Kreatywność na zbiórkach

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
nadzieja :)

Post autor: nadzieja :) » 10 lut 2005, 19:58

a ja wiem, ze to bank pomyslow... ale ja mam poki co pytanko... ma ktos z was jakies ciekawe pomysly na DMB na poziomie zuchowo-harcersko-starszoharcerskim i hufcowym (czyli dla instruktorow, wedrownikow, druzynowych)... bardzo prosilabym o pomoc, bo ostatnio mam w glowie "czarna dziure" i nic nie da sie tam znalezc :(

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 12 lut 2005, 14:05

Ojoj jak ja tu dawno nie zagladalam :) . Nadziejko w Czuwaj nr 2/2004 byla wkladka o DMB moze posiadasz ten numer? a jak nie to udaj sie do Twojego HUfca... napewno ktos z instruktorow go posiada. :)) Z checia przeslalabym Ci jakis scenariusz ale niestety takowych nie posiadam... a obecnie sama szukam. Moze masz gdzies jakis swoj stary co?


Tak na marginesie w ostatnim Czuwaj'u sa super pomysly na zbiorke o Tsunami,. Jak ktos nie ma dostepu do numeru a jest zainteresowany to dac znac :)

POzdrawiam.

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 12 lut 2005, 14:09

tutaj masz adresy do czuwaja http://czuwaj.pl/ ; oraz http://www.waszruch.skauting.zhp.pl/ na stronie programu 2 do 100 tez powinnas cos znalezc ciekawego :)

ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 27 lut 2005, 09:01

Dobra!!
Postanowiłem przywrócić temu tematowi, właściwy tor, taki dla którego go stworzyłem =]
Tak, więc mam dwa wątki do omówienia.
Jutro (poniedziałek) mam zbiórke z symboliki, wiec postanowiłem, ża napisze jakiś tekst na ten temat poczeym go potne, a harcerze będą zdobywali poszczególne elemęty układanki wykonując zadania i odpowiadając za pytania (te oczywiście są poukrywane po całej szkole). No to się teraz pytam, czy macie jakiśinne pomysły na przekazywanie harcerzą takich wiadomości?

A drugi wątek, czy próbowaliście kiedyś z drużną o młodych harcerzach podejmować jakieś grubsze wyzwania. Np. budowa ławek, szafek, skrzyni, czy coś takiego?
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 27 lut 2005, 11:33

ocean napisał:
A drugi wątek, czy próbowaliście kiedyś z drużną o młodych harcerzach podejmować jakieś grubsze wyzwania. Np. budowa ławek, szafek, skrzyni, czy coś takiego?
8) U nas coś takiego to podstawa. To znaczy u nas w harcówce zawsze jest co robić, zwłaszcza jak ostatnio postanowiliśmy zrobić remont. Chcieliśmy tylko przemalować jedną ściane... a skończyło się na tym, że pozdełmowaliśmy w całym naszym pomieszczeniu chromki drewniane i całe nasze pomieszczenie wyremontowaliśmy. Do tego wreszcie nowe wykładziny na nasze siedzenia daliśmy i wreszcie wszytsko wygląda lepiej, estetyczniej i ładniej itp.
Przy remoncie zawsze rozdzielamy sobie zadania. (Na patrole? :) ) gdzie każdy robi co innego. Nie ma żadnego zamieszania. Jeśli ktoś czegoś nie umie, drugi mu z przyjemnoścą pokazuje i już ten młodszy, czy też z mniejszą wiedzą praktyczną taką "remontową" już to wie. Tak właśnie już jest, że w harcerstwie uczymy dzieci robić rzeczy czasem takich jakich w w domu nam nie pozwolą zrobić, bo sie rodzice boją? myślą, że nie umieją? albo poprstu nie chcą? U nas się szybko takicg rzeczy praktycznych uczą. Taki remont powiem wam... jest do wpsaniały pomysł na zjednoczenia wokół swoich harcerzy jeszcze bardziej, większej więzi. Naprawde. Na zbiórki, czy gdzie kolwiek pewien X harcerz przychodzi niby, ale tak do harcówki nie zaglądnie, nie interesuje się zbytnio. Przychodzi remont i X harcerz przychodzi pomagać. Podczas remontu coraz bardziejz innej strony poznaje swoją rodzine harcerską, drużyne. Po remoncie widzę tego X harcerze co szczerze powiem wam, że niemalże codzinnie w naszej harcówce, bo u nas codziennie zawsze ktoś jest popołudniu. Remont to świetna sprawa jeżeli chodzi o nowych ludzi... Jeden powie drygiemy na mieście, a ten lubi takie sprawy i oprzyjdzie zobaczyć. Spodoba mu się i juz jest nowa osoba. Inaczej... harcerz z drużyny ma kumpla, z którym sie spotkał, później nie mają co robić i przypomina mu się, że jest remont w harcówie i idzie tam pomóc, wraz z kolegą. Koledze się podoba i jest już nowa osoba. Jeszzce z takich przykładów no może nie dużo, ale jeszcze pare się znajdzie, ale mój drużynowy zawsze podkreślał, że co się coś dzieje u nas w harcówie to zawsze się zakręci jakaś nowa osoba. Nie zawsze do naszej drużyny, bo nie tylko nasza drużyna jest w harcówce gdzie my jesteśmy ale też i jeszcze inna drużyna zaprzyjaźniona, z którą razem często działamy.

Jeszcze co do tych prac fizycznych, że tak powiem i praktycznych. Po za takimi sprawami w harcówce: naprawienie stołu, elektryczności, zrobienie ławki, drzwi, malowanie ścian, gipsowanie, i wiele wiele innych, mozna spotkać jeszcze prace chyba najbardziej widać na obozach. U nas zwłaszcza na grunwladzie gdy nasze gniazdo Wielkopolskie jak co roku, robi osade rzemyśliczą, a ponadto nasza drużyna w niej tradycyjnie jak i w tym roku będziemy robić - sale tortur. Od najmniejszych zadań do najcięższych zadań powierzamy zawsze naszym harcerzom zarówna jak i młodszym i starszym. Zawsze ktoś coś robi i nauczy się czegoś nowego. Każdy wkład się liczy ! Bez względu na to jaki on jest, czy dużo czy mały. Nie wolno o tym zapominać.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 23 kwie 2005, 19:23

Widze, że coś mój tema zostałzapomniany, wiec postanowiłem sie przypomnieć i jednocześnie odświerzyć ten temat :)

Oto kilka moich pomysłów:
1)Produkcja kroniki na zbiórce. Pomysł na realizacje same sie narzucaja moze ich byc conajmniej 1000, my wybieramy ten który nas interesuje :)
2)koszulki, tutaj technik jest terz od groma jak np. chaftowanie, wyszywanie, malowanie, naszywanie, ewentualnie baźgranie pisakami. na koszule mogą sie znaleźć jakiegos logo, nazwy szczepu hufca druzyny, zastępu imie lub nick delikfęta

narazie tyle, moze jak jutro znajde troche czasu to napisze cos wiecej
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 10 cze 2005, 14:12

A probowaliscie kiedys zrobic AWANTURE O KASE? tylko oczywiscie z wiedzy harcerskiej.
a moze jakas gra po szkole gdzie celem jest odnalezienie skarbu...do ktorego mozna dojsc po zalezieniu i roziwazaniu kolejnych zadan. skarbem moze byc wszystko..lizaki,, plakietki druzyny, koszulki, czy nawet tekst w kopertach o patronie druzyny .... a wszystko co wam przyjdzie na mysl. moze to byc dobry sposob na wprowadzenie do tematu zbiorki.
a kalambury? w srode na zbiorce takie przeprowadzilam wraz z moja przyboczna... oczywiscie hasla byly zwiazane z zhp. dzieciakom od razu sie spodobalo i bede takie robic coraz czesciej...a smiechu bylo co niemiara :):)

POzdrawiam.

Mam nadzieje ze po HAL bedziemy wszyscy miec troche wiecej pomyslow :)

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 13 sie 2005, 21:53

oj kyta kyta :D dziekuje za e-maila :)

jesli chodzi o wyjazdzik to nigdzie sie na wieksze zeczy nie wybieram bo w wakacje pracuje dopiro 27 skoncze prace i zabieram wraz z cytrynka zastepik na biwaczek
:D
a jesli chodzi o pomysly to jest pare nowych
hehehe
trafila mi sie fajna robota juz myslalem ze bede sprzedawal zabawki w sklepie a tu juz kogos wzieli i co i szukam przez pol dnia roboty hcociaz na zmywaku i co w ostatnim osrodku ciach pytam sie o zmywak a oni mi tu o jakims KO to ja mowie dobra .. ale wlasciwei co to jest?? :D

no i sie okazalo ze bede dziaciakom zabawy organizowal a do tego mam jeszez slodycze za nagrody :D :D
.. nie wazne..;)

gonitwa 12 pajakow - cos podobnego do podchodow tylko ze zamiast strzalek szuka sie pajakow utrudniene polega na tym ze pajaki moga byc narysowane lub ukryte wszedzie moga byc dowolnej wielkosci itp karzyd ma na sobie liczbe od 1 pokolei do 12 pierwsza grupa rozstawia pajaki druga po 5 min zaczyna leciec za nimi jedyne ulatwienie to pozostawianie pajako w promieniu 30 m od poprzedniego :D naprawde dzieciakom sie podoba :D

proponuje zebyscie lukneli troche w przeszlosc w co wy lubiliscie sei bawic i poprzerabiali stare zabawy jest niezly teren do popisu to naraie tyle

uchyle tylko rabka tajemnicy ze szykuje cos duzego postaram sie to opisac ale troche pozniej poki cos szykuje sie na wrzesien :D
biszkopt

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 25 sie 2005, 20:50

normalnie biszkopt ja nie wierze ze Ty jeszcze zyjesz?:)) Juz tak dawno Cie tu nie bylo:) Ale pomysl z pajakami jest calkiem dobry:) A probowaliscie np zabawe w balony?

wiazecie na sznureczku przy lewej kostce balonika kazdemu uczestnikowi... chodzi o przebicie butem/stopa balonika przeciwnika i oczywiscie zachowania swojego przy zyciu. jest super ubaw gdy bawi sie kilkanascie osob na raz:) Wyprobowane na zlocie druzynowych :)

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 21 wrz 2005, 11:06

Khem khem. Witam wszystkich serdecznie, prześledziłam sobie właśnie ten niezwykle interesujący wątek i przyznaję, że pomysły macie nie byle jakie. I bardzo dobra myśl z samym wątkiem, bo powstał taki worek z pomysłami, a to jest potrzebe czasem kiedy mało czasu albo myśleć kreatywnie się nie chce... albo nie daje :)

Tak więc pora na mnie, dorzucam coś od siebie. Dzisiaj na zbiórce moja kochana drużynka odkryje jakimi maluczkimi stworzonkami są w wielkiej maszynie Związku i dowiedzą siejak to jest zbudowane. I się nieco podbudują, faktem, że ten wielki system cała machina to właśnie dla nich :)

Tak więc będziemy tworzyć drzewo. Takie wielkie drzewo. Wokół szkoły jest mnóstwo śmiecia typu gałązki, suche liście, a ja przypadkiem będę miałą nitkę, bibułkę, nożyczki, a dzieci będą miały małe kartoniki które zdobyły podczas ostatniej zbiórki. Na kartonikach jest zastęp, drużyna, i inne jednostki. No i będziemy z tego wszystkiego tworzyć drzewo. Taka wizualizacja naszej systemowej machiny ;)

Pozdrawiam
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 21 wrz 2005, 21:21

To mi sie podoba:)

A co Wy na to, zeby zrobic na jakiejs zbiorce gazetke druzynowa?:)

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 21 wrz 2005, 22:01

A to już gdzieśtam się pojawiło w moim życirysie harcerskim i powiem że bardzo fajna sprawa, na pewno angażująca, rozwijająca i wyłaniająca pewne charaktery w drużynie. Ktoś chce pisać życiorysy, ktoś kącik humorystyczny, ktoś zrobi sprawozdanie a jeszcze inny wymyśli zagadkę logiczną. I się okazuje że w drużynie mamy ludzi z charakterem takim, innym, oddzielnym.

A swoją drogą to zauważyłam że jak tak sobie poczytałam i jak tak się ciutkę zaangażowałam to zauważam, że ten temat sprzyja takiemu nakręcaniu na fajną robotę. Już sobie postanowiłam, że zrobię kilka rzeczy i to dodaje niesamowitego power'a :)

Cieszę się wami, foroomowicze drodzy :)

Ach i jeszcze mi się przypomniała jedna rzecz. Kiedy uczyłyśmy się jak należy pakować plecak i nie miałam wszystkiego co by można było do plecaka załadować żeby pokazać naocznie i naplecnie na czym rzecz polega (miałam tylko plecak i karimatkę, ewentualnie mundur), dałam dziewczynom kartki z namalowanymi schematami przekroju plecaka (czyli wg nich kanapę z lotu ptaka - brak zdolności plastycznych) i kwadraciki wycięte z kolorowego kartonu i każdy z nich oznaczał co innego - czerwony rzeczy podręczne, żółte lekkie, brązowe ciężkie, wyklejały ten plecak a później podpisywały co to może być ;) i wydaje mi się że zapamiętały ;)
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 22 wrz 2005, 15:38

Nie wiem czy sie przypadkiem nie powtorze, bo juz duzo moich pomyslow tutaj jest niestety tak dla wyjasnienia, nie wszystkie udalo mi sie wprowadzic w zycie...z racji braku czasu, bo pewne rzeczy tez trzeba zrobic, zwlaszcza jak sie stawia pierwsze kroki z druzyna.... no ale tozto juz 2 lata nam mignely). ALe wracajac do tematu to kiedys zrobilam moim harcerzom KALAMBURY, jest to siwetny sposob na sprawdzenie ich wiedzy, a przy okazji oni maja frajde :)

agace
Użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: 24 lis 2003, 20:16
Lokalizacja: 48 LDH Araukanie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: agace » 22 wrz 2005, 20:40

Moi przy kalamburach nie bawili się tak dobrze jak ja im to zaplanowałam. Mieli bawić się lepiej ;)

Ana serio, to poprostu nie zaangażowali się na tyle na ile myślałam i po dwóch rundkach zaczęli się nudzić, zabawę pręciutko dokończyliśmy i... chyba nigdy więcej kalambur jako gry. Ewentualnie jako przerywnik czy klucz do czegoś dalej...
"zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną" (k.wierzyński)

pwd. Agnieszka Ciesiołkiewicz
48 LDH "Araukanie"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 05 paź 2005, 12:15

agace napisał:
Ach i jeszcze mi się przypomniała jedna rzecz. Kiedy uczyłyśmy się jak należy pakować plecak i nie miałam wszystkiego co by można było do plecaka załadować żeby pokazać naocznie i naplecnie na czym rzecz polega (miałam tylko plecak i karimatkę, ewentualnie mundur), dałam dziewczynom kartki z namalowanymi schematami przekroju plecaka (czyli wg nich kanapę z lotu ptaka - brak zdolności plastycznych) i kwadraciki wycięte z kolorowego kartonu i każdy z nich oznaczał co innego - czerwony rzeczy podręczne, żółte lekkie, brązowe ciężkie, wyklejały ten plecak a później podpisywały co to może być ;) i wydaje mi się że zapamiętały ;)
Ni i po takiej zbiórce - biwak i dla każdego do plecaka dajesz po jednym jajku. To taka stara metoda, wielu z niej kiedyś korzystali ;)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”