek
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

tomekzhp
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 04 maja 2004, 20:31
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tomekzhp » 16 maja 2004, 20:17

Chodzi mi o to czy jest jakiś schemat postępowania.
Załóżmy chipotetyczną systuację:
Dostaję imprezę do obstawienia. Na podstawie otrzymanych danych muszę wykalkulować ile osób mi będzie potrzebnych. Jak to zrobić?
I czy są jakieś stałe ekementy przy obstawie?

Niestety nie przyjadę do Rzeszowa, bo jestem z Warszawy. Ale tu też mamy dobre zaplecze do nauki. Ostatnio praktykuję z jednym z warszawskich HGR.

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 16 maja 2004, 23:32

No to już chyba sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Na podstawie DANYCH musisz WYKALKULOWAć ilość potrzebnych Ci ratowników. Jeśli pytasz o konkretne przykłady to mogę podać jeden z "własnego podwórka". Imreza o charakterze masowym - 3 dniowe juwenalia (głównie koncerty i co tu kryć... popijawa) Do zabezpieczenia tej imprezy wystarcza nam 15 - max 20 ratowników plus zespół lekarski.
Nie słyszałem aby harcerzy-ratowników obowiązywały jakieś specjalne standardy czy schematy postępowania.
Elementy stałe? He he u nas stałym elementem obstawy jest pan ochroniarz. Ciężko go ruszyć z miejsca (no chyba że butelką z tłumu) :)
Łukasz Gocek

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 maja 2004, 09:21

Wszystko rozbija sie o szacowaną liczbę uczestników i Twoje własne zaplecze ratownicze oraz to co zapewnia organizator.
W maju zeszłego roku obstawialiśmi Piknik PZU z okazji 200 lecia powstania. Impreza dla pracowników województwa łódziego. Szacowana liczba uczestników to 2 - 4 tysięcy ludzi... ile było nie umiem powiedzieć, w każdym razie w obstawie edycznej brało udział 20 ratowników z czego 4 miało dyżur w punkcie edycznym a reszta spacerowała po terenie imprezy. Dodam, że zażyczyłem sobie aby organizator powiadomił miejscowy szpital o takiej imprezie i w miarę możliwości sprowadził zespół lekarski - co im udało się i nawet za nie małepieniądze.

Wszystko przebiegało ok i bez ekscesów. Musisz jako dowodzący akcją zwracać uwagę na zaistaniłe potrzeby i tak w naszym wypadku powstała potrzeba otworzenia drugiego punktu medycznego w pobliżu miejsca dla dzieci i młodzieży. Miejsce to było oddalone od PM o prawie 800 metrów i przyprowadzanie dzieciaków zobtarciami czy skaleczeniami było wesołe, stąd decyzja - zresztą bardzo trafna. :)

Jeżeli masz pytania jeszcze to rzucaj... :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

tomekzhp
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 04 maja 2004, 20:31
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tomekzhp » 18 maja 2004, 15:31

Dzięki wielkie wam wszystkim!

Okazuje się więc, że pomysł ze stałym punktem medycznym nie jest tylko moją odosobnioną fanberią... będę miał haka na szefową...

A jak wyposażacie patrole?
Czy na taki spacerujący po terenie zespół (3-4 osoby?) potrzeba dużą apteczkę, czy wystarczają takie nieduże, np. rolki z janysporta?
I jak jest z ewentualną ewakuacją?
Czy każdy patrol ma nosze (chyba nie...), czy w razie potrzeby ściągacie zespół z bazy. Jeśli tak, to jak to robicie?
Jak wygląda dowodzenie taką obstawą? Co i gdzie robi dowódca?

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 19 maja 2004, 09:28

tomekzhp zapytał:
A jak wyposażacie patrole?
normalnie ;)
tomekzhp zapytał:
Czy na taki spacerujący po terenie zespół (3-4 osoby?) potrzeba dużą apteczkę, czy wystarczają takie nieduże, np. rolki z janysporta?
W naszym przypadku były to patrole 2 osobowe i każda z osób miała osobistą apteczkę (troche większą niż te JanySport i pojemniejsze)
tomekzhp zapytał:
I jak jest z ewentualną ewakuacją?
nie rozumiem... ewakucją czego?
tomekzhp zapytał:
Czy każdy patrol ma nosze (chyba nie...), czy w razie potrzeby ściągacie zespół z bazy. Jeśli tak, to jak to robicie?
Nosze są tylko w bazie bo po co je tachać? W końcu są inne techniki transportu, no nie? Jeżeli są potrzebna to zawiadamiamy baze i ktoś zagina z noszami do nas. Sposoby są różne, muy nie mialiśmy dostępu do krótkofalówek więc patrole były tak dobrane, że minimum jeden ratownik miał komórke i dawał sygnał na baze a ja mając spory zasób darmowych minut oddzwaniałem dowiedzieć się gdzie mają iść nosze. To tylko teoria bo nie musieliśmy noszy używać.
tomekzhp zapytał:
Jak wygląda dowodzenie taką obstawą? Co i gdzie robi dowódca?
Dowodzenie - zależy od ekipy, ale to nic trudnego. Wszystko musicie ustalić: jak mają poruszać się patrole (trasy), co jaki czas mają meldować się w bazie. Baza jest swego rodzaju punktem wypoczynku i rotacji patroli. Po co rotacja? Otóż chodzenie w jednej części obstawianego terenu powoduje, że po pewnym czasie człowiek się nudzi i przestaje zwracać uwagę na niektóre rzeczy, stad rotacja i chodzenie po różnych trasach by nie nudzić się. Dowódca powinien siedzieć w bazie, ale to też nudzi się, zatem dobrze jest jak grupa mi główno dowodzącego i 2 osoby zastępujące, które co pewin czas obejmują dowodzenie, dając wytchnienie cheaf'owi. :p

Aha i jeszcze roziwniecie punktu medycznego: punkt musi być, bo w razie "masówki" musisz gdzie układać poszkodowanych, oznaczony punkt medyczny powoduje, że osoby uczestniczące w imprezce wiedzą gdzie zgłosić się w razie wypadku/zdarzenia/czy "epidemi" :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 20 maja 2004, 01:38

Własnie przyjechałem z imprezy masowej nazywanej potocznie juwenaliami :) Mogę więc na gorąco opisać co i jak robiliśmy. Ostatnio juwenalia w Polsce wzbudzają wiele emocji - z pewnością ze względu na tragiczne wypadki w Łodzi. My też w Rzeszowie przygotowywaliśmy się do imprezy z lekkim "dreszczem" na plecach.
Oto jak pracowaliśmy:
Impreza umiejscowiona na terenach sportowych klubu (stadion i przyległe place) razem kwadrat o boku około 600 m. Słabo oświetlony. Scena zadaszona, widownia pod gołym niebem na asfaltowym placu ok. 100 m. Dostępne pomieszczenia w budynku. Budynek w odległości ok. 400 m od sceny. Około 4000 uczestników. 180 ochroniarzy, 1 lekarz,1 pielęgniarka,1 ratownik medyczny 12 ratowników medycznych ZHP + 1 szef zabezpieczenia
Ambulatorium umiejscowione w budynku. Dwa patrole po 6 osób z czego jeden zabezpiecza scenę (przestrzeń między widownią a sceną - odgrodzoną barierkami), a drugi siedzi w budynku i tu: dwie osoby pracują w abulatorium, reszta odpoczywa w pomieszczeniu dla służby "oczekującej".
Podział godzinowy pracy wyglądał tak: Patrol przy scenie - dyżur 1 godzina, patrol w ambulatorium dyżur 45 minut, nastepnie obchód terenu (15 minut) zakończony pod sceną i zmiana patroli. Szef zabezpieczenia siedzi cały czas w ambulatorium i pełni funkcję koordynatora jednocześnie służąc za kierowcę w razie konieczności transportu.
System łączności opierał się na dwóch radiach przenośnych (po jednym w patrolu), jednym stacjonarnym w ambulatorium i po jednym w dwóch samochodach Grupy.
System transportu opierał się na dwóch samochodach osobowych (w tym jeden przystosowany do przewozu poszkodowanych na noszach lub desce). Do dyspozycji mieliśmy deskę ortopedyczną i nosze do działań w trudnych warunkach terenowych.
Patrole w terenie miały zadanie zdiagnozowania urazów i przygotowania do transportu, jednocześnie wzywały przez radio samochód i oczyszczały drogę dojazdową dla samochodu.
Samochód z "kogutem" na dachu podjeżdżal możliwie najbliżej do miejsca i podejmował poszkodowanego na deskę. Na wypadek konieczności wejścia w środek tłumu mieliśmy przygotowane właśnie specjalne nosze (nie przydały się dzisiaj). Transport do ambulatorium i tam dokładne badanie lekarskie i dalsze decyzje: zostaje, jedzie do domu, jedzie do szpitala itp.
Wyposażenie patroli: Apteczka plecakowa (opatrunki, kołnierz, folia itp), apteczki osobiste od Janysta.
Ambulatorium: Torba R1 (bez tlenu), masa opatrunków, sprzęt do iniekcji i kroplówek, glukometry itp.
Przypadki: O dziwo było spokojnie :) kilka zwichnięć głównie stawu skokowego,jkilka omdleń, jeden stan przedzawałowy, jedno wstrząśnienie mózgu, jeden silny krwotok. Dwa transporty do stacji pogotowia ratunkowego. Kilka nieuzasadnionych wezwań. Tyle.

Działało bez zarzutu.
To wszystko na dziś... O 14 zaczynamy drugi dzionek imprezy. Mam nadzieję, że będzie spokojnie.

Dobranoc :)

Łukasz Gocek
HGR "Rzeszów"
Łukasz Gocek

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 25 maja 2004, 12:43

Transport czy ewakuacja??
Poniżej cytat z wytycznych PSP, dokumentów obowiązujacych i precyzujących nomenklaturę, zatem apeluje o używanie sformułowania ewakuacja.
8. W przypadku konieczności przemieszczenia poszkodowanego do szpitala -
transport medyczny powinien realizować zespół ratownictwa medycznego Pogotowia Ratunkowego lub innej jednostki ochrony zdrowia albo inny podmiot ratowniczy, który w ramach właściwego terytorialnie planu ratowniczego posiada specjalistyczny lub podstawy zespół ratownictwa medycznego.
9. W przypadku braku możliwości transportu poszkodowanego siłami zespołów
ratownictwa medycznego, o których mowa w ust. 8 , przemieszczenie poszkodowanego do szpitala może być realizowane przy użyciu sił i środków Państwowej Straży Pożarnej w sytuacji, kiedy decyzję taką podejmie lekarz – koordynator medycznych działań ratowniczych lub inny lekarz będący w dyspozycji ( gotowości ) operacyjnej Pogotowia Ratunkowego, Państwowej Straży Pożarnej lub innego podmiotu ratowniczego. W przypadku braku możliwości uzyskania decyzji lekarza, decyzję o przemieszczeniu poszkodowanego do szpitala może podejmować Kierujący Działaniem Ratowniczym, jednakże w każdym wypadku przemieszczanie poszkodowanych do szpitala przy użyciu sił i środków PSP lub innych sił i środków podmiotów ratowniczych KSRG powinno być traktowane jako ewakuacja ze strefy zagrożenia brakiem pomocy lekarskiej. Decyzję lekarza o ewakuacji należy odnotować w dokumentacji zdarzenia, a poszkodowanego należy przekazać lekarzowi szpitalnego oddziału ratunkowego, izby przyjęć lub innemu szpitalnemu zespołowi ratownictwa medycznego odnotowując jego dane personalne oraz czas przekazania poszkodowanego i wypełnionej, w miarę możliwości, Karty
Udzielonej Pomocy Medycznej.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 25 maja 2004, 22:14

Podaję tytuł książki:
Zabezpiecznie Medyczne Imprez Masowych
Konsultacja Naukowa dr med. Jan Ciećkiewicz
Wydawca: FHU Grzegorz Słomczyński
30-052 Kraków ul. Nowowiejska 20/6
e-mail: slomcz_g@poczta.onet.pl

Pozdrawiam serdecznie
Marecki
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

accipiter

Post autor: accipiter » 27 wrz 2004, 18:11

osobiście uważam, że 1 miesięczna żałoba to odrobinę za mało ... odzszedł wielki człowiek, wspaniały Ojciec... :(

--
Primum non nocere.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”