Poziom wiedzy harcerzy o histori organizacji

forum poświęcone historii harcerstwa
Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 21 wrz 2005, 14:53

a ile tych gawęd zamierzasz opowiedzieć chcąc przekazać historię ZHP?
znasz gawedy=znasz fakty.
wszak fakty tworzą historię, ale ty znasz tylko fakty.
nie jesteś w stanie określić dlaczego zadziało się tak a nie inaczej.
Nie wiesz dlaczego losy harcerstwa na Ziemiach Polski potoczyły się tak, a nie jesteśmy teraz np:kosmonautami.
bo być może uczono cię na tej samej zasadzie na której ty teraz tą historię przekazujesz. na zasadzie rzucania pustych faktów. Pustych bo nie wiesz jakie znaczenie i jakie miejsce mają w historii.

w historii nic nie dzieje się od tak po prostu... coś wynika z drugiego....
to taka gra faktów, w którym jeden trzyma drugiego za rękę i one współdziałają.
Kiedy te fakty rozrywają się w twojej głowie to to o czym myślisz nie jest już historią,
a jedynie faktem.

Nie wiem. Może się na tym nie znam.
ale to bardzo prawdopodobne, że to właśnie przez ten brak chronologii i opowiadania bez sensu 140 gawed żeby streścić historię związku poziom jest tak niski.

jestem w stanie ci zagwarantować, że gdybyś przedstawił chronologię na podstawie super fajnej, śmiesznej i przygodowej gry... a potem razem z drużyną byście to zapisali na papierze w postaci osi czasu i powiesili w harcówce.... to padłoby kilka pytań... a co to jest, co się wtedy działo itp.

i każda inna zbiórka o historii w postaci gawedy miałaby sens, bo miałaby oparcie w całej historii.
robiłbyś zbiórkę - pokazywał szybko na oś czasu... i fruuuuuu... reszta należy do ciebie.

ehh...
szkoła=wykład... nudne 45 min. albo 120... głupie nie?
ale widzisz, oni system przekazywania historii mają opanowany od dawna.
i wiedzą jak historię przekazywać żeby się w niej nie zagubić.
Ty będąc instruktorem masz szersze pole do popisu, bo
1. możesz ściągnąć ze szkoły system przekazywania wiedzy.
2. możesz ściągnąć z harcerstwa sposób przekazywania wiedzy (gry/zabawy i.in.)

I to tyle z mojej strony.
możemy się pospierać, ale to chyba nie zmieni toku naszego myślenia.
więc po prostu - wycofuję się z dyskusji.

Pozdrawiam serdecznie
CZUWAJ!
P.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 22 wrz 2005, 11:49

Dopuszczasz się w dyskusji uproszczeń i próbujesz narzucić mi słowa, których nie wypowiedziałem. Nie zgadzam się z tym, bo to nieuczciwe i antyharcerskie.

Najpierw podajesz tezę - SWOJĄ TEZę, że gawędy = fakty, suche fakty, a potem sobie z nią dyskutujesz. Wszystko pięknie, tylko, że to nie jest moja teza, tak, że cały wywód pozbawiony jest sensu.

Z drugiej zaś strony - chronologia to sa fakty - co kiedy, a nie dlaczego.

Istnieje wiele systemów przekazywania wiedzy o historii - ty proponujesz chronologię, Wbrew temu, czym próbujesz mydlić oczy, to są fakty, suche fakty, bez powiązania - co czemu i dlaczego tak sie stało. Harcerze nie potrzebują faków - to jest zapisane.

System który ja proponuje w gawędach - to jest mowa o tym, dlaczego. Fakty bez wątpienia sie pojawią, ale nacisk jest dlaczego. Można to ponadto pięknie powiązać z symboliką harcerską, z Prawem i Przyrzeczeniem.

I nie zasłaniałbym się doświadczeniem wieloletnim szkoły - jestem zdania, że to, co uczą w szkole, dociera tylko do częsci uczniów, reszta to momentalnie zapomina. przetestuj harcerzy, ile wiedza z historii (szkolnej) z zeszłego roku.

Ponadto praca w harcerstwie nie polega na nauce faktów czy chronologii historii harcerstwa. Polega na wychowaniu młodego człowieka. A tutaj ważniejsze jest dlaczego, niż kiedy.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

stokrotka87
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 18 lut 2006, 12:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: stokrotka87 » 26 lut 2006, 14:09

Również uważam, że daty nie są najważniejsze. Należy tak przedstawic historie organizacj, aby młody człowiek wiedział jaka w tym czasie w kraju panowała sytuacja, dlaczego ZHP wygladało tak a nie inaczej. Ważne są odczucia, bo to one kieruja ludzmi.

Do tej pory w mojej druzynie nie przekazywano wiedzy na temat harcerstwa w PRLu, teraz postanowilismy to zmienic. Uczylismy naszych harcerzy o czasach wojny, kiedy (mówi sie), że łatwiej jest być patriotą, nauczmy ich, że po wojnie przyszedł trudniejszy okres - okres odbudowy ZHP. Ktos madry powiedział, że dla Polski łatwo umierać, ale trudno życ (nie pamietam jak to dokładnie szło).

Chciałabym, aby harcerze czuli związek emocjonalny z historia, a nie znali tylko suche fakty.
przyboczna 13 GDDH "Bractwo Zielonego Liścia"
1 Środowiskowy Szczep Harcerzy w Golubiu-Dobrzyniu im. Fryderyka Chopina

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”