sprawnośći harc.:3 pióra

Wydział Programowy
Zablokowany
Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 14 wrz 2004, 06:25

yyy... najpierw krzyk, potem wyjaśnienia i... i tak nie łapie.
3 piórka to sprawność sprawdzająca harcerza pod względem psychofizycznym, rzekłbym sprawdzająca umiejętność wędrowania.... cóż z tego, że ktoś wypełni 3 zadania, jak nie będzie umiał podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Samo pozytywne ukończenie próby to jeszcze nic, trzeba po jej zakończeniu wykazać troszkę inteligencji.... wejście do namiotu komendanta i przerwanie samemu próby jest, moim zdanie, jakieś niewędrownicze.... nie kończę jej - bo nie.

...hyh... bez dalszego komentarza... :??|
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

koniu

Post autor: koniu » 14 wrz 2004, 10:42

W welu przypadkach samo dopuszczenie do zdobywania sprawnosci 3p jest ważniejsze wychowawczo niz samo jej zdobycie. Dopuszczenie do odbycia próby świadczy o dojrzałości czy raczej o przesłankach o jej stanie kandydata do sprawności. samo odbycie powinno byc uporzadkowaniem pewnych spraw i kolejnym egzaminem dojrzałości. Taka swoista matura harcerska. A jak matura to i stopnie. I bywa ze trzeba abiturienta oblac za słabe notatki i przemyslenia. Ale czy to nie za wysokie cis jak dla niektórych. Goraco pozdrawiam. Jacek

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 14 wrz 2004, 21:40

A sorki,
niezrozumieliśmy się...
Ja się wygadałam wcześniej... a to że się przyznałam i postanowiłam nie ściemniać i pójść od razu do dh. Komendanta to chyba samo mówi za siebie...

i dwa: był to dla mnie cios...
zresztą nie ważne, nie będę o tym na forku nawijać...

;) czuwaj...
i ździebko wyrozumiałości drodzy druhowie... nie każdy ma phm i masę doświadczeń za sobą...
z góry thx... ;)
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Rafalisko Stare Psisko

Post autor: Rafalisko Stare Psisko » 24 wrz 2004, 09:40

Oto reguła czteroktotnego ognia, podstawy puszczaństwa - leśnej mądrości. W jego centrum znajduje się krąg-symbol Wielkiego Ducha. Jest on ogniem Głównym, z którego przez ognie Ciała, Myśli, Ducha i Słuzby wychodzą cztery światła:

PIęKNO, PRAWDA, SIŁA, MIŁOŚć.

Każde z tych Świateł zawiera trzy promienie,które ogółem sybmbolizują Dwanaście Ustaw leśnej mądrości:

To jest Światło Piękna. Wychodzą z niego trzy promienie:

1. Bądź czysty Ty i miejsce, w którym żyjesz. Nie ma doskonałego piękna bez czystości ciała, ducha i zachowania. Czystość przynosi korzyść przede wszystkim Tobie, następnie ludziom wokół Ciebie. Ci, którzy przestrzegają tę ustawę, istotnie służą swojemu krajowi.

2. Bądź silny. Znaj i czcij swoje ciało. Jest to Świątynia Ducha, i jeżeli ciało nie jest zdrowe, nie może być silne, ani piękne.

3. Chroń przyrodę. Bądź przyjacielem dziczy, obrońcą lasów i kwiatów i uważaj zwłaszcza na ogień w lesie i mieście. Chroń wszystkie nieszkodliwe twory dla radości, którą daje ich piękno.

To jest Światło Prawdy. Wychodzą z niego trzy promienie:

4. Mów prawdę. Uważaj swoje słowo honoru za święte. To jest ustawa prawdy, a prawda jest mądroscią.

5. Bądź pokorny. Czcij Wielkiego Ducha i miej w poważaniu nabożność innych. Bowiem nikt nie zna całej prawdy i każdy, kto pokornie wierzy, ma prawo do naszego szacunku.

6. Bądź uczciwy. Graj uczciwie, bowiem uczciwa gra jest prawdą, a fałszywa oznacza zdradę.

To jest Światło Siły. Wychodzą z niego trzy promienie:

7. Bądź odważny. Odwaga jest najwyższą cnotą. Strach jest u korzeni każdego zła. Nieustraszoność oznacza siłę.

8. Bądź milczący. Milcz, kiedy starsi przemawiają i oddawaj im uszanowanie również w inny sposób. W czasie próby milczenie jest trudniejsze jak mówienie, ale w końcu bywa mocniejsze.

9. Posłuszeństwo jest pierwszym obowiązkiem na drodze leśnej mądrości. Posłuszeństwo znaczy panowanie nad sobą i to jest treścią ustawy.

To jest Światło Miłości. Wychodzą z niego trzy promienie:

10. Bądź uprzejmy. Wykonaj codziennie chociaż jedną służbę bezinteresownie, chociażbyś miał tylko poszerzyć szczelinę w miejscach, gdzie wychodzi na powierzchnię źródełko.

11. Chętnie pomagaj. Przyczyniaj się i bądź aktywny. Pełnij swoje obowiązki dla podniosłego uczucia, które daje służba, bowiem człowiek czerpie z służby swoją siłę.

12. Żyj radośnie. Staraj się cieszyć z Twojego życia, ponieważ każda rozumna radość, którą możesz uzyskać lub komuś dać, jest niezniszczalnym skarbem, który podwoi się za każdym razem kiedy się nim podzielisz z drugim człowiekiem.

Ernest Thompson Seton- Czarny Wilk "Zwitek kory brzozowej woodcraftu"

Z błękitnym niebem!


--
Rafał Łoziński
Szczep Harcerzy Leśnych "WATRA" im. Wolnego Harcerstwa, Wrocław.

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 24 wrz 2004, 13:30

:lol buhahaha
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

krawiec
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 22 maja 2004, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: krawiec » 12 lis 2004, 17:51

To przykre - ale czasy w których żyjemy są okrutne dla harcerstwa - wielka wygoda, super urządzenia - ciężko przekonać kogoś że w dobie komputerów, samochodów i 5 gwiazdkowych hoteli może mu być potrzebna znajomość morse‘a
Nie ukrywam, że mi byłoby to bardzo cięzko tej osobie wytłumaczyć. Aczkolwiek z zupełnie innego powodu. PO prostu w dzisiejszym zyciu umiejetnośc nadawanie morsea'em nie jest nikomu potrzebna. Jesli się ze mna nie zgadzasz to napisza w jakich sytuacjach jest to potrzebne.
Odkrywca Paweł Krawczyk
Szczecin-Dąbie 19DH Sokół
Szczecin Dąbie
--------------------------------------
"twoje oczy, rozwarte szeroko rozstaniem......"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 12 lis 2004, 20:17

Cóż Pawle, niewiele umiejętności może być potrzebne, jeśli przyjmiesz taki punkt widzenia.
Np. po co radiostacje w dobie globalnego internetu i komórek, po co umiejętność pozycjonowania w dobie satelitarnych map, GPS.
Ale nawet 10 GPS-ów może się popsuć i wtedy na pełnomorskim jachcie przyda się starożytna umiejętność określania swej pozycji, na obozie w Bieszczadach nawalą podczas burzy komórki, propagacja będzie zakłócona i jedynie siła fal radiowych....Morsem umożliwi łączność z radioamatorem posiadającym....telefon. Zapewniam Cię, byłem w każdej z takich sytuacji, gdy "starożytne umiejętności z technik harcerskich" uratowały nawet....życie. Mało tego , okazały się jedynym rozwiązaniem. Howgh !

krawiec
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 22 maja 2004, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: krawiec » 13 lis 2004, 12:28

Ehhhhhhhhhh i Stary WIlk znowu ma rację. JAk ty to robisz???
Odkrywca Paweł Krawczyk
Szczecin-Dąbie 19DH Sokół
Szczecin Dąbie
--------------------------------------
"twoje oczy, rozwarte szeroko rozstaniem......"

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 13 lis 2004, 21:26

StaryWilk napisał:
na obozie w Bieszczadach nawalą podczas burzy komórki, propagacja będzie zakłócona i jedynie siła fal radiowych....Morsem umożliwi łączność z radioamatorem posiadającym....telefon.
Na łączności nie znam się najlepiej, ale Stary Wilku jak mogę nawiązać łączność Morsem bez klucza i radiostacji. Są to przedmioty, które chyba niezbyt często goszczą w plecakach...
Nie jestem przeciwnikiem Morsa, tylko ciekawy jak mogę nawiązać łączność Morsem mając do dyspozycji wyłącznie telefon komórkowy??
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

poranek
Użytkownik
Posty: 96
Rejestracja: 29 lip 2004, 11:28
Lokalizacja: Bełchatów
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: poranek » 13 lis 2004, 22:22

latarką... tą akurat osobiście zwykłem w góry zabierać.
Piotr Kopystyński
formalnie były
sercem przynależący

mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 13 lis 2004, 22:51

LATARKA - OKI, tylko jakie jest prawdopodobieństwo, kiedy będąc w bieszczadzkim lesie, podczas ulewnego deszczu nasz sygnał zostanie spostrzeżony przez krótkofalarza?? Raczej nie patrolują bieszczadzkich, czy tatrzańskich scieżek w czasie burzy ;)
A używając alarmowo latarki, to miejsce naszej lokalizacji jest już znane i chyba nikt nie bedzie wdawał się w dłuższe rozmowy.
Co do mojej wypowiedzi, chcę zaznaczyć, ze nie jest szukaniem dziury w całym. Tylko wydaje mi się, iż znajomość calgo Morsa w tej sytuacji jest zbędna. Tymbardziej, że deszcz też dość mocno "zakłóca" błysk latarki
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 maja 2006, 11:28

Nie znam sprawnosci "Róża Wiatrów" ale skoro już "odgrzano" ten wątek poświecony "Trzem Piórom" to przypomnę pierwotne wymagania tej sprawności.
Sprawność
"Trzy Pióra"

1. Przez jedną dobę zachowuje milczenie
2. Przez jedną dobę nie je nic albo odżywia się posiłkiem leśnym
3. Przez jedną dobę ukrywa się tak, by przez nikogo nie być widzianym


Wskazówki
Ta typowo puszczańska sprawność może byc zdobywana tylko na obozie,
raczej indywidualnie niż zespołowo.
Odpowiada przede wszystkiem chłopcom w wieku 15-17 lat.

Wszystkie zadania sprawności wykonuje kandydat pod opieką ojca chrzestnego,
starego wygi obozowego, którego jedynem zadaniem jest zabezpieczyć kandydata
od mogących mu grozić niebezpieczeństw.
Dopuszczenie chłopca do próby na tę sprawność bez przydania mu "ojca chrzestnego"
jest organizacyjnie zakazane.
Przed "ojcem chrzestnym" kandydat nie potrzebuje się kryć, wykonując zadanie trzecie,
"ojciec chrzestny musi stale wiedzieć, gdzie kandydat się znajduje
i winien go śledzić z ukrycia.

"Posiłek leśny" (z zadania 2-go) - to taki, który jest przyrządzony
np. z wyszukanych dzikich roślin jadalnych lub upolowanej zwierzyny albo ze złowionych ryb i.t.p.
a nie z produktów wytworzonych sztucznie
i bez naczyń.

Wszystkie zadania mogą byc spełnione jednego dnia lub też w ciągu dwóch lub trzech dób;
lecz wszystkie razem muszą byc wykonane w jednym tygodniu.
Próba nieudana może byc powtórzona niewcześniej, niż po 2 tygodniach.
Próbę uważa się za nieudaną, jeśli choć jedno zadanie zostanie niespełnione.

( wg "Sprawności harcerskie" - HBW Warszawa 1936,
na zlecenie GK Harcerzy,
zgodnie z rozkazem L.9 z dnia 20.04.36 Naczelnika Harcerzy )
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 26 maja 2006, 14:44

Sprawności Trzy Pióra na pewno nie należy traktować jak "wyczynu". To zastanowienie się nad sobą, byciem w harcerstwie... A próba milczenia, głodu i samotności ma nam w tym pomóc. Ja tak to rozumiem...
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 29 maja 2006, 10:59

Tradycyjnie da się zauważyć przy tej próbie nieodzowny w niektórych środowiskach przerost formy nad treścią. Celem próby jest zastanowienie się nad sobą i swoim harcerskim życiem, a nie uprawianie fiku-miku wyczytanego w jakiejś przygodówce.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”