Cykl Czarodzieja

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 10 maja 2004, 10:21

ania_lesniak napisał:
mogę tylko powiedzieć czy napisac ze nazwa ani program sprawności nie bedzie miał nic wsplnego z naszym bohaterem juz 5 sławnych ksiazek - malym czarodziejem kazdy wie jakim
Najblizsze co mi sie kojarzy to cykl "Pana Twardowskiego", do ktorego jest chyba pare materialow. U nas zuchy zawsze lubily "budowac statek kosmiczny" i spotykac pana Twardowskiego na ksiezycu. I oczywiscie jeden z moich ulubionych plasow - "Wszyscy dobrze znaja pana Twardowskiego..."

trzykrotny "twardowski" Juliusz (zuch, przyboczny, druzynowy) :)
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 10 maja 2004, 12:12

Napisz coś więcej, bo nie wiem, jak inni, ale ja nic nie słyszałam o tym cyklu :(
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 12 maja 2004, 15:39

ania_lesniak napisał:
z tego co sie orientuje to pan twardowskiego zastapiono czarodziejem
tego to nie wiem - stary pryk jestem - po za tym - dlaczego zastapiono? nie moga istniec razem?
Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 14 maja 2004, 07:27

To opowiedzcie chociaż ze względów historycznych. Co Wam szkodzi? ;)
Na prawdę nic o nim nie słyszałam / czytałam i chętnie się czegos dowiem
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

rumianek
Stały bywalec
Posty: 332
Rejestracja: 23 cze 2003, 19:36
Lokalizacja: Bractwo Tajemnic OIKONIP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rumianek » 16 maja 2004, 09:24

Masz zimowe Zuchowe Wieści? Tam jest sprawność Harrego P. - wiem, że nie nawiązujesz do tej książki ale może jakiś pomysł zaświta w głowie po przeczytaniu tego artykułu? Może da się coś przerobić? Zobacz - polecam :)
Hej, ha! Szumi stary bór, a my za nim wtór chylimy kornie głowy
Niech do tańca huczą nam sowy i cały leśny dwór!

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 20 maja 2004, 11:06

ania_lesniak napisał:
nie jestm pewna ale chyba dla6ego ze nawet ja 16letnia osoba nie wiem kim był Pan Twardowski(tzn teraz juz wiem)
Kojarzenie pewnych postaci z literatury to wynik promocji. HP ma lepsza. Z drugiej strony - czy to nie jest frajda pokazywac dzieciakom troszke zakurzone rzeczy?

Olu, pamietam Twoja prosbe, aby napisac cos wiecej o tej sprawnosci. Pracuje nad tym, moze uda mi sie kogos przekonac :).

Juliusz
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

kozubska
Starszy użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 11 wrz 2002, 14:04
Lokalizacja: Namiestnik zuchowy hufca
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kozubska » 20 maja 2004, 19:23

Juliusz napisał:
Olu, pamietam Twoja prosbe, aby napisac cos wiecej o tej sprawnosci. Pracuje nad tym, moze uda mi sie kogos przekonac :)
Dzięki. Będę czekać cierpliwie :-)
phm. Aleksandra Kozubska
Centralna Szkoła Instruktorska

chicago1930

Post autor: chicago1930 » 30 cze 2004, 10:53

Dla mnie to wogóle jest bzdura ... Drużynowy który faworyzuje kogoś, to nie jest drużynowy ... bo to jest bezsensu.

To znaczy że ja jako drużynowy mający faworyta w drużynie mógł bym przyznać mu 5000 rzeczy naraz, dopuścić do złozenia przyrzeczenia jeśli jeszcze nie ma i odrazu mianować go przybocznym ..... - czyż nie jest to głupie ?
Harcerze którzy pracują i dążą do czego, chodźby do założenia zastępu w drużynie będą musieli się starać o to nawet kilka lat bo drużynowy może nie wyrazić takiej zgody, a tym czasem człowiek który się podlizuje non-stop drużynowemu nie robiąc nic ma już funkcje, stopień, beret, naramiennik, jakieś odznaczenia przyjęte w drużynie ...

Takich drużynowych powinno się eliminować - albo eliminować ich błędy.

No ale to jak zwykle tylko moje skromne zdanie =)

--
62 Drużyna Wędrownicza "Knieja"
IV Środowiskowy Szczep Harcerski "Żagiew"
Komenda Hufca ZHP Jastrzębie Zdrój im. Józefa Kreta

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 26 lip 2004, 18:55

.... och ta współczesność i ten Harry .....
... ja jakoś lubię się trzymać starego Kamińskiego i jego metod :)
no ale sprawność czarodzieja (albo Czarownika) to wspaniała zabawa zwłaszcza na okres listopada - bo to miesiąc pełen czarów i magii ! ! !

Co robiłam z zuchami zdobywając czarodzieja :
- akcesoria czarownika: kociołek, chochla, różdźka i kapelusz
- imprezy wszelakie - zaduszkowe wywoływanie wspomnień to na początek a na koniec w czasie andrzejkowym BAL CZARODZIEJÓW z gotowaniem w kotle magicznego wywaru siły i prawdy - można zrobić też zlot na Łysej Górze - którą zuchy w czasie zdobywania sprawności sami zbudują z gazet i szarego papieru
- no przede wszystkim nauka zaklęć - no i tu jest popis to całej gamy pląsów: "Aseja bum czik bum", "Bramasutra", "Czira czara" itp ....
- gawęde można zaczerpnąć z historii Merlina ( król Artur i rycerze okrągłego stoły - ta postać właśnie została zanimowana i czasem pokazuje się w bajkach - trzeba tylko poszperać po biblitece ) albo "Czarownik z Krainy Ozz" - można zuchom przedstawić różnych czarowników - moi mieli z tego zadanie międzyzbiórkowe i szukali sami różnych postaci z bajek
- to już nie mój pomysł - ale na Kolonii Zuchowej 2 lata temu moje zuchy zdobywały sprawność tego śmiesznego Harrego - no i druhenki uczyły ich różnych sztuczek ze sznurkami (węzły które się same rozwiązują) albo robieniem dymu itp.
- myśmy na zlocie czarodziejów musieli pomóc czarownicy która jakimś cudem przeniosła się w czasie i trafiła do nas z roku 940 - zuchy aby ją uratować musiały poskładać kawałki mapy i odnaleźć czarodziejski proszek z którego później w wielkim kociołku musiały ugotować magiczny napój - nad którym wypowiadały swoje zaklęcia i ten napó później musiały wypić (woreczki które zuchy znalazły w czasie biegu zuchowego były wypełnione granulowaną herbatą i cukrem)

Zatem po krótce :
* spotkanie z czarodziejem / czarownicą odbyło się na zlocie
*byli w bibliotece i szukali historii o czarnoksiężnikach
*uczyliśmy się sztuczek magicznych
*zrobiliśmy sobie akcesoria czarownika
*urządziliśmy bal czarodziejów
*przyrządzaliśmy czarodziejskie mikstury
*no i nauczyliśmy się przelicznych zaklęć
*wróżyliśmy sobie przyszłość
*wywoływaliśmy duchy

.....czarodziejskie sztuczki można wykorzystać z chemi bądź fizyki - np szklanka pełna wody przykryta kartką energicznie przechylona do góry dnem z której woda się nie wyleje ! ! ! ! !


no to miłej zabawy 8)


drużynowa 49 GZ "Łowcy Przygód"







" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 26 lip 2004, 19:04

Jeśli chodzi o "magiczne" sztuczki to w wiosennych ZW na http://www.zuchowewiesci.zhp.org.pl jest szczegółowo opisany cykl Harrego a w nim jest także sporo pomysłów na (któr można wykorzystac przy okazji innych cykli), pozatym w bibliografi też jest jakaś pozycja z "magicznymi trikami".
Polecam lekturę:)
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”