Kapelan komendantem hufca

Wydział Programowy
Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 14 paź 2003, 09:56

Dyskusja praktycznie mogłaby się dla niektórych zakończyć a dla niektórych zmienić cel i rozwinąć gdyby ktoś doszedł do tego czy duchowny może objąć stanowisko komendanta czy nie. Chyba o to teraz tu chodzi a nie o to czy byśmy chcieli. Wiem, że to zaprzecza trochę tematowi wątku, ale wyjaśnienie tego dokładnie i jednoznacznie pozwoli wrócić właśnie do tematu głównego!!
Czyli np. duchowny nie może objąć takiego stanowiska, ale moim zdanie szkoda, bo coś tam…

(a ogólnie sam chciałbym wiedzieć jak to wygląda od strony prawnej. Kojot, co prawda napisał, że jest to wykluczone, ale zostało to podważone... ;))

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 14 paź 2003, 10:15

Moi drodzy. Kapelan harcerski, to bardzo poważna i potrzebna funkcja. Daleko za mało jest Kapelanów w Związku i zbyt marginalną rolę, jak dotąd odgrywają w kształtowaniu postaw harcerskich. Nie było nigdy intencją twórców harcerskich zasad organizacyjnych i wychowawczych, by Kapelani szli drogą
instruktorską dostępną świeckim. Dowód? Fioletowa podkładka i lilijka.
Wrócił bym do tego, choć w Wojsku Kapelan może zostać Generałem. Ale nie dowódcą jednostki. Rolą Kapelana jest posługa duchowa, formacja moralna i wiele zadań które wyznacza Jego Kościół wobec swych Wyznawców.
Nie musi i NIE POWINIEN rozszerzać swej posługi na świecko rozumianą służbę instruktorską. Nie oznacza to że Kapelan nie może być świetnie prowadzącym zbiórki instruktorem. Więcej, powinien być takim, i tu Jego rola jest nieoceniona.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 14 paź 2003, 10:41

starywilk napisał:
Moi drodzy. Kapelan harcerski, to bardzo poważna i potrzebna funkcja. Daleko za mało jest Kapelanów w Związku i zbyt marginalną rolę, jak dotąd odgrywają w kształtowaniu postaw harcerskich. Nie było nigdy intencją twórców harcerskich zasad organizacyjnych i wychowawczych, by Kapelani szli drogą
instruktorską dostępną świeckim. Dowód? Fioletowa podkładka i lilijka.
Faktycznie odeszlismy do tematu.
Faktycznie - KAPELAN (z fioletową podkładka i lilijką) nie powinien być komendantem.
Choć przykład Piotra z wojskiem nie jest najlepszy. O ile pamiętam, w okreslonych sytuacjach bojowych, kapelan może, a nawet musi, przejąć dowodzenie.

Ale trzeba pamietać że wielu (o ile nie wiekszość) nosi granatowe, zielone i czerwone podkładki.
Dlaczego więc harcmistrz nie może zostać hufcowym ?
Z jakiego powodu ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 14 paź 2003, 10:54

dokumenty napisał
Ale trzeba pamietać że wielu (o ile nie wiekszość) nosi granatowe, zielone i czerwone podkładki.
Dlaczego więc harcmistrz nie może zostać hufcowym ?

Z jakiego powodu ?
Pytanie klucz... ;) za gwarantowane 32 tysiące zł!! ;););)

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 14 paź 2003, 11:19

dokumenty napisał:
Ale trzeba pamietać że wielu (o ile nie wiekszość) nosi granatowe, zielone i czerwone podkładki.
Dlaczego więc harcmistrz nie może zostać hufcowym ?
Z jakiego powodu ?
Gdzieś wcześniej napisałeś, że kapelan to także funkcja "władcza". A to daleka nieprawda. Kapelan to funkcja "służebna".

Co do powodu, dla którego księża nie mogą pełnić funkcji przywódczych -> tak mówi Kodeks Prawa Kanonicznego i koniec.
W sprawie wykładni kodeksu należy zwrócić się do oficjała sądu biskupiego.

Ksiądz Kościoła Rzymsko-Katolickiego wybiera drogę kapłaństwa i ta jest jego podstawową. Wybierając godzi się na ograniczenia związane ze swoim "zawodem".

[Edytowany przez kojot dnia 14.10.2003 o 12:20 ]
hm. Krzysztof Kujawski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 14 paź 2003, 12:07

Odpowiedź bezpłatna. Bo Kapelan jest kapłanem i to jest Jego Powołanie. Jako Instruktor spełnia Swe Powołanie w Harcerstwie. Powołaniem nie jest funkcja z mianowania i wyboru. To jest
w naszej Organizacji rola świeckich, i co ciekawe, to też jest rodzaj powołania wychowawcy. I tu następuje zbieżność. Kapelan może mieć powołanie nie tylko do posługi religijnej, ale i do służby wychowawczej - instruktorskiej, i chwała Mu za to, ale Jego kapłaństwo i Prawo Kanoniczne ograniczają tą rolę do bezpośredniej pracy wychowawczej a nie do zarządzania Związkiem, choć, o ile się nie mylę x. Mauersberger był Przewodniczącym, ale ta funkcja to nie jest zarządzanie. Określenie "władztwo" nie jest może najszczęśliwsze, ale moim zdaniem Kojot ma rację, choć każdy przypadek rozpatrywałbym indywidualnie. Może rzeczwiście mój przykład z Wojska nie jest w 100% trafiony, jednak fakt dowodzenia na polu walki przez Kapelana wynika z Jego OBOWIĄZKU chronienia życia podkomendnych gdy zabrakło świeckich oficerów. Musi to czynić jako Kapłan i Oficer. Może nasz Druh Kapelan Skaucik znalazł się właśnie w "takiej" w przenośni sytuacji ? Prócz tego stopnie instruktorskie, moim zdaniem, w swej najważniejszej roli mówią o kwalifikacjach wychowawczych a w drugim rzucie logistycznych. Stąd nie ma specjalnie znaczenia jaki stopień ma kandydat na hufcowego , najlepiej jak najwyższy.
Co do zasadniczego pytania, kapelan
nie powinien być hufcowym, komendantem Chorągwi, Naczelnikiem. Chyba że ...musi dla dobra hufca, chorągwi, Związku, i uzyska na to zgodę swej kościelnej Zwierzchności i akceptację stosownego harcerskiego gremium.



[Edytowany przez StaryWilk dnia 14.10.2003 o 13:24 ]

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 14 paź 2003, 14:43

starywilk napisał:
Co do zasadniczego pytania, kapelan
nie powinien być hufcowym, komendantem Chorągwi, Naczelnikiem. Chyba że ...musi dla dobra hufca, chorągwi, Związku, i uzyska na to zgodę swej kościelnej Zwierzchności i akceptację stosownego harcerskiego gremium.
Dobra odpowiedź :)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 14 paź 2003, 22:24

dokumenty napisał:
starywilk napisał:
Nie było nigdy intencją twórców harcerskich zasad organizacyjnych i wychowawczych, by Kapelani szli drogą instruktorską dostępną świeckim. Dowód? Fioletowa podkładka i lilijka.
Faktycznie - KAPELAN (z fioletową podkładka i lilijką) nie powinien być komendantem.
O co chodzi z tą fioletową podkładką? Wiem, że funkcję kapelana oznacza się fioletowym sznurem, ale podkładką... pierwszy raz o tym słyszę. Czy mógłbym prosić o jakieś szczegóły?
phm. Bartosz Myszkowski

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 15 paź 2003, 15:51

djdomin napisał:
myfa napisał:
O co chodzi z tą fioletową podkładką? Wiem, że funkcję kapelana oznacza się fioletowym sznurem, ale podkładką... pierwszy raz o tym słyszę. Czy mógłbym prosić o jakieś szczegóły?
Histeria... to znaczy HISTORIA ZHP.
No tak, tego to się akurat domyśliłem :) Chodziło mi raczej o konkrety.

Czy był to jakiś osobny stopień instruktorski?
Jak się nazywał?
W jaki sposób był zdobywany?
phm. Bartosz Myszkowski

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 07 lis 2003, 14:17

Wszyscy drodzy harcerze i instruktorzy, bardzo ciesze się z waszych wypowiedzi.Sądze jednak, że niektórzy dali ponieść sie emocjom. Dla mnie była to zwykła wątpliwość, a nie chęć "władczości". Przykro mi jesli ktoś tak to odebrał. Ja to forum traktuje jako możliwość wymiany zdań na dany temat.
Jako kapelan hufca służe swoim owieczkom nie tylko radą kapłana i tylko wyłącznie, ale także rada kapłana, kapelana i instruktora.
Wszystko to co tu zostało napisane jest po części prawdą i żywa reakcją.
Nie mam chorych ambicji jak to ktoś zauważył. Natomiast moge pochwalić się bardzo dobrymi stosunkami z komandantem, komendą i harcerzami.
Kiedy wyszli z taka propozycja nie wiedziałem jak zareagować? Dlatego zadałem to pytanie na forum. Po przeczytaniu wydaję mi się, że to niektórzy z Was (także kapłani) w jakiś przedziwny sposób posadzili mnie na tym "stołku". I chociaż na początku miałem watpliwości czy kapłan może być np. komendantem, byłem nawet za to dziś po wielu rozmowach indywidualnych przedstawiam taką odpowiedz.
Nie wiem czy funkcja ta należy całkowicie do płaszczyzny władzy świeckiej, to określa statut, cele i założenia Związku.
Oczywiście pewne akty rządzenia mogą prowadzić do rozdźwięków, podziałów, tarć wśród tych, którzy tej władzy podlegają, a ksiądz ma być tym, który jednoczy, który buduje mosty.
Co do pogodzenia obowiązków trzeba było by zostawić tu miejsce na osąd Biskupa.
Po wielu spotkaniach rozmowach na ten temat z instrukorami i władzami Chorągwi, myslę że ksiądz nie powinien obejmować funkcji komendanta, jest dla niego miejsce w komendzie ufca i tam może bardziej służyc nie tylko jako kapelan ale także jako instruktor.
Drogi księżę KPK jest bardzo ogólny, zwróciłem sie o pomoc do kanclerza Kurii, kolegów studiujących Prawo w Rzymie i samego biskupa - tak jak zreszta obiecałem. Dlatego dziś po tych róznych konsultacjach,także prawniczych piszę: KSIĄDZ NIE POWIINIEN ZOSTAWAć KOMENDANTEM, CHOć JESLI BISKUP WYDA ODPOWIEDNIĄ ZGODę TO DLA DOBRA WIERNYCH (KPK)MÓGŁBY ZA POZWOLENIEM WŁADZY KOŚCIELNEJ (BISKUPIEJ) TAKĄ FUNKCJę PEŁNIć. To tyle. Proszę przeczytać mój post cały i nie podwyższac atmosfery tego forum.
Co innego pisać o fakcie dokonanym a co innego o wątpliwościach!!!!
Moje wątpliwości zostały rozwiane.
Dziękuję za udział w forum. Za wszystkie odpowiedzi, a szczególnie za te spokojne i pełne zatroskania.
Czuwaj!!!!


zacier

Post autor: zacier » 07 lis 2003, 18:26

Czcigodny ksieże Marku. Pewne mam obawy. dlaczego Ksiadz dopiero teraz pisze te wspaniale slowa: watpliwosc, porada. Tak naprawde trzeba było od razu poinformować dyskutantow a nie stawiać ich jak przed faktem dokonanym. NIech ksiadz robi co chce nawet za pozwoleniem Ks. Biskupa. Ja nadal podtrzymuje swoje zdanie i popieram slowa dh. Kojota, który tak Księdza zmierził. MOze kiedyś uda sie porozmawiać twarzą w twarz przy dobrej herbatce. Przepraszam za sceptycyzm bijący z wypowiedzi ale tak jest gdy czlowiek ma male klopoty.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 08 lis 2003, 12:03

myfa napisał:
djdomin napisał:
myfa napisał:
O co chodzi z tą fioletową podkładką? Wiem, że funkcję kapelana oznacza się fioletowym sznurem, ale podkładką... pierwszy raz o tym słyszę. Czy mógłbym prosić o jakieś szczegóły?
Histeria... to znaczy HISTORIA ZHP.
No tak, tego to się akurat domyśliłem :) Chodziło mi raczej o konkrety.

Czy był to jakiś osobny stopień instruktorski?
Jak się nazywał?
W jaki sposób był zdobywany?
Tak, to był osobny stopień instruktorski i nazywał się KAPELAN.
Formalnie obowiązywał do 1939 r. a praktycznie do 1949 r. I ja bym do tego stopnia WRÓCIŁ ! Tak samo jak do instruktora DZIAŁACZA - brązowa podkładka i lilijka. /dla wspierających seniorów harcerstwa /

[Edytowany przez StaryWilk dnia 08.11.2003 o 12:04 ]

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 08 lis 2003, 16:05

Starywilk napisał:
Tak, to był osobny stopień instruktorski i nazywał się KAPELAN.
Formalnie obowiązywał do 1939 r. a praktycznie do 1949 r. I ja bym do tego stopnia WRÓCIŁ ! Tak samo jak do instruktora DZIAŁACZA - brązowa podkładka i lilijka. /dla wspierających seniorów harcerstwa /
Dziękuję za informacje :)

Co do seniorów, to wstępnie mogę powiedzieć, że nie jest to moim zdaniem najlepszy pomysł. Ale ten wątek nie jest dobry na prowadzenie takiej polemiki.
phm. Bartosz Myszkowski

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 08 lis 2003, 16:38

Tak, to był osobny stopień instruktorski i nazywał się KAPELAN.
Formalnie obowiązywał do 1939 r. a praktycznie do 1949 r. I ja bym do tego stopnia WRÓCIŁ ! Tak samo jak do instruktora DZIAŁACZA - brązowa podkładka i lilijka. /dla wspierających seniorów harcerstwa /
Uważam że mnożenie stopni instruktorskich mija się z celem. Stopień KAPELAN? Dlaczego niby kapelan nie mógłby zdobywać innych stopni? Tylko stopień kapelana.

skaucik-kapelan
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 17 wrz 2003, 16:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaucik-kapelan » 08 lis 2003, 16:39

Tak to chyba nie jest forum do takiej dyskusji.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”