hymn zuchowy

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
zuchmistrz
Użytkownik
Posty: 83
Rejestracja: 02 lis 2004, 16:58
Lokalizacja: IKP "Romanosy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zuchmistrz » 27 gru 2006, 10:56

Szczerze mówiąc nie ma hymnu zuchowego. Hymn musi być zatweirdzony przez Zjazd. Nawet Hymn instruktorów zuchowych nie jest zatwierdzony, czyli jakby nieobowiązujący. Można więc śpiewać co się chce i uważać, że to hymn zuchowy :D
Dla mnie osobiście bardziej wymowę i brzmienie hymnu ma jednak "Polski zuch" Leona Dmytrowskiego. "To zuchy" Andrzeja Starca, czyli piosenkę, którą niekórzy tytułują "Mundur, pasta...." bardziej pasuje (oczywiście jest to moje osobiste zdanie) jako po prostu ładna piosenka zuchowa.

zuchmistrz
Użytkownik
Posty: 83
Rejestracja: 02 lis 2004, 16:58
Lokalizacja: IKP "Romanosy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: zuchmistrz » 19 lut 2007, 15:04

Witam,
chcę wrócić do tematu hymnu zuchowego.
Napisał do mnie hm. Andrzej Starzec, autor piosenki "To zuchy". Przytaczam fragment listu, gdyż zgadzam się z nim całkowicie:
"Piosenkę "To zuchy" napisałem dla swojej drużyny zuchowej "Chochliki",którą prowadziłem w latach 1969-1970. W 1976r. została zaprezentowana /po małym zabiegu kosmetycznym/ na Festiwalu Piosenki w Siedlcach - bez sukcesu ale zaczęla "nowe życie".Pomyślana jako piosenka pomocna przy nauce symboliki znaczka zuchowego, pomocna przy odwoływaniu się do tejże symboliki - co ma miejsce w życiu każdej drużyny zuchowej.Klaskana rakieta ożywia piosenkę - wspomnieć należy o koordynacji ruchów i rytmie,który jest podstawą muzyki.To,że uczymy również przez zabawę jest oczywiste.
Dyskusja o hymnie zuchowym trochę" bezprzedmiotowa". Mnie też uczono,że niepisanym hymnem zuchowym jest piosenka "Polski zuch". Jednak bardziej w tym chodziło o to by wszystkie drużyny zuchowe miały jeszcze jeden element wspólny- piosenka jest bowiem najprostszym elementem wspólnym do osiągniecia w grupie ludzi.Podobną rolę pełnił "Hymn instruktorów zuchowych" (słowa i muzyka: Stanisław Mościcki) - piosenka pomagała utożsamiać się z określoną grupą. Dobrze,że mamy piosenkę,którą na wspólnych spotkaniach drużyn możemy razem zaśpiewać - jednak czy koniecznie musimy ją nazywać hymnem? Co do piosenki "To zuchy" -nie widzę jej śpiewanej w postawie zasadniczej czyli na baczność. Z jednej strony bycie hymnem to nobilitacja dla piosenki ale ten medal ma dwie strony - ta druga to "śmierć kliniczna" piosenki. Ja wybieram dla niej radosne życie -niech bawi i uczy.Oczywiście należy się liczyć z tym,że dziecko - piosenka pójdzie własna drogą nizależnie od woli rodzica -autora."...

leśna_sikorka
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:51
Lokalizacja: GZ "Mali Odkrywcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: leśna_sikorka » 26 lut 2007, 22:29

Spotkałam się na imprezie innego hufca z sytuacją gdzie nasze gromady i jeszcze kilka innych gromad śpiewało jako hymn "Polski Zuch" było jednak kilka które śpiewały mundur chusta .. czekam kiedy zostanie oficjalnie potwierdzone która piosenka jest hymnem zuchowym.
Karola vel " sikorka"
Drużynowa Gz "Mali Odkrywcy"
III SH " Leśni"
www.lesni.pl :)

azymut
Starszy użytkownik
Posty: 237
Rejestracja: 16 wrz 2004, 22:34
Lokalizacja: Chorągiew Wielkopolska ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: azymut » 27 lut 2007, 19:14

zuchmistrz pisze:Witam,
chcę wrócić do tematu hymnu zuchowego.
Napisał do mnie hm. Andrzej Starzec, autor piosenki "To zuchy". Przytaczam fragment listu, gdyż zgadzam się z nim całkowicie:
"Piosenkę "To zuchy" napisałem dla swojej drużyny zuchowej "Chochliki",którą prowadziłem w latach 1969-1970. W 1976r. została zaprezentowana /po małym zabiegu kosmetycznym/ na Festiwalu Piosenki w Siedlcach - bez sukcesu ale zaczęla "nowe życie".Pomyślana jako piosenka pomocna przy nauce symboliki znaczka zuchowego, pomocna przy odwoływaniu się do tejże symboliki - co ma miejsce w życiu każdej drużyny zuchowej.Klaskana rakieta ożywia piosenkę - wspomnieć należy o koordynacji ruchów i rytmie,który jest podstawą muzyki.To,że uczymy również przez zabawę jest oczywiste.
Dyskusja o hymnie zuchowym trochę" bezprzedmiotowa". Mnie też uczono,że niepisanym hymnem zuchowym jest piosenka "Polski zuch". Jednak bardziej w tym chodziło o to by wszystkie drużyny zuchowe miały jeszcze jeden element wspólny- piosenka jest bowiem najprostszym elementem wspólnym do osiągniecia w grupie ludzi.Podobną rolę pełnił "Hymn instruktorów zuchowych" (słowa i muzyka: Stanisław Mościcki) - piosenka pomagała utożsamiać się z określoną grupą. Dobrze,że mamy piosenkę,którą na wspólnych spotkaniach drużyn możemy razem zaśpiewać - jednak czy koniecznie musimy ją nazywać hymnem? Co do piosenki "To zuchy" -nie widzę jej śpiewanej w postawie zasadniczej czyli na baczność. Z jednej strony bycie hymnem to nobilitacja dla piosenki ale ten medal ma dwie strony - ta druga to "śmierć kliniczna" piosenki. Ja wybieram dla niej radosne życie -niech bawi i uczy.Oczywiście należy się liczyć z tym,że dziecko - piosenka pójdzie własna drogą nizależnie od woli rodzica -autora."...
Hymnem Związku Harcerstwa Polskiego, zgodnie z § 9 Statutu ZHP, jest pierwsza zwrotka wraz z refrenem pieśni "Wszystko, co nasze, Polsce oddamy".

Zuchy są członkami ZHP, tak więc innych "oficjalnych" hymnów mieć nie mogą.

Można natomiast mówić o "piosenkach" integrujących zuchowy pion metodyczny ("To zuchy", "Polski Zuch" itp.).

Czuwaj!
Ostatnio zmieniony 28 lut 2007, 00:33 przez azymut, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Rafał M. Socha HR
Wiceprzewodniczący ZHP - http://www.rn.zhp.pl
Prezes Harcerskiego Klubu Turystycznego "Azymut" w Swarzędzu - http://www.azymut.org.pl

czarny_jawor
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 12 mar 2007, 11:55
Lokalizacja: 2 JDS im. Małego Powstańca
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czarny_jawor » 13 mar 2007, 22:53

Ja nie wiem jak można piosenke "...To zuchy" wziąsc za hymn :) ja rozumiem że jest piekna i wogóle ale zuchy hymnu nie maja swojego ( znaczy sie w grupie metodycznej) maja Hymn ZHP i tylko ztym sie zgodze :)
Sam jestem przybocznym w gromadzie zuchowej i spiewamy ta piosenke ale nie traktujemy jej jako hymnu, poniewaz jest to tylko piosenka tak jakby reprezentująca Zuchy :) nic wiecej :)

Czuj :)
2JDHiGZ im. Małego Powstańca

stucia
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 14 cze 2006, 18:18
Lokalizacja: 28 ŁDH, GZ "KSŻ"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stucia » 15 cze 2007, 19:47

Nigdy nie wyróżniałam hymnu zuchowego, zawsze na apelach śpiewamy hymn ZHP (wszystko co nasze..), a swoją drogą moje maluchy potrafią mundur chusta, a oprócz tego mamy piosenkę gromady :)
Moja gromada nazywa sie "Kraina Sindbada Żeglarza", a piosenką jest "Piosenka Sindbada"
Drużynowa GZ "Kraina Sindbada Żeglarza"
Szczep im. BATALIONU AL "Czwartacy"
Hufiec ZHP "Łodź Górna"
Chorągiew Łódzka

Persze
Nowicjusz
Posty: 28
Rejestracja: 05 lis 2007, 15:51
Lokalizacja: 4 śdh "Strażnicy Ognia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Persze » 08 lis 2007, 13:39

A jak dla mnie to se zuchy mogą mieć swój własny hymn, bylle jaki kto ich sprawdzi czy śpiewają prawidłowy hymn... A ja nigdy do zuchów nie należałem. Ale myślę że powinniście sprawdzić to na internecie...


CZUWAJCIE
Czuwaj!!

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 08 lis 2007, 19:24

skoro tu, na forum gdzie działają "zuchole" nie bylo pewnosci to skad mam miec pewnosc ze w internecie napisal daną informację ktos,kto sie zna na rzeczy? :P


A swoją drogą- ja zawsze z zuchami śpiewałam "mundur, chusta..."

Wiem że świadomość że mają swój wlasny hymn czy "hymn"-jak kto woli, jest dla zuchow wazna. Kiedys, gdy samam bylam zuchem bardzo emocjonalnie podchodzilam so tej piosenki i widze ze moje zuszki na swoj dziecinny sposob biora ja bardzo na serio.A że mowi o zuchu takim,jaki powinien byc kazdy,krzywdy nie wyrzadzi na pewno.

MOge teraz mowic ze zaspiewamy "piosenke <<mundur chysta...>>" ale wiem że w ten sposob ta piosenka starci bardzo dla moich zuchow na swojej magii.

czy warto, dla regulaminow i nazewnictwa? mam watpliwosci.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

ola 101
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 22 gru 2008, 14:54
Lokalizacja: 101 Gromada Zuchowa "Leśne Skr
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ola 101 » 23 gru 2008, 01:13

ja też spotkałam się z tym, że hymn zuchowy nie istnieje. wiele gromad na pożegnanie i zakończenie zbiórki śpiewa "Słoneczko już...". w moim hufcu tę piosenkę śpiewa się na dobranoc na kolonii a na zbiórkach "Mundur, chusta..." i choć zuchy wiedzą, że to hymn bo tak się przyjęło i to od bardzo dawna, to ja wiem swoje :P
pionierka Olga Szymańska
drużynowa 101 Gromady Zuchowej "Leśne Skrzaty" :)

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 30 gru 2008, 21:49

Żadna piosenka oprócz "Wszystko co nasze" nie może być hymnem - chyba że zapiszemy to w statucie. Choć przyznaję się, że w stosunku do zuchów nazywam "Mundur chusta..." - hymnem. Ale to potocznie :)
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”