minimum 16 osób !!!!!

Wydział Programowy
cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 21 sie 2003, 14:56

IMHO bezsensowne są ustalenia górnej granicy liczebnej drużyny. Jeśli drużyna pracuej porządnie systemem zastępowym, ma dobrą kadrę, zastęp zastępowych dobrze działa to po co ograniczać liczebność ludzi???

Sorry, ale nie widzę sensu. Ograniczenie górne to stawianie jakiejś fikcyjnej granicy, że ponad to drużyna nie może dobrze pracować. Moim zdaniem totalna bzdura.

Jeśli ludzie są zgrani, nie chcą się podzielić, ciągle przychodzą nowi, drużyna pracuje to zadam tylko jedno pytanie:

Jaki cel jest w ustaleniu górnej liczby członków drużyny???

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 21 sie 2003, 15:23

Mroofczyk napisał:
jeśli druh przeczyta wcześniejsze wypowiedzi to ta rozmowa mówi o przykładzie że drużynowu MUSI wyrzucić, ja nie pisałem że trzeba ją ustalić - tylko że można by było o ile dobrze pamiętam
Jak musi to musi. Ale dlaczego musi? Bo może wcale nie musi. ;)

Co do ustalania górnej granicy to fakt, mój błąd. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że przeważnie gdy ktoś pisze
przydałoby się jeszcze ograniczyć liczbę członków to jest za wprowadzeniem takiego ograniczenia.
P.S a więc druh sądzi, że może istnieć drużyna 50-osobowa?
Nie sądze, ja wiem, że taka istnieje. I ma się dobrze.
Tomasz Rojek

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 21 sie 2003, 17:16

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 21 sie 2003, 17:26

Mroofczyk napisał:
P.S. Cadfael ma rację ale tylko po części - żeby ZHP lepiej pracowało musi miec strukturę - ma ją więc musimy działać według niej a więc skoro jest 50 osób to jednak przydałoby się zrobić szczep po to jest ta struktura - mogłobybyć 10 000 osób w drużynie która by się dobrze trzymała według twojej teorii - myślę jednak że drużynowy nie dałby sobie rady więc trzeba by było zrobić z tych ludzi chorągiew podzieloną na hufce a w nich szczepy i drużyny -łatwiej się wtedy to wszystko prowadz...podporządkujmy się strukturze
Chciałbym tylko przypomnieć, że Szczep nie jest elementem struktury ZHP w stricte tego słowa znaczeniu :-)

Struktura ZHP to:
jednostka - zastęp - drużyna (lub inna p.j.o.) - hufiec - chorągiew - GK
Dlatego m.in. bezpośrednim przełożonym drużynowego nie jest komendant szczepu, a komendant hufca (dlatego to on właśnie mianuje drużynowych).

Szczep natomiast jest dobrowolną wspólnotą drużyn z zastrzeżeniem, że musi być ich co najmniej 3 i to działające w co najmniej dwóch grupach wiekowych.

To tak odnośnie struktury ZHP.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 21 sie 2003, 17:37

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 21 sie 2003, 17:40

Mroofczyk napisał:
ale to kompletnie odchodzi od sensu tego wątku-nie może być drużyny 50 osobowej do gwinta jasnej ciemnej teqili!!!!!!!!!
Dlaczego niby nie? Właśnie od jakiegoś czasu kilka osób tutaj stara się to od Ciebie wydobyć. Stwierdzenie "nie bo nie" nie jest odpowiedzią na to pytanie.

Tak samo jak royas, tak i ja widziałem drużyny 50-osobowe, które działają wiele wiele wiele lepiej, niż większość drużyn 16 czy 20 osobowych.

Więc jeśli foruujesz taki pogląd uzasadnij go prosze.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 21 sie 2003, 17:45

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 21 sie 2003, 17:58

Mroofczyk napisał:
10 000 osób też może być w drużynie? jest mozliwość aby była 10 000 tysięczna drużyna i dobrze by się trzymała?
Czy możesz się odnieść do mojego pytania?

Jeśli drużyna 10 000 dobrze by się trzymała, a drużynowy był w stanie ją prowadzić to dlaczego nie?????
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 21 sie 2003, 19:19

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

royas
Stały bywalec
Posty: 366
Rejestracja: 30 maja 2002, 23:30
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: royas » 21 sie 2003, 20:24

Mroofczyk napisał:
musi bo bawimy się w "gdyby" ;)"przydałoby się" miałem na myśli w sensie można by było bo dla mnie działanie drużyny 50 osobowej jest absurdem taka liczba skłania się już do małego szczepu...skoro mamy strukturę to powinniśmy przestrzegać jej zasad...tylko w tym śek jak to zrobić???
P.S. Cadfael ma rację ale tylko po części - żeby ZHP lepiej pracowało musi miec strukturę - ma ją więc musimy działać według niej a więc skoro jest 50 osób to jednak przydałoby się zrobić szczep po to jest ta struktura - mogłobybyć 10 000 osób w drużynie która by się dobrze trzymała według twojej teorii - myślę jednak że drużynowy nie dałby sobie rady więc trzeba by było zrobić z tych ludzi chorągiew podzieloną na hufce a w nich szczepy i drużyny -łatwiej się wtedy to wszystko prowadz...podporządkujmy się strukturze
Oj zadajesz takie pytania/zadania, że nie bardzo da się na nie odpowiedzieć. Jak musi to niech wyrzuci. Ale chyba zawsze można zrobić coś lepszego.

Tak prawde mówiąc to trochę nie widzę problemu. Jeśli jest drużyna 50 osób i działa dobrze (jest to jak najbardziej możliwe) to niech sobie dalej działa. Jeśli jednak drużynowy czuje, że to dla niego za dużo, to może albo zmienić organizacje pracy w drużynie (wersja z bardzo samodzielnymi zastępami), a może przekształcić drużyne w szczep. Jeśli drużyna była bardzo zgrana to powstanie bardzo zgrany szczep.

Jeśli bawimy się w 'gdyby' to gdyby drużyna 10000 dobrze by działała to by byla dobra druzyna. A jeśli się nie bawimy w 'gdyby' to tak: drużyna powinna działać zgodnie z metodą harcerską. System małych grup. Powedzmy w zastępie max 10 osób. to daje 1000 zastępów. więc ZZ ma 1000 członków, a to już nie jest mała grupa, więc taka drużyna nie byłaby dobrą drużyną harcerską. Można więc szcować, że ta górna granica będze koło setki, ale nie ma sensu jej gdziekolwiek określać. Życie samo ją określi. Jeśli drużna będzie za duża i nie będzie dobrze działała, to ludzie się wykruszą (przykre to), przy dużej liczbie nie stowrzy się kółko wzajemnej adoracji, które będzie się kurczowo trzymało barw i numerka. Nie ma sensu określania górnej granicy, bo pewnie połowa z tej liczby to będzie za dużo dla przeciętnego drużynowego.

Poprawna struktura w drużynie jest w stanie pomieścić 50 osób. Ale 50 to też może być szczep o poprawnej strukturze.
Tomasz Rojek

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 21 sie 2003, 21:38

royas napisał:
A jeśli się nie bawimy w 'gdyby' to tak: drużyna powinna działać zgodnie z metodą harcerską. System małych grup. Powedzmy w zastępie max 10 osób. to daje 1000 zastępów. więc ZZ ma 1000 członków, a to już nie jest mała grupa, więc taka drużyna nie byłaby dobrą drużyną harcerską.
Ha!
Fantastyczne wytłumaczenie! Chylę na prawdę czoła!!!
Super i wszystko jasne - podpisuję się wszystkimi czterema łapami ;)

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 22 sie 2003, 10:31

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 22 sie 2003, 10:51

Mroofczyk napisał:
wypowiadając te słowa przyznałeś mi rację - nareszcie- a jeśli chodzi o te "gdyby" to bawimy się w gdyby które jest realne - to "gdyby" z 10-tysięczną drużyną jest "gdybym" nie realnym
Przyznałem rację - że 10 000 drużyna nie mogłaby pracować zgodnie z metodyką harcerską - systemem małych grup.
Co do drużyny 50-cio, 60-cio, 70-cio osobowej (powiedzmy do momentu, w którym zastęp zastępowych będzie rozmiarów normalnego zastępu - choć i to niekoniecznie) absolutnie się nie zgadzam i uważam, że takie drużyny raz - często pracują wiele lepiej niż 20-to osobowe (czego wskazaniem jest liczba członków chociażby - nikt nie garnie się do kiepskiej drużyny), a dwa - mają wiele większe możliwośći.

Pozdrawiam i jak dla mnie EOT.

[Edytowany przez cadfael dnia 22.08.2003 o 11:51 ]
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 22 sie 2003, 10:59

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 22 sie 2003, 17:13

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”