Mundury w szkole?

Wydział Programowy
Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 07 kwie 2003, 09:29

Nie wiem czy przypadkiem nie powtórze tego tematu ale ostatnio spotkałem sie z pomysłem żeby harcerze w jednym dniu tygodnia chodzili do szkoły w mundurach. Jakie jest wasze zdanie? Czy to jest dobry pomysł?

2123
Użytkownik
Posty: 94
Rejestracja: 23 mar 2003, 17:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 2123 » 07 kwie 2003, 19:05

Hieh, już to przerabiałam :)))) Za tzw. moich czasów (połowa lat 80-tych) piątki były dniem mundurowym w szkole. Wtedy to mi sie podobało. Teraz nie odważyłabym się pójść do szkoły na ileśtam lekcji (i przerw!!!) w mundurze. Jestem odporna na opluwanie, ale chyba nie aż do takiego stopnia masochizmu.
"...gdy ty śpisz, kraju strzeże ktoś tu, by cię nikt nie zbudził ze snu"

wioora
Stały bywalec
Posty: 442
Rejestracja: 05 mar 2003, 00:59
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wioora » 07 kwie 2003, 22:39

Ja wyniosłam z druzyny trdycję, że dniem absolutnie mundurowym (czyli równiez poza szkołą) jest Dzień Myśli Braterskiej i mimo róznych dziwnych reakcji (czesto bardzo niemiłych) ta tradycję kultywuje do dziś (nawiasem mówiac udało mi się w ten sposób dostac zwolnienie z egzaminu, bo mój wykładowca zobaczył mnie w mundurze na uczelni - wdalismy się w długa dyskusję i tak jakoś...:D)
Moja gromada co roku wzbudza konsternację w szkole, bo przychodzi cała umundurowana (jest ich dużo, więc "nie dają się") - nauczyciele traktują ten zwyczaj z dużą sympatią).
Rozczuliła mnie jedna moja zuchenka, która w DMB lezała ze złamana nogą.
Wieczorem zadzwoniła do mnie jej mama mówiac, że rano Ola kazała kategorycznie ubrać sie w mundur i cały dzień w nim leżała, dopóki nie poszła spac - czy nie urocze:D
wiewi00ra
phm.Marta Drozd
Hufiec ZHP Szczecin-Dąbie
---------------------------------
"Drogę wyznacza się idąc..."

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 07 kwie 2003, 23:44

Boodzioo napisał:
Nie wiem czy przypadkiem nie powtórze tego tematu ale ostatnio spotkałem sie z pomysłem żeby harcerze w jednym dniu tygodnia chodzili do szkoły w mundurach. Jakie jest wasze zdanie? Czy to jest dobry pomysł?
Moim zdaniem - bez sensu. Nie wiem o czym miałby świadczyć ten zwyczaj. Chyba lepiej na codzień zachowywać się jak harcerz, niż raz w tygodniu chodzić do szkoły ubrany jak harcerz (choć jedno nie wyklucza drugiego, ale to pierwse, imho, zupełnie wystarczy) Poza tym - dość niewygodne jest spędzanie kilku godzin w szkolnej ławce w mundurze.
Artur Sitek

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 08 kwie 2003, 00:51

Z mojego doświadczenia jest to możliwe tylko trzeba coś w szkole znaczyć!! W gimnazjum ja sam byłem na tyle lubiany ze nikt nic nie mówił jak przyszedłem do szkoły w mundurze!! A jeśli wszyscy przyszliśmy to nawet się tego nie czuło!! Teraz jestem liceum i sprawa wygląda trochę gorzej, nawet nauczyciele by tego nie pochwalali!! A w tej idei jedno jest dobre po jakimś czasie wszyscy by się przyzwyczaili do widoku człowieka w mundurze końcu przestało by to być dla nich śmieszne i może więcej osób chciałoby być harcerstwie, bo by się nie wstydzili, choć uważam osobiście, że jeśli się ktoś wstydzi to już go to przekreśla. Choć z drugie strony początki zawsze są trudne i jeśli taka osoba by się w ciągła to mimo tego początkowego podejścia byli by z niej ludzie! Tak czy inaczej pomysł sam w sobie nie jest taki głupi!!

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 08 kwie 2003, 11:05

Podobnie jak Wioora mowi, w mojej DH kultywuje sie DMB dniem mundurowym ale dodatkowe dzien poswtania druzyny rowniz jest dniem mundurowym i o dziwo nie slyszalem zadnych skarg ze strony moich harcerzy, ze musza isc w mundurach do szkoly ani nic o jakimkolwiek nasmiewaniu a wrecz odwrotnie. Byli w centrum uwagi i wypytywanie dlaczego sa w mundurach.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 08 kwie 2003, 11:23

W moim szczepie tradycja Dni Mundurowych istnieje "od zawsze". Ponieważ są to drużyny
starsze, więc te dni nie przechodziły nigdy "bez echa". DMB, oczywistość. Ponieważ mamy w budynku Szkoły płytę ku czci naszch Poprzedników poległych w czasie okupacji, robimy tam wtedy Apel. Jest to co roku rocznica powstania drużyn w 1932 r.
Dniami mundurowymi są też dni rekrutacji. Mają one dośc intensywny program i mundury to oczywistość. Co do kpin, jest to dość ryzykowne, bo np. 18 KDH specjalizuje się w paintballu, przetrwaniu i innych takich / nie przepadam/ i wygląda trochę jak Grom.
Ciekawie było za komuny, bo mundur wtedy był znakiem poprawności w przeciwieństwie do czerwonego krawata /sic! noszono!/ZSMP
i znowu ta 18 stka, polowali na...indory
/że to czerwone... podgardla/
Belfry reagowały bardzo sympatycznie i nadal tak reagują.

dżaro

Post autor: dżaro » 08 kwie 2003, 22:54

nie bardzo wiem gdzie poruszyc ten wątek ale mam pytanie. gdy drużyna zakańza działalność czy jej majątek jest przejmoany przez hufiec? przez majątek rozumiem w tym wypadku sprzęt sportowy itp
jesli tak to czy istnieje mozliwosc odsprzedania lub przekazania sprzetu szczepowi?
wazne!!!


--


Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 09 kwie 2003, 00:24

To jak si zachowujemy w mundurze świadczy o nas!! Jeśli sie zachowujemy żle to czeba wyciągnąć jaieśwnioski!! A 7 godzin niczemu nie szkodzi!!

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 09 kwie 2003, 13:27

Dobrze godos... nie szata czyni czlowieka, a to czy jestes w mundurze czy nie niema znaczenia i zawsze jako harcerz powinienes dżaro swiecic przykladem. Jezeli zacowujesz sie tak jak napisales to... eh szkoda gadac.
Mundur jak najbardziej i to nie raz do roku a czesciej by pokazac, ze ZHP istnieje i ze to nie sa Dinozaury i nie wygineli.

Cytat z zycia wziety:
"- Mamo a kto to - pyta sie dziecko wskazujac na mnie z druzyna wedrujacych do centrum miasta.
- A to cureczko harcerze ale tak dawno ich nie widzialam, ze myslalam ze zwiazek WYMARL..."
(...)nic dodac, nic ujac(...)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

jogurt
Starszy użytkownik
Posty: 208
Rejestracja: 30 wrz 2002, 19:15
Lokalizacja: 101 ŁDW "Sad"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jogurt » 09 kwie 2003, 15:00

[/quote]
Moim zdaniem - bez sensu. Nie wiem o czym miałby świadczyć ten zwyczaj. Chyba lepiej na codzień zachowywać się jak harcerz, niż raz w tygodniu chodzić do szkoły ubrany jak harcerz (choć jedno nie wyklucza drugiego, ale to pierwse, imho, zupełnie wystarczy) Poza tym - dość niewygodne jest spędzanie kilku godzin w szkolnej ławce w mundurze.[/quote]

> a co? Masz jakieś przykre doświadczenia z „wewnętrzną spójnością”?
pwd. Maciej "Jogurt" Trojanowski
ZHP Hufiec Łódź- Bałuty "Promienistych"
Szczep "GNIAZDO"

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 09 kwie 2003, 20:17

jogurt napisał:
> a co? Masz jakieś przykre doświadczenia z „wewnętrzną spójnością”?
Nie rozumiem o jaką "wewnętrzną spójność" chodzi.
Artur Sitek

dżaro

Post autor: dżaro » 10 kwie 2003, 20:27

nie bardzo wiem gdzie poruszyc ten wątek ale mam pytanie. gdy drużyna zakańza działalność czy jej majątek jest przejmoany przez hufiec? przez majątek rozumiem w tym wypadku sprzęt sportowy itp
jesli tak to czy istnieje mozliwosc odsprzedania lub przekazania sprzetu szczepowi?
wazne!!!


--


wszegniew

Post autor: wszegniew » 10 kwie 2003, 20:58

chodziło mi oto ze ratownik z grupy PCK posiada legitymacje lub idyfikator ktorym sie moze posłuzyc ...:)
nie twierdze ze harcerze nie sa szkoleni według norm UE , bo teraz obojetnie jaki kurs np. spawacza jest na normach UE...hihi
wiem ze tez niemoge sie wylegitymowac jako harcerz... i to moze jest złe ,kto to wie ..


--
HO Piotr Widera-Drużynowy 9PDH"LEKKA STOPA" Szczep ZHP "MILLENIUM" Hufiec Lubliniec
Pozdrawiam wszystkich wszech i obec...CZUWAJ!!!!







Robal

Post autor: Robal » 10 kwie 2003, 21:17

Zgadza się. Ale niechodzenie do szkoły w mundurze może wynikać właśnie z szacunku do niego. Jeżeli powszechnie wiadomo, że w danej szkole harcerze nie są lubiani to nie ma sensu urządzanie dni mundurowych. Moze to byc jedynie przyczyną zaczepek, głupich żartów i prowokacją dla tych, którzy harcerzy niezbyt lubią. Oczywiście im człowiek jest starszy i dojrzalszy tym mniej sobie robi z opini otoczenia. Ale dla najmłodszych harcerzy taka opinia jest bardzo ważna i głupie żarty ze strony rówieśników mogą być wystarczającym powodem by nawet zrezygnować z harcerstwa.
Jeżeli ktoś chce może chodzić w mundurze nawet codziennie. Jestem natomiast zdecydowanym przeciwnikiem wszelkich obowiązkowych dni mundurowych.
Sądzę też, że nie tylko mundur odróżnia nas od szarego świata :)

[Edytowany przez Robal dnia 10.04.2003 o 18:18 GMT]

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”