edrużyna

Elektroniczny System Harcerskich Danych
dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 gru 2009, 01:14

jotkaf pisze:Nie dziwi mnie więc, iż czasami brakuje komuś z zespołu cierpliwości i jest już po prostu rzeczowy.
Miałbyś rację gdyby "rzeczowy" zbyt często nie oznaczało, powiedzmy delikatnie ... "arogancki".

Dlatego może warto by zastanowili się czy nie lepiej zmienić "firmę" lub status członkowski.
Będzie im lżej.
I użytkownikom chyba też.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 gru 2009, 07:54

dokumenty pisze:Dlatego może warto by zastanowili się czy nie lepiej zmienić "firmę" lub status członkowski.
Przepraszam Jacku, ale już nie mogę... a czy druh już o tym myślał? :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 gru 2009, 09:51

Fedajkin pisze:
dokumenty pisze:Dlatego może warto by zastanowili się czy nie lepiej zmienić "firmę" lub status członkowski.
Przepraszam Jacku, ale już nie mogę... a czy druh już o tym myślał? :D
Ale to nie mnie brakuje cierpliwości ;)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

jotkaf
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 09 sty 2003, 15:07
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jotkaf » 18 gru 2009, 10:11

dokumenty pisze:Miałbyś rację gdyby "rzeczowy" zbyt często nie oznaczało, powiedzmy delikatnie ... "arogancki".

Dlatego może warto by zastanowili się czy nie lepiej zmienić "firmę" lub status członkowski.
Będzie im lżej.
I użytkownikom chyba też.
A może po prostu nadzwyczajnie akcja rodzi reakcję? Osobiście zawsze staram się być uprzejmy i pomocny. Jeżeli nawet wina jest po stronie użytkowania staramy się przede wszystkim edukować i pomagać. Mam na to cały katalog wiadomości. Korespondencja płynąca do pomoc idzie z automatu do mnie i widzę jak ludzie dziękują za pomoc, którą udziela im Sergiusz

Problemy zaczynają się wtedy, kiedy piszący przyjmuje postawę roszczeniową - zakładając poniekąd, iż może się wyżyć, lub wręcz jest mało harcerski. Nie będę w swoich ludziach rozwijał percepcji arogancji lub frustracji. To nie są chłopcy do bicia.

Ale w jednym masz całkowicie rację. Czas na zmiany. Może faktycznie wsparcie jest źle przemyślane, może faktycznie nie powinniśmy brać na siebie pracy tak ogromnej i po prostu wskazywać odpowiednie osoby w odpowiednich jednostkach, a dawać wsparcie jedynie jednostkom. Wszak znacznie łatwiej jest pomagać nawet 400 jednostkom niż kilku tysiącom użytkowników. A skoro i tak jest opinia, że nic nas nie obchodzą nie wiele się zmieni.

No może poza tym, iż wrośnie zadowolenie użytkowników z działań ESHD - wszak zawsze lepiej oceniamy tych co nic nie robią i mają czas i cierpliwość.
hm. Jacek Kaflowski
Szef Zespołu ESHD

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 18 gru 2009, 10:18

jotkaf pisze:Ale w jednym masz całkowicie rację. Czas na zmiany. Może faktycznie wsparcie jest źle przemyślane, może faktycznie nie powinniśmy brać na siebie pracy tak ogromnej i po prostu wskazywać odpowiednie osoby w odpowiednich jednostkach, a dawać wsparcie jedynie jednostkom. Wszak znacznie łatwiej jest pomagać nawet 400 jednostkom niż kilku tysiącom użytkowników. A skoro i tak jest opinia, że nic nas nie obchodzą nie wiele się zmieni.
Tylko że tą decyzję musi podjąć GK ZHP. I także ponieść jej konsekwencje.

No chyba że Ty chcesz je wziąść na siebie. Ale wtedy nie narzekaj ;)
Ostatnio zmieniony 18 gru 2009, 10:20 przez dokumenty, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2009, 10:41

jotkaf pisze:... Czyż bowiem zamiast słów chamski, tak trudno jest użyć sformułowania mało przyjemny?
Tak, trudno. Bo mało przyjemny to nie to samo co chamski.
jotkaf pisze:Czyż słowo Karność i stosowanie się do zasad nie jest harcerskie? Dlaczego członkowie zespołu maja być bardzo harcerscy, a innych to nie dotyczy?
No cóż, jeśli właściwie rozumie sie słowo karność to wszystko wygląda troche inaczej. Harcerskość dotyczy wszystkich. Wysyłając informację... spodziewam się raczej podobnego odzewu. Czyli np. Dziękujemy za nadesłanie informacji. W najbliższym możliwym terminie ktoś się tym zajmie. Wszystko... Nic więcej.
Jeśli ja pozyskuje informacje że coś jest nie tak, to działam. Proste ? I możecie mi wierzyć że nie ma nic gorszego niz obojętność. Powinniście sie cieszyć, że jest tak duże zainteresowanie aplikacją która, pomimo róznych trudności jednak wciąż jest wdrażana. Bo przynajmniej dzięki temu widzicie że wasza praca ma jakis sens.
jotkaf pisze:Kiedyś zbiorę wszystkie perełki i wydam "harcerską" korespondencją jaką otrzymuje zespół a zwłaszcza Sergiusz. Czasami się zastanawiam jak on znosi takie chamstwo instruktorów jaki się pojawia niejednokrotnie w mailach. Przykład telefoniczny. Kiedy podczas zjazdu musiała zostać zablokowana strona Ewidencyjna jeden z programistów odebrał telefon z żądaniem włączenia Systemu. Kiedy grzecznie poinformował, iż w tej chwili nie jest to możliwe usłyszał: [...] nająłeś się na psa to szczekaj[...] - Jak dla mnie HIT
A to dotyczy mojego meila ? Czy przypadkiem nie jest tak że powinno sie dostać to co sie daje (ja już nawet nie pisze o wersji pozytywnej...)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2009, 10:45

Fedajkin pisze:
dokumenty pisze:Dlatego może warto by zastanowili się czy nie lepiej zmienić "firmę" lub status członkowski.
Przepraszam Jacku, ale już nie mogę... a czy druh już o tym myślał? :D
No i co ? Takie wtręty nie są aroganckie ???

Generalnie takie twierdzenia należy poprzeć argumentem. Ale nie, po co ? Lepiej po prostu tak sobie "chlapnąć" ...

Z jakiego powodu miałby nad tym myśleć ? Bo jakis człowiek z WNT jest mało uprzejmy i sfrustrowany ???
Czesław przedstawił określoną opcję mogącą rozwiązać problem nieuprzejmości. Frustracja to złe uczucie i na pewno nie ona jest celem pracy w ZHP. A więc może czas coś zmienić?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 gru 2009, 10:55

jotkaf pisze:A może po prostu nadzwyczajnie akcja rodzi reakcję?
A więc moja akcja (poinformowanie, że czegos nie da się zrobić) Urodziła reakcję (arogancką odpowiedź)
Co z kolei urodziło moją wypowiedź tu na forum.
jotkaf pisze:Osobiście zawsze staram się być uprzejmy i pomocny. Jeżeli nawet wina jest po stronie użytkowania staramy się przede wszystkim edukować i pomagać. Mam na to cały katalog wiadomości. Korespondencja płynąca do pomoc idzie z automatu do mnie i widzę jak ludzie dziękują za pomoc, którą udziela im Sergiusz
I nikt tego nie neguje. Tyle, że wrzucanie wszystkich do jednego wora jest błędnym postępowaniem. To, że jeden gość wchodzący przez dane drzwi naszczeka, nie znaczy, że profilaktycznie trzeba przylać kijem każdemu który przejdzie przez te same drzwi. To jest głupie postępowanie.
jotkaf pisze:Problemy zaczynają się wtedy, kiedy piszący przyjmuje postawę roszczeniową - zakładając poniekąd, iż może się wyżyć, lub wręcz jest mało harcerski. Nie będę w swoich ludziach rozwijał percepcji arogancji lub frustracji. To nie są chłopcy do bicia.
Aaaa, czyli chłopcami do bicia są wysyłający informację nie w takiej kopercie jak się zamarzyło ?
Postawą roszczeniową wykazuje sie WNT, żądając tego, tamtego i siamtego.
Ja tylko wysłałem info, że coś nie działa. Niczego w zamian nie żądając.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Ktm
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 paź 2009, 11:21
Lokalizacja: 40 WDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ktm » 18 gru 2009, 15:22

Dobra, odkrywam system i mój umysł przestaje ogarniać.

Dlaczego nie da się niczego wkleić w formularze? Nie widzę logicznego uzasadnienia, nawet transakcję internetowe można przeprowadzać wklejając wszystkie dane. Prosiłbym żeby jednak stała się taka możliwość że po prostu robie ctrl+c i ctrl+v i dane są na swoim miejscu

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 gru 2009, 17:22

Ale przecież wklejać się da... nie rozumiem, czego i gdzie druh wkleić nie może?
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Ktm
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 paź 2009, 11:21
Lokalizacja: 40 WDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ktm » 18 gru 2009, 17:32

Peselu wkleić nie mogę w formularzu. Strona ewidencji to jedyna na której nie działa mi prawy przycisk myszy

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 gru 2009, 17:40

Ok, a skrót ctrl+v druh próbował? Bo u mnie działa, ale faktem jest, że mam trochę wyższe uprawnienia i to może być powód. Prawy przycisk myszy jest wyłączony wszędzie, nie tylko w formularzach.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Ktm
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 05 paź 2009, 11:21
Lokalizacja: 40 WDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ktm » 18 gru 2009, 21:53

ctrl+v też nie działa

jotkaf
Użytkownik
Posty: 128
Rejestracja: 09 sty 2003, 15:07
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jotkaf » 19 gru 2009, 10:22

sikor pisze:
jotkaf pisze:A może po prostu nadzwyczajnie akcja rodzi reakcję?
A więc moja akcja (poinformowanie, że czegos nie da się zrobić) Urodziła reakcję (arogancką odpowiedź)
Co z kolei urodziło moją wypowiedź tu na forum.
jotkaf pisze:Osobiście zawsze staram się być uprzejmy i pomocny. Jeżeli nawet wina jest po stronie użytkowania staramy się przede wszystkim edukować i pomagać. Mam na to cały katalog wiadomości. Korespondencja płynąca do pomoc idzie z automatu do mnie i widzę jak ludzie dziękują za pomoc, którą udziela im Sergiusz
I nikt tego nie neguje. Tyle, że wrzucanie wszystkich do jednego wora jest błędnym postępowaniem. To, że jeden gość wchodzący przez dane drzwi naszczeka, nie znaczy, że profilaktycznie trzeba przylać kijem każdemu który przejdzie przez te same drzwi. To jest głupie postępowanie.
jotkaf pisze:Problemy zaczynają się wtedy, kiedy piszący przyjmuje postawę roszczeniową - zakładając poniekąd, iż może się wyżyć, lub wręcz jest mało harcerski. Nie będę w swoich ludziach rozwijał percepcji arogancji lub frustracji. To nie są chłopcy do bicia.
Aaaa, czyli chłopcami do bicia są wysyłający informację nie w takiej kopercie jak się zamarzyło ?
Postawą roszczeniową wykazuje sie WNT, żądając tego, tamtego i siamtego.
Ja tylko wysłałem info, że coś nie działa. Niczego w zamian nie żądając.
Jest taka teoria, która mówi, że kobieta o ile ma do wyboru dwie możliwości interpretowania tego co powiedział mężczyzna – zawsze wybierze nie tą co on miał na myśli. Analizując ten wątek postanawiam uroczyście zmienić teorię i w zamiast słowa kobieta wstawiać kobieta lub instruktor ZHP.

Oczywistym jest fakt, iż zgłoszenia ważne są rozpatrywane. Może się Druh oburzać, wściekać, ale prawda jest prosta. Adres pomoc.ewidencja@zhp.pl był od początku przewidziany jako wsparcie dla KCH. Chcąc wyjść naprzeciw oczekiwaniom
użytkowników, nie wysyłaliśmy ich od razu do KCH, które tak naprawdę jeszcze się uczyły i odpowiadaliśmy grzecznie na wszystkie maile. Nawet jeżeli nie były one w domenie, a nie dotyczyły danych osobowych lub poleceń kasowania danych jednostek itp.

Jak się szybko okazało, znaczna część użytkowników przestała kontaktować się ze wsparciem w swoich środowiskach, a zaczęła wysyłać maile do wsparcia na poziomie GK. Oczywistym jest fakt, iż ilość osób, która pracuje przy wsparciu przy GK jest ograniczona i zaczęło to powodować małe zatory komunikacyjne (choć ja nadal jestem pełen podziwu jak Sergiusz dawał radę). Dodatkowo sprawę komplikował fakt, iż większość maili pochodziła z kont poza domenę i za każdym razem trzeba było odpowiadać identycznie. Stąd pomysł by automat odpowiadał na wiadomości z poza domeny. I taką wiadomość Druh otrzymał.

I Jak napisał Sergiusz, nie znaczy to, iż nikt tych wiadomości nie przegląda – po prostu nikt na nie odpowiada – a to równica. Nawet folder wiadomości śmieci jest przeglądany, gdyż czasami Windows nie poprawnie adresuje filtry.

Kolejna ważna sprawa zasady wsparcia zostały ogłoszone wszem i wobec już dawno. To Druh się nie zastosował i wykazał ignorancją. Po prostu Druh stwierdził – nie będę zakładał konta, co mi tam. Nikt mnie nie będzie zmuszał. I słusznie. Nikt Druha nie zmusza. W punkcie 3 zasad jest napisane wyraźnie, ze na konta z poza domeny odpowiedzi nie będę wysłane. Z grzeczności otrzymał Druh rzeczowego maila z informacją, iż ponieważ wiadomość przyszła z poza domeny nie będzie udzielana informacja. Jest tam nawet informacja, iż jest to odpowiedź automatyczna. To Druh zaczął używać słów chamskie niejako potem tłumacząc, że nie harcerskie. Słowo chamskie kojarzy się z chamem, czyli kim, kto jest wulgarny. Takiego zachowania nie umiem zauważać. A że nie tiutia i nie szepcze do uszka? Sorry. Nie musiałby tego robić gdyby każdy się stosował do zasad. Najpierw przyszedł mail z poza domeny a dopiero na niego poszła odpowiedź.

I co najważniejsze – nie boję się krytyki. Gdyby zamiast jedynie wytykania palcem przeszła konstruktywna krytyka – sugeruję zmienić odpowiedz automatyczną na bardziej przyjazną dla użytkownikom np. w treści – wydźwięk wypowiedzi miałby w sobie coś pozytywnego. Ale nie czepiajmy się słówek ;)

Tak naprawę punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Druhu – zapraszam. Biorąc pod uwagę Druha aktywność na forum, liście CZUWAJ, oraz wypowiedzi świadczące o znajomości problemów informatycznych zapraszam do prac zespołu. Druha cierpliwość, rozsądek oraz umiejętność wyważania słów będzie w naszym zespole bezcenna i pozwoli na chwilę oddechu przemęczonym jak widać instruktorom. Wiedzę tylko jedną niedogodność – w zespole wszyscy muszą podziać konto służbowe w domenie ZHP. Wierzę jednak, że dla dobra wszystkich użytkowników będzie Druh w stanie ponieść taką ofiarę. Jeszcze raz serdecznie zapraszam.
hm. Jacek Kaflowski
Szef Zespołu ESHD

Vandrey
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 11 wrz 2007, 11:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Vandrey » 20 gru 2009, 10:58

Jeśli Waszym (ESHD) zamierzeniem nie było wysyłanie chamskich maili to moim zdaniem wystarczy zmienić treść automatycznej odpowiedzi.

Przeczytałem to co otrzymał Sikor raz jak się pojawił tu ten wątek i teraz po jakimś czasie. Jako osoba jakby z zewnątrz dyskusji wydaję mi się, że mogę w miarę obiektywnie powiedzieć, że:

Czuwaj!
To jest odpowiedź automatyczna. Oryginał Twojej wiadomości trafił do
śmieci gdyż nie spełniał wymogów narzuconych w sposobie komunikacji z
Ewidencją ZHP. Proszę:
1. przeczytać http://eshd.zhp.pl/zglaszanie-problemow.html
2. zwrócić szczególną uwagę na punkt 3.

DLA MNIE brzmi niekulturalnie. Zakładem, że pisząc to nie chcieliście aby maila tak odbierano (bo dlaczego byście mieli tego chcieć?). To co wzbudza największe emocje to fargment "Oryginał Twojej wiadomości trafił do
śmieci", który jakby wzbudza podejrzenia, że nie macie zamiaru naprawiać zgłaszanych błędów (co znów jest jak podejrzewam nieprawdą) bo instruktorzy Was nie obchodzą (kolejna nieprawda).

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ewidencja”