Harcerz harcerzowi wilkiem

Wydział Programowy
saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 18 cze 2003, 09:12

rzecz w tym, że śpiewaliśmy i robiliśmy wszystko dokładnie tak samo! Cieszę się, że się ze mną zgadzasz.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 18 cze 2003, 11:21

saper napisał:
Jeśli nic innego nie pomaga to można z nimi porozmawiać i próbować wytłumaczyć. Może ktoś z zewnątrz kto nie będzie uwikłany w żaden konflikt w drużynie zrobi porządek. Tylko, że drużyna może go nie zaakceptować i...
Jeśli chodzi o krąg i braterstwo, to kilka razy byłem w dość głupiej sytuacji, kiedy robiliśmy krąg z jakąś drużyną, a ona po wszystkim robiła swój własny i jeszcze raz śpiewali, przekazywali iskierkę itp. Tłumaczyli to swoimi zwyczajami, czy nie uważacieże jest to trochę chore "braterstwo"? Moim zdaniem to tworzy później atmosferę, która wszystko psuje na wspólnych imprezach!
Kuba,to jest chore i...niewyobrażalne !!!!!

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 18 cze 2003, 12:42

Stary wilku, o którą część mojej wypowiedzi Ci chodzi? A może o całość?
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 18 cze 2003, 12:45

:D ale sie dogadujecie, mi wydaje się, że chyba o całość! :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Niachu
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 24 kwie 2003, 12:15
Lokalizacja: Dolnośląski Referat Wędrownicz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Niachu » 18 cze 2003, 13:32

...nic dodać nic ująć...
Dolnośląski Referat Wędrowniczy
www.wedrownicy.wroclaw.pl
referat@wedrownicy.wroclaw.pl

zamga

Post autor: zamga » 19 cze 2003, 17:22

też zauważyłam w iż w śród harcerzy, między drużynami widać rywalizację (nie tylko tą zdrową) Jako drużynowa staram się wpajać swoim dzieciom, iż wygrana nie zawsze jest najważniejsza Wazne jest by się dobrze daili na biegu i rywalizowali uczciwie. W jednym z numer Czuwaj (bodajże lutowym) jest swietna gawęda "wyścig", która bardzo dobrze obrazujejak powinni postępować harcerze.

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 20 cze 2003, 06:03

Niestety nie każdy drużynowy wie co to jest dobra zabawa... moja ekipa jak jeździ na jakieś Rajdy to zawsze sobie mówi: Jesteśmu tu żeby zdbyć 1 miejsce. No ale, że rzeczywistość jest inna to potem tłumaczy się: taaaaak im trzeba było dać wygrać - niech się cieszą ale w przyszłym roku....
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 21 cze 2003, 07:02

OStatnio byłem na festiwalu z grupką moich harcerek. Były najlepsze według mnie i według widowni. NIestety wygrał ktoś inny (przez znajomości). Nasze harcerki dostały tylko wyróżnienie. Pomimo tego nie robiliśmy zadymy. Wiedzieliśmy kto powinien wygrać, ale cóż... Na końcowym koncercie wyróżnionych i tych z miejscami dziewczyny dały z siebie wszystko, żeby wszyscy oficjele zaproszeni nie mogli oderwać uszu. I udało się. A miejsca nie ważne...
Za rok też pojedziemy, ale za rok już nie będzie takich przekrętów.

Niachu
Nowicjusz
Posty: 43
Rejestracja: 24 kwie 2003, 12:15
Lokalizacja: Dolnośląski Referat Wędrownicz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Niachu » 26 cze 2003, 13:31

Tak jak powiedział Fedajkin, coraz mniej jest drużynowych którzy wiedzą co to jest dobra zabawa. I zgadza się, ja chciałbym zauważyć że nawet jak już się o tym mówi, to padają słowa zabawa, uczciwa rywalizacja itp...
I bardzo dobrze ale ... Pamiętajmy, że myślą przewodnią dla drużynowego na jakieś tam imprezie powinno być to aby Drużyna możliwie jak najwięcej się z tego Rajdu nauczyła. Rajd to czysta praktyka którą nauczyć najłatwiej i najciekawiej . Więc wykorzystujmy ten czas aby każdy wyniósł jak najwięcej.
Czy to drużynowy ma zameldować patrol na punkcie, czy to drużynowy ma prowadzić drużynę według mapy hm? Ostatnio mogłem zastosować taki system. Wcieliłem się jako szeregowy, który tylko od czasu do czasu zmieniał osoby do zadań. Zabawa przednia, atmosfera pracy i co najważniejsze zaangażowania się wszystkich.
I może kilka osób pomyliło drogę, może kilka osób "wtopiło" przy meldowaniu, może kilka osób nie miało najlepszych wyników na punkcie z wiedzy. Ale czy to najważniejsze. Jak dla mnie drużynowego najważniejsze jest to że te osoby nigdy już tych błędów nie popełnią, najważniejsze jest to że każdy wracał z Rajdu z tą myślą że po części dzięki niemu drużyna zajęła takie miejsce, najważniejsze że każdy dobrze się bawiąc czegoś się nauczył.
Bo czy nie takie jest nasze zadanie, żeby Uczyć przez "zabawę" a myślę że taki Rajd jest najodpowiedniejszym miejscem na urzeczywistnienie tego.

Uczmy przez „zabawę”, starajmy się aby każdy wyniósł z tego jak najwięcej.
Nie pchaj się druhu drużynowy na przód, nie pchaj się do wykonania zadania na punkcie. Stań z boku, obserwuj i wyciągaj wnioski.
A widok dobrej zabawy widok uśmiechów na twarzy, widok zaangażowania, pracy Dla drużynowego myślę jest najlepsza nagrodą, o wiele cenniejszą niż puchar za I miejsce.

A z tym wszystkim idzie, integracja, atmosfera przyjaźni, braterstwo, wzajemna pomoc i życzliwy uśmiech dla innego harcerza. Którego wam życzę, aby nigdy harcerz harcerzowi nie był Wilkiem.

Pozdrawaim :)
Ps. Zajęliśmy III miejsce, i bardzo z tego miejsca jestem dumny.

Niachu zwany też Niedźwiedziem
Dolnośląski Referat Wędrowniczy
www.wedrownicy.wroclaw.pl
referat@wedrownicy.wroclaw.pl

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 25 sie 2003, 16:14

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 25 sie 2003, 16:26

Czyzbys byl na OZD??? bo takie normalnie rzucasz teksty - jakbys tam byl...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 26 sie 2003, 10:22

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 27 sie 2003, 07:20

rzucasz fakty, które tak czy tak znane są wszystkim... ale co tam przypomnieć nie zaszkodzi ;)

Jedno co mi się z tym kojarzy to:
"Jak paleta barw kolorowo..." - i małe pranko mózgu :D

[Edytowany przez Fedajkin dnia 27.08.2003 o 08:21 ]
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

agacia:)

Post autor: agacia:) » 01 wrz 2003, 12:18

u nas najczęściej spalają się na milczku... a róża wiatrów to coś takiego że wyznaczasz sobie punkt na któym stoisz no i robisz sobie od tego takie strzałeczkii zaznaczasz ciekawe punkty na tym terenie gzdie jesteś. no i trzeba tez opisać co nieco ten teren, rośliny, zwierzęta itp. itd etc.

--
witaj szkoło......

Mroofczyk

Post autor: Mroofczyk » 01 wrz 2003, 15:09

Dzięki za wszystko! :D

Pozdrawiam i czuwaj!

--
ćwik Mateusz Grzyb,11 KDH Kajman hufiec Kłodzko chorągiew Dolnośląska

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”