Stopnie harcerskie

Wydział Programowy
kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 02 sie 2002, 15:45

Też się zetknęłam ze zjawiskiem zdobywania tylko pierwszego stopnia. Mam wrażenie, że dzieje się tak, gdy ludzie nie rozumieja sensu stopni harcerskich, nie maja motywacji, albo po prostu nie bardzo wiedzą, jak następne stopnie powinny wyglądać. Powinno sie ich motywować, stwarzać odpowiednie okoliczności. Przynajmniej tak to działa w drużynie starszej, nie wiem, jak w młodszej.

Kamila

omlet

Post autor: omlet » 20 sie 2002, 12:27

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

omlet

Post autor: omlet » 20 sie 2002, 12:33

rafal bednarczyk napisał:
Wazne jest przygotowanie ludzi, ktorzy maja uczestniczyc w zmianach - to jest osobna galaz wiedzy. Panuje mit, ze takie problemy jak ma nasza komenda to nigdzie indziej sie nie zdarzaja - nic bardziej blednego! Problem polega tylko na tym, ze nie ma poradnictwa dla komend i oczywiscie tradycyjnie przeplywu informacji pomiedzy jednostkami. Oczywiscie pewnie zespol problemow w duzych miastach jest inny niz w miastach powiatowych, ale nie zalezy to od regionu tylko od zaplecza socjalnego i finansowego otoczenia danej komendy. Koniecznie wiec trzeba zaczac diagnozowac problemy hufcowe i probowac oopracowywac rozwiazania zalezne od tych problemow.
Problem w tym, że w związku nie ma spójnego i zakrojonego na szeroką skalę wychowania gospodarczego. Zwłaszcza rzecz dotyczy instruktorów odpowiadających za finanse w hufcach. Optymalizacja i profesjonalizacja zarządzania w hufcach jest problemem niezwykle ważnym. Od tego zależy m.in. czy drużyny będą coraz mocniejsze, czy wprost odwrotnie.
Nie uda się dokonać zmian w zarządzaniu bez kształcenia i przygotowania odpowiedzialnych za to instruktorów, bez rozdzielenia w jakimś stopniu kompetencji wychowawczych i gospodarczych.
Z tych powodów kształcenie czy wychowanie gospodarcze jest elementem niezbędnym dla jakościowej, a nie tylko strukturalno-administracyjnej reformy w zarządzaniu. GK dążąca do rzeczywistych zmian powinna do projektów reform dołączyć plan działań kształceniowych w tym zakresie i to zdecydowanie nakierowany na dotarcie do jak największej liczby komend. Tego wydaje mi się brak jest teraz....

Pozdrawiam,

--
pwd. Maciej Syska H.O.
13 Wołomińska DH

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 28 sie 2002, 17:46

Ceremoniał nie wydaje mi się jakoś szczególnie pomocny (przynajmniej w mojej druzynie nie byłby dla ludzi wystarczającą motywacją). Ale co do tego, że drużynowym nie powinien być młodzik zgadzam się w 100%. Zresztą - drużynowymi powinni być przewodnicy (ew. z otwartą próbą, ale raczej po koniec tej próby powinno się zostawać drużynowym).

Kamila

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 28 sie 2002, 17:47

Ceremoniał nie wydaje mi się jakoś szczególnie pomocny (przynajmniej w mojej druzynie nie byłby dla ludzi wystarczającą motywacją). Ale co do tego, że drużynowym nie powinien być młodzik zgadzam się w 100%. Zresztą - drużynowymi powinni być przewodnicy (ew. z otwartą próbą, ale raczej po koniec tej próby powinno się zostawać drużynowym).

Kamila

ufo125

Post autor: ufo125 » 01 gru 2002, 09:22

Właśnie preczytałem sprawozdanie posiedzenia Rady Naczelnej ZHP i było tam takie zdanie:

Na zakończenie punktu "Sprawy różne" został złożony wniosek o dopisanie dodatkowego punktu porządku obrad dotyczącego zwołania zjazdu nadzwyczajnego, w związku z tym Przewodniczący ZHP ogłosił przerwę w zebraniu do dnia 28 czerwca br.

Czy to oznacza, że szykuje się Nadzwyczajny Zjazd ZHP? A może ja źle zrozumiałem treść. Jeżeli tak to czym on jest spowodowany.

--
ćwik Bartłomiej Kolisko
drużynowy Hufiec Chorzów
Chorągiew Śląska

ufo125

Post autor: ufo125 » 01 gru 2002, 09:34

Właśnie preczytałem sprawozdanie posiedzenia Rady Naczelnej ZHP i było tam takie zdanie:

Na zakończenie punktu "Sprawy różne" został złożony wniosek o dopisanie dodatkowego punktu porządku obrad dotyczącego zwołania zjazdu nadzwyczajnego, w związku z tym Przewodniczący ZHP ogłosił przerwę w zebraniu do dnia 28 czerwca br.

Czy to oznacza, że szykuje się Nadzwyczajny Zjazd ZHP? A może ja źle zrozumiałem treść. Jeżeli tak to czym on jest spowodowany.

--
ćwik Bartłomiej Kolisko
drużynowy Hufiec Chorzów
Chorągiew Śląska

ufo125

Post autor: ufo125 » 01 gru 2002, 09:40

Właśnie preczytałem sprawozdanie posiedzenia Rady Naczelnej ZHP i było tam takie zdanie:

Na zakończenie punktu "Sprawy różne" został złożony wniosek o dopisanie dodatkowego punktu porządku obrad dotyczącego zwołania zjazdu nadzwyczajnego, w związku z tym Przewodniczący ZHP ogłosił przerwę w zebraniu do dnia 28 czerwca br.

Czy to oznacza, że szykuje się Nadzwyczajny Zjazd ZHP? A może ja źle zrozumiałem treść. Jeżeli tak to czym on jest spowodowany.

--
ćwik Bartłomiej Kolisko
drużynowy Hufiec Chorzów
Chorągiew Śląska

Siara
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 04 gru 2002, 19:09
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Siara » 04 gru 2002, 21:22

A co zatem zrobić, kiedy drużynowy drużyny starszoharcerskiej nie ma żadnego stopnia? Nie żeby mi to bardzo przeszkadzało, ze jestem równy stopniem mojemu druzynowemu.
pwd. Grzegorz Matysiak
58 ŁWDH "Rzeka" im. Obrońców Westerplatte
www.58lwdh.org

wszegniew

Post autor: wszegniew » 09 gru 2002, 22:13

chodziło mi oto ze ratownik z grupy PCK posiada legitymacje lub idyfikator ktorym sie moze posłuzyc ...:)
nie twierdze ze harcerze nie sa szkoleni według norm UE , bo teraz obojetnie jaki kurs np. spawacza jest na normach UE...hihi
wiem ze tez niemoge sie wylegitymowac jako harcerz... i to moze jest złe ,kto to wie ..


--
HO Piotr Widera-Drużynowy 9PDH"LEKKA STOPA" Szczep ZHP "MILLENIUM" Hufiec Lubliniec
Pozdrawiam wszystkich wszech i obec...CZUWAJ!!!!







Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 10 gru 2002, 01:58

2 gwiazdki wydają mi się zupełnie wystarczające. Oglądając wymagania na HR widzę, że ktoś kto zdobył ten stopień osiągnął naprawdę dużo (przemilczę sprawę ludzi, którzy w karcie próby na HR wpisują rzeczy które ja wstydziłbym się umieścić na moim ćwiku) i właściwie niewiele, albo nic już mu do dojrzałości nie brakuje, teraz czas okazać ją w życiu. 3 gwiazdka byłaby sztuką dla sztuki, nie służyłaby dalszemu rozwojowi (ogólnemu), a obniżać wymagania dla poprzednich stopni nie ma chyba sensu.

Poza tym dalej mamy stopnie instruktorskie, które rozwijają nas juz bardziej ukierunkowanie.

[Edytowany przez Artur dnia 09.12.2002 o 23:04 GMT]
Artur Sitek

mort
Starszy użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 16 sty 2003, 00:37
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mort » 25 sty 2003, 15:48

No cóż ale dzisiaj już wiemy,że i tak będzie 6.stopień. Więc powrócimy do podziału uczeń-czeladnik-mistrz i dobrze :)
phm. Michał "misiek" Markucki H.R.
szczepowy Szczepu "Gniazdo" im. Kedywu
drużynowy 101.ŁDW "Sad" im. hm.kpt.A.Romockiego "Morro"
"carpe diem quam minimum credula pastero"

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 25 sty 2003, 19:30

mort napisał:
No cóż ale dzisiaj już wiemy,że i tak będzie 6.stopień. Więc powrócimy do podziału uczeń-czeladnik-mistrz i dobrze :)
Z tym DOBRZE, to nie tak.
Układ: uczeń-czeladnik-mistrz
jest właściwy w przypadku drogi instruktorskiej.
Ale nie da sie prosto przenieść do stopni harcerskich.
A jesli juz to raczej w wariancie:
uczeń1-uczeń2-uczeń3-czeladnik1-czeladnik2-mistrz

Czuwaj

hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Carla_pwd

Post autor: Carla_pwd » 06 lut 2003, 23:14

Mam takie pytanie, a jednoczesnie jedna prośbe. Jestem w harcerstwie od ok. 8 lat mam stopień przewodnika, na który naprawdę musiałam pracować ciagle przez cały okragly rok, i tak wszyscy w moim wieku <mam prawie 18 lat>, ale za to starsza kadra <która ma okolo 30 paru lat> postanawia się podciagnać i starają sie o np. phm. tylko z tą różnycą, że oni jednego dnia maja otwierana próbę, a drugiego dnia mają ja zamykana.. i jaka w tym sprawiedliwość ? i jakie tu "rozumienie" zdawania stopni? czy ktoś jest w stanie mi to wyjaśnić ??

rafran

Post autor: rafran » 07 lut 2003, 01:33

myfa napisał:
Punkt 6 tego regulaminu nosi tytuł "MUNDUR ORGANIZACYJNY CZŁONKÓW I INSTRUKTORÓW HARCERSKICH DRUŻYN JE¬DZIECKICH" w innych przypadkach obowiązuje punkt 2.5, a ten dopuszcza furażerki jedynie jako nakrycie głowy dla dziewcząt.
Nie bo punkt 2.5 to przepis ogolny, ktory jest uszczegolawiany przez punkt 6.4. A jak powie Ci kazdy prawnik - przepis szczegolny eliminuje przepis ogolny. Bardziej po polskiemu: przepis szczegolny (pkt 6.4) jest wazniejszy od punktu ogolnego (jakim jest 2.5).

Czyli Harcerskie Druzyny Jezdzieckie ZHP moga nosic (bez wzgledu na plec) rogatywki (z barwnym otokiem), berety i furazerki z proporczykiem w barwach ogolnokawaleryjskich, badz imiennika, itp. I co najwazniejsze maja to prawnie usankcjonowane.

A co do innych druzyn, to rzeczywiscie Regulamin okresla furazerke jako nakrycie glowy dziewczat... Choc pewnie prawnicy potrafiliby wykazac, ze pewna tradycja rozciagnieta w czasie staje sie zwyczajem, czyli niepisanym przepisem prawnym, ktory moze obowiazywac jako taki... Ale to juz zostawmy prawnikom :) My mamy furazerki (sami je dalismy do uszycia). teraz bedziemy szyc furazerki z wysokim, kolorowym otokiem :D

Pozdrawiam

[Edytowany przez rafran dnia 29.01.2004 o 22:00 ]

--
hm. Rafał Raniowski HR
Inspektorat Jeździecki GK ZHP
--> http://www.hdj.zhp.org.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”