Kreatywność na zbiórkach

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 03 lip 2004, 08:09

Widze że temat juz umiera, ale moze po obozach przyjdą nam jakieś nowy pomysły.

Póki co, co wy nato aby zrobić zbiórke w pracowni komuterowej ... . I np. całe popołudnie spędzić grając całą drużyną przez sieć w jakieś fajowe gierki strategiczne lub strzelanki :D. JEstem pewein ze bedzie sie podobało - przynajmniej tej męskiej części drużyny ;)
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 09 lip 2004, 17:14

no .. moj nastepny pomysl chyba jest troche sadystyczny ale polaczony jest z aktem desperacji w poszukiwaniu dokladnej mapy miasta ..
zauwazylem ze moje druhny ostatnio laza sobie po miescie i nic takiego z sensem nie robia planuje wytyczyc im czesci miasta dac brystol i beda pokolei przenosic ulice na brystol
ja skombinuje wkoncu mape a one naucza sie odmiezac odleglosci ...

I WKONCU BEDE MOGL ZROBIC RAJD PO MIESCIE!!!
biszkopt

ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 28 lip 2004, 11:17

Świetny pomysł, ale biorąc po uwagę, że ja mieszkam pod Krakowem, to zrobienie mapy krakowa przy uzyciu busolui i drużyny nawe30 osobowej bedzie trwała z 2 lata =]

A co powiecie na drużyniwe igrzyska olimpijskie, ale takie odjechane. Rzut kamieniem, skok o proporcu, bieg z belką, rzut szyszką , rzut belką, jakieś zapasy czy cóś, no i oczywiście sztafeta. =D
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 28 lip 2004, 15:55

POmysl z mapa jest dobry ale w malej miejscowosci w wiekszej mozna zrobic wycinek miasta np. ocean jakas dzielnice albo cos. u mnie zrobienie mapyu bedzie trwalo najwyzej 1 dzien :P co do igrzysk to mega mi sie to podoba :) . Ale nie wiem czy to juz bylo mowione czy nie ( pomysl wykorzystany na obozie 04) - malowanie palcami po kamieniach np. *-marzenie zwiazane z ZHP * marzenie zwiazane z zyciem osobistym * ja jako zwierzatko . Takie tamaty byly u mnie na HAL ale mozna przeciez wymyslic cos innego. MOzna zrobic tez BAL PRZEBIERANCOW albo POkaz MOdy.

sowisia
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 20 sie 2004, 09:02
Lokalizacja: 100 WDH i GZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sowisia » 20 sie 2004, 09:37

Drużyna z którą zaczne pracowac od września ma obrzędowość japońską. W związku z tym przeprowadzamy w ciągu roku kilka zbiórek całkiem obrzedowych. Bedziemy dobić miecze z listewek, stroje samurajskie, origami. Pobawimy sie w ikebane- układanie kwiatów i w parzenie herbaty w obrzedowy sposób.
phm. Agnieszka Maria Sowińska HR

"Jeśli marzy jeden człowiek pozostanie to tylko marzeniem, jeśli będziemy marzyć wszyscy razem stanie sie to poczatkiem nowej rzeczywistości"

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 20 sie 2004, 20:13

Szczerze... pierwszy raz slysze o takiej obrzedowosci, wiec jestem w wielkim szoku ze takie cos wogole istenieje :P ale hm.. swoisia czy mi sie tylko wydaje czy Ty aby przypadkiem nie jestes swiezo po kursie?:)

Pozdrawiam.

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 31 sie 2004, 18:48

??? hym tez pierwszy raz o czyms takim słysze?? :p :) ... to znaczy ... jak to godzicie ?? japonskka obrzedowosc z harcerskim harcerstwem... ma sie rozumiec..
wkoncu ... macie az taka wyobraznie :D moje gratulacje !
biszkopt

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 31 sie 2004, 18:50

a tak a propos to witam ponownie kyta cos mnie długo nie bylo ... stesknilem sie za toba jakis nowe pomysły... :)
biszkopt

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 31 sie 2004, 19:42

Kogo ja widze :):) Jak milo znowu zobaczyc "ciasteczko" :p hm.. co do pomyslow .. narazie sa na wyczerpaniu ale jeden mam, mianowicie chodzi o zbiorke na temat historii gdyz powszechnie wiadomo iz to jest najbardziej nudny dzial :p

Najlepiej podzielic druzynke na niewielkie grupki( zastepy) i kazdej z nich przyporzadkowac dany kolor. na zbiorce wreczamy im tajemniczo zalakowane koperty z listem informujacym ze z np. biblioteki hufca zginely wazne ksiegozbiory o danych postaciach lub czym tam chcemy. Kazda grupa ma przyporzadkowana inna osobe np. zastep 1- malkowskiego, 2- BiPi 3- Mirowskiego itp.
teraz nasza w tym glowa aby znaleznione i potrzebne do zbiorki materialy porozcinac ... i przyczepic do odpowiadajacych im kolorow ... nastepnie rozwieszamy je "inteligentnie" po szkole lub wyzanaczonym terenie. Gdy kazda grupa zbierze juz wszystkie swoje karteczki (aha w liscie musimy zaznaczyc ile jest wiadomosci do znalezienia ) ma czas na przeczytanie i zaprezentowanie danej postaci. Sprawdza sie to bardziej na biwak gdyz jest wiecej czasu dla nich do przygtowania... np. rano szukaja a wieczorem na ognisku lub koniku przedstawiaja. :)

No to tyle. buziaki :) aha i pomysl zaczerpniety od Szczoty wielkie dzieki <cmok> :)

biszkopt
Starszy użytkownik
Posty: 206
Rejestracja: 25 maja 2004, 17:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: biszkopt » 08 wrz 2004, 13:56

ciasteczko ?? :) dlaczego nie ptyś? :lol

mialem ostatnio podobny pomysl
mieszanka terenoznawstwa z biografiami

3 grupy z kompasami kazde musie odnalezc po kolei pies punktow w okolicy ( trzeba im podac azymut i liczbe parokrokow)

przy karzdym punkcie znajduja kawalek biografi jak przejda wszystkie punkty musza sie zebrac i ulozys odpowiednio z fragmentow biografie baden powella malkowskiego i olenki :)
biszkopt

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 08 wrz 2004, 14:51

A moze byc i ptys :p no ja mialam wstazeczki... gdyz na obozie byly male dzieciaki.. ktore dopiero styknely sie z ZHP :) A na ostat iej zbiorce np robilismy DRZEWO DOBREJ RADY co polegalo na tym , iz na kartonach szarego papieru trzeba bylo narysowac pien drzewa z galeziami... i czym tam jeszcze wpadlo do glowki ( u nas byla madra sowa, sprytny lis, bocian, slonko itp.) i kazdy na zielonym bristolu mial narysowac kilka listkow i wpisac w nie rady ktore ich zzdaniem sa fajna, ktore kiedys dostali od kogos i chceiliby sie nimi podzielic, lub poprostu ytakie kolezencskie dla innych uczestnikow druzyny, nastepnie je wszyscy naklejalismy... powstalo naprawde fajne drzewo :)

ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 08 wrz 2004, 22:28

fajnie że wróciliście, ja dopiero wracam do życia harcerskiego i nie mam zabardzo nowych pomysłów.

Ale co powiecie na uskutecznianie klasycznych sportów w ramach zbiórek, basem, p.nożna, koszykówka, siatkówka, babinkton, szachy, warcaby, RAGBY :D itd
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 15 wrz 2004, 18:42

O i nawet druh ocean wrocil do zycia:D No tak z pomyslami to kiepsko chyba u wiekszosci teraz :P .. ale kwestia sportow bardzo mi sie podoba wkoncu trzeba byc "elastycznym" :). a tak na marginesie dzis mialam zbiorke na temat MUNDURU... gdyz moje dzieci maja do niego jakas awersje...chodza na zbiorki ale idac ulica sie go wstydza i wogole na dzien mundurowy dwoch chloapkow mi w nim nie przyszlo, podajac jako powod ze nie lubia chodzic w mundurze. ( szkoda tylko ze na zbiorce ich nie bylo ale ja nie o tym tu ) .... zrobilam kominek.... wszyscy zamkneli oczy a ja czytalam gawede na temat umundurowanego dosc nieschludnie harcerza w tlumie ludzi w mundurach : policjanci, strazacy, straz miejska, marynbarze, wojsko itp. I oni to sobie musieli wyobrazic... potem wypowiadali sie na ten temat co czyluby jakby byli na miejscu tego hareczreza oraz co jesli takiego zobaczyliby gdzies na ulicy. Nastepnie rysowalismy z prawej strony kartki dobrze umundurowana harcerke/harcerza a z lewej zle ( mialobyc 8 roznic min.) i po wymianie odgadywalismy ... nastepnie zabawa tematyczna ( na haslo chusta wszyscy pokazywali chuste, bacznoc stawali na bacznosc itd.) ...na zakonczenie wymieniali wszystkie czesci mundurku i podawali do czgo ona moze sluzyc i jakie ma znaczenie .. np chusta = chusta trojkatna z apteczki, pasek= otwieracz orenzady :P badz czesc noszy. noi jeszcze na zkonczenie zadanie miedzy zbiorkowe na temat zbiorki. - plakat, komiks,wiersz, pantomima itp. na temat tego co zrobic aby lepiej wygladac w mundurze i wyrozniac sie bardziej w tlumie. a jeszcze w miedzy czasie byly moje refleksje na temat munduru i mojego stosunku do niego. :D

ocean
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 lut 2003, 16:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ocean » 21 wrz 2004, 16:40

No i machina ruszyła. Moja małą drużyna właśnie przeżywa jesienną reaktywacje. No i z tym wiąże sie mój post. Otóż na początku października wyruszam z moją wierna ekipą młodych harcerzy odwiedzić wojewódzką jednostkę straży pożarnej w Krakowie. Z tego co słyszałem jest to druga co do wielkości i wyposażenia jednostka w południowej Polsce :D. A poza tym wspaniałym celem postanowione jest, że pójdziemy też do naszego krakowskiego zoo przywitać się z szympansami resztą małp pracujących w zoo ;) (oczywiście bez urazy)
żyć jak stalin przykazał - 300% NORMY

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 24 wrz 2004, 21:32

ZOO! wlasnie niezly pomysl... tylko hm... gdzie konkretnie w Krakowie jest Zoo? :p ja wymyslilam ze moim dzieciakom zrobie zawody sportowe albo pojdziemy kiedys na basen, jest tez pomysl ze zamiast robic paczki na Mikolaja pojedziemy do kina na jakis fajny film :D o ile dobrze wyjda nam dwie zblizajace sie akcje zarobkowe tzn znicz i kartka. a hm... teraz bede miec zbiorke urodzinowa druzyny i np moje dzieciaki robia z masy solnej symbole druzyny dla zaproszonych gosci, pacynki do skarpetkowego teatrzyku noi ogolnie cala dekoracje harcowki :D a tak wogole... to spotkalam sie z harcowka (coprawda tylko na zdjeciu ale na zywo jest ponoc megasny efekt ) ktora na scianach zamiast farby miala autentyczna kore drzewna... mowie wam bomba :D

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”