Każdy inny - wszyscy równi

Wydział Programowy
Ewa Gąsiorowska
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 20 mar 2003, 18:02
Lokalizacja: 41 BDH Orleta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ewa Gąsiorowska » 10 lis 2006, 12:07

Witam,

Jestem właśnie w Wilnie na zjeździe Europejskiego Forum Młodzieży (gdzie reprezentuję WAGGGS) - GA – EYF.

Omawiana jest przyszła polityka w Europie odnośnie młodzieży.

Był tu prezydent Litwy, a wlasnie przemawia Niemiec z szefostwa Rady Europy.

Około połowa jego wypowiedzi dotyczy sytuacji w Polsce….

Zarówno odnośnie programu „Każdy inny – wszyscy równi”, podręcznika Rady Europy ds. nauki o prawach człowieka i generalnie – kiepskiej sytuacji.

Dodam, że na sali są ludzie z Gruzji, Bałkanów, a nawet – Białorusi.

Mówi się tylko o Polsce, po raz kolejny, Polske podaje się jako przykład, gdzie łamane są prawa człowieka i nie chce się edukacji w tym zakresie..

Wstyd mi…

Czy my jako ZHP nie możemy mimo wszystko włączyć się w tę kampanię?

To ważne – i ze względu na wartość tego programu i ze względu na to, że ZHP ma być awangardą, nawet w tak kuriozalnych warunkach, jak obecnie w Polsce.…

Pozdrawiam

Ewa Gąsiorowska
External Representatives Pool - WAGGGS Europe Region

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 10 lis 2006, 13:08

Ewa Gąsiorowska pisze:Mówi się tylko o Polsce, po raz kolejny, Polske podaje się jako przykład, gdzie łamane są prawa człowieka i nie chce się edukacji w tym zakresie..

Wstyd mi…
Za co ?
Ewa Gąsiorowska pisze:Czy my jako ZHP nie możemy mimo wszystko włączyć się w tę kampanię?
W jaką kampanię ?
Ewa Gąsiorowska pisze:To ważne – i ze względu na wartość tego programu i ze względu na to, że ZHP ma być awangardą, nawet w tak kuriozalnych warunkach, jak obecnie w Polsce.…
Awangardą czego ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Bonnie Blue
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 09 lis 2006, 20:09
Lokalizacja: 4.RDH "Stado" Hufiec Radom-m
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bonnie Blue » 10 lis 2006, 13:09

Mi sie wydaje ze te przemówienia są bardzo ogólnikowe... Dotyczy to chyba bardziej polityki państwa, która w niewielkim stopniu ma wpływ na nas. Jako organizacji nie mozna nam zarzucic ani nietolerancji rasowej ani religijnej czy brak szacunku dla niepełnosprawnych. To że żyjemy od wieków w państwie ksenofobów a ostatnio i nacjonalistów nie oznacza że wszytkim obywateleom przyświecają te idee i nie ma co upowszechniać opinii o nietoleranji Polski. Nawet w "złym" społeczeństwie można znaleść "wybitne jednostki" samodzielnie obierajace swe wartości i głoszące swój punkt widzenia. A w ZHP jest ich zapewne nie mało. Sądzę że kazdy w swoim programie pracy w mniejszym bądź większym stopniu uwzględnia taką działalność, ale jeśli będzie taki postulat Ogólnoharcerski z przyjemnością się do niego przyłączę.
"Plotka obiegnie całą ziemię nim prawda założy buty"

pwd. Agnieszka Popławska
drużynowa 4.RDH "Stado"
Hufiec Radom-miasto

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 10 lis 2006, 16:13

Pytanie do Druhny Ewy.
Czyli, jak dobrze zrozumiałem, te krytyczne uwagi na temat sytuacji w Polsce padają z ust zagranicznych polityków, a nie przedstawicieli organizacji młodzieżowych?
Czy na tym Forum są też polscy politycy, może dyplomaci?
Czy padały konkretne przykłady łamania praw człowieka w naszym kraju, czy też to ogólniki na podstawie subiektywnego osądu, wyrobionego na podstawie nazywając rzeczy po imieniu "lewackich" zachodnich mediów? Wygłaszane bo tak "karze" tym politykom ich aktualna opcja polityczna.
Ps. Nigdy nie wstydzę się za Polskę. Co najwyżej za postępowanie polskich polityków.
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 lis 2006, 16:21

Ewo...
Trzeba brać pod uwagę skąd biorą sie te wypowiedzi. Skąd swoja wiedzę czerpią mówcy ? Jeśli odpowiesz sobie na to pytanie to będziesz wiedziała na ile stan opisywany jest prawdziwy, bo coś mi się wydaje że nie jest. Taki cud widzenia zza granicy lepiej niż z Polski to bardzo ciekawa sprawa.
Odpowiem : Ja wiem skąd sie to bierze i nie bardzo ta diagnoza mi sie podoba.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Ewa Gąsiorowska
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 20 mar 2003, 18:02
Lokalizacja: 41 BDH Orleta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ewa Gąsiorowska » 10 lis 2006, 17:37

Dziękuję za rzeczowe wypowiedzi, a jestem bardzo poruszona tym wszystkim.
Wypowiedzi padają ze strony przede wszystkim innych organizacji młodzieżowych. W tej chwili na zjeżdzie jest ich ponad 60 - organizacje międzynarodowe jak WOSM, WAGGGS, YMCA, YWCA, Czerwony Krzyz - sekcja młodzieżowa, organizacje studenckie, etc; a część do rady młodzieży z poszczególnych krajów Europy, ale także Armenii, Gruzji, itd ("ciążą" ku Europie). Polska nie jest reprezentowana w Europejskim Forum Młodzieży (jako jedyny kraj UE- o ile wiem).
I to na nich piorunujące wrażenie - zresztą nie tylko na nich, w Europie dużo się mówi o sytuacji w Polsce - olbrzymie wrażenie wywołała informacja, że zwolniony z pracy przez Giertycha został człowiek, który opublikował "Kompas" - podręcznik pomocny w uczeniu młodziezy o prawach człowieka. Jak również to, że w Polsce nie widać, żeby była prowadzona kampania jakaolwiek dotycząca tego programu. W KAżdym INNYM się o tym uczy, podejmuje rozmowy - włąśnie obejrzelismy relacje z seminarium organizowanym przez młodzięzowe organizacje rosyjskie; tłumaczył mi idee też chłopak z Serbii. Tylko nie my.
Zawsze jestem zaskoczona tym, jak ludzie, których w forum spotykam, dużow wiedzą o naszym kraju. Jak często tu przyjeżdzają.
Czytają gazety, interesują się.
Czasem jestem zażenowana, że ja nie mogę powiedziec tego samego np. o swoim poziomie wiedzy o Białorusi.
Jest tu dziewczyna, która reprezntuje Radę - białoruską radę młodzieży. Przez ok. 2 lata Rada nie była reprezntowana wogóle. Teraz wyrzucili reprentactkę z uczelni; powiedziała, ze przestała sie bac - najwyzej ją wsadzą do więzienia - więć już oficjalnie diząła w organizacjach pozarządowych.
To przypadek, że dzisiaj prezentację miał NIemiec - nie jest zagranicznym politykiem; jest specjalistą z Rady Europy. Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o idei praw człowiek ai ich promowaniu, wie, ile Rada Europy zrobiła w tym zakresie.
I dzisiejsza prezentacja nie jest jedyną - od około pół roku spotykam się z wieloma pytaniami o to, jaka jest sytuacja w Polsce. A mnie ona również niepokoi.
I nie uważam, że powinnam się obrażać za to, ze ktoś mówi, ze w Polsce nie jest prowadzona kampania o uczeniu praw człowieka, ponieważ nie podoba się ministrowi edukacji. I nie podoba mi się to, że to, co w cywilizowanym świecie jest uznane za wartość - poprostu szacunek do drugiego człowieka, odejście od nienawiści - u nas jest przedmiotem gierek ideologicznych. Nie podoba mi się to.
**
Mysle,ze nie na tym polega sztuka, zeby zastanawiać się, czy powiedział coś jeden czy drugi "zagraniczny polityk", ale żeby zastanowić się nad problemem.
Ja go dostrzegam.
**
Druhu Czesiu, awangardą społeczeństwa mamy być. Organizacją, która wychowa mądrych, odpowiedzialnych obywateli. Takich ludzi, którzy będą szanować swoich bliskich, którzy będą umieli budować dobre związki, którzy będą sie realizować w życiu zawodowym, którzy będą chcieli się angażować społęcznie, którzy będą uczciwi, będą kierować się swoistym kodeksem moralnym, filozofią szacunku do drugiego człowieka, aktywnosci...
I ciągle bardzo w to wierzę, że ruch harcerski jest awangardą, że ludzie w niego zaangażowani ciagle wierzą w słowa BP - "Make the world a better place".
**
Moim zdaniem, w to wpisuje się idea prawa człowieka. Nie chcę, żeby prawa człowieka w kraju, w krórym się wychowałam i w którym jeszcze mieszkam, ktoś decydował wg własnego uznania o tym, jak mam życ, jak mam myśleć.
**
Dlatego własnie gniewa mnie to, że tak się dzieje w Polsce.
Dlatego chciałabym, żebyśmy nie oglądali się na politykó - oni mogą być uczciwi, oczywiśice - ale przychodzą i odchodzą.
Chciałabym, zeby kadra instruktorów ZHP widziała cel i sens wychowania młodych ludzi do odpowiedzialnosći i szacunku do innych ludzi.
Dlatego własnie chciałabym, żebysmy chociaż zaczęli dyskusję o tym, co to znaczy - "Każdy inny - wszyscy równi".
Dla mnie to oznacza, że gdy ide na rozmowe o prace, to pracodawca mnie nie dyskryminuje i nie pyta o plany rozrodcze. Ze dostaje uczciwa płace za swoja prace - nie mniej niż mezczyzna. Ze jesli spotykam Anglika, to jego pierwsze skojarzenie nie jest takie, ze jestem tanią siłą roboczą na zmywaku w Londynie. To oznacza, ze nikt nie trktuje mnie gorzej, bo pochodze z Europy Wschodniej. To oznacza, ze nikt nie traktuje mnie gorzej, bo jestem kobieta. To oznacza, ze moge byc dumna ze swojego kraju - z pieknych momentów i postaci przeszłości,l ale też tego, ze w tym kraju dzieja sie - i moga sie dziac dobre rzeczy. I to są moje prawa człowieka.
Z tego chce być dumna - z dzisiejszego dnia, z polskeigo społeczeństwa, którego awangardą są - w co głęboko wierzę - harcerze i harcerki.

Mówią, ze w 1989 odzyskalismy wolność.
NIe chcę się kłócić o daty.
Chcę wierzyć, ze umiemy z tej wolności korzystac. Dlatego musimy wiedziec, jakie są nasze prawa - prawa ludzkie..


"Uczyńmy świat lepszym miejscem"...

Ewa

PS. Jesli chodzi o polityków, to jedyny, jaki się pojawił, to prezydent Litwy. Przywitał nas pierwszego dnia zjazdu.
Oczywiście, mówił po angielsku. I przyjechał bez obstawy.

PS 2 - Druhu Czesiu, Druh pyta o jaką kampanię - o tę kampanię, która jest prowadzona w kilkudziesięciu młożieżowych NGOsach i poszczególnych państwach - "Każdy inny, wszyscy równi". Więcej o kampanii na stronie http://alldifferent-allequal.info/
Proponuję zajrzec - jest tam równiez artykuł o Polsce.
http://alldifferent-allequal.info/?q=node/353

PS3. wiecej o Europejskim Forum Młodziezy (w ktorym istniejemy przez WOSM i WAGGGS, ale nie polską radę młodzieży). - na stronie http://www.youthforum.org/
External Representatives Pool - WAGGGS Europe Region

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 lis 2006, 18:03

Ewo, odpowiem Ci jak najszybciej bedę mógł... właśnie wychodze na biwak szczepu :D... W końcu mamy 11 listopada ;). Ale jak wrócę w niedzielę to zaraz będę pisał, bo to nie jest wszystko takie proste. Sam jestem w kropce, nie lubię LPR-u a oraz młodzieży wszechpolskiej (oczywiście na skutek ich przekonań i programu jaki prezentują a nie na skutek tego kim są) ale staram się oceniać min. Giertycha po jego posunięciach a nie po tym co szepcze do ucha ZNP, i jestem mocno zdziwiony. Według mnie problemem w Polsce są ludzie którzy maszerują pod hasłami praw człowieka (oczywiście nie mówię o wszystkich). Wycierają sobie nimi brudne ręce. Czy wiesz że pedofile w USA podjeli sotatnio próbę obniżenia wieku dziecka za które grozi kara do 13 lat? Właśnie w imię tego że przecież każdy jest inny? To naprawdę nie jest takie proste. Sztuką jest odróżnienie czym są właśnie prawa człowieka i ich obrona ale tylko do momentu w którym człowiek kożystający ze swoich praw nie zaczyna krzywdzić innego cżłowieka. Apropo pracy kobiet i "zaciążania" :D Czy wiesz że w obecnej chwili wielu pracodawców w Polsce uważa to za argument pozytywny ? Bo dziewczyna zniknie z firmy na chwile a nie na zawsze na skutek wyjazdu za granicę ? Wszystko jest rzeczą wzgledną.

Pozdrawiam Ciepło ciesząc się, że reprezentuje nas Tam Prawdziwa Harcerka :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 10 lis 2006, 18:44

Tak na marginesie tego wątku, to czego by nie powiedzieć o sytuacji w Polsce (zawsze jest coś, co można poprawić), to mówienie o łamaniu praw człowieka w naszym kraju w kontekście tego, co dzieje się obok - na Białorusi - uwazam po prostu za nieporozumienie.

Pozdrawiam,
Kamila

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 10 lis 2006, 19:45

coś mam wrażenie że za bardzo w politykę wchodzimy. tak jak ktoś już napisał my jako organizacja pozarządowa nie jesteśmy w stanie wpływać na decyzje naszego państwa w sposób szybki i bezpośredni. jedyną taką okazją są wybory, które jak w każdym demokratycznym kraju mamy co kilka lat.

martwiące jest to że inne organizacje chcą się włączać w polotykę. bulwersujące jest to że opierają się na jednostronnych przekazach. bo jeśli czytam że przedstawiciele WOSM czy też WAGGGS wypowiadają takie słowe to mnie to bulwersuje. bo jako insruktorzy ZHP każdego dnia dajemy przykład że robimy napawdę kawał dobrej roboty. robimy to też jako członkowie WOSM i WAGGGS.

do najbliższych wyborów nie zmienimi kierunku działania naszych władz. taka jest demokracja. ale jako organizacja wychowująca młodzież możemy tą młodzież wychowywac w duchu tolerancji i poszanowania praw innych ludzi. i to już od początku naszego istnienia robimy.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 10 lis 2006, 20:15

Ewa Gąsiorowska pisze:I dzisiejsza prezentacja nie jest jedyną - od około pół roku spotykam się z wieloma pytaniami o to, jaka jest sytuacja w Polsce. A mnie ona również niepokoi.
I nie uważam, że powinnam się obrażać za to, ze ktoś mówi, ze w Polsce nie jest prowadzona kampania o uczeniu praw człowieka, ponieważ nie podoba się ministrowi edukacji. I nie podoba mi się to, że to, co w cywilizowanym świecie jest uznane za wartość - poprostu szacunek do drugiego człowieka, odejście od nienawiści - u nas jest przedmiotem gierek ideologicznych. Nie podoba mi się to.
**
Mysle,ze nie na tym polega sztuka, zeby zastanawiać się, czy powiedział coś jeden czy drugi "zagraniczny polityk", ale żeby zastanowić się nad problemem.
Ja go dostrzegam.
Mimo wszystko mam wrażenie że jednak sama ulegasz wpływom tych "gierek".
Ewa Gąsiorowska pisze:Druhu Czesiu, awangardą społeczeństwa mamy być. Organizacją, która wychowa mądrych, odpowiedzialnych obywateli. Takich ludzi, którzy będą szanować swoich bliskich, którzy będą umieli budować dobre związki, którzy będą sie realizować w życiu zawodowym, którzy będą chcieli się angażować społęcznie, którzy będą uczciwi, będą kierować się swoistym kodeksem moralnym, filozofią szacunku do drugiego człowieka, aktywnosci...
I ciągle bardzo w to wierzę, że ruch harcerski jest awangardą, że ludzie w niego zaangażowani ciagle wierzą w słowa BP - "Make the world a better place".
Jak słysze gdy ktoś mówi o awangardzie to zaraz pytem go o "kierunek marszu". Bo może się okazać że przy danym kierunku zamiast o awangardzie należy mówić o ariergardzie.
Ewa Gąsiorowska pisze:Moim zdaniem, w to wpisuje się idea prawa człowieka. Nie chcę, żeby prawa człowieka w kraju, w krórym się wychowałam i w którym jeszcze mieszkam, ktoś decydował wg własnego uznania o tym, jak mam życ, jak mam myśleć.
Może problem w tym że piszesz "jeszcze" ?
A może inaczej odczytujesz tą ideę.
Ewa Gąsiorowska pisze:Chciałabym, zeby kadra instruktorów ZHP widziała cel i sens wychowania młodych ludzi do odpowiedzialnosći i szacunku do innych ludzi.
Ja też tego chcę, ale...
Ewa Gąsiorowska pisze:Dlatego własnie chciałabym, żebysmy chociaż zaczęli dyskusję o tym, co to znaczy - "Każdy inny - wszyscy równi".
Dla mnie to oznacza, że gdy ide na rozmowe o prace, to pracodawca mnie nie dyskryminuje i nie pyta o plany rozrodcze. Ze dostaje uczciwa płace za swoja prace - nie mniej niż mezczyzna. Ze jesli spotykam Anglika, to jego pierwsze skojarzenie nie jest takie, ze jestem tanią siłą roboczą na zmywaku w Londynie. To oznacza, ze nikt nie trktuje mnie gorzej, bo pochodze z Europy Wschodniej. To oznacza, ze nikt nie traktuje mnie gorzej, bo jestem kobieta. To oznacza, ze moge byc dumna ze swojego kraju - z pieknych momentów i postaci przeszłości,l ale też tego, ze w tym kraju dzieja sie - i moga sie dziac dobre rzeczy. I to są moje prawa człowieka.
Janusz już tu trochę napisał.
Natomiast ja mam wrażenie że Twoje podejście też wynika ze stereotypów.
A może ja tak to oceniam przez fakt że sam bywałem/bywam pracodawcą ? ;)
Kto wie...
Ostatnio zmieniony 10 lis 2006, 20:32 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Ewa Gąsiorowska
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 20 mar 2003, 18:02
Lokalizacja: 41 BDH Orleta
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ewa Gąsiorowska » 11 lis 2006, 09:40

Witam ;]
Oczywiście, mówienie o tym, że sytuacja u nas jest podobna do sytuacji na Białorusi, byłoby nieporozumieniem. Nikt tak nie mówi. Ja się poprostu cieszę, że Białorusini tu są.
Ciężko mi dyskutować z argumentami, że ulegam gierkom i stereotypom. Tak, ulegam stereotypom - i mam odwagę się do tego przyznać. Pytanie, czy jesteśmy w stanie takie rzeczy sobie uświadomić - i co z tym zrobimy.
Kolejna rzecz - nie wiem, skąd twierdzenie, że akurat przedstawiciele WOSM i WAGGGS mówią o niepokojących zjawiskach - poniewaz mówi o tym, niestety, znaczna większość.
Chłopak z WOSM, Irlandczyk zresztą, w zasadzie powiedział jedną rzecz o polskich harcerzach - o filmiku umieszczonym na youtube, gdzie harcerze z Polski bawią się atrapami broni. Bez komentarza. Jeśli chodzi o WAGGGS to chyba i tak nieuchronnie zmierzamy do tego, ze nas z tej organizacji wypiszą. Narazie, dość grzecznościowo, nadal mamy prawo głosu. Podobnie traktuje się państwa afrykańskie, które zalegają z płaceniem składek.
**
W moim przekonaniu, nie jest sztuką obrazić się, bo ktoś powiedział o nas coś niepochlebnego.
Bonnie Blue (Smutna Bonnie? ;) napisała: "Jako organizacji nie mozna nam zarzucic ani nietolerancji rasowej ani religijnej czy brak szacunku dla niepełnosprawnych" - ale ja nie mówię jedynie o ZHP, nie jesteśmy jedyną polską organizacją młodzieżową, prawda? Zreszta, działamy przecież w coraz mniejszej skali, prawda?
To jedna sprawa.
Druga - ja też nie lubię słowa "tolerancja". Nie chcę, zeby ktoś mnie tolerował. Nie chcę, żeby trzeba było tolerować mniejszości narodowe albo osoby niepełnosprawne.
Chce, żeby je traktować normalnie.
Chciałabym zapytać- czy ktoś z Was widział kiedykolwiek osobę na wózku, która działałaby np. we władzach hufca/choragwi? Która byłaby szefem szkoelnia, albo Komisji Stopni Instruktorskich? Nie o to chodzi, żeby takie osoby "tolerować". One poprostu nie działają w ZHP. Jeśłi jest jakiś wyjątek - jest to wyjątek.
A nie przekonjue mnie to, co widziałam przy okazji różnych zlotów, imprez harcerskich, etc., gdzie dzieciaki z drużyn NS panie druhny, które się nimi opiekowały, nazywały - przy nich, oczywiśćie, idiotami i niedorozwiniętymi.
**
PAdł tu tekst o lewactwie - nie chcę się bawić w politykowanie, naprawdę, szkoda mi życia na to.
**
Co czytam w ostatniej Polityce?
34% uczniow w szkolach twierdzi, ze sie zetkneło z agresją w szkole. Jedna trzecia rodziców nie wie, jakie problemy mają ich dzieci. Polowa dzieci nie rozmawia z rodzicami o swoich problemach.
A skad się bierze agresja?
Z domu? Z tego, ze nie ma innych wzorców? Z tego, ze dzieciaki uwaząją wyżywanie się na innych - poprostu innych - okularnikach, grubasach, biedniejszych, dzieciaków ze wsi, itd, itd - za fajną w sumie zabawę?
Skąd się to bierze? Z bezmyślnosci? Wrodzonego okrucieństwa? Tego, ze problemy rozwiązuje się biciem?
Jak postąpić z zastępowym, którego od dziecka bije tatuś, że nie może podnieść ręki na harcerza? Chłopak był na tyle przejęty po incydencie, że sam oddał sznur zastępowego. A rada drużyny zdecydowała, że nie wyrzucimy go z druzyny...

Prawem dziecka jest wolność od bicia. Od przemocy domowej.
Nie wspominając o takich rzeczach, jak rasizm - kto z Was chciałaby mieć romską rodzinę w mieszkaniu obok? Jak się odnosimy jako społeczeństwo do np. Azerów, czy Somalijczyków? Oczywiście, przykłady mozna mnozyć...ALe miło jest myśleć, jakcy to jesteśmy otwarci i "tolerancyjni"... A ja mam odwagę przyznać, że czasem mam z tym problem.
**
To oczywiśćie jeden z wielu problemów.
**
Nie mam siły (a tak naprawdę, powinnam słuchać debaty o budżecie dla organizacji, a nie tu pisać ;))
Zresztą - nie moją rolą jest przekonywanie do tego, czy wizerunek naszego kraju jest dobry czy zły.
Robię, co mogę, żeby był dobry.
Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, ze sami się skazujemy na to, że omija nas coś wartościowego.
**
A rozmowa o prawach każdego z nas nie musi być śmiertelnie poważna.
Polecam propozycję Mołdowy

http://www.alldifferent-allequal.md/ima ... s/tdte.swf

I pozdrawiam z chmurnego Wilna ;]

Ewa
External Representatives Pool - WAGGGS Europe Region

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 11 lis 2006, 12:40

sigma pisze:coś mam wrażenie że za bardzo w politykę wchodzimy. (...).
Ale czy wychowanie do tolerancji jest wchodzeniem w politykę?

Wcześniej ktoś napisał, że w Polsce nie ma takich problemów jak na Białorusi. To prawda, ale nie znaczy to, że nie ma problemów z tolerancją w ogóle.

Wczoraj przeczytałem w wyborczej wstrząsający zapis pamiętnika uchodźcy z Czeczeni, jak był traktowany w Polsce (i dla porównania w Belgi - dla tych co nie czytali powiem, że człowiek ten został zamęczony w polskim ośrodku w Lesznowoli przez tamtejszy personel w efekcie czego zmarł w szpitalu), ciągle słyszę dowcipy o tym jakim to świetnym samochodem dla osób narodowości żydowskiej jest gazik. Dla wielu Polaków - mężczyzn - kobieta jest wyłącznie przedmiotem seksualnych komentarzy.

Pytanie czy możemy to zmienić?

Jeżeli nie my to kto?

Bo przecież nie szkoła, do której program nie ma wstępu :(

Możemy wymyślać własne programy o tolerancji, na pewną będą świetne. Ale możemy chyba korzystać również z programów doskonałych merytorycznie sprawdzonych w innych krajach. Dlaczego nie?

Od wczoraj ciągle myślę o tym, że może gdyby któryś z policjantów zmuszających czczena w Lesznowoli do jedzenia wieprzowiny miał kontakt z organizacją, która pracowała z programem "każdy inny - wszyscy równi", to może inaczej by się zachował.

Może gdyby jakiś policjant, który teraz pracuje w ośrodku w Lesznowoli był wcześniej w ZHP i nie biegałby na zbiórkach z atrapą broni i uczyłby się rozwiązywać konflity siłą, a pracowałby z jakimś programem dotyczącym tolerancji - to życie człowieka opisanego w Wyborczej potoczyłoby się inaczej?

Może jakiś młody człowiek, dzięki nam, zrozumie jak wielkim złem było hitlerowskie ludobójstwo żydów i nie żartowałby z tego?

I tak dalej i tak dalej. Obawaim się, że wpadamy w polską pułapkę. Tłumaczenia przed sobą, że jesteśmy tradycyjnie tolerancyjni i że u nas nic złego się nie dzieje. Dobre samopoczucie to podstawa...

Rafał
Ostatnio zmieniony 11 lis 2006, 12:43 przez Rafal, łącznie zmieniany 1 raz.
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 11 lis 2006, 18:04

Ewa Gąsiorowska pisze:Jeśli chodzi o WAGGGS to chyba i tak nieuchronnie zmierzamy do tego, ze nas z tej organizacji wypiszą. Narazie, dość grzecznościowo, nadal mamy prawo głosu. Podobnie traktuje się państwa afrykańskie, które zalegają z płaceniem składek.
Jestem goracym zwolennikiem przynależności ZHP do WOSM, ale przyznam się bez bicia że nie będę płakał po WAGGGS.
Ewa Gąsiorowska pisze:Chciałabym zapytać- czy ktoś z Was widział kiedykolwiek osobę na wózku, która działałaby np. we władzach hufca/choragwi? Która byłaby szefem szkoelnia, albo Komisji Stopni Instruktorskich?
A komendat hufca albo szef SHCh może być ? ;)
Ewa Gąsiorowska pisze:Nie o to chodzi, żeby takie osoby "tolerować". One poprostu nie działają w ZHP.
A nie przekonjue mnie to, co widziałam przy okazji różnych zlotów, imprez harcerskich, etc., gdzie dzieciaki z drużyn NS panie druhny, które się nimi opiekowały, nazywały - przy nich, oczywiśćie, idiotami i niedorozwiniętymi.
Tu niestety muszę się zgodzić z Tobą bo i ja wolę formułę "Pełni", od formuły "NS".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 11 lis 2006, 19:05

Rafal pisze:Wcześniej ktoś napisał, że w Polsce nie ma takich problemów jak na Białorusi. To prawda, ale nie znaczy to, że nie ma problemów z tolerancją w ogóle.
To ja napisałam i powtórzę to, co również tam było, że zawsze jest coś, co można poprawić. Chodziło mi przede wszystkim o to, że zachodnim mediom, organizacjom, politykom dużo łatwiej przychodzi krytykowanie Polski niż np. Białorusi. (M.in. dlatego, że w Polsce jest wolność słowa (wyrażania swoich poglądów), łatwy dostęp do informacji dla zagranicznych koresponedentów itd.) Jak trudno było polskim deputowanym do Parlamentu Europejskiego przeforsować jakieś jego działania wspierające demokrację na Białorusi.
Wiem, jak płytka jest często wiedza tego typu działaczy z Zachodu i po prostu proponuję nie traktować ich słów jak wyroczni.
Rafal pisze:Wczoraj przeczytałem w wyborczej wstrząsający zapis pamiętnika uchodźcy z Czeczeni, jak był traktowany w Polsce (i dla porównania w Belgi - dla tych co nie czytali powiem, że człowiek ten został zamęczony w polskim ośrodku w Lesznowoli przez tamtejszy personel w efekcie czego zmarł w szpitalu), ciągle słyszę dowcipy o tym jakim to świetnym samochodem dla osób narodowości żydowskiej jest gazik. Dla wielu Polaków - mężczyzn - kobieta jest wyłącznie przedmiotem seksualnych komentarzy.

Pytanie czy możemy to zmienić?

Jeżeli nie my to kto?

Bo przecież nie szkoła, do której program nie ma wstępu :(
Zgadzam się, że są takie problemy.
Zgadzam się, że w drużynach harcerskich powinno się z tym pracować. W stopniu i w formie adekwatnej do danej drużyny i jej środowiska działania.

Pozdrawiam,
Kamila
Ostatnio zmieniony 11 lis 2006, 19:07 przez kamila23, łącznie zmieniany 1 raz.

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 11 lis 2006, 19:07

no widzisz Rafał, tylko że kontekst w którym te tematy na konferencji w Wilnie są poruszane jest polityczny i odnosi się do układu rządzącego i jego poglądów w Naszym kraju.

jeśli natomiast chodzi o poziom tolerancji w Polsce to nie zgodzę się z Tobą że jesteśmy nietolerancyjni i zamknięci na innych ludzi. oczywiście podajesz tutaj przykłady złych zachowań naszych rodaków, ale obiektywnie rzecz biorąc to czy jesteś w stanie powiedzieć jak liczba tego typu incydentów przekłada się na ilość tego typu zdarzeń w innych krajach?

równie dobrze możemy przyjąć że Wielka Brytania jest całkowicie nie tolerancyjnym krajem gdyż nie raz się zdarzyło tam że polacy byli tam dyskryminowani czy też napadani tylko z powodu tego że nie są anglikami. a takie wypadki się zdarzały, zdarzają i pewnie będą zdarzać bo w każdym stadzie znajdzie się czarna owca. ale przez taką czarną owcę nie można oskarżać całego narodu o brak tolerancji.

niestety w pewnych kwestiach zgadzam się z aktualnie rządzącymi naszym krajem że nagonka ostatnio jest na Polskę czego wybitnym przykładem są artykuły w zagranicznej prasie. trzeba tylko umieć zobaczyć na ile to się przekłada na rzeczywistość a w jakim stopniu jest wyolbrzymianiem wielu postaw.

nie zmienia to faktu że trzeba mówić o tolerancji i uczyć jej kolejne pokolenia harcerzy. należy też piętnować z należytą surowością wszystkie złe zdarzenia i czyny. ale też trzeba wiedzieć na co można pozwolić a na co nie. przyznam że nie raz się spotkałem z dowcipami o żydach czy tez innych nacjach, ale nie można mówić że jest to główny przyczynek do agresji na tych osobach. myślmy racjonalnie.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”