HGR vs. PCK

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 02 lut 2005, 14:54

jedrek napisał:
Przy takiej ilości „brązowych” (ok. 4000) chyba czas zacząć coś o nich myśleć a nie tylko instruktorzy.
Na każdy kurs zabieramy brązowych do pomocy ba nawet walczymy z organizatorami, aby za to nie płacili, więc nie tylko o instruktorach się myśli w HSR.
jedrek napisał: że chodzi mi o DOKSZTAŁCANIE (to był krzyk żeby wreszcie ktoś mnie usłyszał).
A ja od trzech postów Ci pisze, że warsztaty, kursy są dla nich własnie, jeżdzą na kursy i się dokształcają.
jedrek napisał:
Ciekawi mnie ile zrobiliście zajęć dokształcających dla „brązowych”??? I obym się mylił!!!
Warsztaty z migowego, warsztaty(kurs BLS - AED), oprócz tego kluby robiły swoje warsztaty, do tego jeszcze na każdy kurs BORM zabieramy ludzi, oprócz tego np. podczas kursu w Cieszynie były zajęcia dla brązów...
Myślę, że jeszcze mógłbym wymieniać tylko po co.
jedrek napisał:
I ty chcesz, aby Nasi harcerz popełniali jakikolwiek błędy prowadząc działania mające na celu ratowanie życia ludzkiego.
Ja wiem, że nie widziałem jeszcze symulowanej lub prawdziwej akcji ratunkowej, która była bezbłędna bez względu na to kto ją wykonywał. Przepraszam widziałem na prezentacji podczas kursów gdzie wszystko jest omówione.
jedrek napisał:
Chyba nigdy nie byłeś na KKK (a powinieneś ukończyć jako instruktor HSR).
KKK nie byłem. Bo jak zapewne wiesz mogę na niego iść dopiero mają otwartą próbę Phm, co do tego, że każdy instruktor HSR powinien na nim być powiwnien ale nie musi.



jedrek napisał:
Instruktorzy mówią nam, że jako prowadzący bierzemy pełna odpowiedzialność za to, co przekazujemy harcerzą – ja zawsze taką biorę.
Ja też biorę, ale mam doktrynę do której muszę się stować czy tego chcę czy nie. Właściwie nie muszę moge przestać być instruktorem HSR, ale jestem i piszę jak mi coś się nie podoba tak jak zresztą większość Instruktorów.
jedrek napisał:
Mam nadzieję, że śpisz spokojnie wiedząc, że twój „uczeń” wie TROCHę więcej niż Gość od PO.
Śpię bardzo dobrze dziękuje.
jedrek napisał:
jak posiada sprawność mistrzowską to powinien się z nie wywiązywać. I po to dokształcanie a w rezultacie weryfikacja BORM.
Jak go do tego zmuszę ??? Nie mam możliwości i narzędzi aby to zrobić. Jakbyś wiedział jaki problem jest z weryfikacją Instruktorów, którzy nie mają czasu na HSR...
Nie da rady, piekne ideały nam tu rzucasz i super bardzo bym chciał, ale z przykrością musze stwierdzić że realia sa zupełnie inne, już widzę tłumy zbulwersowanych brązowych z przed 5 - 6 lat którzy mówią zdobyłem to noszę...
Jeżeli ktoś uważa, że nie powinień nosić odznaki to ją zdejmuje, a jeżeli uważa że nadal jest boski to niech nosi.
jedrek napisał:
To znaczy, że teraz to może położyć lagę na to a nadal nosić sprawność mistrza i to w takiej dziedzinie.
Chcesz odemnie abym weryfikował ludzi, którzy posiadają odznakę, ale ja tego nie zrobię ponieważ nie mam jak, mocne słowa kłąść lagę ale niestety nie stać mnie na to aby przejmować się każdym człowiekiem który skończył kurs i teraz ma gdzieś ratownictwo nic na to nie poradzę.
Weryfikacja jest jakiś pomysłem, trzeba się nad nią zastanowić, ale jak znam Harcerzy z naszego związku to będą z tym tylko kłopoty...
jedrek napisał:
To teraz trzeba się zastanowić wraz z HSR/Inspektoratem/HGR jak zmotywować ludzi do przyjeżdżania na szkolenia.
Jak ??? Nie da rady jak sam nie będzie chciał, albo się zapali, albo się nie zapali...
jedrek napisał:
Jesteście po kursach KK i powinniście wiedzieć jak to się robi.
Jak już mówiłem wcześniej nie jestem, ale to nie ma znaczenia w tym przypadku, skoro jest tak pięknie że wszyscy po KKK potrafią motywować to dlaczego z ZHP odchodzą ludzie??? Dlaczego w ciągu 4 lat w Chorągwi Śląskiej z 31 tysięcy członków zostało 16 tysięcy??? (tutaj przykłąd mojej chorągwi ale podejrzewam, że w innych jest jeszcze gorzej) dlaczego co chwilę łaczy się hufce, i likwiduje ??? Przecierz ludzie po KKK potrafią motywować, odpowiem Ci dlaczego bo ludzie mają priorytety i najczęściej ZHP do nich nie należy, więc proszę Cię nie idealizuj na tyle na ile mogę/możemy prowadzimy akcję agitacyjną i motywującą.

jedrek napisał:
To nasi harcerze mają błyszczeć itd.
Powinni i to robią co widać np. po radzie programowej...
jedrek napisał:
bo w harcerstwie się na niczym nie zarabia a jedynie traci.
Chyba żyjemy w dwóch różnych związkach... Można i są ludzie którzy trzepią na ZHP pieniądze... ale nie to miało być tematem.

jedrek napisał:
Wystarczy BORM i stałe uaktualnianie wiedzy.
Z jednej strony tak z drugiej niech się ludzie szkolą niech wiedzą jak wygląda sprawa u innych.
jedrek napisał:
I bardzo mnie to cieszy!!! Tylko zastanawiam się czy w innych Inspektoratach jest tak samo. Chyba nie, bo skoro by tak było nie pisałbym o tym na forum.
A skąd jesteś ???



;
jedrek napisał:
Odp.:
Nie znam gościa?? Mógłbym poczytać jego posty – może moje dotyczą tego samego!?
Poszukaj chyba, że Tomek zblokował te posty.
jedrek napisał:
która ni jak ima się do ERC.
Oj ma się ma z tego co rozmawiałem wczoraj teraz aby zostać instruktorem HSR trzeba też zostać kandydatem na instruktora Europejskiej Rady Resuscytacji z zakresu BLS - AED.

Tak na zakończonie.

Zgadzam się że wyrefikacja i uaktualnienie wiedzy jest potrzebne nawet u brązowych ale na tą chwile jest nie realne przynajmniej u nas na Śląsku.
Więc niestety nie będzie idealnie.

I to chyba o to chodzi w tej całej dyskusji której pewnie nikt oprócz nas nie czyta.

Pozdrawiam serdecznie
Marecki
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 02 lut 2005, 17:18

Ale jak fajnie jest krytykować pracę innych, samemu nic nie robiąc, a może tak jako ratownik medyczny zorganizowałbyś takie warsztaty, w końcu jesteś tak wszechstronnie wyszkolony.

Jak to jest, że ludzie, którzy naprawdę mogą pochwalić się osiągnięciami w ratownictwie, zamiast krytykować i nic nie robić, potrafią przyjść i powiedzieć "uważam, że mylicie się w tej kwestii, ale może razem spróbujemy nad tym popracować"
A tutaj, co dwa miesiące pojawi się jakiś wielkiej mocy ratownik medyczny, trąbiący o własnej wiedzy i nieomylność, który tylko potrafi wytykać błędy, nie koniecznie wiedząc, o czym tak właściwie mówi.

I co to znaczy "niezrzeszony Ratownik Medyczny", jak dla mnie zalatuje to kimś, kogo nigdzie indziej nie chcieli, wiec by podbudować własne EGO postanowić wytykać błędy innym, to nic nie kosztuje, a i narobić też się nie trzeba.


LUDZIE ZAMIAST KRYTYKOWAć ZBÓBCIE COŚ W KOńCU!!!!!


By pracować w inspektoracie wcale nie trzeba być instruktorem!!!

I jaki to ma związek z PCK???!!!

Pozdrawiam Sebastian
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 03 lut 2005, 16:02

Czuwaj
Drodzy Druhowie.
Pragnę przypomnieć nieco o kulturze wypowiedzi na forum, zresztą już po raz nie wiem który. Czytając Wasze posty mam wrażenie, że gotujecie się przed komputerami :).

Jeśli chcecie aby coś się działo z "brązowymi" to po pierwsze czekam na propozycje (łatwo jest powiedzieć "zróbcie coś" a wymyśleć coś jest znaczniej trudniej, nie mówiąc już o realizacji) a po drugie to nie zgodzę się, że ratownicy posiadający odznakę w stopniu III nie mają możliwości doszkalania się. O ile pamiętam w chorągwi mazowieckiej w lutym ubiegłego roku odbyły się warsztaty, które zresztą sam prowadziłem i informacja o nich została wysłana do każdego hufca w chorągwi. Nie w każdym hufcu jednak takie informacje wychodzą na światło dzienne i to jest przykra prawda. Wiem też, że niedługo w tejże chorągwi odbędą się kolejne warsztaty doszkalające dla osób z odznaką w stopniu III - brązowym. Wiem też, że w innych chorągwiach też się takie warsztaty odbywają. Nie jest możliwe jednak informowanie wszystkich o wszystkim. Trzeba by zatrudnić kogoś na cały etat a HSR nie stać na to :(.

Pozdrawiam serdecznie i pamiętajcie o kulturze wypowiedzi.
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 04 lut 2005, 15:54

Witajcie
Widzę, że temat doszkalania ratowników ZHP jest dość popularny.
Zgodzę się, że przydałby się jakiś pomysł na informowanie ich o szkoleniach dodatkowych. Fajny pomysł z wybieraniem jednego "brązowego" tylko nie wiem czy to do końca by zdało egzamin - co jeśli ta osoba odejdzie z ZHP... Trzeba by to przemyśleć dokładnie.
Moje rozwiązanie jest następujące:
Od jakiegoś czasu usilnie pracuję nad uporządkowaniem pewnych danych i ich wykorzystania w HSR. Można zauważyć, że każda osoba, która kończy kurs podaje instruktorom swój adres mailowy. Pomysł jest taki, aby z tych adresów stworzyć listę mailingową (dystrybucyjną). W tym momencie każda osoba mogłaby przesłać do sekretariatu HSR informacje do przekazania brązowym: o warsztatach, szkoleniach, informacje o zmianach, wytycznych itp.

Jeśli ktoś z Was ma pomysł gdzie można założyć taką listę dystrybucyjną to czekam na informacje.

Jeśli ktoś z Was chce otrzymywać informacje na maila o działaniach dla "brązowych" lub przekazać informację dla "brązowych" to proszę pisać na maila sekretarz.hsr@zhp.org.pl

Pozdrawiam serdecznie

"Kultura to skarb"

phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 14 lut 2005, 17:36

czy temat doszkalania sie ratownikow powiniene byc prowadony w topicu hgr vs pck ??
Braci się nie traci

beta

Post autor: beta » 15 lut 2005, 09:54

Witam serdecznie!
Przeczytalam Wasze przemyslenia i wydaje mi sie, ze jako Instruktor HSR z 9 - letnim stazem a zarazem Instruktor PCK powinnam sie do nich odniesc:) Roznice miedzy programem szkolen HSR a PCK byly i sa, ale nie sa one tak duze aby mialy wplyw na zycie poszkodowanego - a to chyba dla nas najwazniejsze!!!
Przede wszystkim powinnismy zrozumiec, ze oba programy sa zaadresowane do innych odbiorcow i to jest glowna przyczyna roznic. Podstawowy Kurs Pierwszej Pomocy 16 - godzinny jest opracowany z mysla o zwyklych ludzikach, ktorzy nie maja o tym zielonego pojecia, ktorzy chca sie nauczyc jak podtrzymac przy zyciu poszkodowanego do przyjazdu karetki. Dlatego sa to proste czynnosci, latwe do zapamietania. To jest tylko 16 - godzin!!! Przez ten czas Instruktor musi przekazac taka ilosc wiadomosci, ktora uczestnik zapamieta jak najdluzej.Ci ludzie nie jezdza na warsztaty ( jak nasi brazowi), nie obstawiaja imprez, nie dzialaja w druzynach i czesto po wyjsciu z takiego kursu nie maja z ratownictwem zadnej stycznosci az do momentu wypadku, w ktorym musza zareagowac. Oczywiscie nie mowie tu o Grupach Ratowniczych, bo oni sa swietnie przeszkoleni, a ich system szkolenia jest duzo bardziej rozbudowany. Mam nadzieje ze teraz rozumiecie dlaczego PCK dazy do uproszczenia wszystkich czynnosci. Poza tym jak juz ktos zauwazyl nikt jeszcze nie wypracowal wspolnego systemu dla wszystkich organizacji zajmujacych sie ratownictwem - a szkoda!!!
Nie bede tu wykladac roznic, ale gdyby ktos byl zainteresowany to zapraszam na kurs. Niestety z przykroscia musze przyznac, ze w PCK zdarzaja sie Instruktorzy, ktorzy nie powinni byc Instruktorami, nie potrafia wyjasnic o co chodzi i dlaczego tak, a potem rodzi sie taka opinia o PCK.To przykre - bo jest duzo instruktorow, ktorzy odwalaja dobra robote. Duzo mozna by o tym dyskutowac:)
Chcialam jeszcze tylko sprostowac, ze program PCK uczy odchylenia glowy i wysuniecia zuchwy zgodnie z wytycznymi Polskiej Rady Resuscytacji, a pozycja bezpieczna tak samo jak PPZ jest zapozyczona z BLS, bo PCK dostosowuje swoja doktryne do wytycznych Europejskiej Rady Resuscytacji. Co do kregoslupa to sa sytuacje, w ktorych z gory zakladamy, ze moglo dojsc do urazu i wtedy jesli nie ma droznosci drog oddechowych wysuwamy tylko zuchwe.

Marzy mi sie taka sytuacja kiedy wszyscy bedziemy szkolic w/g tych samych standardow, ale poki co musimy dostosowac sie do tego, ze na Mistrzostwach PCK oceniani jestesmy w/g zasad PCK i odwrotnie, a jesli komus to nie pasuje nie musi brac w nich udzialu - brutalne ale prawdziwe!!!
A najbardziej martwi mnie to ,ze wladze PCK i HSR planuja wspolprace, na niektorych polach juz wspolpracuja a Instruktorzy sa do siebie uprzedzeni i co rusz wymyslaja w czym sa lepsi:~(
A przeciez wszyscy mamy ten sam cel!!!!
Pozdrawiam
Beata Barska
Instruktor HSR i PCK
P.S. Sorki, ze tak to jest napisane, ale nie mam w tym kompie polskich znakow.

awaria

Post autor: awaria » 12 mar 2005, 17:25

czuwaj to moje pierwsze kroki na tym forum. kilka słów na temat HSR i PCK otóż dzialam w obu organizacjach i w pokojowym patrolu na przystanku woodstock gdzie nie jest wazne jak poszkodowanemu pomozesz a czy zrobisz to skutecznie. tam nie ma konfliktu miedzy doktrynami. po prostu pomagamy :) taki konflikt pojawia sie na zawodach i wtedy wyjasniamy to miedzy soba dyskutujemy. bo doktryna to jedno to jest teoria. a to co sie dzieje w czasie wypadku-kazdy z nas wie jak ciezko wtedy myslec o doktrynach. robimy to co umiemy i co jest skuteczniejsze.

nie przeczytalam calego posta bo nie mam na to czasu wiec jesli wyskoczylam z czyms jak filip abo kogos urazilam to przepraszam.

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 13 mar 2005, 01:33

awaria napisał:
bo doktryna to jedno to jest teoria. a to co sie dzieje w czasie wypadku-kazdy z nas wie jak ciezko wtedy myslec o doktrynach. robimy to co umiemy i co jest skuteczniejsze.
To przepraszam, ale po co się tego uczysz,
skoro z góry zakładasz, że nie ma to związku z praktyka, to jakaś paranoja. Zgadzam się, że chodzi by pomoc, ale by zrobić to dobrze, a jak weźmiesz tu trochę, tam trochę to jakaś nie spójna sieczka Ci wychodzi i nie wiem czy ma to pożytek dla poszkodowanego, moim zdaniem nikły.

Pozdrawiam Seba
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 27 paź 2005, 20:45

A moim zdaniem ma i to bardzo ogromny! Ponieważ możesz się uczyć prau metod pomagania poszkodowanemu w takim samym przypadku. To uczy radzenia sobie naprawdę w różnych sytuacjach. Nie wiem jak to wpływa na Ciebie ale dla mnie nigdy nie jest za dużo wiedzy:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 15 lis 2005, 09:33

jedrus
sprawa z kregoslupem jest nieaktualna od ...ponad pol roku :)
misiaczku zanim sie wypowiesz moze wpadnij do nas na jakis kursik.

moze twoiu ratownicy medyczni ucza wg standardow aha erc ale glupia sprawa- to spore wyjatki :)
Braci się nie traci

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 lis 2005, 10:05

bulon napisał:
jedrus
sprawa z kregoslupem jest nieaktualna od ...ponad pol roku :)
misiaczku zanim sie wypowiesz moze wpadnij do nas na jakis kursik.
A z kiedy jest jego wypowiedź ? ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”