harcerz jako przyklad dla innych

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
gzk84
Stały bywalec
Posty: 467
Rejestracja: 08 sty 2004, 21:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: gzk84 » 26 maja 2005, 22:09

Myślę że temat częściowo nie pasuje do treści postu a o paleniu i tym podobnych sprawach jużpowstało wiele wątków starczy poszukać pozdrawiam
hm. Jakub Juszyński

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 28 maja 2005, 18:54

Pamiętaj że to drużynowy musi byc największym przykładem. Bo jeśli tak nie będzie to członkowie drużyny będą z niego brać przykład. Według mnie drużynowy powinien z nimi porozmawiać na temat papierosów.
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 29 maja 2005, 12:58

Znowu ograniczamy to do papierosów. A czy harcerze, którzy mają gdzieś naukę są przykładem? Nie. I nawet jak nie piją.
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 10 cze 2005, 13:38

zgadzam sie z przedmowca.... ale samo bycie przykladem nie wystarczy. harcerz jest czlowiekiem... wiec nie jest idealny..ale powinien do tego dazyc.... ja proponuje aby w takiej druzynie przeprowadzono kilka zbiorek na ten temat..najlepeiej zrobic cykl. A poza tym najlepsza jest rozmowa z takim delikwentem.... bo dobrze przeprowadzona potrafi zdzialac cuda.

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 28 cze 2005, 16:25

przemo_32 napisał:
Dawno temu, komendant szedł przezosiedle i zauważył drużynową z koleżankami któa piła. Byla tylko jedna riposta:) "zapraszamy cywila na zbiórkę pożegnalną"
Mogę Cię prosić o rozwinięcie tej wypowiedzi?
bo nie jestem pewna co miałeś na myśli pisząc ją.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 28 cze 2005, 16:45

przemo_32 napisał:
Dawno temu, komendant szedł przezosiedle i zauważył drużynową z koleżankami któa piła. Byla tylko jedna riposta:) "zapraszamy cywila na zbiórkę pożegnalną"
A póki co zadam, nie wiem czy celne, pytanie.

Czy owa druhna może być dla kogoś teraz przykładem?
przestała pić... stała się lepsza... czy coś zrozumiała?
.................

Mam gdzieś w szufladzie takie opowiadanie... o problemach.

O tym, że jeśli człowiek jest kartką zwiniętą w kłebek,
to nie warto wyrzucać go do kosza na śmieci....... ale wyprasować....
a potem wyciągnąć farby i go pomalować - zrobić coś - z niczego.

A wierz mi że śmietniki na całej Ziemi są już zapchane...
a wciąż brakuje ludzi, którzy nie baliby się prasować i malować tych 'śmieci'....

Wiesz, tak na koniec dodam, że takie wyprasowane 'śmieci' zajmują mniej miejsca...
a jak je jeszcze pomalujesz, to tak jakbyś malował świat i pokazywał ludziom jak wiele jest jeszcze barw, ktorych nie znają.

Być może masz za mało lat by to zrozumieć.
Nie wiem.
Może już Cię tu nie ma, bo postanowiłeś wyciągnąć farby... i pomalować wszystko dookoła.
też nie wiem.

Wiem tylko, że ja jestem takim śmieciem i nie mam nikogo kto mógły mnie pomalować...
a ja wciąż maluję kartki innych, bo nie potrafię pomalować swoich...

....................
heh, śmieszna rzecz się wydarzyła...
Dopatruję się drugiego sensu tej wypowiedzi.

Najbardziej przykładny harcerz, to nie ten, który lśni przykładem, ale ten który potrafi uczyć swej przykładności innych.

tak mi się nawinęło.
pozdrawiam - nie wiem czy mogę używać jeszcze tej formy, ale...

CZUWAJ!
Patka.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 28 cze 2005, 21:39

Harcerz,jako przykład dla innych...
Ministrant,jako przykład dla...
Sportowiec /junior,ale nie tylko/,jako przykład...
Przewodniczący szkoły,jako...
Uczeń...

Ps.Cieszę się,druhno Patrycjo,że nadal klikasz!

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 15 lip 2005, 20:51

coś w tym jest co napisałaś Patrycjo. a jeśli chodzi o główny wątek to sądzę że jest problem z tym przykładnym harcerzem albo instruktorem. niestety każdy tłumaczy się tym że jest człowiekiem i że popełnia błędy i tą wymówkę słyszę coraz częściej jako usprawiedliwienie poczynań tychże "człowieków" (taki mały neologizn:D). przeradza się to w kolejną patalogie. niech lepiej każdy ocenia siebie i swoje uczynki, a ci którym nie pasuje harcerskie życie sami odejdą.zacznijmy od siebie!
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”