Stopnie harcerskie

Wydział Programowy
rafran

Post autor: rafran » 01 kwie 2003, 09:24

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 01 kwie 2003, 11:09

Lucumon napisał:
Nigdzie nie napisałem, że jestem przeciw unowocześnianiu wymagań na stopnie.
Jestem jak najbardziej za tym, żeby "Rozwijać współczesnych ludzi, a nie cienie przeszłości" (....)
Napisałeś sporo ciekawych uwag, z którymi się zgadzam, ale chyba zbyt szybko niektóre elementy odsyłasz do "cienia". Może nie miałeś szansy ich poznać i dlatego ich nie rozumiesz.
Lucumon napisał:
(....) Jestem za 5-stopniowym systemem: uczeń-czeladnik-mistrz + dwa stopnie "arcymistrzowskie", dla wykraczających ponad przeciętność. Jestem za nowoczesnością w wymaganiach na stopnie, ale w sposób spójny i przemyślany!

phm. Grzegorz Skrukwa
Schemat:
" uczeń-czeladnik-mistrz "
prawidłowy dla kształcenia i rozwoju instruktorskiego
nie mozna wprost przenosić do stopni harcerskich.
Czy można mówić o relacji "uczeń-mistrz" miedzy uczniem klasy 5 (uczeń) i 7 (mistrz).
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

rafran

Post autor: rafran » 01 kwie 2003, 11:38

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 01 kwie 2003, 16:06

Lucumon napisał:

Jestem za 5-stopniowym systemem: uczeń-czeladnik-mistrz + (...)
+wyższy poziom ucznia-czeladnika-mistrza.

Czy tak nie można tego potraktować?? W mistrzostwie też mogą być 3 stopnie. Przecież na igrzyskach masz trzech mistrzów na podjum. Złoto-Srebro-Brąz.
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 01 kwie 2003, 23:15


"ale chyba zbyt szybko niektóre elementy odsyłasz do "cienia". Może nie miałeś szansy ich poznać i dlatego ich nie rozumiesz".

Druhu,
Spędziłem około 400 dni na obozach typu "puszczańskiego" tj. bez prądu, bez bieżącej wody, bez etatowych kucharek, z tzw. pełną pionierką (prycze, sienniki) na Pojezierzu Pomorskim i Lubuskim. Pełniłem na takich obozach wszystkie funkcje od szeregowego do komendanta. Te obozy są dla mnie jednym z najpiękniejszych elementów mojego życia. Budowałem wszystkie możliwe urządzenia obozowe od ziemianek do namiotów na drzewach, wielokrotnie spałem w szałasie albo w namiocie z pałatek. Budziłem się na dźwięk sygnałówki i zasypiałem przy nim.
"Tradycyjne harcerstwo" znam na wylot i życzę każdemu, żeby mógł je uprawiać.

Natomiast obawiam się, że odchodzi ono w cień nie z naszej winy - a dlatego, że z roku na rok zaostrzane są wymogi Sanepidu i kuratorium, dlatego, że nadleśnictwa coraz mniej chętnie udostępniają miejsca obozowe harcerzom, dlatego, że drużyn i szczepów nie stać na uzupełnianie starzejącego się sprzętu obozowego , a także dlatego, że jest coraz mniej bezpiecznie na pojezierzach.
Poza tym zorganizowanie obozu "puszczańskiego" wymaga dużego nakładu pracy i czasu
Wielu instruktorów pracujących nie ma np. możliwości wzięcia urlopu latem na dłużej niż 2 tygodnie - efekt - obozy na stanicach - stołówka z kucharką, umywalnia z kafelkami :-(


Inną natomiast sprawą są archaiczne, budzące śmiech techniki jak wspominane rolowanie koca (sztuka dla sztuki, śpiwory są dziś powszechne) albo mech z północnej strony drzewa (bzdura).

phm. Grzegorz Skrukwa
drużynowy 11 PDH "Bractwo Kory Brzozowej"
Hufiec Poznań-Nowe Miasto

Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 02 kwie 2003, 17:38

Lucumon napisał:

"ale chyba zbyt szybko niektóre elementy odsyłasz do "cienia". Może nie miałeś szansy ich poznać i dlatego ich nie rozumiesz".

Druhu,
Spędziłem około 400 dni na obozach typu "puszczańskiego" (........) Budziłem się na dźwięk sygnałówki i zasypiałem przy nim.
"Tradycyjne harcerstwo" znam na wylot i życzę każdemu, żeby mógł je uprawiać.

Natomiast obawiam się, że odchodzi ono w cień nie z naszej winy - a dlatego, że z roku na rok zaostrzane są wymogi Sanepidu i kuratorium, dlatego, że nadleśnictwa coraz mniej chętnie udostępniają miejsca obozowe harcerzom, dlatego, że drużyn i szczepów nie stać na uzupełnianie starzejącego się sprzętu obozowego (.....)
Z tymi "wymogami" to faktycznie bywa kłopot, ale kto mówi że wszyscy MUSZĄ organizować takie obozy.

Lucumon napisał:
(.....)Poza tym zorganizowanie obozu "puszczańskiego" wymaga dużego nakładu pracy i czasu
Wielu instruktorów pracujących nie ma np. możliwości wzięcia urlopu latem na dłużej niż 2 tygodnie - efekt - obozy na stanicach - stołówka z kucharką, umywalnia z kafelkami :-((.....)
Zgadza się, wymagają wiecej wysiłku, podobnie sam mam z tym koszmarny problem z urlopami bo od 8 lat nie mogę "wyskrobać" w jednym kawałku, wiecej niż 17 dni (od piatku do niedzieli) :-(((

Lucumon napisał:
(...)Inną natomiast sprawą są archaiczne, budzące śmiech techniki jak wspominane rolowanie koca (sztuka dla sztuki, śpiwory są dziś powszechne) (...)
Powtórzę jeszcze raz nie ma przymusu.
A co przeszkadza koc - śpiworowi.
O wiele sensowniej wygladają kanadyjki gdy śpiwory sa przykryte szarym kocem.
Ba!!! Koc, zwłaszcza w końcu sierpnia, bywa czasem niezbędny (zimno, brrr... ;-)
Tyle ze rolowania jest sens uczyć tylko wtych srodowiskach w których stosuje sie "tornistry", do których mozna przytroczyc koce. W innym przypadku jest to bezsensem.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 02 kwie 2003, 18:36

rafran napisał:
dokumenty napisał:
Schemat:
" uczeń-czeladnik-mistrz "
prawidłowy dla kształcenia i rozwoju instruktorskiego
nie mozna wprost przenosić do stopni harcerskich.
Czy można mówić o relacji "uczeń-mistrz" miedzy uczniem klasy 5 (uczeń) i 7 (mistrz).
Dlaczego nie mozna? Co stoi na przeszkodzie? To u Zuchów można, a u Harcerzy i wedrowników już nie? Można mówić o relacji "uczeń-mitrz" w pionie harcerzy i "uczeń-mistrz" w pionie wedroniczym, tak samo w zuchowym. Te piony różnią się od siebie i jak tak to rozumiem - na każdym etapie swojego rozwoju dochodzimy do mistrzostwa - dążenie do horyzontu wyznacza nam kolejne punkty, które osiągamy na drodze i są one zarazem początkami nowych tras, które będziemy przechodzic, dążąc do mistrzostwa. Każdy pion jest taką trasą.
"...na każdym etapie swojego rozwoju ..." DĄŻYMY do mistrzostwa, co oznacza że nie każdy je osiaga.

To "generowanie i dekretowanie" 3-letnich okresów "rozwoju" jest trochę sztuczne, bo w okresie 10-16 lat różnice rozwojowe u rówiesników siegają 2 lat.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Smyrwa
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 22 paź 2002, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Smyrwa » 04 kwie 2003, 14:05

W nawiązaniu do tutejszego wątku o stopniach oraz wątku o stopniach i grupach wiekowych na liście dyskusyjnej "Czuwaj" uprzejmie informuję PT uczestników forum, że zebrałem nieco wypowiedzi z obu tych dyskusji o stopniach.

Pokusiłem się też o zestawienie nazw stopni obowiązujących w harcerstwie od jego początków. Załączyłem stosowny schemacik i parę wskazań do źródeł.

Zainteresowanych zapraszam na
www.siedemnastki.republika.pl a dokładnie na www.siedemnastki.republika.pl/stopnie.htm

Witold "Smyrwa" Pietrusiewicz phm.
Komendant Szczepu 17 WDHiGZ
im. gen. Jakuba Jasińskiego
Dział Archeo HBI Hufca Warszawa Praga Północ
hm. Witold Pietrusiewicz
komendant Szczepu 17 WDHiGZ im. gen. Jakuba Jasińskiego

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 07 kwie 2003, 01:51

Witku, udało mi się przebrnąć wreszic kilkukrotnie przez twoją stronę
o stopniach (nie chciałem tego robić po łepkach). Kawał dobrej roboty,
ale... znowu nie widze tak na prawdę nic o tym najważniejszym, czyli
WYMAGANIACH, ideach stopni. Nazwy, ilość stopni, oznaczenia. Przecież
to sprawy wtórne!! Jak najbardziej wtórne i mniej ważne. Owszem, niw
zupełnie do pominięcia, ale jakoś nie słyszałem, nie widziałem ani tu
ani nigdzie indziej żadnej konstruktywnej dyskusji o wymaganiach na
stopnie. Troszkę dziwne patrząc na fakt, że dzisiaj upłynął termin
skłądania opinii na temat nowych stopni...

Nowy regulamin jest na prawdę bliski KIHAMowi. Tak samo jak KIHAM
kładzie nacisk na umiejętności praktyczne w pierwszych stopniach,
właściwie wymienia dokładnie standaryzowane umiejętności - to co mi
się w KIHAMie podobało.

Brakuje mi jak już pisałem wyczyny w HO i umiejętności
organizacyjnych, ale być może będzie to uwzględnione. Natomiast
głównym zarzutem są nazwy stopnie i ich oznaczenia... to tak jakbyśmy
dyskutowali o kształcie i kolorze pudełek a nie o tym co jest w
środku. A to przecież najważniejsze.

A także to jaki stopień mamy otwierać po przyjściu do drużyny
12,13,14,15,16,17,18 latka. Co zrobić.To jest bardzo ważne.
Bo to jest instrukcja obsługi tego narzędzia które mamy obsługiwać.
Kręgosłupa pracy harcerskiej. Ważna jest jego historia, ale
najważniejsza jest jego obsługa i to jaki on jest.


[Edytowany przez g00rek dnia 06.04.2003 o 22:53 GMT]
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 07 kwie 2003, 14:33

Carla_pwd napisał:
Mam takie pytanie, a jednoczesnie jedna prośbe. Jestem w harcerstwie od ok. 8 lat mam stopień przewodnika, na który naprawdę musiałam pracować ciagle przez cały okragly rok, i tak wszyscy w moim wieku <mam prawie 18 lat>, ale za to starsza kadra <która ma okolo 30 paru lat> postanawia się podciagnać i starają sie o np. phm. tylko z tą różnycą,
że oni jednego dnia maja otwierana próbę, a drugiego dnia mają ja zamykana.. i jaka w tym sprawiedliwość ? i jakie tu "rozumienie" zdawania stopni? czy ktoś jest w stanie mi to wyjaśnić ??
Zaraz, zaraz. Normalnie aż węsze trolla. A możesz powiedzieć w jakim hufcu? Bo az mi się nie chce wierzyć w to co piszesz...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

krzysiekkowalewsk

Post autor: krzysiekkowalewsk » 11 sie 2003, 16:11

stare stopnie były ok
uwarzam że teraz zatrze się granica pomiędzy tzw. szacunkiem do wyższych stopniem
powiedzmy że ja jestem 4 lata w zhp i otwieram próbę na ho która może trwać max. 1,5 roku a nowy członek naszej organizacji po upływie próby i po złożenu=iu przyżeczenia może może otwożyc sobie próbę na ho o ile ma ukończone 16 lat
wiem że musi w twj próbie zawżeć wymagania na wszystkie niższe stopnie lecz uważam że jest to mało ok

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 11 sie 2003, 16:24

krzysiekkowalewsk napisał:
powiedzmy że ja jestem 4 lata w zhp i otwieram próbę na ho która może trwać max. 1,5 roku a nowy członek naszej organizacji po upływie próby i po złożenu=iu przyżeczenia może może otwożyc sobie próbę na ho o ile ma ukończone 16 lat
wiem że musi w twj próbie zawżeć wymagania na wszystkie niższe stopnie lecz uważam że jest to mało ok
Po pierwsze: zwracaj uwagę na ortografię.

Po drugie: sytuacja, o której piszesz jest z gatunku patologicznych.
Nie jest winą systemu (poza jasnościa sformułowań), że nie był stosowany. Do tej pory (czytaj: do 1.09.2003), można było spokojnie otworzyć próbę na HO/wędr. przychodząc do ZHP. Musiała być uzupełniona o wymagania poprzednich stopni, ale można to było zrobić. Podobnie, nie trzeba było zdobywać stopni kolejno.

System obowiązujący od 1994 był po prostu nieprzestrzegany, stąd teraz podnosi się taki krzyk na "nowe" rozwiązania.

Może tym razem, wszyscy, którzy będą zdobywać stopnie, jak również rozpisywać próby swoim podopiecznym zapoznają się z tym co zapisano w tym dokumencie, zamiast wypaczać swoich harcerzy wg. zasady "ja w ten sposób zdobywałem, to czemu oni mają mieć łatwiej (czytaj: prawidłowo)".
hm. Krzysztof Kujawski

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 13 sie 2003, 14:25

kojot napisał:
Nie jest winą systemu (poza jasnościa sformułowań), że nie był stosowany.
To ciekawe...
Bo jesli się spytasz zwolenników tej "reformy", spośród członków władz(NR, GK), po co to całe zamieszanie, to otrzymujesz szybka odpowiedź że "obecny jest zły".
kojot napisał:
Do tej pory (czytaj: do 1.09.2003), można było spokojnie otworzyć próbę na HO/wędr. przychodząc do ZHP. Musiała być uzupełniona o wymagania poprzednich stopni, ale można to było zrobić. Podobnie, nie trzeba było zdobywać stopni kolejno.
A po 1.09.2003 będzie inaczej ?
Polecam spokojnie przeczytać "Wymagania na stopnie".
(dla przykładu: "HO/HO" - Do próby może przystąpić harcerka/harcerz, która/y:
&middot; zdobyła/ył stopień samarytanki/ćwika.
Jeśli nie posiada stopnia samarytanki/ćwika, realizuje próbę harcerki orlej/harcerza orlego poszerzoną o wiadomości i umiejętności zawarte w wymaganiach poprzednich stopni)
I co Ty na to?

http://www.komunikaty.zhp.org.pl/2003/l ... rskich.doc

[Edytowany przez 19kldh dnia 13.08.2003 o 15:33 ]
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

seme

Post autor: seme » 16 sie 2003, 08:35

http://www.kikwarta.prv.pl/

polecam! chorągiew opolska

--
"Starajmy się pozostawić świat trochę lepszy, niż go zastaliśmy..." /Robert Baden - Powell

kojot
Stały bywalec
Posty: 542
Rejestracja: 28 kwie 2002, 08:36
Lokalizacja: Hufiec Szczecin ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kojot » 17 sie 2003, 09:36

19kldh napisał:
Bo jesli się spytasz zwolenników tej "reformy", spośród członków władz(NR, GK), po co to całe zamieszanie, to otrzymujesz szybka odpowiedź że "obecny jest zły".
Owszem, obecny jest zły. Ale to, że jest niestosowany to oddzielna bajka.
A po 1.09.2003 będzie inaczej ?
Polecam spokojnie przeczytać "Wymagania na stopnie".
I co Ty na to?
Polecam spokojnie przeczytać to co napisalem, i to na co moje słowa były odpowiedzią, a dopiero później zabierać głos.
hm. Krzysztof Kujawski

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”