Poziom wiedzy harcerzy o histori organizacji

forum poświęcone historii harcerstwa
kamamcia
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 27 lis 2004, 18:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamamcia » 22 maja 2005, 20:17

To, że harcerstwo uczy, przez zabawe to powszechnie znany fakt. Lecz niestety taką dziedzinę, jaką jest historia nie do końca da się przekazać w takiej formie.
Ostatnio zaciekawiło mnie ile przekazujemy harcerzą wiedzy na temat historii. Czy aby nie jest tak, że, w obawie przez zanudzeniem harcerzy omijamy ten temat na naszych zbiórkach??
Interesuje mnie jeszcze materiał, jaki przekazujecie....Przyznam, że niestety większość harcerzy nieinteresująca się tą tematyką potrafi jedynie powiedzieć coś o bohaterach akcji pod arsenałem, Małkowskim i Kamińskim....w najlepszym wypadku o druhnie Drachonowkiej...a już o historii po wojnie nie ma co mówić...czy nie powinniśmy jednak szerzej zachaczac o ten temat?? Bo właśnie według mnie historia uczyniła z nas organizacje jedyną w swoim rodzaju.
Każde zdanie jest dobre...chyba że jest inne od mojego.

mrówka_kajka
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 26 mar 2005, 22:08
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mrówka_kajka » 23 maja 2005, 11:46

Historię ZHP naprawde można przedstawić w ciekawy sposób ale rzeczywiście mało mówimy o historii powojennej..

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 27 maja 2005, 15:22

Z jednej strony macie rację. Z drugiej...

Świadomy instruktor winien byc świadomy i historii swojej organizacji. Ale na co to 13-letniemu chłopcu?

Hymn RP i historia własnego kraju (na poziomie jaki uczą w szkole) chyba wystarczy do kształtowania postaw patriotycznych? Może to jeden z powodów spadku liczebności ZHP, że na każdym biegu harcerze są ODPYTYWANI z historii? Jaki % chłopców przychodzi do organizacji, aby sie uczyć historii ZHP?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kamamcia
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 27 lis 2004, 18:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamamcia » 29 maja 2005, 20:45

To najważniejszy argument. Podejście dzieciaków do historii. Jednak moze dlatego ich to nudzi bo ciągle słyszłą o tym samym?/ o tym samym okresie w ZHP (okres wojny). Może gdybyśmy zaczeli przedztawiac im inną odsłonę histori było by lepiej.

A co do postawy patriyotycznej hymn, plaga, godło wystarczy. Bardziej chodziło mi o historie organizacji.
Każde zdanie jest dobre...chyba że jest inne od mojego.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 maja 2005, 09:09

Ale po co ta historia organizacji - 13-letniemu chłopcu??
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 30 maja 2005, 09:30

dominik jan domin napisał:
Ale po co ta historia organizacji - 13-letniemu chłopcu??
Mój 13-latek ma o tyle "łatwiej" że może "patrzeć" na 94 lata harcerskiej historii przez "pryzmat" 74 lat historii swojej drużyny (środowiska). Taka historia jest mu bardziej "bliższa" i zrozumiała.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 30 maja 2005, 10:20

To raczej nie problem w tym, CZY historię harcerstwa serwować młodszym harcerzom, a JAK to robić.
Jeśli zastępowi, o którym wspomina Dominik zaserwuję plansze z odznakami harcerskimi, od pierwszych odnak skautowych /"wentylatorek" i 3 naszywki "sokole"/ do dzisiaj, w tym np. obozowe krzyże harcerskie , do których matryce były ryte w śrubach kolejowych, jesli pokaze pierwsze wydania książek harcerskich, kartę ocen Małkowskiego z V Liceum w Krakowie / Groźne, wyleciał ze szkoły :D/ to pewnie Ich zaciekawię. Ale to trudne, bo ja mam takie zbiory.
Ale jest sposób na to , by zdobyć zdjęcia i reprodukcje, porobić plansze i nagrania. Bardzo dużo
materiałów jest w Internecie, np wszystkie numery "skauta" . Trochę linków na www.hr.bci.pl
/A będzie więcej/ No i na Allegro ciągle nowe "eksponaty " w dziale harcerstwo.
A historia harcerstw piosenką pisana autorstwa Jadwigi Skiby ?

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 30 maja 2005, 10:47

Na pytanie CZY odpowiedź mozna dać tylko jedną - TAK.

Na pytanie PO CO - odpowiedź musi byc szersza. I dochodzimy w ten sposób do odpowiedzi na pytanie JAK - jakie metody i jakie treści.

Myslę, żę post mojego Przedmówcy dobrze to wyjaśnia - jakże inna jest taka historia od tabelki z datami, która jest zawarta w przeciętnym mini-poradniczku (drukowanym lub na stronie www) i służy jako podstawa do odpytywania na biegach.

Dlatego sie powtórzę: co chemy osiągnąc, nauczając naszych harcerzy historii harcerstwa? Znajomość dat dziennych wydarzeń i nazwisk wszystkich naczelników, komendantów chorągwi i hufców wraz z datami panowania? A może coś innego? Tylko co?

Tutaj sie przyznaję - historykiem nie jestem, co nieco potrafię sam wymysleć, ale czekam na odpowiedzi od historyków - fachowców - co chcemy osiągnąć, ucząc historii harcerstwa
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 31 maja 2005, 11:29

To może wyrywkowo - "siła symbolu"
Uczymy harcerzy patriotyzmu, do znudzenia przywołujac przykłady z II Wojny.
A dowodem na siłę symbolu krzyża harcerskiego, który stał się w ubiegłym wieku symbolem narodowym o wymowie tak mocnej jak Orzeł są takie elementy zbióki "historycznej"
-konkurs "skauta" i projekty Lutosławskiego /znajdź te elementy w trakcie gry/
-rozkaz Wodza Naczelnego zezwalający na noszenie Krzyża na mundurze wojskowym p o n a d
innymi odznaczeniami
- odtwarzanie Krzyża GDZIEKOLWIEK byli Polacy, i z czego się dało, rycie w monetach, bicie w blaszkach, byle był Krzyż i Przyrzeczenie, na Syberii , w Indiach, Jerozolimie, Brazyli....
bo Krzyż to Ojczyzna. / Pokazać te miejsca, pokazać przykłady/.
- Krzyż na sztandarze harcerskim, ukrywany przez Mury w Ravensbruck - jak krzepił i pozwalał żyć i przetrwać.
Czyli uczymy harcerzy siły naszego symbolu, symbolu służby Ojczyźnie.:)


dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 31 maja 2005, 11:46

StaryWilk napisał:
To może wyrywkowo - "siła symbolu"
Uczymy harcerzy patriotyzmu, do znudzenia przywołujac przykłady z II Wojny.
A dowodem na siłę symbolu krzyża harcerskiego, który stał się w ubiegłym wieku symbolem narodowym o wymowie tak mocnej jak Orzeł
(.....
Czyli uczymy harcerzy siły naszego symbolu, symbolu służby Ojczyźnie.:)
Tylko co z "trędami" sprowadzania krzyża harcerskiego do roli jedynie "odznaki członkowskiej" która się "...należy, bo zapłaciłem składki człokowskie ZHP..." ???
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 31 maja 2005, 22:19

Kwestia jest złożona, bo brakuje zarówno naukowo uporządkowanej wiedzy, jak i sposobów jej popularyzowania. Główne problemy to:

1) koncentrowanie się na II wojnie światowej, a w jej obrębie warszawocentryzm - cała historia Szarych Szeregów sprowadzona do Rudego, Alka i Zośki
2) zdarzeniowe postrzeganie całej historii harcerstwa - umiemy opowiadać tylko o tych okresach kiedy "coś się działo" (wojny, powstania) - brak umiejętności popularyzowania historii harcerstwa w okresie pokoju (a to jest przecież 90% chronologicznie)
3) rzeczy które kiedyś były oczywiste dziś trzeba wykładać od podstaw, np. jeszcze 8-10 lat temu było a miarę łatwo objaśnić historię harcerstwa okresu powojennego, mówić o walce o zachowanie tradycyjnego harcerstwa przeciw komunistomm którzy je chcieli wypaczać itd.
Dziś odbiorcami przekazu są już ludzie urodzeni po 1990 roku dla którytch "komuna" to nieznana im przeszłość, a już różnica między epoką Gomułki a epoką Gierka to taka sama abstrakcja jak dla większości z nas różnica między rządami przed i po 1926 albo między panowaniem Batorego i Zygmunta III ;-)
4) ogólna historia jest dzisiaj popularyzowana w coraz bardziej atrakcyjny sposób (filmy dokumentalne na "Discovery" itd., gry komputerowe, kolorowe książki z dużą ilością ilustracji itd.) a popularyzowanie historii harcerstwa to na ogół ciągle gawęda przy świeczkach albo odczytywanie dat i nazwisk z kartek papieru w kratkę
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

kamamcia
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 27 lis 2004, 18:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamamcia » 01 cze 2005, 12:47

W całości zgadzam się z przedmówcą;) a w szczególności z adn.1, czyli na wyłączyn skupianiu się na okresie wojennym (ja bym jeszcze do Alka, Rudego i Zośki dodała "Kamyka", ale to tylko w nielicznych wypadkach). I nie powinniśmy od razu zakładac że jeżeli powiemy o jakieś innej histori niż wojennej, że dzieciaki od razu powiedzą "nie" (albo nawet nie będą miały okazji powiedziec nie, bo poprostu nie przyjdą:D). Trzeba pamiętać że to wszytsko zalezy od kadry
Każde zdanie jest dobre...chyba że jest inne od mojego.

silana
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 18 wrz 2002, 20:45
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: silana » 07 cze 2005, 20:26

Ostatnio miałam okazję prowadzić zajęcia z historii harcerstwa na kursie zastępowych. I myślę, ze problem nie leży tylko w harcerzach, których historia nie interesuje albo jej nie znają... Ale problemem są też instruktorzy - drużynowi, którzy sami w taki sposób nastawiają swoich podopiecznych. Drużynowy, nawet jeśli sam się historią nie interesuje nie może przeciez mówić głośno o tym, ze historia jest nudna i nikomu niepotrzebna. I nie wolno mu bać się mówić o historii. Bo u nas w hufcu niewiele jest osób, które chcą prowadzić na kursie zajęcia z historii, raczej traktują to jako zło konieczne i przykry obowiązek, który ktoś musi wykonać. A przecież historia może być naprawdę fajna. Tylko trzeba trochę pomyśleć, jak ją przedstawić. A poza tym poszukiwanie pamiątek historycznych też może być całkiem ciekawe. Mam nadzieję, ze najnowszy program Chorągwi Śląskiej "Skąd nasz ród" zmusi instruktorów i harcerzy do trochę innego spojrzenia na historię ZHP...
Eli

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 20 wrz 2005, 14:28

Hmm... co by tu powiedzieć :-)
O historii się nie mówi, bo jest ciężka do przegryzienia. W jednym dość licznym hufcu znajdzie się może 5 osób, które potrafią podzielić dzieje harcerstwa na kilka etapów i śmiało o nich opowiedzieć.
Nie mówię o postaciach - bo tak naprawdę jeśli mamy pojęcie o historii, to nie jesteśmy w stanie obejść się bez ludzi, którzy ją tworzyli.

Moim zdaniem na samym początku NALEŻY przekazać naszym harcerzom daty (słyszę śmiech na sali?)... nikt nie lubi dat. Wszyscy sądzą, że daty są drętwe. No są. Tylko, że jak 13latek ma poukładaną chronologię związku, to w wieku lat 14 przeczyta Antka Cwaniaka i Kamienie na szaniec, a potem odwiedzi Arsenał...... tylko dlatego, że miał tę świadomość (co się działo i kiedy...) i mógł to samodzielnie rozwijać. Przez istną ciekawość.
Ja do dziś nie wiem co to były Bieszczady40 - ale mam świadomość, że takie coś miało miejsce i jeśli tylko zechcę to mogę znaleźć na ten temat informacje.

Problem chyba w tym, że wygryzamy z tej historii część interesującą i nie otwieramy horyzontów na inne dzieje.

atakujemy z najbardziej ciekawej strony, jaką była druga wojna światowa i nasi podopieczni mają wielką dziurę - bo co przed i co po wojnie?
I nawet się nad tym nie zastanawiają, bo niektórzy drużynowi mają skłonność do mówienia: "a tego się nie uczcie, bo się wam nie przyda, przerobimy tą wojnę i bedzie spoko"...



Dla mnie chronologia jest najważniejsza.
Szczerze - porównuję to do systemu nauczania historii w szkołach.
Podstawówka - lekkie dziubnięcie tematu.
Gimnazjum - wiedza bardziej rozszerzona - dochodzą nowe fakty.
Liceum - dużo szczegółów, a Ci co chcieli chronologie mają w małym paluszku, więc jak ktoś mówi XVIIw. zapala się w główce oświecenie, szybkie przypomnienie sobie z j.polskiego co tam się działo, potem dorzucamy historię.... i te szczegóły to tak naprawdę dopełnienie.

I tak mi się wydaje, że być powinno w ZHP.
Harcerze przedewszystkim powinni kumać, co się kiedy działo.... i umieć troszeczkę rozwinąć te skróty myślowe jak Bieszczady 40

potem jak jakiś stary druh-dziadek przyjdzie opowiadać o bieszczadach 40 to harcerze nie palną: "ta, a co to? coś takiego było...?" tylko powiedzą "aaaa! było coś takiego... a co to dokładniej jest?"


Chronologia number one!!
wszystko inne w swoim czasie... i również z ciekawości.

Samo przyjdzie.
Tylko trzeba wiedzieć co ma przyjść.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 21 wrz 2005, 11:17

Szkolaryzm jest największym błędem w ZHP - proponuję poczytać sobie BiPi i o szkole i skautingu.

To, czego nie powinniśmy uczyć - to są daty. Historia - w postaci gawęd! Ciekawych, z anegdotami. Daty i inne szczegóły - wejdą przy okazji. A jak nie - zawsze można zajrzeć do dobrego poradnika.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Historia”